Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pogoń II Szczecin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pogoń II Szczecin. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 października 2024

Moim zdaniem Zawisza ma spore szanse wygrać z Flotą. [zapowiedź]

Najbliższy rywal Zawiszy poprzedni sezon jako beniaminek zakończył na 12. miejscu z 46 punktami. Od początku obecnego sezonu Flota wysłała jednak sygnał, że może marzyć o czymś więcej. Długo utrzymywała się na pozycji lidera, dopiero przed paroma dniami ustąpiła pierwszej lokaty  ekipie Sokoła Kleczew. Tak czy inaczej, 21 punktów po 10 spotkaniach to jest świetny dorobek  naszego rywala. 


Skąd biorą się sukcesy naszego rywala? Transfery w lecie ? Zmiana szkoleniowca ? 

49 letni Grzegorz Skwara jest trenerem Floty od kwietnia 2024 roku. W tym klubie zakończył swoją piłkarską karierę. Na razie nie ma na swoim koncie spektakularnych sukcesów w roli trenera, ale trzeba przyznać, że pracę z Flotą zaczyna w dobrym stylu. 

Latem z zespołem naszego rywala pożegnało się kilku zawodników, główne postacie to: 

  • podstawowy bramkarz Daniel Kusztan ( obecnie bez klubu);
  • obrońca Grzegorz Tarasewicz ,który przeniósł się do Kluczevii;
  • pomocnik Kamil Poźniak (obecnie bez klubu);
  • napastnik Szymon Cybulski (Wybrzeże Rewalskie Rewal).
Flota pozyskała:

  • obu bramkarzy: Piotra Słowikowskiego, podstawowego bramkarza Świtu, z którym awansował do II ligi oraz Alessio Valionę z rezerw Górnika Zabrze;
  • do obrony Sebastian Weremko, znany kibicom Zawiszy, który ostatnio występował we ŁKS Łomża;
  • drugi z nowych obrońców to Sebastian Murawski, który wiosną w Kotwicy był raczej rezerwowym, ale w przekroju całego sezonu rozegrał 1432 minuty w II lidze;
  • w linii pomocy Floty nowa twarz to Michał Graczyk pozyskany z Zawiszy. Michał gra we Flocie jako podstawowy zawodnik;
  • mocnym ogniwem Floty wydaje się Idris Momoh pozyskany z Miedzi Legnica. Nie przebił się do I ligowego składu Miedzi, ale prawdopodobnie ma potencjał przekraczający III ligę. 
  • nowym napastnikiem Floty jest Eryk Sobków z Wikędu Luzino.
Transfer tego napastnika do Wikędu Luzino był dla mnie sporym zaskoczeniem, jako że wychowanek Zagłębia  Lubin grał głównie w ligach centralnych. Dlaczego akurat Luzino ? Trudno powiedzieć. 

Widać, że te ciekawe i nieoczywiste transfery przełozyły się na grę Floty w czołówce tabeli. Czy to jest zespół na awans? Czas pokaże. Flota ma doświadczenie gry w ligach centralnych, więc może mieć dobre podstawy żeby tam wracać. Mogą  się dodatkowo wzmocnić w zimie. Zobaczymy. 

Flota Świnoujście w sezonie 2024-2025


Zawodnik (wiek)czasmecze
rankingranking/czas
1Piotr Słowikowski (21)810'93040.38
2Sebastian Murawski (30)810'923070.38
3Michał Graczyk (25)809'93140.39
4Michał Kwiecień (23)760'922920.38
5Patryk Harkot (25)744'1023030.41
6Rajan Skwara (18)672'92500.37
7Samuel Mahlamäki (28)628'82330.37
8Maciej Badowski (19)626'1012130.34
9Idris Momoh (20)564'932720.48
10Mariusz Helt (33)555'72020.36
11Sebastian Weremko (27)487'71460.30
12Bartosz Krzysztofek (22)471'1011760.37
13Eryk Sobków (27)465'822280.49
14Karol Ogórek (20)357'1011420.40
15Rijat Karaev (25)336'61170.35
16Roman Dziuba (19)286'611440.50
17Dawid Gardynik (30)128'71440.34
18Mike Janiszewski (20)121'6380.31
19Alessio Valion (20)90'1150.17
20Beniamin Wawrzonkiewicz (17)69'2110.16
21Przemysław Toboła (21)45'240.09
22Moses Emerum (19)45'120.04
ranking zespolu0.38



Zawisza pechowo, w doliczonym czasie gry przegrał z rezerwami Pogoni. Tak jak pisałem już gdzieśna twitterze (przy okazji zapraszam do polubienia profilu zawisza1946pl na 'X'-sie.) Portowcy wystawili w tym spotkaniu dość mocny zespół, wzmocniony zawodnikami z ekstraklasowej kadry. 
Siła tego zespołu wynosiła 0.48. Dla porównania zespoły walczące o awans w III lidze mają rankingi na poziomie 0.38-0.40. 
W zespole rywala od pierwszej minuty wystąpili między innymi: 
  • Adrian Przyborek;
  • Kacper Smoliński;
  • Jakub Lis;
  • Olaf Korczakowski;
  • Marcel Ziemann;
  • Dimitris Keramitsis; 
Ten ostatni zawodnik nie debiutował jeszcze w pierwszym zespole Pogoni, ale Portowcy nie sprowadzali greka, żeby sobie pokopał w III lidze. To jest zawodnik, który będzie wkrótce próbowany w pierwszym zespole.

Pogoń II Szczecin w sezonie 2024-2025


Zawodnik (wiek)czasmecze
rankingranking/czas
1Filip Balcewicz (21)838'102480.30
2Stanisław Wawrzynowicz (25)720'922420.34
3Łukasz Łęgowski (21)720'82490.35
4Dawid Rezaeian (22)712'91980.28
5Mateusz Kaczorek (18)596'81590.27
6Antoni Klukowski (17)578'822010.35
7Adam Frączczak (37)565'852340.41
8Mateusz Bąk (21)518'722180.42
9Rafał Jakubowski (17)479'611360.28
10Kacper Gołębiewski (18)448'821760.39
11Kamil Rutowski (18)383'711330.35
12Maciej Wojciechowski (17)337'5980.29
13Martin Rachubiński (18)306'6880.29
14Yadegar Rostami (20)282'51880.31
15Dominik Gil (19)273'5670.25
16Kacper Smoliński (23)225'3970.43
17Jakub Lis (22)202'3860.43
18Olaf Korczakowski (20)202'321190.59
19Marcel Broniewski (18)182'5520.29
20Marcel Ziemann (29)180'2900.50
21Krzysztof Kamiński (33)180'2300.17
22Maksymilian Bogusławski (18)142'62650.46
23Olivier Siniawski (16)142'4710.50
24Adrian Przyborek (17)142'2710.50
25Wojciech Lisowski (32)135'2520.39
26Dimítris Keramítsis (20)135'2520.39
27Kajetan Starzyński (18)108'51290.27
28João Gamboa (28)62'1310.50
29Patryk Paryzek (18)45'170.16
30Maksymilian Jóźwiak (16)20'1100.50
31Jacek Czapliński (18)16'120.13
32Jakub Zawadzki (16)16'120.13
33Miłosz Kurzydłowski (19)7'100.00
34Natan Waligóra (16)3'100.00
ranking zespolu0.35


Pogoń wystawia tak mocne zespoły tylko w domowych meczach rezerw, na wyjazdy nie wysyła zawodników z ESA , przynajmniej w takiej liczbie. 


