Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania tychy, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania tychy, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 sierpnia 2022

Zawisza w Pucharze Polski powalczy z zespołem aspirującym do Ekstraklasy.

 Zawisza - GKS Tychy. Środa 31 sierpnia 2022, godzina 19:00

Jaki jest realny potencjał piłkarski naszego rywala? Jakimi pieniędzmi dysponuje nasz rywal? Dlaczego Zawisza może pokonać faworyta? Czy spotkanie przyniesie spodziewane emocje? 


Odbudowa piłki w Bydgoszczy wkroczyła w siódmy sezon. Nagrodą za zwycięsto w okręgowym Pucharze Polski będzie dla Zawiszy środowe spotkanie z I-ligowym GKS Tychy. 


To bez wątpienia rywal z zupełnie innego piłkarskiego świata. Tyszanie mają zespół wyceniany obecnie  przez portal transfermarkt na 4.2 miliona Euro ( prawie 20 milionów złotych). Średnia wartość zawodnika tego zespołu wyceniana jest na 140 tys Euro. Tyle kosztuje, powiedzmy , niewielki dom w stanie developerskim ;)  Trenerem tyszan od 31 maja 2022 jest Dominik Nowak, szkoleniowiec znany głównie z okresu pracy z Miedzią Legnica, z którą wywalczył historyczny awans do Ekstraklasy oraz półfinał Pucharu Polski. 

Takiego rywala w Pucharze Polski wylosował Zawisza. To zupełnie odmienne dwa piłkarskie światy. Taka jest specyfika Pucharu Polski, że kojarzy ze sobą kluby z róznych światów.

III-ligowi zawodnicy w Polsce nie są generalnie wyceniani według algorytmu transfermarkt. Obecnie brakuje więc możliwości choćby szacunkowego porównania wycen zawodników obu klubów.

Tysznie grają na przepięknym piłkarskim stadionie zbudowanym od podstaw kilka lat temu, o pojemności 15150 widzów.



 Mają solidny zespół i uzsadnione aspiracje awansu do Ekstraklasy. Konsekwentnie pracują na ten sukces od lat. Mają w składzie ciekawych zawodników. Takiego formatu graczy stadion Zawiszy nie widział od lat. To świetna okazja, żeby Zawisza przypomniał o sobie większej liczbie bydgoskich kibiców, którzy kiedyś chodzili na Zawiszę i być może właśnie teraz mogą pofatygować się na stadion, żeby naocznie przekonać się jakim zespołem dysponuje obecnie piłkarski Zawisza w siódmym roku odbudowy klubu po reaktywacji w B-klasie. Koniecznie powiedzcie wszystkim znajomym o meczu. 

Rywal na fali.

Poprzedni sezon tyszanie zakończyli na 12 pozycji, co było sporym rozczarowaniem, powodem zmiany trenera i sporej przebudowy zespołu w letnim okienku tranferowym. Obecnego pierwszoligowego sezonu GKS  Tychy nie rozpoczął zbyt udanie. Ostatnio forma podopiecznych Dominika Nowaka poszła jednak w górę. Wygrana tyszan z liderującą Wisłą Kraków 3:1 w 6 kolejce przy prawie 6 tysiącach kibiców pokazała jednak na co stać ten zespół i podniosła jego morale. Tydzień później tyszanie roznieśli Sandecję w Nowym Sączu 0:5 ! 

W ostatniej kolejce zremisowali u siebie z Resovią, co nie pozwoliło im kontynuować zwycięskiej passy. W 62 minucie czerwoną kartkę otrzymał doświadczony obrońca Maciej Mańka. Dziwna to była kartka, bo otrzymana po dwóch żółtych kartkach w tej samej akcji. Nie miałem pojęcia, że sędzia może w taki sposób ukarać zawodnika i zespół. Osłabieni gospodarze nie zdołali utrzymać prowadzenia, utrzymali jednak remis  i spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Bez wątpienia GKS Tychy przystąpi do spotkania z Zawiszą na pozytywnej fali. Remis w takich okolicznościach trzeba docenić. 

Warto zobaczyćskrót tego spotkania udostępniony przez Polsat, choćby z uwagi na pięknej urody gola Wiktora Żytka, który fantastycznie uderzył z lewej nogi po przyjęciu kierunkowym piłki prawą nogą: 

https://www.polsatsport.pl/film/gks-tychy-apklan-resovia-rzeszow-11-skrot-meczu_7053365/


Jak Dawid z Goliatem. 


Tak jak pisałem wcześniej nie da się porównać wycen  zawodników obu klubów poprzez transfermakt. Zawisza1946.pl od lat prowadzi własne rankingi szacujące moc zespołów. Według tej metodologii obecna kadra GKS Tychy dysponuje mocą na poziomie 0.75 punktu na przeliczeniową minutę, natomiast Zawisza na poziomie 0.30 punktu. Według tej metodologii Zawisza dysponowałby mocą na poziomie 40% mocy tyszan. Czy przy takiej dysporoporcji piłkarskich potencjałów da się wygrać? Oczywiście, że tak. Jest na to wiele przykładów. Wiele z nich pochodzi także z rozgrywek Pucharu Polski. 


Da się ? 

Rok temu stosując podobną metodologię opartą na rankingach mocy zawisza1946.pl III -ligowa  Olimpia Grudziądz w PP pokonała Wisłę Kraków. Dysponowała kadrą o mocy na poziomie 0.42, natomiast goście z Krakowa mocą na poziomie 1.17. Moc Olimpii teoretycznie wynosiła około 36 % mocy wiślaków. Gospodarze zdołali jednak dowieźć remis 1:1 i awansować po rzutach karnych. Prawdopodobieństo takiego scenariusza nie jest duże, ale istnieje. 

Najciekawsza w takim meczu jest jednak sama rywalizacja. Jak Zawisza będzie w stanie operować piłką w starciu z takim rywalem? W III lidze w tym sezonie oddaje średnio około 10 strzałów na bramkę rywala. Być może w środę będzie w stanie oddać zaledwie  2 albo 3 celne strzały. Czy będą skuteczne? Jak Zawisza będzie wyglądał w grze obronnej przeciwko I-ligowemu rywalowi?  Czy razie  utraty pierwszego gola pokaże dyscyplinę taktyczną i charakter. W PP regulamin wymaga obecności tylko jednego młodzieżowca na boisku. Jak w takiej sytuacji będzie wyglądał wyjściowy skład Zawiszy? Ten mecz na pewno będzie stanowił  piłkarską ucztę, której nie może przeoczyć żaden kibic piłkarski z Bydgoszczy. To po prostu trzeba zobaczyć. 

Pomijając spadkowiczów z Eklstraklasy, których piłkarze wyceniani są tradycyjnie wyżej niż I-ligowcy, tyszanie mają czwarty najdroższy zespół w Fortuna I lidze. Patrząc na potencjał kadry powinni w tym sezonie włączyć się do walki o Ekstraklasę, przynajmniej poprzez baraże. 


8 milionów złotych budżetu GKS Tychy.

Piłkarski GKS Tychy w walce o awans do Ekstraklasy dysponuje budżetem w wysokości 8 milionów złotych na sezon 2022/23.  

zobacz: Budżety I-ligowców 2022/23

Piłkarski Zawisza uzbiera w sezonie około 20% tej kwoty. Cóż. Jeżeli chcemy mieć takie piłkarskie święta częściej, to musimy sięgnąć trochę głębiej do kieszeni. Mam tu na mysli sponsorów, władze miasta Bydgoszczy, ale też każego nowego/reaktywowanego/odhibernowanego kibica, który kupuje koszulkę czy karnet na mecze Zawiszy. Takie są futbolowe realia. To budżet determinuje nasze miejsce w ligowej piłce.


I-ligowe gwiazdy na stadionie Zawiszy

Latem tyszanie wypożyczyli z Lechii Gdańsk młodzieżowca, defensywnego pomocnika, Jana Biegańskiego, który zadebiutował w ostatnim ligowym meczu i z powodzeniem bronił z nowymi kolegami remisu. Według wycen transfermarkt to obecnie najdroższa, wschodząca jeszcze, gwiazda w barwach zielono-czarno-czerwonych warta pół miliona Euro. 300 tysięcy Euro wart jest według niemieckiego portalu Mateusz Radecki. Ofensywny pomocnik występował do niedawna z powodzeniem w Ekstraklasie, w Radomiaku. W poprzednim sezonie tyszanie zmagali się z brakiem skutecznego napastnika. Najwięcej goli rok temu zdobyli pomocnicy: 

  • Krzysztof Wołkowicz - 5 goli;
  • Łukasz Grzeszczyk - 4 gole;

W obecnym sezonie świetnie sezon zaczął Mateusz Czyżycki, który ma już na koncie 3 bramki. Dwukrotnie na listę strzelców wpisywali się Krzysztof Wołkowicz, Daniel Rumin oraz Antonio Dominguez.

Tyszanie mają nadzieję, że w rolę skutecznego snajpera wcielić się może sprowadzony ze Stomilu Patryk Mikita. W barwach Radomiaka (14) i Stomilu (11) udowodnił, że potrafi zdobyć na poziomie I ligi kilkanaście goli  w sezonie. 

