piątek, 14 sierpnia 2020

Zawisza - Lech Rypin (zapowiedź)

 Lech Rypin , najbliższy rywal Zawiszy, to obecnie piąta siła w Kujawsko-Pomorskim futbolu, patrząc na osiągnięcia z ostatnich 10 sezonów:

 

 

Klub ten w sezonie 2012/2013 grał nawet na poziomie drugiej ligi zachodniej, jednak nie wytrzymał organizacyjnie i finansowo tej przygody wycofując się w zimie z rozgrywek, mimo świetnych sportowych wyników. 

Zawisza w tamtym sezonie bił się (udanie) o awans do Ekstraklasy i skutecznie przykuwał uwagę kibiców z regionu, ale dla wszystkich bacznych obserwatorów kujawsko-pomorskiej piłki to co stało się w Rypinie było zdarzeniem niezmiernie przykrym. Kolejny raz okazało się, że w naszym regionie brak jest pieniędzy na futbol w poważniejszym ligowym wydaniu. Lech w kolejnym sezonie wystartował w IV lidze i gra w niej nieprzerwanie do teraz, ósmy sezon z rzędu. 

 

Przed startem ligi z obozu naszych rywali dochodziły głosy świadczące o tym, że  w Rypinie będzie walka o awans do III ligi. Pierwsze dwa mecze w wykonaniu rypinian zakończyły się jednak porażkami. W pierwszej kolejce Lech przegrał wysoko na wyjeździe z Wdą (6:1). Zespół ze Świecia podnosi się po wycofaniu z rozgrywek rok temu. Awansował właśnie z V ligi, a w kadrze posiada sporo zawodników grających wcześniej w III lidze, więc mimo faktu bycia tegorocznym beniaminkiem jest równocześnie jednym z kandydatów do awansu. Pokazał to w starciu z Lechem. Warto dodać, że drużyna z Rypina rzadko przegrywa tak wysoko. To bardzo solidny IV-ligowiec. W poprzednim sezonie najwyżej przegrał różnicą 3 goli z BKS-em Bydgoszcz, poza tym tylko trzykrotnie przegrał różnicą  jednego gola. Teraz już na inaugurację musiał przełknąć wysoką porażkę. 

Drugi mecz sezonu Lech rozegrał w domu ze Sportisem Łochowo i ponownie przegrał. Wysoka porażka 0:3 nawet z kolejnym faworytem do awansu musiała podrażnić ambicje rypinian. Faktem jest, że na początku sezonu  nie mogą korzystać ze wszystkich swoich zawodników, kilku pauzuje z powodu urazów. Z takim oto podrażnionym rywalem przyjdzie Zawiszy stoczyć w sobotę kolejny ligowy bój. Atutem gości jest na pewno ogromne doświadczenie ligowe większości graczy. Zawisza jednak bardzo udanie rozpoczął jesień. Wysoka wygrana niebiesko-czarnych w Brzozie 2:6 pokazała dobrą skuteczność, ale więcej o sile i formie naszego zespołu dowiedzieliśmy się z derbowej inauguracji z Chemikiem oraz z meczów pucharu Polski.

