poniedziałek, 8 października 2018

Zawisza pobił bardzo stary rekord.

Zawisza generalnie nie był w swojej ponad 70-letniej historii specjalistą od dobrego rozpoczynania sezonów. Obecnie byliśmy jednak świadkami bicia imponującego rekordu w dziejach klubu. Zespół Zawiszy pod wodzą Jacka Łukomskiego trwale zapisał się w historii.


Jacek Łukomski, trener Zawiszy Bydgoszcz


Rok 2018. 8 wygranych na początek sezonu to absolutny rekord w historii klubu.




Zawisza sezon 2018/2019 w klasie okręgowej rozpoczął od 8 kolejnych ligowych zwycięstw. Do tej pory start z najdłuższą serią wygranych niebiesko-czarni zanotowali 51 lat temu, w sezonie 1967/1968, kiedy to wygrali pierwszych 6 ligowych spotkań.

Rok 1967.



W pokonanym polu pozostawili Zagłębie Wałbrzych, Włókniarza Pabianice, Lotnika Wrocław, Lecha Poznań, Unię Tarnów i ROW Rybnik. Polegli dopiero 14 września w Krakowie, przegrywając przy 15 tysiącach widzów z Cracovią. Rozpędzony Zawisza ściągnął na 2-ligowe trybuny prawdziwe tłumy w Krakowie.

Rok 2017.


Do tego rekordu Zawisza przybliżył się rok temu. Podopiecznym Jacka Łukomskiego udało się wygrać pierwszych 5 ligowych spotkań. Polegli dopiero 1:0 w Raciążu.


Rok 1995.

Trzecim przypadkiem rozpoczęcia sezonu przez Zawiszę od serii wygranych był rok 1995, kiedy niebiesko czarni wygrali 3-krotnie z rzędu:


Rok 1951.


W 1951 roku wprowadzono nowy podział na klasy rozgrywkowe, w wyniku którego Zawisza walczył na poziomie Klasy Wojewódzkiej.
W tamtym sezonie rozpoczął od dwóch wygranych z Borowiakiem Czersk 7:0 oraz SGKS Spójnią Grudziądz 0:2 na wyjeździe.
W trzecim meczu przegrał z Pogonią Mogilno 1:2 , jednak ten mecz zweryfikowano jako walkower dla Zawiszy ze względu na grę nieuprawnionych zawodników w zespole z Mogilna.
Kolejne dwa spotkania Zawisza wygrał: z Chojniczanką 2:1 oraz z Borowiakiem Czersk 0:3 na wyjeździe. Dopiero w kolejnym spotkaniu poległ z SGKS Spójnią Grudziądz 1:2.
Pomijając spotkanie z Pogonią można zatem przyjąć, że Zawisza rozpoczął sezon od 4 zwycięstw w 1951 roku. We wcześniejszych sezonach gdy Zawisza grał w B i A klasie nigdy nie udało się rozpocząć sezonu od dłuższej serii zwycięstw.
Żeby cofać się do tak głębokiej historii nieoceniona jest wiedza zebrana przez Zenona Greinerta  i Karola Tondera. Analizując pierwsze sezony Zawiszy przed pierwszym awansem do II  ligi korzystałem z ich książki "Droga do piłkarskiej ekstraklasy - Zawisza Bydgoszcz 1946 - 1960". Polecam wszystkim koneserom.


2018 rok warto zapamiętać zatem jako najlepszy rekordowy start do ligowych zmagań.

W poprzednim sezonie naszej okręgówki w 9 kolejkach najlepsze zespoły notowały już większe straty punktowe. Pomorzanin Toruń  liderował z siedmioma  dwoma porażkami na koncie.  BKS Bydgoszcz, który rok temu awansował do IV ligi po 9 kolejkach miał bilans 4-4-1 i zajmował szóstą pozycję w tabeli.

Osiem z rzędu wygranych podopiecznych Jacka Łukomskiego na starcie sezonu, to wyczyn , który być może na długo znajdzie się w kronikach rekordów klubowych. Warto docenić to osiągnięcie. Po awansie do V ligi nie wiedzieliśmy na co stać nasz zespół, czy będzie w stanie utrzymać się w  czołówce i włączyć się w walkę o awans. Okazało się, że po 9 kolejkach przewodzi stawce.

seria 8 ligowych zwycięstw na starcie sezonu - najlepszy start Zawiszy w historii.
W walce o ligowe punty wyróżniło się wielu zawodników grających skutecznie w obronie i pod bramką rywali. Już 12 zawodników wpisało się na listę strzelców w tym sezonie. To ważne, bo nie wystarczy zatrzymać jednego czy dwóch zawodników Zawiszy, żeby uniknąć straty gola. Zawisza strzelał przynajmniej jednego gola we wszystkich spotkaniach tego sezonu.