Na wyjazdach Pogoń gra zespołem o sile około 0.33. Prawdopodobnie do Bydgoszczy na rewanż nie przyjedzie już tak mocnym składem. Chyba, że będą chcieli powalczyć wiosną o awans. Trudno powiedzieć czy taki cel sobie w ogóle stawiają. 
Tak przy okazji, wynik Wdy 3:2 budzi uznanie jak się spojrzy jak silny zespół wystawiła przeciwko  Wdzie Świecie  Pogoń II Szczecin.

Wracając do Zawiszy, dużo nie brakowało nam do niespodzianki. Bydgoski Zawisza do przerwy prowadził 0:1, a mogliśmy przecież prowadzić 0:2 po groźnym strzale Patryka Mikity. Ostatcznie w końcówce to gospodarze wyrównali po problematycznym karnym, a samobójczy gol w doliczonym czasie dopełnił czary goryczy. Żal mi było tych chłopaków. Brakuje tego piłkarskiego farta. Nie dowozimy prowadzenia w Szczecinie, tak jak nie dowieźliśmy prowadzenia w Czarnkowie. Wydaje się, że właśnie będzie przełamanie , a tu ciągle punkty nam umykają. 
Unia Swarzędz byla w stanie zremisować w Szczecinie 1:1, nam zabrakło paru minut.

Tak czy inaczej, wydaje się, że Zawisza wkrótce zacznie wygrywać. Nasza gra nie odzwierciedla 12. miejsca w tabeli. Piszę to z pełną świadomością, że w tym sezonie jeszcze nie wygraliśmy meczu wyjazdowego w III lidze.

Poza tym warto zauważyć,  że liga zaczyna się wyrównywać. 
Punkty zaczęła tracić Flota, która w ostatnich 3 spotkaniach zdobyła tylko 1 punkt.
Sokół w 6 ostatnich meczach nie przegrał i zdobył w nich 14 punktów. Wydaje się mocny. Oba te zespoły z pierwszych 2 miejsc zdobyły 21 oczek w 10 meczach, co daje 2.1 punktu na mecz. To już jest normalna liga, w której nie ma jednego faworyta, który będzie miażdżył wszystko jak walec. Sokół jako lider przekona się wkrótce jak  ciężko gra się liderowi. Zobaczymy jak sobie z tym poradzą. 

Z drugiej strony zaczęły punktować zespoły z dolnych partii tabeli. 
Właśnie Vineta wygrała z Elaną, Gedania zremisowała z Sokołem, 3 oczka zgarnęła Wda. Liga się wyrównuje. Coraz większe znaczenie będzie miała długość ławki. Myślę, że październik będzie należeć do Zawiszy. 

Tak jak podawały już media klubowe, mamy bardzo korzystny bilans bezpośrednich spotkań z Flotą. 

Zawisza Bydgoszcz vs. Flota Świnoujście

SezonRozgrywkiDomWyjazd
2011-2012I liga (2)2 : 22 : 1
2012-2013I liga (2)2 : 23 : 0
2023-2024III liga (4)2 : 03 : 0


Jeżeli zespoły z czołówki będą punktowały średnio na poziomie 2 oczek na mecz, to walka o awans odbędzie się gdzieś koło 70 punktów. Obecni liderzy ciągle mają więc do zdobycia około 50 punktów. Zdecydowanie za wcześnie, żeby ten sezon spisywać na straty, tym bardziej, że są przebłyski naprawdę dobrej gry niebiesko-czarnych. 
Mam nadzieję, że w pełni zasłużą na 3 punkty w Świnoujściu i przywiozą je nareszcie do Bydgoszczy. 

środa, 25 września 2024

Rezerwy Portowców kontra Zawisza Bydgoszcz. [III liga - zapowiedź]

 Po efektownym zwycięstwie nad Cartusią i dzisiejszej potyczce pucharowej z Tarantem Wójcin wygranym przez Zawiszę 0:12 czeka nas wyjazd na spotkanie z rezerwami Pogoni Szczecin

W przypadku spotkań z rezerwami Portowców tradycyjnie jest problem z przewidzeniem jakimi zawodnikami będzie dysponować rywal. Możliwy jest scenariusz, w którym rezrwy zasili kilku zawodników z ekstraklasowej kadry, którzy potrzebują boiskowych minut. Pogoń będzie już po piątkowym spotkaniu Z GKS Katowice i będzie miała pełną swobodę delegacji zawodników do rezerw. 

Konia z rzędem temu, kto potrafi przewidzieć potencjał tego zespołu. Nie dziwię się jednak bukmacherom, którzy za wygraną gospodarzy płacą tylko 2.1 

Gospodarze zajmują trzecie miejsce w tabeli z 15 punktami, Zawisza ma 3 oczka mniej. 