W meczu z Chemikiem przyszło podopiecznym Przemysława Dachtery walczyć do 95 minuty o wyrównującą bramkę. Dopięli swego i pokazali charakter. Jeszcze trudniejsze zadanie czekało ich w finałowym spotkaniu Pucharu Polski KPZPN z III-ligową Unią Janikowo. Przy stanie 0:1 dla Unii z czerwoną kartką wyleciał z boiska bramkarz Zawiszy - Jan Stypczyński, a między słupkami stanął 18-letni Jakub Karbowski. Wydawało się, że Zawisza jest skazany na wysoką porażkę. Nie dość, że rywal z wyższej ligi, to jeszcze trzeba grać w osłabieniu. Gol na 0:2 wydawał się być kropką nad i. Ale wtedy stało się coś niesamowitego. Osłabiony Zawisza trafił na 1:2 przed samą przerwą. Gol Korneliusza Sochania (główka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego) uświadomił wszystkim na stadionie, że da się rywalom strzelać tego dnia gole. Po przerwie Zawisza walczył jak równy z równym. Nie było widać na boisku przewagi jednego zawodnika, nie było widać różnicy w poziomie ligowym na którym występują oba zespoły. Obie drużyny stwarzały sobie dogodne sytuacje, a młody golkiper Zawiszy kilka razy ratował swój zespół od utraty gola. W końcu, w  64 minucie do bramki III-ligowca trafił Adrian Brzeziński lewą nogą. Remis dawał dogrywkę Zawiszy. W 101 minucie ładną akcję przeprowadził Zawisza i po strzale Jaya Jaskólskiego wyszedł na prowadzenie. To była prawdziwie heroiczna walka. Wszyscy zdawali sobie sprawę z faktu, że wygrany zagra w PP z Zagłębiem Sosnowiec, co dawało świetną szansę przypomnienia piłkarskiej Polsce, że Zawisza nie zginął , jest odbudowywany i ma się coraz lepiej. 8 minut później potężnym strzałem wyrównał jednak na 3:3 najlepszy snajper w regionie - Przemek Kędziora i kibiców czekały jeszcze emocje związane z serią rzutów karnych. Młodziutki Karbowski zdołał wybronić jedną jedenastkę, ale ostatecznie to Unia podniosła puchar. Bohaterem Unii został Gracjan Fabiszewski. Wychowanek Zawiszy wybronił 2 rzuty karne i przyczynił się do zdobycia pucharu przez zespół z Janikowa.

Mimo ostatecznej porażki Zawisza pokazał, że nikomu nie będzie w tym sezonie łatwo go pokonać, skoro III-ligowiec potrzebował na to 120 minut i karnych , mimo gry w przewadze przez prawie 100 minut. Jeżeli ten mecz miał scementować nowy zespół Zawiszy, to na pewno spełnił to zadanie. Po tym finale z Unią wszyscy zdają sobie sprawę, że ten zespół stać na walkę z każdym. Czekają nas zatem wspaniałe emocje. Zespół Zawiszy na starcie sezonu prezentuje się bardzo dobrze w ofensywie i cały czas pracuje nad uszczelnieniem formacji obronnej. W sobotę kolejny ligowy test.

sobota, 18 lipca 2020

Naprawdę wracamy do domu ?

Jeszcze nie do końca wierzę, że to naprawdę się dzieje. W marcu mieliśmy już kupione karnety, mieliśmy wrócić z dopingiem na Gdańską.... i akurat wtedy zamknięto wszystkie stadiony. Jednak wygląda na to, że cierpliwość kibiców Zawiszy zostanie w końcu nagrodzona. W zimie 2013 roku, 6 i pół roku temu rozpoczął się ciężki dla wszystkich czas bojkotu, potem banicji. W sumie, to ciągle jeszcze nie wierzę, że wracamy na stadion, jak już mecz się rozpocznie, to uwierzę ;)

O Zawiszy często pisze się, że to Fenix powstający z popiołów. Właśnie ma nastąpić ważny krok w stronę normalności - zagramy tam gdzie przez kilkadziesiąt lat budowana była legenda Zawiszy. Trudno wyobrazić sobie wspanialszy sposób na spędzenie tego sobotniego popołudnia.

Mecz Puchar Polski należy do sezonu 2019/2020, ale będzie on okazją, do przyjrzenia się jak wygląda zespół niebiesko-czarnych 2 tygodnie przed startem ligi. Pokonanie w marcu zespołu Chemika i awans Zawiszy do ćwierćfinału PP na szczeblu okręgu pokazuje, że wojskowi powoli budują zespół, który może dać nam wiele powodów do radości. Już w zimie kadra została wzmocniona kilkoma istotnymi ogniwami, nie było jednak wiele okazji do weryfikacji tego potencjału. Sparta Brodnica w mojej ocenie stanowi świetnego rywala, w kontekście oceny jakości naszej gry. Brodniczanie to bardzo doświadczony zespół, który w przerwie spowodowanej pandemią nie uległ znaczącej przebudowie. Większość zawodników grających jesienią w Sparcie stanowi obecnie trzon tego zespołu.