Sześciu zawodników z kadry Tyszan ma za sobą występy w Ekstraklasie: Patryk Mikita (Legia), Mateusz Czyżycki (Warta), Mateusz Radecki(Śląsk i Radomiak), Antonio Dominguez (Łodzki KS), Jan Biegański (Lechia Gdańsk), Adrian Kostrzewski (Górnik Łęczna) 

czytaj też: http://blog.zawisza1946.pl/search?q=tychy


W ligowej rywalizacji Zawisza spotykał się z GKS Tychy 8-krotnie. Bilans tych spotkań 2-3-3. Bilans w Bydgoszczy 2-1-1 bramki 6:3. 


Kibice obu klubów są od lat zaprzyjaźnieni. Na trybunach grwarantowana jest więc atmosfera piłkarskiego święta, niezależnie od końcowego wyniku.  Wielu kibiców Zawiszy od lat ściska kciuki za awanas tyszan do piłkarskiej elity. 

Zawisza przystępuje do spotkania z serią 3 wysokich zwycięstw. Spotkanie z Bałtykiem do udanych zaliczyć może Kamil Żylski, autor 2 pierwszych bramek. Trzecie trafienie należało do Patryka Urbańskiego. Potem przyszedły czas na premierowe gole Sebastiana Rugowskiego i Gabriela Falciano. Pierwszy raz w sezonie na boisku pojawił się Cyprian Maciejewski. 


Zawisza, obecnie III-ligowy, ale pracuje codziennie ciężko, żeby powrócić na centralny poziom rozgrywek. Nasza niebiesko-czarna duma staje teraz naprzeciwko renomowanego, I-ligowego  rywala ze sporym doświadczeniem. To będzie piękny dzień na Gdańskiej. 


Bilety na to piłkarskie święto: https://abilet.pl/impreza/1-runda-fortuna-pucharu-polski-zawisza-bydgoszcz-vs-gks-tychy-9000


Faworyta spotniania nie jest trudno wskazać, bukmacherzy są co do tego zgodni: 



Trzeba jednak przyznać, że poziom kursu 1.75 na wygraną gości nie odzwierciedla przepaści jaka dzieli rozgrywki I i III ligi. Najwyraźniej wysokie zwycięstwa podopiecznych Piotra Kołca zrobiły jednak wrażenie na bukach. 


zobacz też: Rywale GKS Tychy na zapleczu Ekstraklasy

niedziela, 5 czerwca 2016

GKS Tychy awansował do I ligi [4 czerwca 2016]

Serdeczne gratulacje dla kibiców GKS-u Tychy z okazji awansu do I ligi.

Spotkanie 34 kolejki I ligi przyniosło w Tychach upragniony awans gospodarzy, jednak emocje były do samego końca spotkania.

Rywal GKS-u do zajęcia 3-go miejsca w tabeli premiowanego awansem-  Wisła Puławy wysoko prowadziła w równolegle rozgrywanym spotkaniu z Olimpią Zambrów. Taki układ wyników przy korzystnym bezpośrednim bilansie awans z 3-go miejsca dawał Wiśle.

GKS wyszedł na boisko bez trójki podstawowych zawodników: obrońcy Seweryna Gancarczyka i pomocnika - Mateusza Grzybka i napastnika Adama Varadi.
W końcówce meczu było już jasne, że gospodarze potrzebują zwycięstwa, ale Stal Mielec bardzo solidnie prezentowała się w grze obronnej. Wreszcie w 76 minucie urodzony we Lwowie Stepan Hirśkyj zdobył gola dla GKS-u.
Do końca spotkania przez ponad kwadrans, trzeba było jeszcze utrzymać korzystny wynik, ale w końcu zwycięstwo na liderem i awans tyszan stał się faktem. Na stadionie zapanowało istne szaleństwo.


Warto przyjrzeć się bohaterom tyszan, którzy przyłożyli się do awansu zespołu.

GKS Tychy 2015/2016 awans do I ligi [ranking zawodników]



Pobyt w II lidze GKS-u szczęśliwie zakończył się po jednym sezonie. Stadion w Tychach zapełniony był tego dnia przez ponad 10 tysięcy widzów ( 10382).
Takie zjawisko na trzecim szczeblu rozgrywek w Polsce nie zdarza się zbyt często.
O wspaniałej frekwencji w Tychach pisałem już w sierpniu zeszłego roku:

czytaj więcej:
GKS Tychy w Ekstraklasie? Na razie pod względem frekwencji. 

Można się spodziewać, że po awansie do I ligi GKS Tychy z nowym, pięknym stadionem, nadal będzie wzorem frekwencji dla innych klubów. Sporo zależy od tego, czy uda się tyszanom przygotować do czasu startu rozgrywek I-ligi  zespół zdolny podjąć skuteczną walkę na zapleczu Ekstraklasy. Taki stadion jaki powstał w Tychach z pewnością motywuje do walki także każdego z rywali odwiedzających Tychy. Często zespoły zadziwiająco kiepsko radzą sobie na swoich nowych stadionach. Być może właśnie nadzwyczajna mobilizacja rywali może to tłumaczyć?


Na pewno trzeba poszukać wzmocnień, bo do utrzymania w I lidze potrzeba zespołu z rankingiem przynajmniej na poziomie 0,70. Pogoń Siedlce mając zespół na takim poziomie walczy o utrzymanie do ostatniej kolejki..

zobacz też:
Pogoń Siedlce 2015/2016 [ranking zawodników]

Być może zawodnicy, którzy wywalczyli dla GKS-u awans mają wystarczający potencjał i będą w stanie za rok te 42-43 punkty w I lidze zdobyć. Na razie wszyscy mają prawo świętować w Tychach, ciesząc się z dobrze wykonanej roboty.




Jeszcze raz gratulacje. I liga już czeka.

zobacz też:
Rywale GKS Tychy na zapleczu Ekstraklasy [bilans]




Takie wspominkowe video z wspólnego I-ligowego święta w Bydgoszczy:



Pozdrowienia z Bydgoszczy.

sobota, 10 października 2026

Zawisza - Znicz Pruszków [zapowiedź]

Marcin Szadkowski walczy na poważnie o awans do 1 ligi z Zawiszą. 

Nie, nie mam żadnych "insiderskich" wieści z klubu. Po prostu tak oceniam jego decyzje. 

I nie chodzi tutaj o transfer do Zawiszy Jakuba Łukowskiego , 

maksymalny historyczny ranking zawodnika
* - data meczu 11 października 2026


który jeszcze w ubiegłym sezonie grał w Ekstraklasie. Jeszcze mocniej przemawia do mnie natychmiastowa reakcja na kontuzję Krystiana Brzozowskiego i ściągnięcie młodzieżowca z Belgii - Ignace'a Abdelhamida. 

To prawonożny ofensywny pomocnik i pojawia się znowu więcej opcji do obsadzenia na boisku roli dwóch młodzieżowców. 

Można by pomyśleć, że "jakoś damy sobie radę", albo że "zostało już tylko 9 spotkań ligowych do zimy" .... i odpuścić. Ale nic z tych rzeczy. 

Marcin Szadkowski jest człowiekiem biznesu i świetnie zdaje sobie sprawę, że każdy sezon w 2 lidze to jest czas biznesowo stracony. Dla nas, kibiców, 2 liga ma na razie dobry smak, bo długo na to czekaliśmy, ale finansowe realia są takie, że w tej lidze do funkcjonowania klubu się dokłada i nie ma jak tego uniknąć. Przekonało się o tym wiele klubów. Albo awansowały , albo udało im się przebić na wyższy szczebel rozgrywek. 

Policzyłem to sobie i okazuje się, że w perspektywie dekady przez centralne ligi przewinęło się 81 zespołów, a tylko 38 % z nich funkcjonuje na szczeblu centralnym nieprzerwanie przez dekadę. Aż 50 klubów wypadało z tej elity, niektóre bezpowrotnie.

 Znicz jest jedną z 4 drużyn grających obecnie w 2 lidze, która gra nieprzerwanie minimum 10 sezonów w ligach centralnych. Pozostałe to GKS Tychy, Górnik Łęczna i Chojniczanka.

Najbliżej tej czwórki jest Sandecja, która w 2024 roku spadła do 3 ligi, ale tylko na sezon. Olimpia Grudziądz tylko dwa z ostatnich 10 sezonów spędziła w 3 lidze. Wyróżnić można też Hutnika Kraków, który nieprzerwanie od 7 sezonów gra w 2 lidze. Można powiedzieć, że te 7 klubów stanowi organizacyjnie elitę 2 ligi. 

Ze względu na nowoczesne stadiony i sporą rzeszę kibiców szczególnie GKS Tychy i Sandecja mają obecnie ogromny potencjał. Zawisza jest na dobrej drodze do zbudowania takiej marki, ale trzeba pamiętać, że w ciągu dekady przez centralne rozgrywki przewinęło się aż 81 zespołów, a tylko 31 z nich udało się nie wypaść ani na rok z tego grona. Poniżej najmocniejsza pięćdziesiątka: 

pomarańcz - ESA, żółty - 1 liga, zielony - 2 liga


Znicz jest w 2 lidze niepokonany na wyjazdach od 9 X 2022, kiedy  przegrał z GKS w Jastrzębiu Zdrój 1:0. Zaliczył serię bez porażki do końca tamtego sezonu, po czym awansował na do 1 ligi i spędził tam 3 lata. Teraz kontynuuje tę 2-ligową serię 12 wyjazdów bez porażki.