Kurs na Pogoń może tylko maleć w przypadku delegacji do rezerw któregoś z zawodników Ekstraklasy: 

  • Krzysztofa Kamińskiego;
  • Wojciecha Lisowskiego
  • Olafa Korczakowskiego;
  • Jakuba Lisa;
  • Adriana Przyborka;
  • Patryka Paryzka;
  • Joao Gamboa;
Zamiast wróżyć z fusów chciałbym jednak zwrócić uwagę na jeden fakt. Otóż Pogoń Szczecin  w lecie praktycznie nie sprowadzała zawodników z zewnątrz. Zamiast tego wprowadza do ekstraklasowej kadry swoich wychowanków: Kacpra Łukasiaka i Jakuba Lisa.
Obaj panowie w sezonie 2021/22 byli podstawowymi zawodnikami rezerw Pogoni. 
Łukasiak przechodził później przez wypożyczenia do Skry Częstochowa oraz Górnika Łęczna, gdzie w Fortuna I lidze pomocnik  nabrał ligowej jakości. 
Obrońca Jakub Lis poprzednie 2 sezony spędził na wypożyczeniu do Motoru Lublin, z którym zrobił awans do I ligi oraz do Ekstraklasy. Teraz wraca do Szczecina. 
To jest model biznesowo opłacalny. Pogoń kreuje swoich zawodników najpierw poprzez rezerwy, potem wypożyczenia do I i II ligi a potem przez własny zespół w Ekstraklasie. 
Kolejnym etapem bywają zagraniczne transfery, których Pogoń przeprowadza coraz więcej. To pokazuje, że Portowcy stają się jedną z najbardziej skutecznych akademii piłkarskich w kraju. 
Do tego nowoczesny stadion i świetna frekwencja na trybunach powodują, że Pogoń dołączyła, chyba już na stałe, do grupy klubów TOP 5 w Polsce. 
Nic, tylko pogratulować. A przecież kilka lat temu byliśmy na tym samym etapie walcząc o awans do I ligi , potem  o awans do Ekstraklasy. W sezonach 2013/14 oraz 2014/15 graliśmy przeciwko Portowcom w Ekstraklasie. Dekadę później dzili nas przepaść trzech poziomów rozgrywkowych. Ech. 

Zawisza Bydgoszcz vs. Pogoń Szczecin

SezonRozgrywkiDomWyjazd
1958II liga0 : 10 : 3
1962II liga0 : 20 : 1
1964-1965I liga2 : 22 : 0
1966-1967I liga0 : 20 : 1
1977-1978I liga1 : 01 : 3
1992-1993I liga0 : 31 : 3
1993-1994I liga1 : 10 : 3
1996-1997II liga1 : 12 : 3
2008-2009II liga (3)1 : 10 : 3
2011-2012I liga (2)2 : 10 : 1
2013-2014T-Mobile Ekstraklasa (1)1 : 11 : 1, 2 : 1
2014-2015T-Mobile Ekstraklasa (1)2 : 10 : 3


Przy okazji spotkania z rezerwami Pogoni chciałbym podzielić się z wami jeszcze jedną refleksją. 
W zespole rezerw Pogoni gra regularnie 3 zawodników z rocznika 2007:
  • Antoni Klukowski;
  • Rafał Jakubowski;
  • Maciej Wojciechowski.
Ten ostatni zawodnik zadebiutował właśnie w spotkaniu pierwszego zespołu w spotkaniu Pucharu Polski ze Stalą Rzeszów.

Jak widać Portowcy nie mają problemu z grą 17-latków z seniorami w  III lidze. 

Zastanawiam się jak to działa w Zawiszy. Wiadomo, że nasze rezerwy co roku opuszcza fala młodych zawodników. Szukają sobie miejsca w zespołach z IV ligi czy okręgówki. Zastanawiam się czy  w tym gronie nie ma zawodników,  którzy zasłużyli na szansę pokazania się w III lidze? Nie mam tu na myśli obecnej fazy sezonu. Walczymy o powrót do czołówki tabeli i może nie jest to najlepszy moment na debiuty, ale przecież w końcówce poprzednich sezonów wiadomo było, że awans nam nie grozi. 
Nasuwam mi się pytanie jak zareagowali by na szansę debiutu w III lidze wyróżniający się zawodnicy rezerw jak choćby Wiktor Majer, który w A klasie w rezerwach strzelał gola co 47 minut czy Mateusz Ejankowski, który w ubiegłym sezonie w okręgówce strzelił 19 goli dla rezerw Zawiszy? 

Teraz w rezerwach Zawiszy skuteczny jest 16 letni Mateusz Bogun, który strzelił 7 goli w 7 meczach. A to są tylko przykłady wyróżniających się strzelców goli. Tych najłatwiej wskazać. Być może debiut w III lidze nic by nie zmienił w przypadku  Majera czy Ejankowskiego. Może nadal chcieli by opuścić Zawiszę by za kilka złotych i skrzynkę piwa grać gdzieś w regionalnych ligach. A może jednak coś by zmienił? 

Chciałbym mieć przekonanie, że proces kształcenia i rozwijania młodych piłkarzy  działa w Zawiszy dobrze. Jednak na razie brakuje potwierdzenia skuteczności tego procesu w faktach dokonanych. Dla mnie takim potwierdzeniem będą dopiero transfery wychowanków do zespołów z lig centralnych lub awans Zawiszy do II ligi przy znaczącym udziale wspomnianych wychowanków z akademii. Jeżeli działanie naszej akademii będzie zamykać się transferami zawodników do IV ligi czy okręgówki, to, w mojej ocenie, nie spełnia to oczekiwań. Totalną klapą okazał się projekt pod tytułem Medard Dahms. Pomocnik, w którego Zawisza inwestował długo. Przez 6 sezonów dostawał on szanse gry w pierwszym zespole niebiesko-czarnych, a ciągle jest jeszcze młodzieżowcem. Niestety Medi po wypożyczeniu do Wdy Świecie do IV ligi przeszedł do okręgówki, do GLKS Dobrcz gdzie gra razem z kolejnymi niespełnionymi talentami Zawiszy - Alanem Serwachem, Tomkiem Żylińskim. Dlaczego jeden z najlepszych wychowanków naszego stowarzyszenia przechodzi do zespołu klasy okregowej? Jakoś nie potrafię się z tym pogodzić.

A przecież  w sytuacji ograniczonych zasobów finansowych to może być dla nas jedyna droga, aby Zawisza wrócił na centralny szczebel rozgrywek. Przy ograniczoym budzecie nie kupimy 90% zawodników z zewnątrz. Sporą część z musimy ukształtować sobie sami. Obecnie udział czasu gry naszych wychowanków w grze Zawiszy jest niestety nikły. 

Być może jesteśmy właśnie przed jakimś przełomem. Dobrze w sezon weszła drużyna juniora młodszego Zawiszy w CLJ, świetnie sezon zaczęły rezerwy niebiesko-czarnych. Młodzi Zawiszacy pokazują, że chce im się walczyć dla niebiesko-czarnych barw. Życzę władzom klubu dużo mądrości, żeby ten entuzjazm protrafili przekuć za kilka lat w ligowych, jakościowych zawodników. To jest trudny preces, bo po najzdolniejszych ręce wyciągną bogatsi od nas. Ale trzeba mądrze grać tymi kartami, które mamy. Jeżeli tych najzdolniejszych przejmą bogatsi i zrobią z nich dobrych graczy, to jeszcze OK. Znacznie gorzej gdy kolejni chłopacy giną gdzieś w A-klasie grając za "giętą" z piwem, bo skończyla im się motywacja do treningów 5 razy w tygodniu. 