Jesienią Sparta dysponowała zdecydowanie najstarszą kadrą spośród naszych IV-ligowców. Średnia wieku zawodników Sparty przekroczyła 29 lat. Kolejne najstarsze zespoły w lidze: Orlęta, Lech Rypin i Włocłavia miały średnią wieku prawie 3 lata niższą. Lider Włocławek był o prawie 8 lat młodszy. Gdyby zestawić ligowe doświadczenie zawodników Sparty i Zawiszy, to przewaga Sparty będzie przytłaczająca. Z tego właśnie względu mecz ze Spartą da świetny obraz jakości naszego zespołu. Wiadomo czego spodziewać się po Sparcie. To jest solidny, dobrze poustawiany, IV-ligowy zespół.


Z kadry Sparty ubyły dwa istotne ogniwa. Adrian Kural, doświadczony napastnik oraz skrzydłowy Dawid Bocian. Część zawodników nie grała w sparingach ze względu na urazy. Mecze sparingowe naszych rywali pokazały, że są obecnie w wysokiej formie.

Większy znak zapytania stanowi zespół Zawiszy, który ma w kadrze kilku zawodników z przeszłością na centralnym poziomie rozgrywek, trochę uzdolnionej młodzieży, która powinna być w ciągle jeszcze w fazie intensywnego piłkarskiego rozwoju. Zawisza w przeciwieństwie do Sparty jest w fazie intensywnej przebudowy. Przed poprzednim sezonem po cichu marzyłem o tym, że potencjał tego nowego Zawiszy pozwoli włączyć się do walki w czołówce, ale ligowe wymagania IV ligi po prostu nas przerosły. Okazało się, że treningów nie wznowił niestety Paweł Kanik. Ten fakt okazał się ogromnym osłabieniem Zawiszy rok temu. Dzisiaj też można by próbować wyznaczyć potencjał zespołu na papierze, ale siła zespołu to nie matematyczna suma umiejętności zawodników. Zespół to coś więcej. Poprzedniej jesieni zabrakło tego czegoś. Teraz po przyjściu Kamila Żylskiego potencjał na papierze jeszcze wzrósł, czy rzeczywiście wzrośnie siła zespołu? Mocno w to wierzę. To jest właśnie piękne, że przychodzi nowy sezon, odżywają nowe nadzieje. Wolno nam marzyć i cieszyć się wspólnym przeżywaniem tych emocji. Nowe pokolenie Zawiszaków dostało szansę zbudowania czegoś fajnego na Gdańskiej.

Powrót na Gdańską także daje ogromny zastrzyk pozytywnych emocji. Jak na te emocje zareagują piłkarze? Dla zawodników Sparty będzie to pierwsza okazja zagrania na naszym okazałym stadionie po przebudowie. Dla większości zawodników Zawiszy także będzie nowa sytuacja: możliwość rozegrania ligowego meczu w naszej świątyni, przy dopingu kibiców. Kogo te emocje uskrzydlą, a kogo sparaliżują?



Wspaniałe jest to, że w końcu będzie można futbol oglądać z góry, z wysokości trybuny B. To daje zupełnie inną perspektywę na boiskowe wydarzenia.  Stawką meczu jest półfinał PP, a stamtąd prosta droga po trofeum - pierwsze dla Zawiszy od wielu lat.

polecam waszej uwadze także:

zawiszastats.pl:  Zapowiedź meczu Zawisza - Sparta Brodnica


czytaj też:

O co Zawisza będzie grał, czyli wróżenie z historycznych rankingów zawodników.


Do zobaczenia na stadionie.

poniedziałek, 6 lipca 2020

Kamil Żylski - wzmocnienie ofensywy Zawiszy.

Dwa lata temu Kamil przechodził do I-ligowego Łódzkiego KS-u. Po świetnym sezonie spędzonym w III lidze w Aleksandrowie Łódzkim, gdzie strzelił 18 goli, jego przeprowadzka do Łodzi stała się faktem. W rundzie jesiennej sezonu 2018/2019 wystąpił w I lidze w 5 spotkaniach.