W niedzielę przerwana została ładna seria Zawiszy bez porażki w domu, teraz jest okazja przerwać ładną serię wyjazdową Znicza, ale nie będzie to proste zadanie. Przyjeżdża w końcu obecny lider 2 ligi, posiadający bardzo ciekawy i skuteczny zespół. 

Najdłuższe serie: 

  • Resovia - 17 wyjazdów bez zwycięstwa;
  • Resovia - 15 spotkań bez zwycięstwa;
  • Znicz - 12 wyjazdów bez porażki;
  • GKS Tychy - 11 spotkań bez porażki;
  • jedynym zespołem bez porażki w domu jest GKS Tychy


Transfer Jakuba Łukowskiego medialnie jest sporym wydarzeniem. W jakiej formie jest Jakub, o tym dopiero się jednak przekonamy. Gdyby odzyskał formę sprzed 2 lat (więcej tutaj)  , to wierzę, że zaorałby każdą defensywę rywala w tej lidze. Jednak trzeba na spokojnie ocenić fakty, że w ubiegłym sezonie nie przebił się do podstawowego składu najpierw GKS Katowice w Ekstraklasie, a wiosną w 1 lidze w Polonii Bytom. Ostatnie kilka tygodni trenował pod okiem Adriana Stawskiego, decyzja była pozytywna, więc bądźmy dobrej myśli. Jednak na końcu nazwiska nie grają. Może okazać się, że Jakub będzie początkowo wchodził na kilkanaście minut na boisko. 




Patrząc na maksymalne rankingi osiągnięte historycznie przez zawodników, które prezentowałem już przed spotkaniem z Olimpią i Górnikiem Łęczna, to Znicz nie dysponuje aż tak mocnymi argumentami. Jarosław Jach w obronie, kapitan Znicza, to potężna "broń", ale pozostała część ekipy legitymuje się podobnymi życiówkami co niebiesko-czarni, oceńcie sami: 

maksymalny historyczny ranking zawodnika
* - data meczu 11 października 2026

Znicz ma w składzie 9 zawodników, którzy debiutowali na szczeblu 2 ligi w obecnym sezonie, podobnie jak Zawisza (10) 


Wiek zawodników w sezonie.

Tak jak pisałem w trakcie tygodnia Znicz jest młodszy od Zawiszy o prawie rok:


Ze Zniczem w ligowych bojach spotykamy się po raz pierwszy. 


Bukmacherzy widzą w roli faworyta jednak Zawiszę, kurs na wygraną niebiesko-czarnych 2.38, zaś na wygraną gości 2.59 : 


Te 3 spotkania : Górnik, Olimpia i Znicz miały być testem na co stać Zawiszę w tym sezonie. W dwóch pierwszych zdobyliśmy 1 punkt. Mam nadzieję na dobry mecz i 3 punkty w niedzielę. 


Ciekawą postacią w zespole rywala jest pochodzący z Inowrocławia Michał Borecki (29 lat). To ofensywny  pomocnik mający na koncie 236 spotkań rozegranych na poziomie lig centralnych (130 w 1 lidze, 106 w 2 lidze). To jest zawodnik, który zebrał już niebagatelne doświadczenie ligowe, a po opuszczeniu Bydgoszczy nigdy nie zagrał w żadnym z klubów regionu ( Chrobry, KKS Kalisz, Arka, Znicz). Jego średni ranking  w przeliczeniu na ligowe minuty wynosi 0.58 z całej kariery. W ubiegłym sezonie, mimo że spadał ze Zniczem z 1 ligi, to indywidualnie uzyskał swój najwyższy ranking w karierze 1281 punktów.

Przez całe lata tacy zawodnicy byli na liście marzeń. A teraz gdy porówna się jego osiągnięcia z chłopakami, którzy grają dla Zawiszy, to można docenić to miejsce, w które doszliśmy. Obecnie w kadrze niebiesko-czarnych jest 8 zawodników, którzy uzyskiwali w karierze lepsze rankingi niż Michał Borecki. 

Najlepiej moc zawodników moim zdaniem prezentuje się na wykresie, w jednej wspólnej skali, dlatego od lat wyliczam rankingi zawodników. Tak prezentuje się wykres porównawczy Jakuba Łukowskiego i Michała Boreckiego: 


Statystyki jak wiadomo kłamią, a wszystko wyjaśni się na boisku ;) 

Jeżeli takie wykresy przypadną wam do gustu, to pomyślę, żeby to jakoś na stałe udostępnić na stronie z poziomu menu. 

Na koniec pamiętajmy, że Znicz jest liderem po 10 kolejkach, co samo w sobie gwarantuje dobry piłkarski poziom rywala. 

Zawisza - Znicz, niedziela 11 X 2026, godzina 19:30

Pozdrawiam Mikołaj

piątek, 15 listopada 2019

500 spotkań GKS Tychy na zapleczu Ekstraklasy.

W sobotę o 12:00 Zawisza zmierzy się z Chełminianką Chełmno, zespołem prowadzonym obecnie przez Patryka Zarosę, trenera, który dał Zawiszy pierwszy awans w trakcie obecnej odbudowy klubu. O tym meczu trochę później, ale pozwólcie, że zacznę od pięknego jubileuszu naszych braci

500 spotkań GKS Tychy na zapleczu Ekstraklasy.



Tyszanie w sobotę rozegrają swoje spotkanie numer 500 na zapleczu Ekstraklasy. Z rozegranych dotychczas 499 meczów 185 wygrali , 129 zremisowali, 185 przegrali. Bramki 640-620. W tabeli wszech czasów II ligi zajmują 37 miejsce.
Tyski GKS od kilku lat walczy w I lidze o awans do Ekstraklasy. Chciałby całej Polsce pokazać swój nowiutki stadion, moim zdaniem perełkę naszej stadionowej architektury w Polsce.
Stadion GKS Tychy


Stadion tak mnie zauroczył, że wrzuciłem jego zdjęcie jako tło dla mojego bloga blog.futbolwliczbach.pl Bloga trochę zapuściłem ostatnio, przyznaję z żalem, ale ciągle marzę, że kiedyś znajdę więcej czasu na pisanie o polskiej piłce i typerce.

Awans do Elity nigdy nie jest zadaniem łatwym. Warto jednak podkreślić, że tyszanie mają jedną z najlepszych  frekwencji w lidze i bardzo stabilną strukturę przychodów, co daje podstawy do dalszego rozwoju klubu w perspektywie kolejnych lat.



Według raportu firmy Deloite GKS Tychy w 2018 miał 5 miejsce w I lidze pod względem przychodów. W ubiegłym sezonie pod względem średniej frekwencji tyszanie (4137 widzów średnio) zajęli 2 miejsce, ustąpili tylko Łódzkiemu KS-owi (4556 widzów), który pewnie awansował do Ekstraklasy. Jeżeli interesujecie się finansami klubów, to zachęcam Was do zapoznania się z całym raportem Deloite za 2018 rok, który dostępny jest tutaj
Wszystko zmierza w Tychach w dobrym kierunku. Potrzeba jeszcze trochę piłkarskiej jakości i jestem przekonany, że będziemy mogli gratulować tyszanom powrotu do elity. W tej chwili ocierają się o strefę dającą grę w barażach o awans.

Czytaj też:
http://gkstychy.info/pilka/113,wiadomosci/13933,gks_tychy_w_czolowce_raportu_deloitte/

Tyszanie w jubileuszowym meczu podejmują rewelacyjnego beniaminka z Radomia:

Był, będzie, jest, tyski GKS....

Patrząc w tabelę ligową trudno wskazać wyraźnego faworyta, ale wskazania algorytmu FwL, bukmacherów i naszych typerów zdecydowanie upatrują faworyta w gospodarzach. Tyszanie, którzy w ostatnich 4 meczach ugrali 10 punktów, będą sobie musieli radzić bez Łukasz Grzeszczyka pauzującego za 4 żółte kartki. Radomiak bez pauzy za kartki. Do tej pory goście nie wygrali żadnego wyjazdu na stadionach zespołów z górnej połówki tabeli. Polegli w Legnicy 3:1 i zremisowali 2:2 w Grudziądzu. Teraz jadą na stadion w Tychach gdzie gospodarze radzą sobie bardzo dobrze (5-1-1).


Nasi przyjaciele z Ekstraklasy pauzują, więc w typerze tym razem dodałem spotkanie rezerw Zagłębia Lubin. Ciekawe jak nam pójdzie typowanie wyniku starcia Polonii Bytom z młodzieżą z Lubina.

Górnik Wałbrzych rozgromił w poprzedniej kolejce rywali w A-klasie 10:1. Teraz też jest faworytem swojego ligowego starcia.

Derby Włocławka.


W naszej lidze ciekawie zapowiadają się derby Włocławka. Nasi bracia grają z mocnym Liderem formalnie jako goście, ale na trybunach dominować będzie Włocłavia, która wygrała w sobotę swoje domowe spotkanie z Piastem Złotniki Kujawskie 4:0. Lider wygrał ostatnie 2 spotkania i w tej chwili przewodzi ligowej stawce. Zadanie stojące przed Włocłavią nie jest zatem proste.