Wracając do naszych ligowych rywali, rezerwy Pogoni grają w tym sezonie zespołem o średniej wieku 21 lat i 319 dni, chciaż np w domowym meczu z Unią Swarzędz grali zespołem w wieku 22 lat i 164 dni. Na pewno łatwiej im jest posłać zawodników z kadry Ekstraklasowej na domowy mecz rezerwniż na całodniowy wyjazd rezerw. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w sobotę. 

Zawisza w tym sezonie gra zespołem o średniej wieku 25 lat i 286 dni. Najstarszy zespół Zawisza wystawił w Środzie Wlkp - 26 lat i 127 dni, najmłodszy w Kleczewie - 25 lat i 129 dni.  
Gramy więc zespołem o 3-4 lata starszym, z dużym doświadczeniem. To nasz atut. Portowcy mają swoją wyselekcjonowaną, zdolną młodzież. Zobaczymy kto będzie górą. 

Do tej pory na wyjazdach bilans 1-1-1, w tym bolesna porażka 1:5 dwa lata temu.


Zawisza Bydgoszcz vs. Pogoń II Szczecin

SezonRozgrywkiDomWyjazd
2021-2022III liga (4)0 : 02 : 0
2022-2023III liga (4)2 : 11 : 5
2023-2024III liga (4)3 : 01 : 1


Ciągle mamy sporo kontuzjowanych zawodników, ale kadra jest szeroka. Walka.

wtorek, 12 września 2023

Zawisza miał być silniejszy. Czy posada trenera Kołca jest zagrożona?

 Po trzech meczach Zawiszy bez wygranej atmosfera caly czas deleka jest od sielankowej. Lider tabeli uciekł już na 7 punktów. Wiem, że od dawna wśród kibiców Zawiszy nie brakuje osób, które nie darzą trenera Piotra Kołca wielkim uznaniem, delikatnie mówiąc. Słabe wyniki zespołu dają tym osobom argumenty do narzekania. 

Czy posada trenera jest w takiej sytuacji zagrożona? 

Żeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba najpierw spojrzeć na kilka faktów. 

Nie jesteśmy jeszcze finansowym Eldorado.

Trzeba to powiedzieć wyraźnie: budżet jakim dysponuje Zawisza bynajmniej nie stawia nas w gronie faworytów do wygrania ligi. Może to nie jest powszechna wiedza, ale nawet takie zespoły jak Unia Swarzędz dysponują podobnymi środkami finansowymi. Świt Szczecin to przy nas milionerzy. Żeby oceniać wyniki niebiesko-czarnych trzeba brać to pod uwagę., To bardziej marka Zawiszy i nieśmiałe deklaracje, że będziemy walczyć o awans powodują, że stawiani jesteśmy przez niektórych w roli faworyta ligi. Budżet ciągle jest ograniczony i razem z nim szerokość kadry. To powoduje, że jeszcze przed sezonem, na spotkaniu z kibicami pytałem trenera, czy nie uważa, że w przekroju rundy środek obrony może okazać sie kadrowo niewystarczający. Żałuję, że o to spytałem, bo chyba wykrakałem. To pytanie padało jeszcze wtedy gry zupełnie zdrowi byli Norbert Gaczkowski i Patryk Urbański - lider tej formacji. 

Kontuzje.

Po kontuzjach tych zawodników i dalszej nieobecności Adama Paliwody w Swarzędzu zagrali w środku obrony Cyprian Maciejewski , który wraca do formy po długiej przerwie i przed sezonem był w mojej ocenie numerem 4 na tej pozycji oraz Michał Graczyk - defensywny pomocnik przesunięty do tyłu. W Swarzędzu spodziewałem się ciężkiej przeprawy w takich oklicznościach, tym bardziej, że jechaliśmy bez Macieja Koziary, jednego z filarów środka pola. W mojej ocenie w Swarzędzu zagraliśmy na miarę tego potencjału jaki był dostępny, mogliśmy to wygrać. Pechowo w ostatniej akcji przegraliśmy. Zdarza się, jedziemy dalej. Nikt nie miał chyba po meczu wielkich pretensji do zespołu. Stwarzaliśmy okazje, wszystko nie wejdzie. Byłem na tym meczu i w mojej ocenie przeważaliśmy mimo tych osłabień, a na pewno nie byliśmy bezradnym zespołem jak tydzień później.

Kartuski koszmar. 

Spotkanie z Cartusią było dramatycznie słabe. Brak jakości w obronie i poczynaniach ofensywnych był żenujący. Mecz ciągle bez wspomnianych wyżej kontuzjowanych zawodników. Tym razem z Cypkiem w środku obrony zagrał Korneliusz Sochań. Kolejny raz okazało się, że nie jest on środkowym obrońcą. Co ciekawe, spotkania nie prowadził z ławki Piotr Kołc, który dostał po meczu w Swarzędzu czerwień. Ja  właśnie za to mam do niego jedynie pretensje. Ten zespół w meczu z Cartusią wyglądał jakby zupełnie brakowało koncepcji jak rozgrywać ten mecz. Nie wiem czy brak trenera na ławce może tak mocną wpłynąć na obraz gry? Sam brak, może nie, ale jak się poskłada wspomniane wyżej czynniki to może właśnie jest recepta  piłkarską bezradność jaką obserwowaliśmy w poprzednią sobotę?  Tak samo drażnią mnie kartki zawodników łapane za dyskusje z sędzią. Jeszcze nigdy nic nie dały, ale wielu osłabiło swoje zespoły. Sportowa agresja w walce na boisku, OK. Ale co może przynieść wyzywanie sędziego w tunelu? Z drugiej strony to pokazuje jakie ogromne emocje kumulują się w futbolu. Ludzie ciągle tracą w emocjach głowę. Ale na koniec i tak nic nie może wytłumaczyć, że zawodnicy mający naprawdę duże doświadczenie ligowe mogą wyglądać tak bezradnie na boisku. W mojej prywatnej ocenie mecz z Cartusią powinien dać do myślenia przede wszystkim piłkarzom, którzy na boisku pokazali totalny piach. Przed czerwoną kartką dla Korneliusza Sochania też był piach. Każdy zawodnik, który gra dla Zawiszy musi mieć świadomość, że tu się zarabia owszem pieniądze, ale przede wszystkim ten klub jest dla ludzi czymś więcej niż tylko weekendową rozrywką. To dla nas skarb, wokół którego obraca się czasami całe życie kibica. Jeżeli zawodnik tego nie rozumie, to to niestety widać, panowie. Długo nie pogracie w Zawiszy, jeżeli takie sytuacje będą się powtarzać. Tu się nie przechodzi obok meczu. To nie przejdzie. Paradoksalnie spadek jakość w ofensywie Zawiszy cierpi też pod nieobecność Patryka Urbańskiego. On nie tylko jest groźny przy stałych fragmentach, ale dobrze wprowadza piłkę do gry. Niestety Urbiego nie będzie dłużej do gry. 