Później przez III-ligowe kluby: Radunię Stężyca i KP Starogard Gdański dotarł do Janikowa. W Unii wszyscy oczekiwali na eksplozję jego talentu, ale zamiast tego nastąpiła eksplozja korona wirusa, która zatrzymała cały piłkarski świat w bezruchu.

Obecnie Kamil powrócił do swojego macierzystego klubu - Zawiszy Bydgoszcz. To tutaj stawiał pierwsze kroki w dorosłym futbolu. Pozyskanie Kamila może przełożyć się na realny wzrost ofensywnego potencjału niebiesko-czarnych.
W 3 klubach pokazał już, że potrafi strzelać po kilkanaście goli w sezonie, na poziomie III i IV ligi. Teraz w Zawiszy w IV lidze ma stać się jednym filarów naszej ofensywy. Pozyskanie Żylskiego jest kontynuacją budowy zespołu opartego na wychowankach. Wierzę, że ten sposób budowy nowego Zawiszy przełoży się na charakter i dobre wyniki zespołu jesienią.




W Bydgoszczy powstaje obecnie ciekawy zespół, w którym wychowankowie będą nadawać ton. Wielu zawodników zbierało w ostatnich latach piłkarskie doświadczenia w Zawiszy, ale też innych miejscach kraju. Teraz ta grupa ludzi będzie dla nas walczyć o III ligę. Dyrektor sportowy klubu Marcin Łukaszewski ponownie wykonał kawał dobrej roboty ściągając Kamila Żylskiego na Gdańską. Ja poinformowały władze klubu w mediach społecznościowych, Kamil trafia na Gdańską na zasadzie wypożyczenia. Mam nadzieję, że żaden wirus nie przeszkodzi nam w obserwowaniu jak ten zespół będzie się kształtował jesienią w ligowych bojach.

W sobotnim sparingu z Włocławią Kamil dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

Zobacz też: http://blog.zawisza1946.pl/2018/06/kamil-zylski-wraca-na-poziom-i-ligi-w.html

czwartek, 12 marca 2020

Jak wypadnie powrót Zawiszy na Gdańską 163 po 6,5 roku przerwy?


Witajcie.

14 marca 2020 to miało być wielkie święto futbolu w Bydgoszczy. Kibice Zawiszy mieli wrócić po dobrych kilku latach na stadion.  Tak, tak. Parę latek minęło.

Ostatni mecz Zawiszy jaki widziałem na stadionie Zawiszy odbył się ponad 6 lat temu, 13 grudnia 2013 roku. Zawisza podejmował wtedy Lecha Poznań przy 7 tysiącach publiczności i zremisował z Kolejorzem 2:2. Potem konflikt pomiędzy kibicami a Radosławem Osuchem się zaognił i w efekcie kolejne spotkania Zawiszy na Gdańskiej odbywały się w grobowej atmosferze bojkotu. Okazało się, że spółka Osucha bez kibiców nie była w stanie istnieć i w czerwcu 2016 zespół  został wycofany z rozgrywek II ligi. Kolejne 3.5 roku to była walka o przetrwanie piłkarskiej marki Zawisza Bydgoszcz.

Właśnie w sobotę rozpocznie się nowa odsłona w obecnej erze odbudowy Zawiszy. Niebiesko-czarni wrócą na Gdańską 163 i mają rozegrać tam derbowy mecz z Chemikiem w IV lidze. Ostatni medialny komunikat oficjalnego Fanpage Zawiszy mówi o rozegraniu tego spotkania bez udziału kibiców. Trwają rozmowy o możliwości przeprowadzenia telewizyjnej transmisji z derbów. Czekaliśmy 6 lat, czy te przeciwności losu mogą nas załamać? Na pewno nie. Jesteśmy po prostu przyzwyczajeni do różnych przeszkód.

W porozumieniu z klubem odpalamy wiosenną edycję ligi typera Zawiszy. W puli nagród będzie możliwość wygrania 3 karnetów na jesienne mecze Zawiszy. Serdecznie zapraszam do udziału.

Rejestracja oraz Logowanie do systemu typowania.