Zawisza w spotkaniu z Chełminianką wystąpi osłabiony brakiem Tomasza Żylińskiego oraz Michała Żurowskiego. Obaj panowie mają przerwę po 4 "żółtku". Po stronie Chełminianki dotkliwy może być brak Piotra Kaczkowskiego, który dostał czerwoną kartkę w poprzednim spotkaniu. Ten zawodnik odpowiada za sporą część goli zdobywanych przez zespół Patryk Zarosy. W poprzednim sezonie strzelił w IV lidze 14 goli, a obecnie jesienią uzbierał ich już aż 13.

Chełminianka Chełmno jesień 2019 , stan na dzień 15 listopada


Pod nieobecność Kaczkowskiego najlepszym strzelcem Chełminianki jest

Oskar Andrzejewski. 

Ten filigranowy pomocnik trafiał w obecnym sezonie do siatki rywali już aż 11 razy. Oskar grał w rezerwach bydgoskiego Zawiszy w IV lidze, a także w zespołach juniorskich Zawiszy w Centralnej Lidze Juniorów. Do tej pory skupiał się na rozgrywaniu piłki, ale jesienią 2019 roku zabrał się także na poważnie za strzelanie goli. Warto podkreślić, że Oskar wyszedł już z wieku juniora (rocznik 1998), a mimo to otrzymał mandat zaufania od trenera Zarosy i nie zawodzi. Zobaczymy co ten młodzian pokaże na Sielskiej w sobotę.

Zawisza Bydgoszcz - Chełminianka Chełmno.


Zawisza po remisie w Chełmży spadł na 11 pozycję w tabeli. Piłkarze nie zdołali tego dnia wejść na poziom swoich kibiców, którzy w liczbie około 600 szala stawili się na meczu z Legią. To był piękny pokaz kibicowskiej siły Zawiszy. Doping tego dnia momentami był potężny. Myślę, że dla naszego zespołu to był także świetny zastrzyk motywacji do dalszej pracy nad poprawą gry. Zawisza był faworytem, ale mimo wszystko doceniam ten jeden punkt. Za dużo już porażek w tym sezonie. Każda z nich daje powód do ogromne satysfakcji naszym regionalnym rywalom. Warto o tym pamiętać. Patrząc na grę naszego zespołu trudno oprzeć się wrażeniu, że trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, aż IV-ligowi rywale będą czuli większy respekt przed przyjazdem zespołu Zawiszy, niż przed przyjazdem niebiesko-czarnej armii kibiców.

Nasz zespół ciągle jeszcze szuka swojej siły. Brak Tomka Żylińskiego osłabi naszą siłę ofensywną, ale może być szansą dla zawodników ciężko pracujących na swoje kolejne szanse. W obronie po raz pierwszy w tym sezonie zabraknie Michała Żurowskiego. W trzech meczach pod wodzą nowego trenera Przemysława Dachtery Zawisza zdobył 7 punktów.  Do końca jesieni pozostają nam już tylko 2 mecze, sobotnie spotkanie z zespołem z miasta zakochanych oraz za tydzień z BKS-em Bydgoszcz. Te spotkania będą bardzo ważne w kontekście oceny potrzeby zimowych wzmocnień na poszczególnych pozycjach. Czeka nas jeszcze sporo pracy zanim Zawisza stanie się ponownie piłkarską potęgą. Zawisza to klub, który jest dobrym miejscem dla piłkarzy, którzy gotowi są pracować na 100% swoich możliwości i dzięki temu rozwijać się piłkarsko razem z klubem. IV liga, to nie jest miejsce dla bydgoskiego Zawiszy.

czwartek, 1 września 2022

Zawisza - GKS Tychy 2:1 w 1/32 Pucharu Polski

 Niesamowity wieczór na Gdańskiej 163. Była moc na boisku, była moc na trybunach. 

Zawisza Bydgoszcz 2-1 GKS Tychy

Piotr Okuniewicz 36, Maciej Koziara 74 - Tomáš Malec 10


fot: Łukasz Gełda


Piotr Kołc. Cichy bohater wieczoru. Trzeba zacząc od tego, że trener Zawiszy mógł sobie pozwolić na wystawienie tak fajnej jedenastki dlatego, że poza kontuzjowanym Michałem Dumieńskim oraz pauzującym za kartki Adamem Paliwodą wszyscy zawodnicy są zdrowi i w dobrej formie. Zespół wygląda dobrze fizycznie. Kołc wcale nie śpieszył się ze zmianami. To nie był tak, że niebiesko-czarni rozpaczliwie bronili prowadzenia i oddychali rękawami. 

Zawisza miał w tym meczu 44% procent posiadania piłki. Jestem pozytywnie zaskoczony, że w starciu z I-ligowcem Zawisza tak długo utrzymywał się przy piłce. To było kluczem do zwycięstwa. W końcówce nie brakowało sił zespołowi.

W pierwszych minutach spotkania nic nie zapowiadało, że to może być tak radosny wieczór. Niebiesko-czarni byli wyraźnie stremowani klasą rywala. Wiele strat w tej fazie meczu mogło się zakończyć bramkami gości. Szczęśliwie Michał Oczkowski tylko raz wyciągnał piłkę z siatki zanim podopieczni Piotra Kołca na dobre się otrząsnęli z letargu i zaczęli grać w piłkę. Z minuty na minutę było coraz lepiej. Długimi fragmentami Zawisza potrafił przytrzymać piłkę i kreował akcje w ataku pozycyjnym. Przecierałem po prostu oczy ze zdumienia, nie wierząc w to co widzę. Nie spodziewałem się takiego Zawiszy. Gdy Zawisza złapał już swoją płynność gry, trudno było znaleźć słasze ogniwo. Cyprian Maciejewski udanie zastąpił pauzującego za kartki Adama Paliwodę, mimo że w tym seznie nie grał na razie za wiele. Przy golu dla tyszan nie był bez winy, ale w tej fazie meczu wszyscy byli "elektryczni". Potem zaliczył sporo pewnych interwencji. Cały zespół stanął na wysokości zadania, chłopaki nie bali się brać na siebie ciężaru gry, sprawnie klepali futbolówkę. 

Jeszcze przed przewą dokładne dośrodkowanie z pierwszej piłki Sebastiana Rugowskiego na gola zamienił celnym strzałem głową Piotr Okuniewicz. Trybuna B bawiła się świetnie, także rogrzewając się z minuty na minutę.

W drugiej połówce obie strony miały swoje szanse. ale to Zawisza był skuteczny. Generalnie 4 celne strzały niebiesko-czarnych przyniosły 2 gole. Maciej Koziara miał świetną sytuację na 2:1, ale trafił w porzeczkę. Chwilę później uderzył z powietrza po ziemi i nie dał szans bramkarzowi tyszan, 


W roli obowiązkowego młodzieżowca wystąpił na prawej obronie Kacper Nowak. Taki był tego wieczoru wybór Piotra Kołca i ten wybór obronił się na boisku.

Wynik 2:1 utrzymał się do końca spotkania. Co przyprawiło kibiców o prawdziwą eforię po ostatnim gwizdku. Dla takich spotkań warto było czekać i odbudowywać ten klub. 

Zawisza wygrał w regulaminowym czasie, przy kursie bukmacherów ~ 4.2.

Była to jedna dzisiaj z największych niespodzanek w Pucharze Polski obok wyeliminowania Widzewa Łódź przez KKS Kalisz. W regulaminowym czasie było w Kaliszu 3:3, po dogrywce 5:5. W karnych lepsi byli II-ligowcy. Remis w tym meczu był wyceniany na 4.95

Kalisz i Bydgoszcz to dwie największe sensacje 1/32 PP. 

Tysznie fragmentami pokazali jakość I-ligową, ale zabrakło im lepszego wykończenia akcji.

Myśle, że ten mecz dał dużo wiary we możliwości zespołowi Zawiszy. Można było dzisiaj odnieść wrażenie, że bez wielkich obaw można by z tym zespołem spróbować sił w II lidze. Być może udana przygoda w PP i wysoka pozycja w ligowej tabeli , a także dobra atmosfera na trybunach natchną Zawiszę do skutecznej walki o awans do II ligi. Być może to będzie taki kamień milowy w dalszym procesie odbudowy klubu, który da wszystkim w klubie ( a może także sponsorom) nową energię, nowe pokłady wiary w powodzenie tego projektu.


Zawisza: 1. Michał Oczkowski - 23. Kacper Nowak (M), 5. Cyprian Maciejewski, 20. Patryk Urbański, 47. Mateusz Oczkowski - 11. Sebastian Rugowski, 8. Korneliusz Sochań, 10. Wojciech Mielcarek, 77. Maciej Koziara (89, 71. Gabriel Falciano), 9. Kamil Żylski (80, 7. Stanisław Wędzelewski) - 21. Piotr Okuniewicz.