Remis w Szczecinie. 

Z rezerwami Pogoni, która była na fali trzech wygranych zremisowaliśmy, będąc zespołem przeważającym. Być może zawodnicy wyciągnęli jakieś twórcze wnioski... Poza tym wróciło dwóch  z rekonwalescentów: Adam Paliwoda do środka obrony i Maciej Koziara do środka pomocy. To na pewno samo w sobie podniosło potencjał zespołu. Zabrakło trochę skuteczności, żeby pokonać tego dnia rezerwy Pogoni, ale warto podkreślić, że  rok temu polegliśmy tam 1:5, więc jest znaczny progres. Co ciekawe dokładnie rok wcześniej, także 10 września graliśmy z rezerwami Pogoni w Szczecinie. 


Potencjał zawodników. 

W poprzednim sezonie nie mogłem nachwalić się trenera Piotra Kołca, bo uważam, że praca z nim rozwinęła wielu zawodników. W końcówce sezonu graliśmy o premię w Pro Junor System i tak się ten sezon ułożył, że wykreował nam przy okazji kilku ciekawych zawodników, ale ci doświadczeni także poprawiali swoje życiowe wyniki. Ten sezon jest inny. Jeżeli realnym celem jest walka o pierwsze miejsce, to rzuca się do walki wszystkich najlepszych. Sztuką jest takie zarządzanie zespołem, żeby już na etapie jego konstrukcji dobrać ludzi gwarantujących piłkarski potencjał a przy okazji mają charakter do walki w każdym meczu o zwycięstwo. Mecz z Cartusią postawił znak zapytania o całą tą właśnie charakterologiczną konstrukcję zespołu. Być może była to jednorazowa wpadka, która się więcej nie powtórzy? Pewnie zobaczę w życiu jeszcze wiele porażek Zawiszy, ale mam nadzieję, że nie zobaczę już drugiej takiej. 

Czy Piotr Kołc jest trenerem, który potrafi zebrać ten zespół do kupy i tchnąć w nich wiarę w zwycięstwa? Czy sprowadzeni zawodnicy w przekroju rundy pokażą, że są warci swojej ceny, ale też że im zależy na Zawiszy? Nie znamy jeszcze odpowiedzi na te pytania. 

Prawdą też jest, że w tej lidze awansuje tylko jeden zespół. Jeżeli Świt z wysokim budżetem odskoczy na dużą ilość punktów, to sezon może skończyć się dla nas praktycznie już we wrześniu. Zbudowanie tak silnej , jak na nasze mozliwości finansowe kadry kosztowało wiele wysiłku. Szkoda, gdyby to miało pójść na marne. Awansu nikt nie zagwarantuje, ale myślę, że ten zespół ma potencjał, żeby się o niego do końca sezonu bić w czołówce. W zeszłym sezonie ogrywaliśmy młodzież i kibice godzili się ze stratami, które to oznacza. Teraz Zawisza miał i powinien być mocniejszy. Ta inwestycja z poprzedniego sezonu musi dawać realną "stopę zwrotu".

Faktem jest, że na razie zdobywamy mniej punktów niż w poprzednim sezonie. 

W obecnych 7 meczach zdobyliśmy 11 oczek, czyli średnio 1.57 punktu na mecz. Przy czym graliśmy z dwoma beniaminkami i Unią Solec, któro do potentatów nie należy. Na razie nie wygraliśmy żadnego meczu z rywalem z większego kalibru.

W poprzednim sezonie grając dużą ilością młodzieży zdobyliśmy 56 punktów (odliczyłem 2 walkowery) w 32 meczach. To daje średnią 1.75 punkta na mecz. Na razie musimy wygrać ze dwa mecze, żeby mówić, że jakość tego zespołu się przynajmniej nie zmniejszyła. A przecież wzmocniło nas kilku zawodników. Zawisza powinien być mocniejszy niż wychodząc siódemką młodzieżowców na boisko.

W trakcie sezonu czasami przytrafiają się fale kontuzji, trzeba ten moment  jakoś przetrzymać z jak najmniejszymi stratami i ruszyć do odrabiania strat. Jeżeli ze składu wypada ważne ogniwo, to jest to szansa pokazania, że inni potrafią wziąć ciężar gry na swoje barki. W zespole jest teoretycznie wielu zawodników, którzy powinni pociągnąć ten wózek pod nieobecność kolegi. 

Co na to prezes?

Rozmawiałem w tygodniu z prezesem Zawiszy, Krzysztofem Bessem. Wygląda na to, że prezes nie jest porywczym człowiekiem i rozumie obiektywne problemy, które wynikają z poważnych ubytków w składzie. Zresztą nigdy nie był porywczy prowadząc od lat klub.Myślę, że posada trenera nie jest w tej chwili zagrożona.  Wszyscy wierzymy, że zespół potrafi się pozbierać i zacząć odrabiać starty, a sztab szkoleniowy pokaże, że potrafi trafić do głów i serc zawodników. W tym kontekście nadchodzące spotkanie z zespołem 

KP Starogard Gdański 

ma duży ciężar gatunkowy. 

Ciągle Zawisza ma spory potencjał, który drzemie w tym zespole. Spotkanie zapowiada się pasjonująco. Dość powiedzieć, że goście w tym sezonie w 4 spotkaniach wyjazdowych strzelili 11 goli, trzykrotnie po 3 gole. Nie byłbym zaskoczony, gdyby byli w stanie poważnie zagrozić bramce Zawiszy. To może być mecz o dużej ilości goli w obie strony. Zespół przyjezdnych prawdopodobnie do perfekcji wykorzystuje grę z kontry, wykorzystując brak presji na wyjazdach, gra bezpiecznie długą piłką. Przy osłabieniach naszej obrony nie trudno zakładać jakieś straty po naszej stronie. Być może , zeby ich pokonać trzeba będzie strzelić 3 albo nawet 4 gole. Czy będziemy tak skuteczni? 