Liga Typera Zawiszy w początkowej fazie rundy to jest rzeczywiście spore wyzwanie. Dostęp do informacji na temat obecnej formy czy zmian kadrowych zespołów nie jest tak prosty jak w ligach centralnych.
Najwięcej wiemy chyba właśnie o naszym najbliższym rywalu. Kadra Chemika nie zmieniła się zbytnio w zimie. Naszego rywal mogliśmy oglądać w sobotę w spotkaniu Pucharu Polski wygranym przez Zawiszę na Glinkach 2:5.

Gdyby kierować się przebiegiem tego spotkania, to Zawiszy mógłby być faworytem nadchodzącego spotkania. Ale....

Chemik nie odkrył w spotkaniu pucharowym wszystkich kart. W kadrze meczowej naszego rywala nie znalazło się dwóch młodych ofensywnych graczy, którzy jesienią strzelili w IV lidze po 5 goli: Paweł Michalski i Mariusz Miłek. Trudno powiedzieć czy ich brak w składzie wynikał z kontuzji lub chorób czy też trener Chemika zachował sobie te atuty na ligowe derby.
Robert Kawałek - to kolejny w porównaniu z jesiennymi rozgrywkami ubytek Chemika, który może stanowić spory problem dla zespołu z Glinek. Ten doświadczony zawodnik dawał sporo piłkarskiej  jakości Chemikowi. Zespoł z Glinek nie przeprowadził w ziemie efektownych transferów, skupił się na przeglądzie własnej młodzieży. W zespole Piotra Gruszki znajduje się na pewno sporo uzdolnionych młodych zawodników. W sobotnim pucharowym spotkaniu widać jednak było przez większą część meczu bezradność Chemika w  konstruowaniu akcji ofensywnych. Posiadanie piłki nie przekładało się na dużą ilość sytuacji bramkowych tego zespołu.

Patrząc na jesienny dorobek naszych rywali i sytuację w tabeli to Chemik powinien być faworytem derbów. Algorytm typera prognozuje zresztą z tego powodu więcej szans na wygraną gości.  Co wy na to ? ;)


Rejestracja oraz Logowanie do systemu typowania.


Z drugiej strony Zawisza przeprowadził zimą kilka ciekawych transferów, które mogą zmienić oblicze zespołu. Zespół zasilił Wojtek Mielcarek, młody, ale ograny już na poziomie III ligi ofensywny pomocnik. Został on przez kibiców wybrany w głosowaniu piłkarzem meczu pucharowego z Chemikiem. Środek obrony niebiesko-czarnych zasilił Dawid Orlicki z Pomorzanina Toruń. Po lewej stronie bloku obronnego występować może kolejny nabytek - Kamil Czyżniewski. W nadchodzącym meczu czeka go jednak pauza za 4 kartki z jesieni. Z przodu Zawisza liczy na zwiększenie konkurencji wśród napastników za sprawą sprowadzonego z Victorii Koronowo Damiana Stasikowskiego. 
Być może jednym z ważniejszych wzmocnień Zawiszy okaże się powrót do meczowej kadry Krzysztofa  Urtnowskiego, który wyleczył już kontuzję. W pucharze z Chemikiem zagrał 84 minuty w środku pola  i zdobył gola z karnego. Wystąpił w roli kapitana Zawiszy.
Na ławce Zawiszy pojawił się w sobotę Jay Jaskólski z Pogoni Mogilno. Ten pomocnik także na pewno nie przyszedł siedzieć na ławce Zawiszy. Konkurencja o miejsce w 18-ce meczowej jest spora, co powinno w trakcie całej rundy przełożyć się na stabilną formę, a dłuższym efekcie na indywidualny rozwój zawodników. Nic tak dobrze nie stymuluje jak zdrowa konkurencja. O tym kto jaką rolę odegra w zespole przekonamy się w trakcie całej wiosny. Każdego z "nowych" i "starych" zawodników Zawiszy czeka ciężka walka o miejsce w wyjściowej jedenastce. Jesienią Zawisza często zawodził. Teraz ma być mocniejszy.

Patrząc na ławkę rezerwowych w minioną sobotę można śmiało powiedzieć, że trener Zawiszy, Przemysław Dachtera ma spore pole manewru. W sobotę może z Chemikiem zagrać w zupełnie inny sposób niż w pucharze. Na pewno będzie to inny mecz. Chemik na Gdańskiej będzie się prawdopodobnie bronił szukając swoich okazji z kontrataków.