Warto też utrwalić nazwiska zawodników, którzy tak świetną serią zwycięstw wypracowali sobie przewagę nad rywalami na starcie sezonu.

seria 8 ligowych zwycięstw sezon 2018/19 - czas gry zawodników


Porażka w Ostaszewie pokazała, że liga będzie ciężka a rywale coraz bardziej zmotywowani, żeby urywać punkty liderującemu Zawiszy - piłkarskiej ikonie regionu. Już stykowe mecze w Kowalewie Pomorskim i Łochowie wygrane w ostatnich minutach pokazały, że walka w tej lidze toczy się do ostatniej kropli krwi. Wtedy udało się wygrywać, teraz rywal zgarnął 3 punkty. Nie zmienia to faktu, że warto walczyć o pełną pulę, bo remisami się daleko nie zajedzie. Remis to tylko 1 punkt.

Rzut oka na tabele okręgówki z poprzednich sezonów pokazuje, że walka o awans będzie toczyła się na pułapie ~ 2.0 punktu na mecz, czyli około 60 punktów w 30 meczach.

Zawisza pewnie lideruje z 24 punktami i średnią 2,66 punktu na mecz, przy większości spotkań rozegranych na wyjazdach. Aż do końca września Zawisza wygrywał wszystkie ligowe mecze. Pierwszy raz potknął się dopiero 7 października, gdy zabrakło wykartkowanego Adriana Brzezińskiego, a  Patryk Kozłowski został odwieziony karetką do szpitala. To jest walka o awans i nikt się nie położy, jednak to Zawisza, będący beniaminkiem ma na razie najlepszy zespół w lidze. Możemy być dumni i już w niedzielę wrócić na ścieżkę zwycięstw.

W niedzielę o 12:00 Victoria Lisewo przyjedzie na Sielską do Bydgoszczy.

niedziela, 7 października 2018

Pierwsza ligowa porażka niebiesko-czarnych w sezonie.


Zawisza przegrał z Mustangiem po wymianie ciosów 4:3, jednak utrzymał pozycję lidera i bezpieczną przewagę nad grupą pościgową.



Za nami następna, dziewiąta już kolejka Ligi Typerów .

Wygrał ją Mario i nadrobił kilka oczek do Don Lipone. Mógł nadrobić znacznie więcej, ale......




Jedno ze spotkań Ligi Typerów zostało anulowane. Tym razem nie chodziło o walkowera, ale mój błąd. Spotkanie Gromu Więcbork z Sokołem Radomin w systemie wprowadziłem pomyłkowo na godzinę 15:00, ale odbyło się ono o 11:00 i przez kilka godzin można było teoretycznie zmienić swój typ znając wynik spotkania.

Co ciekawe o tej sytuacji poinformowała mnie osoba, która najwięcej mogła na tym skorzystać, bo tą możliwość zauważyła. Mario, bo o nim mowa mógł łatwo zgarnąć 10 punktów, podczas gdy pozostali rywale z czołówki zgarniali za ten mecz ujemne punkty, bo wynik padł hokejowy.
Kilka typów w bazie danych było edytowanych po godzinie startu tego meczu. W tej sytuacji spotkanie usunąłem z Ligi Typera. Uznałem, że warto o tym napisać, mimo że jest mi trochę wstyd za popełniony błąd, ale postawa vice lidera, który zachował się fair-play zasługuje na to by ujrzeć światło dzienne. W ten weekend gościliśmy rodzinę z Norwegii i przyznaję bez bicia, że nie śledziłem z taką uwagą jak zwykle rozgrywek piłkarskich. Pozostali redaktorzy futbolwliczbach.pl raczej nie zaglądają do terminarza kujawsko-pomorskiej okręgówki i błąd stał się faktem.

Przy tej okazji serdeczna prośba, zwłaszcza do uczestników Ligi Typera, żeby ewentualnie zauważone błędy w godzinie lub dacie spotkania zgłaszać możliwie szybko do mnie. Wystarczy napisać w komentarzu na FB lub w prywatnej wiadomości. Poprawienie tego przed meczem pozwoliłoby na uniknięcie tej przykrej konieczności usuwania spotkania z LT. Bywa, że godzina spotkania zmienia się w trakcie tygodnia w stosunku do pierwotnie publikowanej. Kilka razy udało się to skorygować przed meczem, Tym razem niestety nie.


Zawisza przegrał dzisiaj w Ostaszewie z Mustangiem 4:3 ale przy niespodziewanych domowych porażkach Startu i Cyklonu Zawisza utrzymał pozycję lidera i bezpieczną przewagę nad grupą pościgową. Z Mustangiem przyjdzie czas na rewanż wiosną. Dzisiaj pozostaje tylko pogratulować gospodarzom wygranej.

Z kontuzją kostki  wraca do Bydgoszczy Patrytk Kozłowski.