Tychy: 13. Konrad Jałocha - 99. Dominik Połap (80, 27. Kamil Kargulewicz), 5. Maciej Mańka, 6. Nemanja Nedić (68, 3. Petr Buchta), 30. Kamil Szymura (80, 25. Wiktor Żytek), 11. Krzysztof Wołkowicz - 7. Marcin Kozina, 10. Antonio Domínguez, 8. Jan Biegański (M), 77. Patryk Mikita (62, 23. Mateusz Radecki) - 29. Tomáš Malec (62, 19. Daniel Rumin).


żółte kartki: Żylski, Koziara - Nedić, Biegański.

W piątek losowanie kolejnego rywala w PP, a w niedzielę na Gdańskiej gościmy KP Starogard Gdański w ramach zmagań o mistrzostwo III ligi.


bilety w przedsprzedaży na abilet: http://zawiszabydgoszcz.abilet.pl/

wtorek, 18 października 2022

Radomiak w miesiąc wydaje tyle kasy co Zawisza w rok, ale.....

Trudno wyrazić emocje, które mną targają gdy przelewam te słowa na klawiaturę. Zawisza w Pucharze Polski podejmie ekstraklasowego Radomiaka. 

Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że 6 lat temu Zawisza mógł zostać wytmazany z piłkarskiej mapy Polski i tylko start od B-klasy  uratował go przed unicestwieniem. Kto by wtedy pomyślał, że już w 2022 roku przyjedzie na Gdańską zespół z ESA, wozy transmisyjne Polsatu, systam VAR....

A jedna to się stanie faktem w najbliższy czwartek. To będzie pojedynek piłkarskiego Dawida z Goliatem. Nie ma tym stwierdzeniu cienia przesady. Wystarczy porównać możliwości finansowe rywali: 

Radomika Radom - budżet 18 milionów złotych;

Zawisza Bydgoszcz - budżet 1.75 miliona złotych.  

Radomiak ponad 9 milionów złotych otrzymał z samej ESA za występy w poprzednim sezonie. W porównaniu do największych bogaczy: Legii i Lecha , gdzie budżety przekraczają 100 milionów złotych to niewiele. Gdy te 18 milionów budżetu Radomiaka zestawi się z  około niecałymi 2 milionami złotych bydgoskiego Zawiszy, to dysproporcje dopiero stają się gigantyczne.

Radomiak jest murowanym faworytem, a jednak ...to jest puchar niespodzianek. Zawisza nie jest bez szans. Tak jak Legia i Lech przegrywają w ESA, tak III-ligowy czasami pokonują bogaczy z ESA. To się zdarza.

Pojedynek Zawiszy z I-ligowym GKS Tychy  może stanowić najprostszy przykład ilustrujący specyfikę tych rozgrywek. O teoretycznej dysproporcji sił obu rywali pisałem na blogu we wpisie: 

Zawisza w Pucharze Polski powalczy z zespołem aspirującym do Ekstraklasy.

Takich przykładów jest naprawdę sporo. Rok temu III-ligowa Olimpia Grudziądz dotarła do 1/2 finału ulegając dopiero Lechowi Poznań, pokonując po drodzę między innymi Wartę Poznań i Wisłę Kraków. 

Tegoroczna edycja PP także dostarcza cieakwych przykładów : 

Dzisiaj kilka minut zabrakło III-ligowemu Rekordowi Bielsko-Biała żeby pokonać Portowców. Ulegli dopiero po 14 kolejkach rzutów karnych. 

W 1/32 PP KKS Kalisz zremisował z Widzewem przy kursie 4,95 i po karnych awansował do 1/16.

Wygrana Lechii Zielona Góra z Jagiellonią przed tygodniem przy kursach przekraczających 10. 

Także w przypadku starcia Zawiszy z Radomiakiem ogromna dysporoporcja potencjałów znalazła swoje odbicie w kursach bukmacherów na to spotkanie.




To jest puchar niespodzianek, dlatego warto w czwartek być na stadionie przy Gdańskiej 163 w Bydgoszczy. Wyobraźcie sobie, że Zawisza pokonuje Radomiaka a Was tam nie ma.....To niedopuszczalne ;)


Zieloni to zeszłoroczny beniaminek Ekstraklasy, który w początkowej fazie sezonu okrzyknięty był jego rewelacją. Warto dodać, że to był beniaminek absolutny. Nigdy wcześniej Radomiak nie grał na najwyższym szczeblu rozgrywek. Po rewelacyjnym początku rozgrywek nastapił kryzys i zmiana trenera. Ostatecznie udało się temu zespołowi utrzymać w elicie.

Radomiak w swojej historii znakomitą większość czasu spędził w niższych ligach. 22 sezony Radomiaka na zapleczu Ekstraklasy dają mu obecnie wysoką, 25 pozycję w tabeli wszech czasów. Jak wiadomo Zawisza jest viceliderem tego zestawienia po 34 sezonach na drugim poziomie rozgrywek.

tabela wszech czasów 2


Radomiak od wielu lat czeka na zakończenie przebudowy swojego piłkarskiego stadionu przy ul Struga i mecze rozgrywa na zmodernizowanym mieskim obiekcie zwyczajowo należącym do Broni Radom. 

Muszę przyznać, że Radomiak dzięki sporej jak na II i I ligowe realia frekwencji od lat budził moją sympatię. W tym mieście zawsze było sporo kibiców. Niezależnie jak radził sobie zespół, to frekwencje notował przyzwoite zwłaszcza jak na średniej wilkości miasto (213 tysięcy widzów wg wikipedii). 

I nie chodzi mi o typowy pęd na Ekstraklasę. Nawet w niższych ligach Radomiak miał frekwencję pomiędzy 2.5 a 3 tysiące widzów. 

Frekwencje Radomiaka w niższych ligach: 

2019/20 - średnia 3177 - I liga

2018/19 - średnia 2777 widzów - II liga

2017/18 - średnia 2815 widzów - II liga

2016/17 - średnia 2735 widzów - II liga

2015/16 - średnia 2569 widzów - II liga

źródło: www.zawisza1946.pl/liga_frekwencji

Takie frekwencje nie tylko dają sens budowaniu klubu ale też przy okazji stabilizują budżet. Nie tak dawno rozmawiliśmy z prezesem Zawiszy Krzysztofem Bessem na łamach podcastu o pieniądzach i nie jet sobie trudno wyobrazić jak takie 3 tysiące widzów na trybunach ciągną budżet w górę. 


Przypomnijmy sobie choćby Elanę Toruń w II lidze. Podobnej wielkości miasta, a średnia frekwencja w Toruniu po awansie 840 widzów na mecz. Rok później 780 widzów średnia i spadek. 

Radom to co innego, to jest piłkarskie miasto. Trzeba mu to oddać.


Stadion Radomiaka ma mieć docelowo 15 tysięcy widzów, co obserwując sympatię mieszkańcó Radomia do futbolu dobrze rokuje. W pierwszej fazie przebudowy, która powinna zakończyć się do końca 2022 roku Radomiak miał otrzymać trybuny wzdłuż prostych, które dadzą ponad połowę docelowej pojeności (8840 widzów).  Info za stadiony.net

To już pozwoli Radomiakowi budować dobrą średnią, która może sięgnąć nawet 5-6 tysięcy widzów. I dobrze. Piłka nożna dla kibiców.

    źródło: stadiony.net


Miejmy nadzieję, że kibice Zawiszy będą mieli w niedalekiej przyszłości odwiedzić także ten stadion. 


Radomiak na transfermarkt.

Wartość zespołu Radomiaka przez portal transfermarkt wyceniana jest obecnie na 8.05 miliona Euro, czyli około 40 milionów złotych. 

Najdroższym zawodnikiem tego zespołu jest Filipe Nascimento - 700 tys Euro - 27 letni śrdokowy pomocnik z Portugalii.  Zaciąg zagraniczny Radomiaka jest pokaźny, nie będę go tu przedstawiał, bez trudu  znajdziecie szczegóły np na transfermarkt.

Średnia wartość zawodnika Radomiaka przekracza 1 milion złotych. To pokazuje jakoś skalę wyzwania stojącego przed podopiecznymi Piotra Kołca. Ale nasz zespół lubi takie wyzwania. 


Zawodnicy zespołów w III ligi nie są wyceniani przez transfermerkt, ale można spróbować porównać piłkarskie potencjały rywali rankingiem zawisza1946.pl 

Radomiak Radom rankin średni 1.55: 


Zawisza Bydgoszcz ranking 0.36: 




Siła  rankingu Radomiaka jest 4.3 x większa niż siła Zawiszy. 

Dla porównania można przypomnieć, że ranking GKS Tychy szacowałem przed starciem z Zawiszą na 0.75, a więc Radomiak jest mniej więcej dwa razy mocniejszy niż Tyszanie. 


Radomiak starszy o ponad 3 lata.

Radomiak dysponuje starszym o ponad 3 lata zespołem od Zawiszy. Średnia wieku liczona z dnia meczowego, ważona liczbą minut zawodnika na boisku: 

Średnia wieku Zawiszy: 23 lata i 356 dni;

Średnia wieku Radomiaka : 27 lat i 133 dni. 

Być może ta dysproporcja będzie trochę mniejsza po korektach w składzie meczowym Radomiaka. Zawisza także nie musi grać dwoma młodzieżowcami. W PP wystarczy na boisku 1 młodzieżowiec, więc trener ma trochę większe pole manewru.