Patrząc na historię, widzimy, że ten scenariusz często się Chemikom sprawdzał. Dość powiedzieć, że na swoim stadionie nie wygraliśmy jeszcze w lidze z Chemikiem. Nie udało się nam strzelić u siebie Chemikowi nawet gola, mimo że w dwóch sezonach mieliśmy mocny zespół, który wywalczył awans do wyższej ligi w 1984  i 2008 roku.



Efektowne zwycięstwo Zawiszy w Pucharze Polski nie powinno nikogo zmylić. Wygranie z Chemikiem nie będzie w sobotę prostą sprawą. W rywalizacji Zawiszy z tym klubem własny stadion rzadko bywa po prostu atutem. Chemik ze stratą 7 punktów do liderującego Pomorzanina może jeszcze marzyć o awansie do III ligi. Mimo interesujących wzmocnień Zawiszy, Chemik także ciągle dysponuje dobrą mieszanką doświadczenia z młodością. Zawisza jest beniaminkiem, Chemik spadkowiczem z  III ligi. Wszystko zweryfikuje boisko.


W typerze dostępny jest już komplet spotkań do typowania. Tyszanie, którzy we wtorek nieźle wypadli w starciu pucharowym z Cracovią (1:2 po dogrywce), w niedzielę podejmą Zagłębie Sosnowiec. Oba zespoły walczą o awans do strefy dającej walkę w barażach o Ekstraklasę.

Łódzki KS podejmuje Górnika Zabrze, który na wyjazdach spisuje się po prostu fatalnie. Zagłębie Lubin jedzie do Szczecina. Górnik Wałbrzych rozpocznie swoją ligową wiosną dopiero za 2 tygodnie. W typerze dołączamy id wiosny spotkania Pogoni Lębork, która walczy w IV lidze Pomorskiej.

W IV lidze kujawsko-pomorskiej bardzo ciekawie zapowiada się wizyta Pomorzanina w Chełmnie. BKS Bydgoszcz jedzie do Rypina, gdzie nam przyjdzie zagrać za tydzień. Włocłavia podejmuje Sportis Łochowo. Sparta Brodnica, nasz kolejny rywal w 1/4 Pucharu Polski KPZPN, zagra u siebie z Legią Chełmża.

wtorek, 10 marca 2020

Rusza wiosenna edycja Ligi Typera Zawiszy.

Rusza czwarta edycja ligi typera Zawiszy. Czas trwania wiosna 2020. Tym razem nagrodą będą karnety na jesienne spotkania Zawiszy dla 3 pierwszych typerów:

  Rejestracja oraz Logowanie do systemu typowania.

Od wiosny dołączamy do typera obligatoryjnie spotkania Pogoni Lębork.

Sporo ostatnio mówi się o zakupie karnetów na mecze Zawiszy. Spotkałem się z opinią, że ktoś kalkuluje czy mu się opłaci kupować karnet, bo może go zabraknąć na jakiś meczach.

Szczerze mówiąc dziwią mnie takie opinie. Karnet to przede wszystkim cegiełka mająca wspomóc funkcjonowanie klubu. Dawniej kupowaliśmy cegiełki, nie będące biletami wstępu na mecz. Był to gest solidarności z klubem w trudnych czasach.

Teraz w ramach cegiełki każdy może wejść na kilka spotkań. Zmiana mimo wszystko na plus.



Dzisiaj otrzymaliśmy informację o zakazie organizowania w Polsce wielu imprez masowych, w tym  spotkań piłkarskich. Trudno przewidzieć jak długo to potrwa. To może oznaczać poważne problemy finansowe wielu klubów. Są kluby, które mają zapewnione wpływy z wielu stabilnych źródeł. Zawisza trzyma się twardo i przetrwał dzięki kibicom. Często to podkreślamy. Teraz ciągle jest czas, kiedy Zawisza potrzebuje wsparcia swojego największego sponsora - kibiców.

Dlatego zachęcam wszystkich serdecznie do zakupu karnetów. Bądźmy solidarni.