Generalnie znowu statystyki pokazują, że łatwiej wygrywać jest w tej lidze na wyjazdach. Pisałem już o tym w poprzednim sezonie. Teraz także więcej spotkań zakończyło się wygranymi gości niż gospodarzy. Bilas tej ligi po 63 meczach to 23-12-28. To pokazuje, że łatwiej grać z kontry. Wiele zespołów nie dysponuje dużą ilością kreatywnych zawodników dobrze radzących sobie w ataku pozycyjnym, a tak gra się często mecze domowe. Kluby z III ligi, gdzie nikomu się nie przelewa są wydrenowane z kreatywnych zawodników, którzy potafią być skuteczni w ataku pozycyjnym. Czy Zawisza poradzi sobie z tym problemem w przekroju całej rundy? W poprzednim sezonie ostatecznie 112 spotkań wygrali gospodarze , a 107 goście. Bbył jednak taki moment, że proporcje były odwrotne. 

Dla kibiców to może być emocjonująca walka o 3 punkty. Nie sądzę, żeby to był łatwy mecz. Ilu ludzi w ogóle przyjdzie na stadion po 3 meczach bez wygranej ? Często śpiewamy czy wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham cię. Zobaczymy ilu ludzi traktuje poważnie te słowa. Bez wątpienia zespół bardzo potrzebuje wsparcia. Ta sytuacja jest trudna dla każdego, dla piłkarzy, także dla kibiców. Czy razem udźwigniemy ten ciężar? 

Ubytki

KP Starograd Gdański doznał w lecie kilku znaczących osłabień swojej kadry. Do Świtu Skolwin przenieśli się dwaj podstawowi zawodnicy: 

  • Damian Ciechanowski  - dobrze znany kibicom znany, prawy obrońca  -wychowanek Zawiszy 
  • Rafał Remisz,
  • dalsze  ubytki - Kornel Przyborowski > transfer do Cartusii;
  • Piotr Łysiak > transfer do Cartusii;
  • Miłosz Manuszewski > transfer do Gedanii Gdańsk
  • Janusz Surdykowski > transfer do Jaguara Gdańsk
  • Hieronim Zoch  > transfer do Siarki Tarnobrzeg
  • Kamil Jasiński > transfer do GKS Bełchatów
  • Mateusz Mączyński > transfer do Stilonu Gorzów
W zasadzie tylko 3 zawodników, którzy obecnie grają dla tego klubu grało w Strogardzie wiosną. Przy tak ogromnych zmianach kadrowych i tak radzą sobie dzielnie. Z 8 punktami na koncie zajmują 13 lokatę w tabeli. Byli w stanie wygrać 2:3 w Szczecinie z rezerwami Pogoni oraz 2:3 na wyjeździe ze Stolem Gniewino. Mają ciągle dość argumetnów w ofensywie, ale też niestabilną obronę, która straciła już 16 goli, czyli ponad 2 gole na mecz. Zaletą Zawiszy jest ciągle niezła obrona, która traci niecałego gola na mecz. Goście mają na koncie serię 5 domowych spotkań bez zwycięstwa, ale akurat na wyjazdach potrafią punktować solidnie. Prawie wszystkie punkty przywieźli z delegacji (7/8).  


Nabytki


KP Starogard Gdański pozyskał w lecie kilku ciekawych zawodników, którzy zapewniają jakość temu przebudowanemu zespołowi: 
  • Kacper Czajkowski - bramkarz pozyskamy z Raduni Stężyca z II ligi;
  • Jakub Pek - pomocnik z Pogoni Siedlce z II ligi;
  • Kacper Bałamącek - obrońca z Pogoni Nowe Skalmierzyce;
  • Damian Garbacik - obrońca z Cartusii, który ma na koncie występy w I lidze w GKS Katowice i Chojniczance;
  • Bartosz Kuźniarski - pomocnik z Cartusii;
  • Nikodem Parulski - pomcnik z Cartusii;
  • Ryszard Sumiński - pomocnik z Gedanii. 
  • Karol Zieliński - prawy ofensywny pomocnik, który grał ostatnio w Kreisliga w Niemczech. To jeżeli dobrze liczę jedenasty poziom rozgrywek u naszych sąsiadów, ale w naszym kraju grał już na poziomie III ligi. Trudno powiedzieć co dzisiaj prezentuje. W Polsce grał na poziomie II ligi w Kotwicy i Olimpii Zambrów i III ligi w Starogardzie Gdańskim. 
Piłka nożna to sport zespołowy i rzadko zespół po tak dużej przebudowie jest skuteczny w pierwszych miesiącach. W Starogardzie jakoś to działa. W sobotę czeka ich test na Gdańskiej. Jakby nie patrzeć jest u rywala sporo piłkarskiego potencjału. Będą walczyć.

Zawisza Bydgoszcz vs. KP Starogard Gdański

SezonRozgrywkiDomWyjazd
2021-2022III liga (4)1 : 33 : 2
2022-2023III liga (4)1 : 02 : 1




W dwóch ostatnich sezonach Zawisza wygrywał z tym zespołem na wyjeździe, ale na Gdańskiej jeszcze ta sztuka się nie udała. Znowu potwierdza się, że łatwiej o wygrne na wyjazdach. Co za dziwna ta liga. W tym sezonie nie można jednak sobie wybierać wyjazdów na wygrywanie. Trzeba juz teraz punktować regularnie, dom czy wyjazd. Margines na wpadki został już mocno wyeksploatowany. 

Wiek zespołów:

Średni wiek zespołu gospodarzy w tym sezonie jest o ponad dwa lata wyższy niż przebudowanego zespołu ze Starodardu: 
  • Zawisza Bydgoszcz - 24.4 lata;
  • KP Starogard Gdański - 22.3 lata

Doświaczenie ligowe także pprzemawia za Zawiszą. Zawodnicy grający obecnie dla Zawiszy rozegrali w ostatnich 3 latach około trzykrotnie więcej spotkań na poziomie minimu III ligi niż zawodnicy grający obecnie dla KP Starogard. No może gdyby odliczyć doświadczenie paizującego Patryk Urbańskiego, to różnica byłaby nieco mniejsza ale ciągle spora. Czy tą różnicę, tą piłkarską dojrzałość zobaczą kibice na Gdańskiej? Papier wszystko przyjmie, a jedynie na zielonej murawie pisana jest co tydzień prawdzia historia.

Kibice już teraz nie mogą się doczekać kolejnego meczu Zawiszy. W sobotę się przekonamy czy kryzys został już za nami. 

Jak podał w swoich mediach Zawisza, mamy przed sobą jeszcze 27 kolejek w tym sezonie. Jest sporo czasu, żeby złapać dobrą formę i gonić rywali. Oby już w sobotę Zawisza powrócił na zwycięską ścieżkę. 


Co na to bukmacherzy? 