Co ciekawe, w histori bezpośrednich ligowych spotkań na Gdańskiej zawsze górą byli niebiesko-czarni. W tym kontekście Radomiak to przeciwnik dla Zawiszy wymarzony: 


Wszystkie te spotkania odbyły się jednak dawno temu, w latach 80-tych.


Radomiak jako beniaminek Ekstraklasy potrafił w poprzednim sezonie wypromować i sprzedać za 1 milion Euro Karola Angielskiego. Ten zawodnik jak pamiętają kibice Zawiszy występował w naszym klubie w sezonie 2015/2016  będąc wypożyczony z Piasta. Wtedy to był dobrze rokujący młodzieniec wyceniany na 150 tysięcy Euro. W lecie przechodząc do tureckiego Sivassporu osiągnął cenę 1.5 miliona Euro według transfermarkt. Jakby nie patrzeć, to był szósty największy transfer z Ekstraklasy tego lata, który znacząco wzmocnił finansowe możliwości Radomiaka.

źródło: transfermarkt


Droga do 1/16



Radomiak nie jest obecnie w wysokiej formie.

Trzeba też wyraźnie powiedzieć, że Radomiak dopiero w ostatniej kolejce przerwał serię 3 ligowych porażek, pokonując grającego w ośmiu zawodników Śląska Wrocław. To jest zespół, dla którego na pewno priorytetem jest ustabilizowanie wyników w Ekstraklasie i utrzymanie się w środku tabeli. To jest walka o byt, przetrwanie i dużą kasę. Puchar to jest dodatek. Dla Zawiszy to jest mecz sezonu. To dla nas on wiele znaczy. 

W spotkaniu z GKS Tychy nasz młody trener, Piotr Kołc pokazał, że potrafi przygotwać mentalnie zespół na starcie z  dużo mocniejszym rywalem. Uważam, że to był najlepszy mecz Zawiszy od 2016 roku. Jak będzie w czwartek ? 


Ostatnie spotkanie Radomiaka w Ekstraklasie oglądało rekordowo mało jak na ten klub 2401 widzów. 

Jak donosi fanpage Zawiszy, na 2 doby przed meczem, mamy sprzedzane 2083 bilety. Ciekawe na jakiej liczbie zatrzyma się licznik. 



Dobrze, że zmienili godzinę rozgrywania meczu na 17:30.


Reasumując, zapraszam was na święto futbolu na stadion Zawiszy. Przeżyjmy to razem na stadionie. W telewizji to nie to samo.

Jeżeli preferujecie materiał audio, to zapraszam do wysłuchania zapowiedzi w formie podcastu: 

Zapis na Newsletter. 

Jeżeli podobał ci się ten tekst poniżej koniecznie zapisz się na Newsletter bloga Zawisza1946.pl 

Badźmy w kontakcie. Jeżeli uznasz, że chcesz zrezygnować z subskrypcji, możesz to zrobić w każdej chwili jednym kliknięciem w linka rezygnacyjnego w wiadomości e-mail, ale mam nadzieję, że spodobają ci się treści, które ci dostarczę.  Zero spamu, sporo konkretów.

Imie:
email:

czwartek, 27 sierpnia 2015

GKS Tychy w Ekstraklasie? Na razie pod względem frekwencji.

Nowy stadion w Tychach przyciąga tłumy.


Pod względem średniej frekwencji w Tychach udaje się wygenerować zainteresowanie futbolem na poziomie Ekstraklasy. Efekt nowego stadionu działa. 


liga frekwencji 2015/2016 zawisza1946.pl

II -ligowe spotkanie derbowe z Polonią Bytom w Tychach oglądało 8197 osób.
Spotkanie 1 kolejki z Wisłą Puławy w Tychach zgromadziło na trybunach 5412 widzów, a mecz z ROW-em Rybnik 5883 widzów.

GKS Tychy ; fot: zawiszafans.net


Jagiellonia. Nowa jakość na trybunach w Białymstoku.


W stosunku do ubiegłorocznej ligi frekwencji w obecnym sezonie szykują się także inne zmiany.
Jagiellonia pokazuje potencjał żeby powalczyć o miejsce w pierwszej trójce i może zgromadzić na trybunach większą ilość widzów niż któryś z klubów z pierwszej trójki posiadającej duże obiekty (Legia, Lech, Wisła). W Białymstoku udało się wykreować prawdziwą modę na piłkę. Jest wszystko: ładny stadion, żywiołowy doping, skuteczna gra i pojawiają się coraz większe ilości ludzi na trybunach.  Organizatorzy informują, że bilety na spotkanie Jagiellonii z Legią sprzedają się świetnie i może zostać pobity rekord frekwencji tego stadionu wynoszący 21196 widzów, który padł podczas spotkania z Pogonią Szczecin z ubiegłego sezonu.
Zagłębie Lubin po awansie do Ekstraklasy będzie walczyło o miejsce w pierwszej dziesiątce z frekwencją na poziomie 6,5 tysiąca widzów i z pewnością poprawi swoją 14 pozycję z poprzedniego sezonu.

liga frekwencji 2014/2015 zawisza1946.pl


Górnik Zabrze w natarciu.



Powiększono już pojemność trybun dostępnych dla kibiców na przebudowywanym stadionie w Zabrzu. Spotkanie Górnika z Jagiellonią, będące inauguracją nowej trybuny oglądać mogło na żywo 5521 widzów. W poprzednim sezonie pojemność tego stadionu ograniczona była do 3 tys widzów. Publiczność w Zabrzu z pewnością poradzi sobie z zapełnieniem stadionu po oddaniu kolejnej trybuny co zapowiadane jest na początek października 2015. Spotkanie Górnika z Legią może zobaczyć w takim przypadku ponad 8 tysięcy widzów. Jeżeli taki scenariusz się ziści, to już może oznaczać spory awans Górnika w lidze frekwencji na koniec obecnego sezonu. Przypomnijmy, że Zabrze wygrało ligę frekwencji w sezonie 2009/2010 roku ze średnią niemal 11 tys widzów występując, uwaga, na zapleczu Ekstraklasy. Głód piłki jest w tym mieście ogromny i nowy stadion świetnie wpisuje się w to zapotrzebowanie.

Beniaminkowie I ligi.


W okolicach 20 miejsca w Polsce ze średnią przekraczającą 3 tysiące widzów pojawia się w lidze frekwencji obecnym sezonie Zagłębie Sosnowiec, które awansowało do I ligi. Drugi z beniaminków, Radomiak Radomiak również znalazł się w gronie 25 klubów z najwyższą frekwencją na trybunach.

Anty promocja Bydgoszczy.


Z tego grona wypadł niestety bydgoski Zawisza. Na Gdańskiej od 622 dni (ponad 20 miesięcy) trwa bojkot spotkań w wykonaniu grupy najbardziej zagorzałych kibiców, będących w konflikcie z właścicielem większościowego pakietu akcji klubu. Do tej grupy dołączyło kilka tysięcy kibiców. Frekwencja , która przed bojkotem wynosiła średnio około 6-5 tysiąca spadła jeszcze w Ekstraklasie do poziomu około 2,6 tysiąca widzów. W I lidze prawdopodobnie będzie jeszcze niższa. Niestety nic nie zapowiada końca konfliktu, nie są w tym celu podejmowane żadne działania przez skonfliktowane strony. Władze miasta również bezczynnie przyglądają się sytuacji, mimo że z publicznych pieniędzy wspierają działalność klubu, która w założeniu powinna być promocją miasta. W różny sposób określić można to co się dzieje na Gdańskiej 163, ale promocją miasta to z pewnością nie jest. Szkoda.

Na początek obecnego sezonu frekwencja w Ekstraklasie wzrosła z poziomu 8329 w sezonie 2014/2015 do poziomu ~ 9075 widzów.


czwartek, 13 września 2018

Bezpośrednie starcia w czołówce ligi. Ktoś straci punkty.

Miniona kolejka Ligi Typera okazała się jak do tej pory najtrudniejsza. Zwycięzcą 5 kolejki okazał się z 32 punktami Mex, drugie miejsce zajął chrisacid, trzecia lokata dla Nerwowy Zabiegowy. Mex wygrał tą kolejkę ze średnią punktów 4,57. Tak trudnego do przewidzenia zestawu wyników jeszcze nie było. To dobrze dla rywalizacji, bo łatwiej można piąć się w górę klasyfikacji typerów.


Don Lipone nadal trzyma się mocno na pozycji lidera klasyfikacji generalnej, chociaż w ostatnich dwóch kolejkach grupa pościgowa naciska coraz bardziej. Na drugim miejscu Frodo, na trzecim Mario.



W najbliższej kolejce do zdobycia jest aż 100 punktów, gdyż do typowania udostępnione jest 10 spotkań.

Uwaga. Kilka z nich jest rozgrywanych już w piątek. 


Zostawianie typowania na ostatnią chwilę  może okazać się brzemienne w skutkach.


Dwa spotkania naszej ligi typera można będzie oglądąć w TV. W piątek o godzinie 18:00 w Eurosport 2 zobaczyć będzie można derbowe spotkanie Zagłębia Lubin ze Śląskiem Wrocław.