Wspólnie będziemy mogli być dumni z faktu, że jesteśmy klubem piłkarskim, który sprzedał największą ilość karnetów w Bydgoszczy.

niedziela, 15 grudnia 2019

Jesienna edycja Ligi Typera zakończona.

Bardzo miło mi poinformować, że sfinalizowane zostało rozliczenie nagród jesiennej edycji Ligi Typera Zawiszy.




Część zwycięzców, między innymi zdobywca głównej nagrody (@30) oraz  obaj zwycięzcy  "bonusów Z" przekazali swoje wygrane jako darowizna na rzecz Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza, w ten sposób wspomagając funkcjonowanie klubu w tych trudnych czasach.

Darowizny przekazane na konto SP Zawisza:
  • @30 - 150 zł (nagroda główna 100 zł , kolejka 6, kolejka 8);
  • @Zawiszanka - 75 zł (bonus Z nr 1 , kolejka 9);
  • @Trzeci1908 - 50 zł  - bonus Z nr 2;
  • @Michal95 - 25 PLN 3 kolejka;
  • @Greg - 25 PLN 5 kolejka;
  • @kulak178 - 25 PLN - 7 kolejka;
  • @Don Lipone - 25 PLN - 13 kolejka;
Razem na konto SP Zawisza trafiło 375 zł pochodzących z darowizn zwycięzców Ligi Typera. Serdecznie dziękuję za ten miły gest solidarności z klubem. Każda cegiełka wspierająca odbudowę wielkiego Zawiszy jest teraz ważna.

Zwycięzca 12 kolejki - @rapanui postanowił swoją nagrodę w wysokości 25 zł przekazać do puli nagród kolejnej edycji typera.

Do tej pory nie udało się uzyskać dyspozycji od zwycięzcy 11 kolejki typera. @Mex - odezwij się w sprawie realizacji nagrody za pomocą poczty e-mail podanej podczas rejestracji w typerze. Jeżeli nie uda się nam skontaktować, to nagroda za zwycięstwo w 11 kolejce jesiennego typera zasili pulę nagród wiosennej edycji.

Tej zabawy nie było by bez  sponsorów: Krzysztofa Bessa, oraz Jacka Wełniaka, który jest pomysłodawcą i sponsorem "bonusa Z", czyli niebiesko-czarnej kategorii - punktowane są w niej wyłącznie typy spotkań bydgoskiego Zawiszy. Serdecznie dziękuję.

czwartek, 21 listopada 2019

Dobrze zakończyć jesień z BKS-em

Ciągle jest szansa na dobre zakończenie rundy jesiennej. Każdy mecz jest przecież elementem procesu odbudowy naszego Zawiszy. Derbowy mecz BKS-u z Zawiszą na pewno oba zespoły chciałyby wygrać. Oba walczyć będą wiosną o utrzymanie. Każdy punkt jest na wagę złota.

W spotkaniu z Chełminianką zwycięskiego gola dla gości strzelił Oskar Andrzejewski, wychowanek Zawiszy, grający  obecnie w zespole Patryka Zarosy. W tym sezonie to już kolejny młody wychowanek odbierający punkty swojemu klubowi. Nie ma litości. Każdy gra na 100%. Wcześniej Maciej Słupecki ze Sportisu w  doliczonym czasie gry pogrążył nas w smutku. Fajnie, że chłopaki się rozwijają, ale żal że nie grają dla nas. Od lat śledzę piłkarski rozwój wielu naszych wychowanków i zawsze ściskałem za nich kciuki, takie momenty gdy grają przeciw Zawiszy są wyjątkiem.

Uwaga.  Wychowankowie Zawiszy w BKS-ie. 


W zespole BKS także znajduje się młody napastnik, który jest wychowankiem Zawiszy. Przez wiele miesięcy zmagał się  z poważną kontuzją, ale wrócił do grania, odbudowuje się w BKS-ie i właśnie niedawno zaczął grać w wyjściowym składzie. Mam na myśli Jakuba Makowskiego z rocznika 1999. To jest chłopak, który w sezonie 2016/2017 strzelił 17 goli na poziomie V ligi. Potem zmagał się z kontuzjami i jego piłkarski rozwój przyhamował. Jednak fakty są takie, że wychowankowie grają tej jesieni dobre mecze przeciwko Zawiszy. Nie zdziwiłbym się gdyby jego forma eksplodowała właśnie w sobotę.