Nie zrażają się serią bez wygranej Zawiszy i doceniają lepszą grę podopiecznych Piotra Kołca w Szczecinie. Za wygraną Zawiszy płaca symbolicznie (~1.45) , co sugeruje, że w Zawiszy upatrują mocnego faworyta meczu. Czy w końcu uda się pokonać Starogard w Bydgoszczy? 

Algorytm Zawisza1946.pl prognozuje, że sanse obu zespołów nawygraną są podobne z lekkim wskazaniem na gości. Po prostu za rzadko wygrywamy u siebie, żeby kursy były jak na Bayern czy Juve w domu. To jakieś szaleństwo. Ale może się nie znam. Może bukmacherzy tak mocno wyceniają powrót do kadry Macieja Koziary? W zespole KP nikt jeszcze nie pauzuje za kartki. Graliśmy z KP u siebie dwa mecze w ostatnich sezonach i żadnego z nich nie wygraliśmy. Do tego jesteśmy 3 mecze bez wygranej. Ciągle bez Patryka Urbańskiego. Ja tego nie kumam. Oby bukmacherzy mieli jednak rację. Weźmy to za dobrą monetę. 
 
Zawiszo, wygraj to dla nas. 

czwartek, 13 kwietnia 2023

Zatrzymać Pogoń zmierzającą po awans. Czas na rewanż. [zapowiedź]

W sobotę Zawisza podejmie na Gdańskiej rezerwy Pogoni. Ten mecz będzie pierwszym tej wiosny spotkaniem Zawiszy z zespołem ze ścisłej czołówki ligowej. Pogoń walczy o awans do II ligi. 



Dla niebiesko-czarnych to jest okazja do reważu za wysoką porażkę (5:1), która miała miejsce jesienią na wyjeździe. To była najwyższa porażka w tym sezonie. Zawisza w 7 kolejce jechał po udanym początku ligii do Szczecina jako vicelider tabeli. Wysoka porażka spowodowała, że Zawisza stracił drugą lokatę w tabeli. Tydzień później podopieczni Piotra Kołca zainkasowali 3 ciosy w Stargardzie i osunęli się w tabeli poza podium. Te 2 wrześniowe mecze z bilansem goli 1:8 dla rywali uzmysłowiły wszystkim, że mamy ambitny zespół, ale nie jest on jeszcze gotowy do walki o awans na poważnie. Można powiedzieć, że  bardzo udany start ligi był wynikiem nieco ponad stan, ponad nasz potencjał. 

Teraz minęło pół roku i przed zespołem jest szansa pokazania, że ten czas został dobrze przepracowany, że jesteśmy w stanie podjąć walkę z tymi rywalami, tym bardziej na własnym boisku. Ten ostatni argument jest nieco naciągany z uwagi na fakt, że Zawisza ostatnio słabiej gra u siebie niżna wyjazdach. Tym bardziej jednak trzeba to zmianić. Tydzień temu niebiesko-czarni wygrali w Starogardzie Gdańskim 1:2 mecz bardzo ważny w kontekście walki o 5 miejsce w tabeli, zapowiadane przed sezone jako realny cel spotowy zespołu. Obecnie 5 miejsce w lidze zajmuje właśnie rywal ze Starogardu. Tym zwycięstwem zmniejszyliśmy dystans na 2 punkty, gdy rywale uciekli nam na 8 oczek, to o 5 miejscu moglibyśmy w zasadzie zapomnieć. To było 11 zwycięstwo Zawiszy w sezonie (bez walkowera z Jarotą). 

Jeżeli chcemy za kilka miesięcy ekscytować się walką Zawiszy o awans do II ligi, to takie mecze jak ten w Stargardzie czy właśnie nadchodzący mecz z Pogonią mówi nam znacznie więcej niż suche liczby. Grając o awans trzeba pokonywać także tych najmocniejszych rywali także w bezpośrednich starciach. W tym sensie spotkanie z rezerwami Pogoni wiele nam powie o obecnej jakości zespołu Zawiszy. 


Pogoń zaangażowana w walkę o 3 miejsce w Polsce nie będzie prawdopodobnie zainteresowana wzmacnianem rezerw Fornalczykiem czy Wędrychowskim, jak to miało miejsce jesienią. Goście wystąpią bez swojego kapitana Wojciecha Lisowskiego, który tydzień temu uratował remis dla Portowców strzelając dwa gole w doliczonym czasie gry, dzięki czemu Pogoń pozostała jedynym zespołem bez porażki na własnym stadionie. Przy okazji ten doświadczony zawodnik złapał jednak ósmą żółtą kartkę i nie będzie mógł wspomóc kolegów na boisku. Ten zespół ma wielu zdolnych obrońców, ale czy bez Lisowskiego będzie grać tak samo pewnie w obronie? To tak jakby Zawisza miał zagrać bez Patryka Urbańskiego. Nie jest łatwo załatać takie straty. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało na boisku. Pogoń teoretycznie dysponuje kadrą silniejszą niż Zawisza, nawet bez transferów z I zespołu. Żeby ich pokonać trzeba zagrać naprawdę dobry mecz. 

Przez Pogoń w świat.

W rezerwach Pogoni zawsze można liczyć na nasze regionalne akcenty, czyli młodych graczy z kuj-pomu, dla których kierunek szczeciński jest od lat jednym ulubionych. Pogoń udanie rozwinęła kariery kilku z nich, żeby wymienić tu choćby Marcina Listkowskiego z Rypina, Jakub Piotrowskiego i Maciej Żurawskiego z Torunia, Mateusza Łęgowskiego z Brodnicy, czy Filipa Kozłowskiego z Inowrocławia. Teraz w rezerwach Pogoni gra Bartosz Boniecki z Golubia Dobrzynia.  Generalnie do Szczecina ciągnie jakby więcej młodzieży w prawobrzeżnej części, tej "krzyżackiej", części kuj-pomu. Może to jest efektem wyższej aktywności szczecińskiego skautingu w tej części naszego regionu? 

Mam nadzieję, że już niedługo Bydgoszcz ponownie będzie miejscem gdzie  będzie rozwijało się większość piłkarskich karier zawodników z kuj-pomu. Dzisiaj mamy odzyskaną III ligę, a kolejne awanse są, mam nadzieję, kwestią wytrwałej, konsekwentnej pracy i czasu. 

Jednym z bieżących celów Zawiszy jest przełamanie domowej indolencji. Zawisza na wyjazdach zdobywa tyle punktów, że grając tylko na wyjazdach walczyłby w czołówce tabeli o awans. Niestety regulamin jest nieubłagany i musimy się nauczyć grać skutecznie także na swoim własnym stadionie. W mojej ocenie 5 porażek Zawiszy na własnym stadionie już wyczerpało limit na ten sezon. 