Polsat Sport pokaże w sobotę o 12:45 na żywo starcie GKS Tychy z Podbeskidziem Bielsko -Biała. Fajnie się składa, że do GKS-u przeniósł się wychowanek Zawiszy -

Hubert Adamczyk.  

Pomocnik, który z juniorów Zawiszy przeniósł się najpierw do Chelsea Londyn, potem do Cracovii i Olimpii Grudziądz  został zakontraktowany przez Wisłę Płock i wypożyczony do GKS Tychy.

Hubert Adamczyk - pomocnik, wychowanek Zawiszy Bydgoszcz
Hubert w Olimpii w I lidze rozegrał ponad 800 minut, ale ciągle potrzebuje większej ilości minut żeby dojrzeć piłkarsko i wyrobić sobie nazwisko w ligowej piłce. Trzymam kciuki, żeby jego pobyt w Tychach był jak najbardziej udany z pożytkiem dla klubu i piłkarza.


 Włocłavia podejmuje Unię Solec Kujawski. Na swoim terenie będzie miała szansę na przełamanie.



Zupełnie na deser czeka nas w niedzielę spotkanie w Bydgoszczy na Sielskiej, gdzie Zawisza podejmie Fliska.


Emocji nie powinno zabraknąć. Na pewno na boisku zabraknie Krzysztofa Urtnowskiego, który będzie pauzował za czerwoną kartkę otrzymaną w Łochowie. Po świetnym spotkaniu Zawiszy przeciwko Sportisowi w niedzielę czeka nas walka o ligowe punkty z Flisakiem, który ostatnio pokonując na wyjeździe 1:4 Gryfa Sicienko udowodnił, że potrafi być skuteczny w grze z kontry. Po 5 kolejce Zawisza został liderem V ligi. Teraz czeka nas walka o utrzymanie się na szczycie. W zespole Flisaka gra były zawodnik Zawiszy - Tomasz Warczachowski. To niesamowite, że mimo upływu lat wciąż zachowuje kondycję pozwalającą na grę na poziomie V ligi i w dodatku zdobywa w niej gole. Tomek Warczachowski jest świetnym przykładem solidnego ligowca, który potrafił utrzymać się na dobrym ligowym poziomie przez ponad 20 lat grania w piłkę. Bardzo miło będzie zobaczyć znowu w Bydgoszczy tą postać o posturze prawdziwego gladiatora. Dzisiaj 13 września, kończy 44 lata. Wszystkiego najlepszego. Tomasz rozegrał dla Zawiszy 53 spotkania na poziomie II ligi zachodniej z czego ponad połowa to były zwycięstwa (29-16-8).



W tej kolejce do typowania także dwa bardzo ciekawe spotkania zespołów  z czołówki naszej okręgówki. Sokół Radomin podejmie Mustanga Ostaszewo, a Promień Kowalewo, który pokonał ostatnio Mustanga podejmie Cyklon, rewelacyjnego beniaminka z Kończewic.

Dołącz do naszej zabawy. Wypróbuj typera Zawiszy. Pokaż, że potrafisz trafnie przewidzieć wyniki spotkań.

Zaloguj się i typuj tutaj.

czwartek, 8 września 2022

Pogoń II Szczecin vs. Zawisza Bydgoszcz - zapowiedź

 Nadchodzące spotkanie Zawiszy z rezerwami Pogoni Szczecin śmiało można by reklamować jako spotanie na szczycie III ligi. Spotkają się ze sobą druga i trzecia drużyna ligowej tabeli, które dzieli tylko 1 punkt. Ten mecz to jednak spotkanie nietypowe. 

Po pierwsze jest to tylko zespół rezerw Pogoni i w związku z tym faktem dla fanów gospodarzy spotkanie nie ma praktycznie żadego ładunku emocjonalnego. Gdyby Zawisza przyjechał na mecz z pierwszym zespołem "Portowców" w asyście kilkuset kibiców , to co innego. Na taki wariant musimy jednak jeszcze trochę poczekać. Przy okazji, wyprawa do Szczecina pociągiem specjalnym to był jeden z ostatnich kolejowych wojaży kibicowskich. Kiedy wrócą te czasy?  

Wiek zespołów

Średni wiek zespołów w obecnym sezonie.

Pogoń II Szczecin - 23 lata i 29 dni.

Zawisza Bydgoszcz - 24 lata i 24 dni.

W poprzednim sezonie średni wiek Zawiszy wynosił 24 lata i 355 dni, a rezerw Pogoni 22 lata i 23 dni. Nasi rywale to najmłodszy zespół ligi.

Regionalne akcenty w Pogoni II Szczecin

Z naszego województwa, konkretnie z Golubia Dobrzynia, pochodzi ofensyny zawodnik  Portowców -  Bartosz Boniecki, rocznik 2000. 

12 domowych spotkań Pogoni bez porażki w lidze. 

Zamieszczona poniżej tabela z seriami III-ligowców pokazuje chyba najdobitniej jak trudne zadanie czeka w sobotę Zawiszę. Rezerwy Pogoni nie przegrały u siebie od 12 spotkań, a łącznym rozrachunku od 9 kolejek. Zawisza ma za to najdłuższą serię 4 kolejnych zwycięstw i 5 wyjazdów bez porażki.. 

Co ciekawe beniaminek - Unia Solec Kujawski czeka na zwycięstwo już od 19 III-ligowych spotkań wliczając w to oczywiście spadkowy sezon 2017/2018.


Puchar Polski 

Rezerwy Pogoni 31 sierpnia przegrały z I-ligowym GKS Katowice 0:2 w 1/32 finału Pucharu Polski. Nie ma w tym nic niespodziewanego. Według wskaźników wynikających z rankingu siły zespołów Pogoń dysponowała w tym meczu zespołem o sile na pozimie 59% siły GKS Katowice. Wygrał zespół posiadający lepszych zawodników. Kropka. 

Zawisza sprawił za to jedną z większych sensacji 1/32 PP pokonując I-ligowy zespół GKS Tychy 2:1. Teoretyczna siła bydgoszczan stanowiła zaledwie około 40% rankingowej mocy zespołu gości. Mimo tej różnicy klas Zawisza posiadał piłkę przez aż 44% czasu spotkania i stworzył sporo ciekawych sytuacji pod bramką rywali. Ten mecz pokazał spory potencjał drzemiący w zespole Piotra Kołca. Czy aż tak duży , że Zawisza włączy się w walkę o awans do II ligi na dłuższym, ligowym dystansie ? Czas pokaże. Takie spotkanie jak nadchodzący właśnie mecz z rezerwami Pogoni sporo może na ten temat powiedzieć. 

Siła zespołów.

Siła zespołu rezerw Portowców z ostatniego meczu szacuję na 0,49 punktu rankigowego. 

Siła Zawiszy Bydgoszcz to około 0.48 punktu. 

Siła rezerw Pogoni może się jednak skokowo zmienić w przpadku powołania na przykład Kamila Drygasa,  Pawła Stolarskiego, Leo Borgesa, Mariusz Fornalczyka czy Kacpra Kostorza. Ci zawodnicy zagrali w meczu rezerw z Pogonią Nowe Skalmierzyce. W tamtym spotkaniu siła rankingowa zespołu wynosiła już 0.71. To o 48% silniejsza teoretycznie kadra niż w ostatnim meczu. Nie zazdroszczę bukmacherom, którzy pracują nad określeniem kursów na to spotkanie. Ja się tym razem nie podejmę wróżenia jakie widzę procentowo szanse zespołów na zwycięstwo. Nawet jeżeli Pogoń zagra ten mecz bez zawodników z Ekstraklasowej kadry, to i tak czeka nas  ciężaka przeprawa. Pogoń II jeszcze nie przegrała w tym sezonie ligowego meczu i prezentuje poziom bardzo zbliżony do Zawiszy. 

Rok temu niebiesko-czarni sprawili sporą niespodziankę wygrywając na terenie rywala 0:2 po golach Piotra Okuniewicza i Mateusz Oczkowskiego . To było pierwsze zwycięstwo Zawiszy w III lidze uzyskane dopiero w 6 kolejce. W obecnym seszonie po 6 kolejkach mamy już 5 zwycięstw. To pokazuje, że podopieczni Piotra Kołca zrobili duży postęp. Co więcej, trzeba podkreślić, że ten postęp nie odbywa się najbardziej popularną metodą drogich transferów. Ten postęp wynika głównie z dobrej pracy tej grupy zawodników. Coraz bardziej widoczny jest automatyzm działania, który pozwal grać  szybciej o ten ułamek sekundy, który pozwala przechytrzyć rywala.


Udana historia Pucharu Polski pełna jest poświęcenia zawodników. W półfinale okręgowego PP wygraną z Olimpią okupił nasz bramkarz. Michał Dumieński w samej końcówe spotkania swoją inerwencją uratował awans, przy czym doznał kontuzji barku. Leczy ją do teraz.  

W finale okręgowego PP cały zespół pokazał ogromne zaangażowanie. To był nie tylko dobry mecz, ale przede wszystkim mocno wybiegany mecz. To była walka na całego, mocno poparta piłkarskimi argumentami.