Jakub Makowski - stoi trzeci od prawej.
W zespole BKS-u sporo jest sporo twarzy znanych z Zawiszy: Arkadiusz Nowicki, Patryk Błażejewicz czy Dawid Wiśniewski,  wychowankami Zawiszy są także Gracjan Żeglarski, Jan Martin. Oba zespoły mają podobną sytuację w tabeli, więc prawdopodobnie mecz będzie także wyrównany. Wygra ten zespół, który lepiej wykona plan taktyczny trenera i będzie skuteczny. Co na to typerzy?


Potrójna kumulacja nagród.


Najbliższy weekend może okazać się zwycięski także dla typerów, którzy biorą udział w naszej klubowej zabawie. Tym razem następuje potrójna kumulacja nagród. Standardowo nagrodę 25 PLN wygrywa typer, który najlepiej wytypuje wyniki spotkań tej kolejki. W tej kategorii równe szanse mają wszyscy. Także ci, którzy dopiero pierwszy raz się zalogują. Można to zrobić tutaj. Rozstrzygnie się także drugi bonus Z, czyli nagroda 50 PLN dla typera, który najlepiej typował spotkania Zawiszy. Tutaj mamy już grono faworytów z największą ilością punktów, ale z szansami na bonusa jest ciągle wiele osób. Wyniki Zawiszy są zupełnie nieprzewidywalne, więc ciągle można namieszać trafiając dobry wynik.

100 PLN. Główna nagroda typera.


Wreszcie poznamy zwycięzcę całej rundy jesiennej, czyli klasyfikacji generalnej:

Liga typera Zawiszy, sytuacja przed ostatnią kolejką jesieni 2019

W ostatniej kolejce mamy 12 spotkań. Zmagania w A-klasie zakończył już Górnik Wałbrzych. Do wygrania w typerze jest ciągle 120 punktów. Niewielkie różnice punktowe w czołówce powodują, że emocje powinny być do ostatniego gwizdka sędziego poniedziałkowego spotkania Zagłębia Lubin w Krakowie.

Zestaw par 16-tej kolejki typera Zawiszy.

Chełminianka, pogromca Zawiszy podejmie w Chełmnie Chemika. Notecianka, która zaledwie miewa przebłyski dobrej gry podejmie Pomorzanina, jednego z kandydatów do awansu. Moim zdaniem głównego kandydata. Pogoń Mogilno podejmuje Lidera, tutaj ciężko trafić wynik, można wiele punktów zyskać a także wiele stracić.
W centrum uwagi kibiców Zawiszy na pewno będzie spotkanie w Gdańsku, gdzie wybierają się połączone siły kibiców Łódzkiego KS-u i bydgoskiego Zawiszy. Kibicowsko będzie mocno. Łódzki KS także piłkarsko prezentuje się lepiej niż pokazuje to jego miejsce w tabeli Ekstraklasy. Na pewno stać go na niespodziankę. Wielu kibiców na pewno panięta ostatnią wyprawę na mecz Zawiszy do Gdańska w 2013 roku, gdzie niebiesko-czarni też nie byli faworytem, a zremisowali 1:1. Wyjazd był konkretny, bo ekipa  9 wagonów kolejowych. Łezka się kręci w oku na te wspomnienia.






Ekstraklasa gra jeszcze kilka tygodni, ale liga typera Zawiszy definitywnie kończy się w najbliższy weekend. Być może w zimie uda się uruchomić jakąś typerską rywalizację w mniejszym składzie w trochę innej formule w oparciu o wszystkie grające w ziemie ligi zachodnie. Zobaczymy. Zima jest z drugiej strony dobrym czasem do pracy nad przebudową strony, nowymi skryptami i algorytmami które czekają na swoją kolej. Na razie przed nami jednak emocje związane z okazją do pokonania BKS-u Bydgoszcz.