Czytaj też: Twierdza z papieru? Czy Zawisza sięgnie po zwycięstwo z Bałtykiem? [zapowiedź]


Najskuteczniejszym graczem rezerw Portowców jest wspomniany Wojciech Lisowski z 6 golami, następnie 5 goli Mateusz Bąk, 4 gole Olaf Korczakowski (obaj z rocznika 2003). 

W Zawiszy najskuteczniejsi są: 

  • Patryk Urbański - 10 goli;
  • Piotr Okuniewicz - 8 goli;
  • Maciej Koziara - 6 goli;
  • Gabriel Falciano - 5 goli;

Generalnie Zawisza nie ma problemu ze zdobywaniem bramek. Do tej pory tylko w 3 meczach nie potrafił zdobyć gola, a średnia ponad 2 gole zdobyte na mecz nie odbiega od ścisłej czołówki. To co odróżnia nas od czołówki, to realtywnie duża ilość traconych goli. Gdy Zawisza poprawi grę obronną będzie w stanie walczyć za rok o awans.  W ostatnich 2 spotkaniach trener Kołc postawił na Norberta Gaczkowskiego.  Na ławce rezerwowych usiadł znaczniej bardziej doświdczony Adam Paliwoda. Na co zdecyduje się trener w starciu z Portowcami ? 

Michał Graczyk


To spotkanie będzie z pewnością miało spore znaczenie dla Michała Graczyka, który urodził się w Szczecinie i przez kilka lat grał w rezerwach Pogoni. W zimie przeszedł do Zawiszy. Trener Piotr Kołc stawiał na niego we wszystkich dotychczasowych meczach wiosny. Jak zaprezentuje się w meczu przeciwko niedawnym kolegom? 


Co prognozują bukmacherzy, co prognozuje algorytm zawisza1946.pl ? 

Bukmacherzy dają obu zespołom równe szanse na wygraną (kursy ~ 2.4 - 3.8 - 2.4)

Nasz algorytm widzi to podobnie ale daje lekkie wskazanie w kierunku gospodarzy (39%) : 


W przypadku tego meczu naprawdę każdy wynik wydaje się prawdopodobny. 

Obecnie Pogoń i Zawisza to dwa zupełnie inne piłkarskie światy. Pogoń walczy o 3 miejsce w kraju i udział w europejskich pucharach. Portowcy cieszą się z otwarcia nowego stadionu, na który uczęszcza po 17 tysięcy widzów. U nas na Gdańskiej pojawia się może 5% tej ilości kibiców. Bydgoski futbol zdewastowany kilka lat temu jest dopiero w połowie procesu odbudowy. Z koniecznych 7 awansów 4 już za nami, a 3 przed nami.

Wiosną Zawisza wprowadza większą ilość młodzieżowców do gry. Średnie wieku zespołów Pogoni i Zawiszy jeszcze rok temu dzieliły prawie 3 lata ( 24.96 lat vs. 22.06 lat)  : 



Obecnie ta różnica w średnich to 1 rok. 



Jak to jest z tą średnia wieku ? 

Tutaj należy wam się jedna uwaga. W średnich wieku zespołów publikowanych przez @zawiszastats i przez @zawisza1946 są pewne rozbieżności. Krzysztof z @zawiszastats podaje średnie liczone z pełnych lat zawodników. Jeżeli zawodnik za tydzień skończy 21 lat, to do średniej ma liczone ciągle 20 lat. Mój algorytm liczy średni wiek każdego zespołu z dokładej ilości lat i dni każdego zawodnika w dniu meczu. Czasami różnice liczone na te 2 sposoby są istotne, tak było w przypadku spotkania z Bałtykiem, gdy średnie różniły się prawie o pół roku. Z punktu widzenia wyciąganych wniosków zgodziliśmy się, na końcu, że oba sposoby dają podobny wsad. Nie ulega wątpliowści, że Zawisza odmłodził kadrę. Widać to także po wysokiej pozycji w Pro Junior System. 

Pogoń podniosła wyraźnie wiek swojego zespołu, co może wskazywać na fakt, że poważnie myśli o awansie do II ligi. Z drugiej strony nie jest to takie oczywiste. II liga to znacznie większe nakłady finansowe z uwagi na odległości wyjazdów, hotele itd. Czy w ocenie Portowców II liga dla rezerw ma w ogóle duże znaczenie ? Nie jestem pewien. Gdyby spojrzeć na efekty posiadania rezerw w II lidze przez Lecha to raczej nie widać większej różnicy niż w przypadku ogrywania młodych w III lidze. W dodatku Poznań leży znacznie bardziej centralnie na mapie niż Szczecin. II liga może ostatecznie okazać się dla rezerw Pogoni wiekszym problemem niż korzyścią. Ale to już ich decyzje. Pomijając strategię rozwoju klubu wiadomo, że zespół zagra najlepiej na ile go stać w danym dniu. Jeżeli Pogoń okaże się najmocniejsza w III lidze, to po prostu zrobi awans i tyle. 


Bilans bezpośredni.

Bezpośrednia rywalizacja Zawiszy z rezerwami Pogoni to skromne 3 mecze: 


Pierwszy zespół Pogoni był w lidze rywalem Zawiszy 25 razy, ale do obecnych, III ligowych zmagań z rezerwami portowców nie ma co tego mieszać. Przyjdzie kiedyś czas na pierwszy zespół Pogoni. Powoli czas wracać na centralny szczebel rozgrywek, bo zapomną tam o nas ;)

W tej chwili mamy zespół, który w mojej ocenie dysponuje około 75% mocy wymaganej do tego, żeby włączyć się do poważnej walki o awans do II ligi. Brakuje nam dużo czy mało? 

W mojej ocenie Zawisza już nie liczy się w walce o awans w tym sezonie. Strata jest za duża. Ale niebiesko-czarni mogą pomóc w awansie Olimpii Grudziądz. Wszystkie mecze jakie Zawisza będzie rozgrywał z rywalami ze ścisłej czołówki mogą zatrzymać tego rywala w drodze po awans. Już w sobotę czeka nas bardzo interesujące starcie z Portowcami. 

Patrząc na mecze z czołówką to u siebie Zawisza zagra jeszcze z Olimpią Grudziądz, a na wyjazdach z Gedanią Gdańsk i Polonią Środa Wielkopolska.

Zawisza Bydgoszcz - Pogoń II Szczecin.

sobota 15 kwietania , godzina 15:00, stadion ul. Gdańska 163 Bydgoszcz