W 1/32 finału PP w meczu z GKS Tychy złamania obojczyka doznał Cyprian Maciejewski. Na początku sezonu nie grał zbyt wiele w pierwszym składzie. Z Tychami dostął szansę i 42 minucie złamał obojczyk. Najciekawsze w tej histori jest to, że "Cypek" zagrał do końca meczu. Adrenalina łagodzi ból, ale to ciągle załamanie. Cyprian postanowił jednak, że nie wypuści tej szansy, żeby zapisać piękną kartę w historii Zawiszy. To jest niezłomny charakter. Brawo Cyprian. Kibic Zawiszy  takich rzeczy nie zapomina. Potrzebujemy wojowników.

To jest piękna sprawa patrzeć jak poszczególni zawodnicy osiągają swoją życiową formę i marzenia sięgają coraz dalej. Radomiak ? Czemu nie. 

To jest piękna sprawa, patrzeć jak sukcesy w III lidze osiąga zespół Zawiszy złożony ciągle w dużej mierze z  wychowanków i zawodników z regionu. Ciągle ten zespół ma zdrowe proporcje. Początek sezonu w wykonaniu podopiecznych Piotra Kołca wygląda bardzo dobrze. 

Rezerwy Zawiszy.

W sobotę o 15-tej ważny mecz rozegrają rezerwy niebiesko-czarnych. W Mroczy zmierzą się z Tarpanem  - liderem i głównym kandydatem do awansu. To spotkanie będzie zatem wartościowym sprawdzianem dla naszego młodego zespołu rezerw opartego na zawodnikach z roczników 2003, 2004, 2005. Jeżeli osiągną dobry rezultat z liderem, to pokażą, że całkiem realne są szanse na walkę o awans. Sporo się zatem dzieje w klubie. 


Akcja 19,46 - Funadacji Rycerze Zawiszy - to już ponad 35 tysięcy złotych.


Jeżeli nie wybieracie się do Szczecina, a wyjazd został niestety odwołany, to może to jest świetna okazja, żeby przeznaczyć wspomniane wyżej 19,46 zł na szczytny cel jakim jest odbudowa naszego Zawiszy. Przy okazji serdecznie namawiam Was do polubienia profilu Fundacja Rycerze Zawiszy na Facebooku. Robią kawał dobrej roboty.


Nie wiem czy wiecie, bo chyba nie było to nigdzie publikowane, ale Fundacja Rycerze Zawiszy zebrała już  w ramach akcji 19,46 łącznie ponad 35 tysięcy złotych. To jest realne wsparcie procesu odbudowy klubu. Comiesięczna wpłata tej kwoty nie jest ogromnym obciążeniem budżetu, a jak widać wspólny wysiłek daje konkretny efekt. Sprawdza się tutaj powiedzenie zawiszaków: 

Razem jesteśmy siłą

Każdy z osobne nie jest w stanie wiele zdziałać. Razem można osiągać wielkie cele. A jaki cel może dać nam więcej satysfakcji niż powrót Zawiszy do piłkarskiej elity. To jest misja, która potrzebuje naprawdę sporego zaangażowania. Jak wiadomo, dla władz naszego miasta  piłkarski Zawisza nie jest priorytetem. Dlatego tym bardziej nie możemy się oglądać na miejskie dotacje. 

Co dostajemy w zamian dokładając do akcji nasze 19,46 zł ? Możemy doświadczać tego, że budujemy właśnie wspólnotę, która będzie rosła i za jakiś czas stanie się znowu potęgą. Już teraz dostajemy od Zawiszy niesamowite emocje. Zespół gra coraz lepiej. Z każdym miesiącem lepiej. Chłopaki walczą jak natchnieni. Przez moment byliśmy nawet liderem III ligi. Ta praca musi , po prostu musi przełożyć się na dalszy wzrost jakości zespołu. 6 lat temu zaczynaliśmy od B-klasy, a dzisiaj Zawisza walczy z każdym zespołem w III lidze jak równy z równym, powoli nawet zagnieździł się w czołówce. Jest wielu kibiców sukcesu, którzy przyjdą po awansach do wyższych lig. Ale wy będziecie mieli świadomość, że byliście z Zawiszą wtedy, kiedy on tego najbardziej potrzebował. Teraz jest moment krytyczny. 


Zawisza awansował do III ligi bez wielkich pieniędzy. IV liga to jest jeszcze sport amatorski. Żeby piąć się w górę, do II ligi, potrzeba stabilnych przychodów. Dlatego jeżeli możecie, zachęcam was do zrobienia cyklicznego, automatycznego przelewu na konto Fundacji Rycerze Zawiszy. Ta kwota 19,46 zł nie wpędzi was w finansowe tarapaty. Najzwyczajniej nie zauważycie nawet tego przelewu. 

Natomiast dla Zawiszy to wsparcie będzie bezcenne. Nie chodzi tylko o pieniądze, ale też  świadomość, że rośnie społeczność Zawiszy. I ta społeczność potrafi dać realne wsparcie. Jestem przekonany, że ta akcja 19,46 jest świetną formą pomocy w odbudowie klubu. 

Przecież mogą w niej uczestniczyć także osoby, które z różnych powodów nie pojawiają się na stadionie. Wiem, że jest takich osób wiele. Zamiast biernie czekać na awanse niebiesko-czarnych mogą one dołożyć swoją ważną cegiełkę choćby  w takiej formie. 

Piłkarz sierpnia

Oficjanly fanpage Zawiszy prowadzi głosowanie na najlepszego waszym zdaniem zawodnika sierpnia. Wybór jest tym razem trudny, bo wielu zawodników prezentuje na początku sezonu świetną formę. Bez wątpienia do grona kandydatów można by z powodzeniem dołączyć Mateusza Oczkowskiego czy Kacpra Nowaka - naszego młodzieżowca, który przebojem wdarł się do III-ligowej kadry zespolu i na prawej obronie radzi sobie naprawdę dobrze. Sporo dynamiki akcom Zawiszy nadaje Sebastian Rugowski, środek pola świetnie trzymają Wojtek Mielcarek i Korneliusz Sochań. Adam Paliwoda też nie odstaje od kolegów, dzięki czemu Zawisza traci mało goli. To wszystko trzyma w ryzach Piotr Kołc, trener młodego pokolenia, który potrafi z tej grupy zawodników wyciskać wszystko co najlepsze i mobilizuje ich do świetej pracy na treningach. Zawisza wyglądał w sierpniu tak dobrze, że trudno wskazać ewidentnie słabsze ogniwo. No to czeka nas ciężki wybór. 


Przy okazji chciałbym zachęcić was do zapisania się do newslettera zawisza1946. Można to zrobić poprzez formularz umieszczony w panelu po prawej stronie. Dzięki niemu będę mógł was informować cyklicznie o tym co się dzieje  wokół Zawiszy, a wy dowiecie się tego bez błogosławieństwa algorytmów Facebooka. Mam nadzieję, że ta forma komunikacji sprawdzi się i pomoże w rozwijaniu społeczności kibiców Zawiszy. Mam nadzieję, że treści tworzone przeze mnie podobają się wam i stanowią dla Was wartość dodaną do kibicowania naszym wojownikom. 

Juniorzy Młodsi w ramach rozgrywek Centralnej Ligi Juniorów U-17 wybierają się w sobotę do Głogowa walczyć o kolejne zwycięstwo. Właśnie w tych młodych rycerzach jest przyszłość Zawiszy. Mam nadzieję, że ta CLJ-ka będzie dla nich i dla klubu dobrą inwestycją, bo koszt organizacji wyjazdów po kilkaset kilkometrów jest ogromny, jak na warunki III-ligowgo klubu. To kolejny powód do wsparcia budżetu Zawiszy poprzez akcję 19,46. 

Mocny start Zawiszy w klasyfikacji w PJS.



Czego by nie dotknąć na początku sezonu to wygląda dobrze. Zawisza w klasyfikacji Pro Junior System zajmuje po 6 kolejkach 3 miejsce. Mocno punktują nasi wychowankowie: Kacper Nowak i Medard Dahms. Sporo punktów uzbierał także Alan Serwach, ale musi rozegrać 270 minut w 5 spotkaniach i dopiero wtedy jego minuty zasilą ranking PJS Zawiszy. Nie dość, że Zawisza gra skutecznie, to jeszcze młodzież dobrze punktuje. Długoletnia praca z młodzieżą prowadzona przez Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza zaczyna przynosić wymierne efekty. Dobrze, że udało się tych chłopaków utrzymać na Gdańskiej. 


Piłkarski wrzesień przynosi nam trudniejszy terminarz ligowy. Najtrudniejsze wydaje się właśnie sobotnie spotkanie. Kolejny wyjazd do Stargardu Szczecińskiego to także poważne wyzwanie. Jednak po pokonaniu I-ligowca nikomu nie powinno brakować wiary w sukces. Zawisza jest na dobrej fali. Zostań na niej Zawiszo jak najdłużej to możliwe. 

Dla Zawiszy wyjazd do Szczecina oznacza walkę o utrzymanie drugiej lokaty w tabeli. 

Zawisza1946.pl

Jeżeli podobał ci się ten tekst poniżej możesz zapisać się na Newsletter bloga Zawisza1946.pl

Imie:
email: