niedziela, 16 stycznia 2022

Podsumowanie 2021 roku na blogu. Co dalej?

Z racji rozpoczynającego się 2022 roku dzisiejszy tekst chciałbym poświęcić na krótkie podsumowanie działalności tego bloga i mininego roku.

Zakończył się 2021 rok. Odbudowa Zawiszy trwa. Po reaktywacji klubu w B-klasie w ciągu 5 lat  jesteśmy już w III lidze. To był świetny rok do pisania o Zawiszy. Ręce same rwały się do klawiatury. W ciągu 2021 napisałem 25 testów. Pewnie byłoby ich znacznie więcej, ale sporo mojego wolnego czasu ciągle utylizuje budowa domu. Kilka tekstów napisanych było dosłownie w ostatniej chwili. Zdarzało się, że nie miałem czasu usiąść w tygodniu, ale w piątek późnym wieczorem myśl o nadchodzącym meczu Zawiszy nie dawała mi spokoju. 

Tak już mam, że przed meczem muszę jakoś rozgryźć sobie wstępnie przeciwnika. W IV czy III lidze nie ma za wiele informacji na temat zespołów rywali. Jeżeli zupełnie nie wiem czego się spodziewać po zespole rywala, to nie mogę spokojnie usiedzieć. W ten sposób kilka testów powstało dosłownie w nocy poprzedzające mecz. Pewnie trochę to wam ograniczało możliwość dotarcia do tych informacji na czas. W 2022 roku będę starał się poprawić. 

Kilka testów w ogóle nie ujrzało światła dziennego, bo kończyłem je za późno. Większość z nich jest najpierw pewnym rodzajem szkiców, notatek, faktów, liczb, które z czasem zamieniają się na tekst zrozumiały dla człowieka. Kilka razy teksty nie dotarły niestety do tej końcowej fazy, możliwej do zaprezentowania światu. ;)

Gdybym był blogerem żyjącym z blogowania, to nie mógłbym sobie pozwolić na takie  podejście do regularnego publikowania. Ten blog powstaje jednak dla przyjemności i służy mi do podzielenia się swoim punktem widzenia z każdym, kogo interesuje piłkarski Zawisza. 

Gdybym napisał, że w ogóle na nim nie zarabiam ,to też nie byłbym zupełnie szczery. W 2021 roku po kilka latach pisania bloga uzbierałem z reklam przychód w wysokości 300 zł, który wypłacił mi Google. Google urządza wypłatę właśnie po przekroczeniu tego magicznego progu 300 zł. Nie są to duże pieniądze, zwłaszcza jak na setki, może tysiące godzin spędzonych na pisaniu, ale przecież nie o kasę w tym chodzi. To był pierwszy rok w którym przychody z reklam pozwoliły na pokrycie kosztów utrzymania serwera bazy danych zawisza1946.pl i domeny.

Miło mi, że na bloga zawisza1946.pl zaczyna zaglądać coraz więcej ludzi z innych miast. Zakładam, że kibice drużyn naszych rywali także są ciekawi informacji o Zawiszy. Zawsze rywalizacja ma lepszy smak, gdy atmosfera przed meczem zostanie dobrze zbudowana i podgrzana przez różnoraką aktywność medialną. 

Te wspomniane 25 tekstów to nie jest to co sobie zakładałem. Chciałbym pisać regularnie przynajmniej raz w tygodniu. Mimo słabej regularności publikowania w 2021 roku bloga odwiedziło według statystyk Google Analytics 8,4 tysiąca unikalnych użytkowników.

Rekordowe były pierwsze dwa tygodnie października gdy przez bloga przewijało się 1350 unikalnych uzytkowników. To był dobry czas, gdy Zawisza regularnie punktował. Tak już jest, że zainteresowanie klubem napędzają wyniki. Z klubem na dobre i na złe związanych jest pewnie tych magicznych trzystu. Zainteresowanie wielu innych przychodzi z wynikami. Chciałbym, żeby Zawisza miał 30 tysięcy kibiców " na dobre i na złe" , ale tak nie będzie. Nawet najbardziej utytułowane zespoły w Polsce widzą, że w dużym stopniu zainteresowanie podsycane jest wynikami.    

Prawie 40 tysięcy wizyt na blogu w tym roku. Dzięki.

Według statystyk wbudowanych w bloggera łączna liczba wizyt na blog.zawisza1946.pl w 2021 roku wyniosła 39,2 tysiąca. Czy to dużo? Prawdę mówiąc nie wiem z czym można by to porównać. Nie znam podobnych blogów. Strony klubów, zazwyczaj prowadzone i pozycjonowane przez profesjonalistów mają wielokrotnie wyższe zasięgi. Nie mniej fajnie, jeżeli udaje mi się dołożyć jakąś cegiełkę do popularyzacji piłkarskiego Zawiszy.

Od początku istnienia blog odwiedzany był już ponad 200 tysięcy razy. Przy tej okazji chciałbym podziękować wam za to, że odwiedzacie mnie na blogu. To dzięki wam chce mi się ciągle pisać, chociaż nie wykluczone, że robiłbym to nawet dla siebie samego. Po prostu lepiej mi się myśli, gdy zaczynam pisać.

Prawdę mówiąc obecne statystyki bloga nie umywają się do okresu, w którym Zawisza był degradowany z I ligi do B-klasy. Tekst o największej liczbie uzytkowników:  Rozpoczyna się nowa era w historii Zawiszy. Era odbudowy od B-klasy. zebrał do tej pory 19,4 tysiąca wyświetleń. Inne testy z 2016 roku czytało po  kilka tysięcy osób. Długo tliła się nadzieja, że Zawisza nie upadnie tak głęboko. Możliwe były scenariusze, w których Zawisza przejęty przez miasto (co gwarantowała pierwotnie umowa sprzedaży akcji Osuchowi) wystartuje na zapleczu Ekstraklasy. Potem gdy stało się jasne, że to już niemożliwe była iskierka nadziei, że uda się  zgłosić zespół SP Zawisza w miejsce IV-ligowych rezerw WKS Zawisza. Gdy nawet to okazało się niemożliwe. Co gorsza, zabrakło nawet miejsca dla Zawiszy na jakimkolwiek obiekcie w granicach miasta. Wydawało się, że naszym wrogom udało się dopiąć swego i zniszczyć klub. Stało się coś zupełnie przeciwnego. W tych warunkach narodził się nowy, niezniszczalny Zawisza. Dla wszystkich stało się jasne, że Zawisza który przetrwał tak głęboką piłkarską degradację  i odbudował się B-klasie przetrwa już wszystko. Wiem, że wtedy dawał wam radość  każdy tekst o Zawiszy, który świadczył o tym, że klub istnieje, dalej gra w B-klasie i nigdy nie spocznie zanim nie odbuduje się jak feniks powstający z popiołów.

Narodziła się nowa legenda o Niezniszczalnym Zawiszy z Bydgoszczy. 

Cieszę się, że ten blog stał się pewnego rodzaju kroniką tych wydarzeń, w której krok po kroku, miesiąc po miesiącu, można prześledzić ze szczegółami bieg wydarzeń. W tej historii jest wielu prawdziwych bohaterów, są też osóby, które pewnie nie są dzisiaj zbyt dumne z tego jakie decyzje podejmowały. Nie mam zamiaru ich oceniać, ale za wartościowe uważam przedstawienie faktów w tak dużym stopniu szczegółowowści w jakim się dało.  O wielu rzeczach pewnie do dzisiaj nie wiemy, a krąży wiele hipotez. Te czasy nigdy nie powinny zostać zapomniane. Mam nadzieję, że każdy wyciągnie z tej historii konstruktywne wnioski a co jeszcze ważniejsze, że będziemy mogli nieprzerwanie cieszyć się grą naszego ukochanego Zawiszy bez kolejnych, tak burzliwych, upadków. Mam szczerą nadzieję, że w moim życie nie doświadczę już więcej degradacji Zawiszy o więcej niż jeden poziom rozgrywkowy. Tego życzę nam wszystkim. 

Ilu ludzi na Facebooku ? 

W tej chwili profil Zawisza 1946.pl na Facebook obserwuje 3001 użytkowników. Ach, gdyby w III lidze przychodziło na Gdańską regularnie po 3 tysiące kibiców..... Kiedy to wróci ? Frekwencja na stadionie nie należy do naszych największych sukcesów, które w 2021 roku możemy z radością odnotować. Bardzo dobre są ponoć zasięgi oficjalnych klubowych kanałów medialnych, co dobrze roku na dalszy rozwój niebiesko-czarnej społeczności.

facebook.com/zawisza1946pl

Obecnie Zawisza wrócił do treningów. Zespół jest po pierwszym sparingu z Wdą Świecie przegranym 2:3.  Gole strzelili Ariel Jastrzębski po podaniu Wojtka Mielcarka i Korneliusz Sochań z karnego. W składach Zawiszy w obu połówkach spotkania przewinęło się sporo nowych nazwisk, głównie młodzieży. Mam nadzieję, że sporo tych nazwisk będziemy widzieli w kolejnych sparingach i młodzież  dobrym skutkiem włączy się w rywalizację o miejsce w kadrze na pierwsze ligowe spotkania.

Wiosną z dużą ciekawością będziemy obserwować rywalizację juniorów młodszych Zawiszy, którzy pod wodzą Artura Cielasińskiego awansowali do CLJ-ki. Ciekawe co osiągnie wioną zespół juniora starszego w lidze wojewódzkiej. Z tych roczników teoretycznie krótsza droga do pierwszej drużyny. Łatwiej fizycznie sprostać rywalizacji z seniorami w III lidze gdy sięjest w wieku juniora starszego. Myślę, że jedną z istotnych misji jest znalezienie i wprowadzenie do pierwszego zespołu 4-5 młodych zawodników, którzy w przyszłym sezonie wezmą na siebie cieżar walki o awans do II ligi. Trzeba pamiętać, że w każdym ligowym spotkaniu potrzebujemy na boisku dwóch młodzieżowców. Trzeba mieć ich w pogotowiu przynajmniej 2 razy więcej (kartki, kontuzje) . Zespoły bez solidnych młodzieżowców nie są w stanie podjąć walki o awans. W przyszłym sezonie status młodzieżowca stracą 3 zawodnicy, którzy w obecnych rozgrywkach grają jako młodzieżowcy: Cyprian Maciejewski, Stanisław Wędzelewski i Rafał Piekuś. Jestem przekonany, że szykując kadrę na przyszły sezon z myślą o awansie sztab szkoleniowy nie będzie czekał do lipca z ogrywaniem młodzieżowców z rocznika minimum 2002.  Obecnie Jan Chachuła , który rozegrał 521 minut jesienią jest poważnym kandydatem do grania w przyszłym sezonie na jednej z pozycji obowiązkowych młodzieżowców.  Jesienią debiuty w seniorach zaliczyli: 

  • Kaceper Nowak (2005)
  • Norbert Gaczkowski (2005)
  • Łukasz Tabisz (2003)
  • Jarosław Tkaczyk (2003 bramkarz)
  • Alan Serwach (2006). 

W 2021 roku nadrzędnym celem klubu był awans do III ligi. Udało się to osiągnąć. Zawisza wszedł na kolejny szczebel ligowej hierarchii. Od Ekstraklasy dzielą nas jeszcze tylko 3 awanse. 4 już za nami.
Dla mnie sukcesem jest rozwój każdego z zawodników. Bez wątpienia wielu z nich zrobiło znaczący postęp. Kliku zadebiutowało w III lidze. Zespół juniora młodszego wywalczył awans do centralnej ligi juniorów, gdzie będzie mógł rywalizować z mocnymi rywalami. Sam awans jest sukcesem dla chłopaków, ale jeszcze większym sukcesem będzie gdy kolejni z nich dzięki dobrej pracy będą się rozwijać i pokazywać w seniorskiej piłce. Dopiero tam są dobre pieniądze i sława. W sparingu z Wdą w barwach Zawiszy zagrał Olgierd Bondara, (rocznik 2004) . Ten młody zawodnik wraca po kontuzji. Przed wyjazdem do Gdyni zdążył już zadebiutować w seniorach Zawiszy i pokazał, że drzemie w nim spory potencjał. Być może właśnie on już wiosną będzie w stanie rywalizować o miejsce w kadrze III-ligowego Zawiszy ?

Jestem przekonany, że rok 2022 przyniesie nam wiele pozytywnych emocji. Oby udało nam się wykreować kilku nowych zawodników, którzy właśnie w Zawiszy zaistnieją w III-ligowej seniorskiej piłce i razem z klubem będą dalej kontynuowali marsz w górę. Wiele zależy od postawy doświadczonych zawodników, przy których młodzi mogą zbierać doświadczenie.

Dziękuję za to, że śledzicie bloga zawisza1946.pl 

Kibicowanie, to rzecz społeczna. Najlepiej się ją przeżywa razem z innymi. Chciałbym was zachęcić do pozostawiania swoich komentarzy pod tekstami czy na Facebooku. Wiem, że mogę się mylić i czasami trzeba mnie sprostować. Jestem pewien, że wasze komentarze mogą być bardzo wartościowe. Każdy ma inny punkt widzenia świata. 

Co ciekawe zasięg bloga zawisza1946.pl jest budowany głównie przez waszą aktywność (polubienia, udostępnienia na facebooku). Nie jestem guru od mediów społecznościowych, nigdy w żaden sposób nie pozycjonowałem tego bloga, nie budowałem list mailingowych. Bez waszej aktywności jest on prawie niewidoczny w sieci. Kiedy pod tekstem pojawiająsię wasze reakcje, jego zasięg rośnie wielokrotnie. W tym sensie pomagacie w jego budowaniu, promowaniu Zawiszy i odbudowie klubu, przede wszystkim w tej wizerunkowej odbudowie. W tym sensie ten blog jest dziełem nas wszystkich. Ja piszę teksty, ale to wy decydujecie, czy warto pokazać te teksty znajomym. Dzięki.

Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby umieszczać tutaj wasze teksty, dotyczące Zawiszy o ile mielibyście chęć je popełnić i pokazać swiatu. Jakby co, to zapraszam. 

Osobiście chciałbyw w 2022 roku podwoić liczbę tekstów na blogu do około jednego tygodniowo. Jeżeli uda mi się zmobilizować, to chciałbym też zacząc udostępniać teksty w formie podcastów, do czego od dawna namawia mnie kilkoro z Was. Wiem, że formy inne niż czytanie z wielu powodów są czasami bardziej "przyswajalne".  Zobaczymy co przyniesie następny rok. 

Pozdrawiam Mikołaj , zawisza1946.pl


blog zawisza1946.pl 2021 rok



blog zawisza1946.pl rok 2016 (pierwszy rok działalności bloga) 

sobota, 4 grudnia 2021

Rankingi zawodników III ligi. Bojas i Goncerz na czele. Najwyżej z Zawiszaków Żylski.

 Zakończyła się jesienna runda III ligi grupy drugiej, To jest dobra okazja, żeby wyróżnić kilku zawodników, którzy na to zasłużyli. 

Piłka to nie sport, w którym przyznaje się punkty za subiektywne wrażenia artystyczne. Rankingi zawodników prezentowane przez zawisza1946.pl i futbolwliczbach.pl opierają się o liczby. Zawodnicy zbierają punkty za minuty spędzony na boisku. W przypadku zwycięstwa punktów jest 3 x więcej niż za remis, w przypadku porażki zespołu 30% punktów w stosunku do tego co da się ugrać za remis. Dodatkowe bonusy są przyznawane strzelcom goli. Na ranking wpływ ma oczywiście także poziom ligi.

W rankigu jesieni żadnego z zawodników Zawiszy nie ma w ścisłej czołówce. Są za to konkretne niebiesko-czarne akcenty. 

Jakub Bojas - najlpszy w rankingu jesieni.

Pierwsze miejsce w rankingu jesieni zajął wychowanek Zawiszy Jakub Bojas, najskuteczniejszy snajper ligi, jeden z filarów sukcesu Olimpii. W pierwszej dziesiątce rankingu znajduje się drugi z wychowanków Zawiszy grający w Grudziądzu, pomocnik Michał Cywiński

Imię Nazwisko
(wiek)
CzasRankRank
czas
MeczeGole
1. Jakub Bojas (30)1441'7510.521812
2. Grzegorz Goncerz (33)1395'6790.491811
3. Krzysztof Wicki (31)1520'6440.42174
4. Marcin Warcholak (32)1530'6400.42171
5. Piotr Łysiak (28)1588'6380.40182
6. Krzysztof Biegański (33)1561'6310.40185
7. Adrian Olszewski (28)1620'6280.39180
8. Michał Kozajda (22)1591'6270.39182
9. Michał Cywiński (25)1498'6200.41182
10. Tomasz Kaczmarek (24)1398'6180.44175
Cała czołówka to zawodnicy ograni na centralnym szczeblu rozgrywek i stanowią o sile Olimpii i Kotwicy. Szósty w rankingu jest Krzysztof Biegański, centralna postać Sokoła Kleczew. Jego bilans spotkań to 12-1-5 i 5 strzelonych goli.

Jakuba Bojasa nie trzeba kibicom Zawiszy przestawiać. 30-latek 8 sezonów spędził w II lidze, Grał wcześniej dla Zawiszy, Lecha Rypin, Bytovii, Legionovii, Olimpii Elbląg, Raduni. Najwięcej (1134) punktów rankigowych uzbierał w sezonie 2012/2013 w II lidze w barwach Lecha i Bytovii. Po samej tegorocznej  jesieni ma już 751 punktów. Brawo Jakub.

33-letni Grzegorz Goncerz jeszcze 5 lat temu był w stanie w barwach GKS-u Katowice w I lidze uzbierać 2639 punktów rankingowych. Na pozoimie centralnych rozgrywek ten napastnik  nie był w stanie utrzymać swojej skuteczności, ale na warunki III ligi jest ciągle groźny pod bramką rywali. Grał w spotaniu przeciwko Zawiszy, ale akurat tego dnia nasi defensorzy zdołali go powstrzymać. Jest drugim najlepszym strzelcem ligi z 11 golami. 

Michał Cywiński z 620 punktami okupuje 9 miejsce w zestawieniu.

Najwyżej notowany z zawodników Zawiszy Kamil Żylski ma 451 punktów i zajmuje 41 pozycje w rankingu ligi. Drugi z Zawiszaków - Maciej Koziara zajmuje 76 miejsce z 379 punktami. 

W czwórce najwyżej notowanych młodzieżowców są: 
  1. Leszek Jagodziński - Kotwica - 472  punktów;
  2. Patryk Leszczyński - Olimpia - 465 punktów;
  3. Jakub Białczyk - Świt - 458 punktów;
  4. Mateusz Rościszewski - Kotwica - 453. 
Mateusz Rościszewski pochodzi z Inowrocławia.


Ranking zespołu Zawiszy z występów w III lidze  jesienią 2021 roku wygląda następująco:



Imie nazwisko
(wiek)
CzasRankRank
czas
MeczeGole
1. Ariel Jastrzembski (31)1369'3280.24161
2. Kamil Żylski (26) 1296'4510.35187
3. Adam Paliwoda (22)1259'2360.19140
4. Cyprian Maciejewski (20) 1218'3760.31173
5. Maciej Koziara (25)1216'3790.31153
6. Stanisław Wędzelewski (20) 1197'3070.26151
7. Korneliusz Sochań (25)1103'2850.26153
8. Jakub Witucki (29)1086'3070.28130
9. Wojciech Mielcarek (27)1070'2370.22161
10. Michał Dumieński (25)990'2020.20110
11. Rafał Piekuś (20) 877'2850.32142
12. Tomasz Prejs (26)872'1740.20150
13. Mateusz Oczkowski (24)760'2040.2791
14. Bartosz Szelong (26)630'1740.2870
15. Adrian Brzeziński (26)628'1820.29141
16. Piotr Okuniewicz (28)571'1000.18111
17. Jan Chachuła (19) 521'710.14141
18. Tomasz Żyliński (23) 391'910.23130
19. Robert Tunkiewicz (31)365'970.2790
20. Oskar Furst (21)192'150.0850
21. Sebastian Weremko (24)145'320.2230
22. Norbert Gaczkowski (16)34'60.1820
23. Kacper Nowak (16)21'10.0520
24. Alan Serwach (15)8'00.0010
ranking zespołu - średnia0.26

O kształcie tego rankingu w dużej mierze decydowały na pewno kontuzje, część graczy była po prostu w rękach lakarzy i rehabilitantów. Nie ma na to rady. 
Jedni częściej wygrywali rywalizację o miejsce na boisku, inni częściej grzali ławę. 
Na pewno spory krok do przodu w rozwoju zrobili nasi podstawowi młodzieżowcy : Cyprian Maciejewski  i Stanisław Wędzelewski. Dobrze w III ligę wprowadził się Rafał Piekuś. Sam fakt, że w kilku meczach grało równocześnie 3 młodzieżowców najlepiej świadczy o tym jak ocenia jakość ich gry trener Piotr Kołc

W gronie tych, którym kontuzje zabrały część rundy jest Mateusz Oczkowski, ale w mojej ocenie jego debiut w III lidze był udany. Gdyby nie przymusowa pauza, mógłby w liczbach wyglądać jeszcze lepiej. 
Tylko 571 minut i 100 punktów  Piotra Okuniewicza. Średnio 0.18 punta rankingowego na minutę, to znacznie poniżej średniej zespołu. Bilans spotkań ligowych  2-3-6.  Ten napastnik miał dać więcej jakości pod bramką rywali. W mojej ocenie na razie nie pokazał tego, co miało być jego atutem. Jeden gol, nie był też królem asyst. Trudno mi pozytywnie ocenić tą rundę w wykonaniu Piotra.  Być może będzie szansa rehabilitacji na wiosnę. Moim zdaniem, nie będzie. W mojej ocenie rozczarowanie tej rundy.
Na pewno więcej minut oczekiwał Tomek Żyliński, który ciągle nie może zrzucić z siebie brzemienia zawodnika rezerwowego. W jego przypadku ranking 0.23 nie odbiega znacząco od średniej zespołu. Przygrywał po prostu w oczach trenera rywalizację o miejsce w wyjściowej jedenastce. Rywalizacja w linii pomocy Zawiszy jest spora, więc trudno przewidzieć jak to się dalej potoczy. 

Spośród bramkarzy lepiej punktował Bartosz Szeląg (0.28), chociaż częściej grał Michał Dumieński (0.20).

Późno do zespołu dołączył Robert Tunkiewicz, ale podniósł poziom rywalizacji. W mojej ocenie na plus.

Debiuty w III lidze.


5 wychowanków Zawiszy: Brzeziński, Chachuła, Gaczkowski, Nowak, Serwach zadebiutowało w III lidze. Debiuty wychowanków na wyższym poziomie ligowym to zawsze piękne wydarzenia. Oby byli w stanie jak najwięcej wnieść jakości do zespołu w przyszłości.

wtorek, 30 listopada 2021

Kto najstarszy, kto najmłodszy w III lidze?

Jak Zawisza Bydgoszcz wypadł na tle ligowych rywali pod względem średniego wieku zawodników? 

Kto grał najmłodszym a kto najstarszym zespołem ? 

Na wstępie chciałbym przypomnieć, że statystyki dotyczące średniego wieku zespołów prezentowane przeze mnie dotyczą średniej wieku zawodników realnie biegających po boisku, a nie siedzących na ławce rezerwowych czy występujących na  piapierze w kadrze zespołu. 

Z każdego meczu liczona jest średnia wieku zawodników, przy czym obowiązuje wiek zawodnika w danym dniu z uwzględnieniem realnego pobytu zawodnika na boisku (średnia ważona).  


Najstarszym zespołem grała Kluczevia

, beniaminek, który po rundzie jesiennej zajmuje ostanią lokatę. To jedyny zespół w lidze, którego średnia wieku przekracza 27 lat.  Konkretnie 27.3.  

Drugi najstarszy zespół to lider Olipia Grudziądz (wiek 26.6)



OVER 26

Zespoły ze średnią powyżej 26 lat: 

  1. Kluczevia - 27.3;
  2. Olimpia Grudziądz - 26.6;
  3. Pogoń Nowe Skalmierzyce - 26.02;

W czołówce walczącej o awans wszystkie zespoły mają średnią powyżej 25 lat.


Najmłodsze rezerwy Pogoni, tutaj nie ma zaskoczenia. 

Najmłodszym zespołem są rezerwy Pogoni Szczecin - ze średnią 22.24 


UNDER 24

Jest jeszcze 5 innych zespołów ze średnią poniżej 24 lat: 

  1. Pogoń II Szczecin - 22.24;
  2. Bałtyk Gdynia - 23.19;
  3. Bałtyk Koszalin - 23.65;
  4. Błękitni Stargard - 23.69;
  5. KP Strogard Gdański - 23.73;
  6. Elana Toruń - 23.84.

W tej grupie nazwanej umownie "Under24" nie ma żadnego zespołu, który wykazywałby potencjał do walki o awans. Nie jest łatwo zbudować tak silny zespół z młodzieży. Nie jest to niemożliwe, ale trudne. Bardzo młody zespół rezerw Lecha Poznań znajduje się obecnie w strefie barażowej w eWinner II lidze. Średnia wieku tego zespołu jest nieznacznie poniżej 23 lat. Okresowo wysoko w II lidze utrzymywały się też młodziutkie rezerwy Śląska ze średnią niewiele wyższą niż 22 lata. Te dwa ośrodki rzeczywiście dobrze szkolą w swoich akademiach, ale też ściągają do siebie sporą ilość uzdolnionej, prawie gotowej do grania w piłkę, młodzieży. Ale to na inny wątek.


Zawisza Bydgoszcz ze średnią zespołu 25.08 lat plasuje się w środku zestawienia , jak również w środkowej części ligowej tabeli. Nie należy ani do najstarszy ani do najmłodszych zespołów. 

Warto zwrócić uwagę, że wszyscy czterej beniaminkowie grali zespołami o średniej powyżej 25 lat. Najwyżej, bo w strefie walki o awans uplasowała się Pogoń Nowe Skalmierzyce. 

Pierwsza runda dała sztabowi trenerskiemu Zawiszy oraz dyrektorowi sportowemu Marcinowi Łukaszewskiemu obszerny materiał do analizy.

Którzy z zawodników udźwignęli poziom III-ligi? Którzy rokują, że są w stanie taki poziom wkrótce osiągnąć? Kto zawiódł? Na jakich pozycjach najbardziej potrzebne jest wzmocnienia rywalizacji? 

Niedługo dowiemy się tego z komunikatów dotyczących ruchów transferowych klubu.

piątek, 19 listopada 2021

Po rewanż do Jarocina.

Po porażce z Unią Janikowo długo nie mogłem ochłonąć. Emocje jeszcze długo kołatały się we mnie. Zawisza zakończył rundę jesienną tak jak zaczął, czyli trzema porażkami. To po prostu boli.

Ta trzecia z kolei porażka z Unią nie może być jednak traktowana jako niespodzianka. Unia Janikowo pokazała te atuty, którymi dysponuje. W pierwszej bramkowej akcji piłka chodziło między zawodnikami jak po sznurku. Asysta Mariusza Krysza to było zagranie z pierwszej piłki z dużą precyzją. Wykończenie akcji  Przemysława Kędziory też pierwszorzędne, na jego dobrym poziomie. Takie bramki wpadają i nie ma na to rady. 

Unia pokazała też dobrą grę w obronie. Patryk Urbański grał praktycznie bezbłędnie. Swoim ustawieniem na boisku  i dynamiką przy interwencjach budził we mnie jedno skojarzenie: profesor. Można było się spodziewać, że słabszym punktem obrony będzie Jakub Losik, ale dostroił się poziomem do bardziej doświadczonego kolegi. Nawet przy bramce Korneliusza Sochania trudno mówić o ewidentnym błędzie obrony rywala. Sytuacyjny strzał oddany bez namysłu z dystanasu. Piękny gol. Być może Gracjan Fabiszewski mógł być bardziej czujny w bramce. Ale takie strzały wpadają często do siatki.

Decydujący o losach meczu gol to szybkość i precyzja Gracjana Goździka. Oba zespoły stworzyły ciekawe, równorzędne widowisko. Wygrał zespół trochę lepszy. Tabela nie kłamie. Unia tej jesieni była mocniejsza. Trudno, walczymy dalej.



 Zawisza w sobotę zagra z Jarotą. Będzie to pierwszy pojedynek z serii rewanżowej. Gospodarze z Wielkopolski mają swoje problemy. Za żółte kartki nie zagra ich najlepszy strzelec, Krzysztof Bartoszak. To spory problem dla gospodarzy. Ten napastnik strzelił ponad połowę z 15 goli całego zespołu. Trafiał do siatki rywali 8 razy, w tym 2 razy z rzutów karnych. 

Jarota grał jesienią zdecydowanie poniżej swoich możliwości. Zaledwie 16 punktów uzbieranych w 17 meczach, ujemny bilans bramkowy i zaledwie 15 strzelonych goli. Zespół, który w poprzednim sezonie zdobywał prawie 1.5 punktu na mecz teraz grał ze skutecznością poniżej 1 punktu na mecz. 

Letnie ubytki Jaroty (głównie Sebastian Golak > Sokół Kleczew i Filip Szewczyk > Pogoń Nowe Skalmierzyce ) to nie była czystka, która usprawiedliwia tak duże obniżenie lotów. Większość zawodników pozostała w klubie i ich zgranie miało być atutem naszych rywali. To nie zadziałało.  Trener Jaroty , Piotr Garbarek może mówić o sporej dawce cierpliwości i zaufania, jaką otrzymuje od władz klubu. W tych okolicznościach Zawisza wyruszy do Jarocina po rewanż za przegrane na inaugurację spotkanie na Gdańskiej.

Co ciekawe, do zespołu Jaroty w trakcie rozgrywek dołączył Sebastian Kamiński, który kilka lat temu grał na Gdańśkiej. Kibice Zawiszy mogą nie znać go za dobrze, bo trafił do zespołu w fazie późnego Osucha, już podczas bojkotu trwającego od ponad roku. Wiosną z Zawiszą spadał z Ekstraklasy (rozegrał 16 spotkań w tej rudzie) , potem kolejny sezon w Zawiszy w I lidze. Po rozwiązaniu I-ligowego zespołu przeniosł się do Bytovii,  także do I ligi. 

Ten 29-letni zawodnik ma ogromne doświadczenie ligowe na tle swoich kolegów z zespołu. Rozegrał między innymi: 

  • 16 spotkań w Ekstraklasie w Zawiszy Bydgoszcz 
  • 154 spotkania w I lidze (Flota, Zawisza, Bytovia, Olimpia Grudziądz)
Przyznaję, że nie mam pojęcia na jakiej pozycji obecnie gra, ale w zależności od ustawienia może biegać gdzieś na prawej obronie lub wahadle. Może być też ustawiany wyżej. Kiedyś wyróżniał się przebojowością, nieźle bronił. W jakiej jest teraz formie? Trudno powiedzieć. W poprzednim sezonie grał w II lidze w Olimpii Elbląg. Jak na warunki III ligi powinien być sporym wzmocnieniem zespołu.

Mecz Zawiszy z Jarotą będzie świetną okazją, żeby przekonać się jak oba zespoły przepracowały minione kilka miesięcy. W sierpniu Zawisza w starciu z Jarotą wyglądał po prostu bezbarwnie, bezzębnie. Ciekawe czy będzie widać jakiś progres w grze naszego zespołu. 

Po trzech porażkach podopieczni Piotra Kołca wrócili, trzeba to wyraźnie powiedzieć, do walki o utrzymanie. Przewaga nad strefą spadkową, czyli właśnie nad Jarotą wynosi obecnie tylko 4 punkty. W przypadku porażki różnica między zespołami zmaleje do zaledwie 1 oczka. Pod koniec października kibice o większej fantazji mogli snuć mgliste marzenia o awansie. 3 kolejne porażki sprowadził wszystkich na ziemię. Walczymy o utrzymanie.

W przypadku zwycięstwa w Jarocinie Zawisza przesunie się co najmniej na 10 miejsce, a przy dość prawdopodobnej porażce Poloni z Błękitnymi, niebiesko-czarni mogliby przezimować nawet na 9 miejscu, czyli w górnej połówce tabeli. Jest o co walczyć. Stawką jest spokojna zima na Gdańskiej. W przypadku 4 z rzędu porażki w szatni Zawiszy może zrobić się większy przeciąg, który trochę mocniej przemebluje nam kadrę przed wiosną.

Zadaniem bukmacherów najbardziej prawdopodobne zdarzenie to wygrana Zawiszy w Jarocinie (kursy 2.61 - 3.65 - 2.2).

Czas na rewanż. 

Warto przypomnieć, że w niedzielę o 13:00 juniorzy młodsi Zawiszy zagrają z Gedanią Gdańsk ostatni mecz w walce o Centralną Ligę Juniorów. Pierwsze spotkanie podopieczni Artura Cielasińskiego w Gdańsku wygrali 0:1. CLJ-ka bywa dla wielu młodych zawodników startem do poważnego grania w piłkę. Możliwość grania z najlepszymi jest ważna dla ich piłkarskiego  rozwoju.
Przy awansie seniorów Zawiszy do III ligi w 2021 roku, awans JM do CLJ byłby fantastycznym podsumowaniem pracy u podstaw, która odbywa się w klubie od wielu lat. Powodzenia. Jak podaje strona klubowa, dla kibiców otwarta będzie trybuna B.

czwartek, 11 listopada 2021

Zawisza - Unia. Podnieść głowy do góry przed zimową przerwą.

Zawisza przeżywa trudną końcówkę rundy jesiennej, Dwie porażki z rzędu zmąciły bardzo dobre nastroje panujące wokół zespołu jeszcze 3 tygodnie temu. Trener Piotr Kołc po dobrej serii spotkań we wrześniu i październiku zyskał trochę przestrzeni do eksperymentów. Z drugiej strony życie pisze swoje scenariusze. Kontuzje, kartki powdują ciągłe rotacje w zespole. Każde spotkanie gramy w innym składzie. To jest  na pewno świetny materiał dla całego sztabu szkoleniowego do analizy. Jak poszczególni zawodnicy współpracują ze sobą w innych ustawieniach formacji? Kto po prostu nie daje rady? A może tylko jest bez formy? 

To jest trudny moment w procesie przebudowy zespołu. W perspektywie kilku tygodni będą podejmowane decyzje o ewentualnych zmianach w kadrze zespołu. Pozostałe 2 mecze mogą jeszcze trochę namieszać w tej układance. Walka toczy się do ostatniego spotkania  jesieni z Jarotą. 


W najbliższą sobotę kibiców czeka ekscytujące spotkanie z Unią Janikowo. Rywale uzbierali w 16 spotkaniach 26 punktów i zajmują w tabeli szóstą lokatę. Zawisza jest cztery oczka niżej z dorobkiem 20 punktów.  Przewaga nad strefą spadkową wynosi obecnie 5 oczek i jest na razie bezpieczna, jednak trzeba znowu zacząć punktować, żeby utrzymać bezpieczny bufor. 


Unia do tej pory lepiej radzi sobie na wyjazdach, gdzie zdobyła 15 z 26 punktów. Aż pięciokrotnie wracali z wyjazdów z kompletem punktów, nie remisowali, trzykrotnie przegrali. 


Unia to ograny w III lidze zespół. O jego sile stanowi kilku zawodników z regionu, ale także kilka ciekawych zewnętrznych transferów.

Mariusz Kryszak, legenda kujawsko-pomorskiego.

Najbardziej ogranym ligowcem Unii jest Mariusz Kryszak. Pomocnik z Inowrocławia rozgerał 116 spotkań w I lidze, 188 spotkań w II lidze. W ostanich spotkania grał regularnie, więc prawdopodobnie kibice będą mieli okazję zobaczyć go w akcji przeciwko Zawiszy. Nie ma wielu zawodników w regionie, którzy osiągają tak wysoki i równy ligowy poziom na przestrzeni kilkunastu lat. Można chyba określić Kryszaka jako jedną z żywych legend kujawsko-pomorskiego futbolu. W mojej bazie danych jest 385 spotkań Kryszaka od sezonu 2007/2008, ale na koncie może mieć już ponad 500 spotkań na poziomie III, II i I ligi. Nie jestem w stanie tego dokładnie policzyć.

Mariusz Kryszak, źródło futbolwliczbach.pl


Maciej Mysiak - 30 spotkań w I lidze, 94 spotkania w II lidze. Ogromne doświadczenie tego gracza. Niestety w spotkaniu w Elaną zobaczył 4 żółtą kartkę i będzie pauzował. 

Patryk Urbański. Miał epizod w I lidze w Olimpii Grudiządz, 30 spotkań w II lidze. Doświadczenie tego obrońcy na poziomie I, II i III ligo to łącznie 264  spotkania. Urodzony w Chełmży defensor ma na koncie już 45 ligowych goli. Potrafi być skuteczny pod bramką rywali. Dysponuje dobrym uderzeniem z dystansu.

Do dyspozycji trenera gości, Piotra Klepczarka jest jeden najlepszych snajperów z regionu - Przemysław Kędziora. Ten zawodnik ma na koncie już 145 ligowych goli, w większości zdobytych na poziomie III ligi. Gra i strzela regularnie. Co ciekawe, nie miał jeszcze okazji sprawdzić się na poziomie II ligi. Na poziomie III ligi rozegrał już 235 spotkań w barwach Unii Janikowo,

Przemysław Kędziora, źródło futbolwliczbach.pl

Pogoni Mogilno, Unii Swarzędz i Sokoła Kleczew. Na pozimie IV ligi, kiedy pomagał Unii Janikowo w awansie do III ligi, w sezonie 2017/2018 Kędziora strzelił 38 goli. W obecnym sezonie ma na koncie 6 trafień, tyle samo co 

Gracjan Goździk. Ten napastnik z Gniezna do poważnej piłki przebił się w barwach Warty Poznań, z którą awansował do II ligi. W III i II lidze rozegrał w Warcie 43 spotkania. Potem przeniósł się do Mieszka Gniezno, gdzie w III lidze trafił 9 razy do siatki, a Mieszko był rewelacją tamtych rozgrywek zajmując 5 miejsce. Z Mieszka trafił do Unii Janikowo, gdzie dalej pracuje na swoją markę i zawsze można liczyć na jego kilka goli w sezonie. 

Warto wspomnieć, że latem Unię zasilił 24-letni pomocnik z Hiszpanii Denzel Gomez

Jedną gwiazd Unii powinien być Łukasz Zagdański. Przed sezonem ten transfer można było oceniac jako jeden z najmocniejszych w regionie.  Ten zawodnik znany jest kibicom z występów choćby w Łódzkim Klubie Sportowym. Trapiony przez kontuzje nie może osiągnąć w piłce tego na co wskazuje jego potencjał. 

Najczęściej występującym młodzieżowcem Unii w tym sezonie jest pomocnik Domik Kowalski (2001 rocznik) z Inowrocławia , drugi młodzieżowiec, to najczęściej obrońca Eryk Krysztopowicz z Trzcianki (obecnie  kontuzjowany).

O miejce w bramce Unii rywalizuje wychowanek Zawiszy, Gracjan Fabiszewski. W niebiesko-czarych barwach reprezentował Zawiszę w Centralnej Lidze Juniorów Młodszych w sezonie 2014/2015. Jako młodzieżowiec grał w seniorach Legii Chełmża w IV lidze oraz w barwach Chemika w III i IV lidze. Właśnie Fabiszewski tak udanie bronił karne w finale okręgowego Pucharu Polski we Włocławku, kiedy Unia pokonała Zawiszę.

W Unii po utracie statusu młodzieżowca miał problemy z przebiciem się do reguilarnego grania, tylko 7 spotkań w III lidze w poprzednim sezonie. W ten sezonie miejsce między słupkami należy już częściej do niego - 11 spotkań tej jesieni. Być może zagra także przeciwko Zawiszy na Gdańskiej. 

Kolejnym wychowankiem Zawiszy w barwach Unii Janikowo jest 24-letni Damian Zagórski. Ten utalntowany pomocnik bardzo wcześnie opuścił młodzieżowe zespoły WKS Zawisza i przeniosł się do Zagłębia Lubin. Wrócił w seznie 2016/-17 do Bydgoszczy do BKS-u (Zawisza grał wtedy w B-klasie) skąd trafił do Wdy Świecie. Starogardu, Elany. Teraz gra dla Unii Janikowo. W czterech ostatnich spotkaniach wychodził w podstawowym składzie na boisko. 

Unia już trzeci sezon z rzędu gra w III lidze. W tym kontekście można zadać sobie pytanie ilu  młodych zawodników z regionu ten klub z powodzeniem wprowadził na III-ligowy poziom ligowego grania. 

Wyżej wymieniłem dwóch młodzieżowców. W ich przypadku trudno teraz jednoznacznie powiedzieć czy będą grali na poziomie III ligi po zakończeniu wieku młodzieżowca. 

Udało się to wspomnianemu wyżej Fabiszewskiemu, Zagórskiemu. Swoje szanse dostaje młody Dawid Zaborowski (rocznik 1999) z Bydgoszczy. Szansę debiutu w III lidze dostał w barwach Pomorzanina Toruń rok temu.  Na III ligowy poziom wszedł Jakub Losik (rocznik 1996) obrońca grający od 6 lat dla Unii. Jest obecnie rezerwowym ,ale w Janikowie ciągle wierzą, że warto go rozwijać, dostaje kolejne szanse, trenuje od lat z zespołem. 

Ponad 800 minut tej jesieni rezegrał obrońca pochodzący z Warszawy, Adrian Beta. Właśnie w Unii dostał szansę gry w III lidze. Grają w Janikowie także Adam Kujawski (transfer wyróżniającego się młodzieżowca z Włocławii) i Ernest Hulisz z Inowrocławia.

Średnia wieku Unii to 25,5 roku przy średniej wieku 25 lat bydgoskiego Zawiszy. 

Bez wątpienia, Unia Janikowo dzisiaj to bardzo sprawnie zarządzany klub. W kadrze jest sporo zawodników z ogromnym doświadczeniem ligowym i sporo utalenotawnej młodzieży, która ma się od kogo uczyć. Wysoka pozycja w tabeli naszych rywali nie jest zaskoczeniem. Czeka nas ciężki mecz. Trzeba się wspiąć na wyżyny naszych możliwości, na szali położyć ogromne zaangażowanie. Zawisza w formie z października byłby faworytem tego meczu. 

Jaką formę zaprezentują nam niebiesko-czarni w sobotnim starciu dowiemy się już niebawem. 

Bilans spotkań Zawiszy z Unią w Bydgoszczy na korzyść gospodarzy.  Ostatnia wizyta Unii w Bydgoszczy to wysoka wygrana niebiebiesko-czarnych 5:0.



Obecnie faworytem meczu według bukmacherów jest Unia Janikowo. Wydaje się, że Zawisza lepiej czuł się w spotkaniach przeciwko teoretycznie silniejszym rywalom. Być może stawianie Unii w roli faworyta dobrze podziała na podopiecznych Piotra Kołca


Warto dodać, że tydzień temu Unia podzieliła się w Janikowie punktami z Elaną Toruń, która jest obecnie najniżej w tabeli z czwórki naszych przedstawicieli w III lidze. Gospodarzy w dopingu  wspierała spora grupa zaprzyjaźnionych kibiców ... Zawiszy.  Teraz kolejne spotkanie dwóch rywali z kuj-pomu, tym razem w naszej piłkarskiej świątyni na Gdańskiej. W tym sezonie widzieliśmy już wiele twarzy Zawiszy. Gra naszego  beniaminka wygląda jak... gra beniaminka - trochę himerycznie. Czy w sobotę to będzie ten waleczny i skuteczny Zawisza, który przez 7 kolejek z rzędu nie dawał się nikomu pokonać? Trzymam kciuki za taki scenariusz. To jest mecz, który ma  szanse zostać zapamiętany przez kibiców. Będzie miał też kolosalne znaczenia dla oceny całej rundy. Porażki z Kluczevią i Bałtykiem nie będą tak bolesne jeżli Zawisza pokona Unię po dobrym jakościowo meczu. Jesteśmy w środku tabeli, ale mimo to ten mecz ma spory cieżar gatunkowy. Unia Janikowo, grająca w III lidze jest dobrym punktem odniesienia do oceny jakości gdy zespołu  Zawiszy.

Czy w 2 ostanich meczach rundy zobaczymy Koziarę i Wędzelewskiego? W Jakiej formie? 

Muszę wam powiedzieć, że ten mecz sporo dla mnie znaczy. Już nie mogę się  doczekać. To będzie także ostatni mecz Zawiszy w tym roku na Gdańskiej.  Jeżeli ktoś się jeszcze waha, to warto pomyśleć, że przed nami cała długa zima w oczekiwaniu na start rozgrywek. Tydzień później zagramy jeszcze w Jarocinie, ale teraz warto wspomóc na Gdańskiej Zawiszę i podziękować piłkarzom za udaną jesień. 

Tak, Kluczevia i Bałtyk nie mogą przekreślić pozytywnej oceny tego co przez długi czas widzieliśmy.

Jedno z najważniejszych spotkań tej jesieni rozegrają w ten weekend juniorzy  młodsi w Gdańsku w barażach o CLJ-kę. Centralna Liga Juniorów to jest ważny element w budowie profesjonalnego klubu, którym Zawisza pragnie się stawać. Powodzenia młodzi. 


środa, 3 listopada 2021

Historycznie remisowo w Gdyni.

Zbliża się mecz z Bałtykiem. Po porażce z Kluczevią trener Piotr Kołc w mocnych słowach podsumował występ swojego zespołu:

"Ten mecz pokazał, że nie dorośliśmy dzisiaj do poważnej piłki, żeby robić coś więcej."

Te słowa muszą palić jak ogień ludzi, którzy mają swoje ambicje. Większość zawodników na pewno chce z Zawiszą zrobić coś więcej. Porażka na pewno z kategorii tych bolesnych, bo u siebie, z niżej notowanym rywalem. Zespół miał świadomość, że to będzie ciężki mecz, ale nie udało się unikąć problemów. Kilka akcji rywali w pierwszej połowie wskazywało, że może być groźnie pod bramką Bartosza Szeląga. Do jego siatki trafił z wolnego najlepszy strzelec gości - Michał Magnuski. Bramka padła po rykoszecie. Zawisza miał sporo czasu, żeby zmienić losy spotkania, ale tego dnia nie był w stanie nic zdziałać. 

Po przerwie trener Zawiszy rzucił do walki posiłki w postaci Koziary, Wędzelewskiego i Okuniewicza i rzeczywiśćie udało się podostrzyć niemrawą w pierwszej połowie grę. Robiło się wiele razy gorąco w polu karnym Kluczevii. Nie pomogło też wprowadzenie Adriana Brzezińskiego i Norberta Gaczkowskiego. Optycznej przewagi  nie udało się zamienić na gola. Goście bronili się tego dnia skutecznie, 

Warto podkreślić, że dopiero w 15 kolejce Kluczevii udało się rozegrać mecz bez straty gola. To dziwne, bo Zawisza ostatni raz nie zdołał strzelić gola rywalom w 3 kolejce. Potem w 11 kolejnych spotkaniach niebiesko-czarni trafiał do siatki, nawet gry grali z zespołami z czołówki. Zestawienie ze sobą tych faktów pokazuje skalę rozczarowania, jakie mogli czuć tego dnia kibice i sami zawodnicy.

Zdarzają się takie dni. Nie szukał bym pojedynczych winowajców odpowiedzialnych za tą porażkę, Ze słów trenera wynika, że nie mógł on zestawić wyjściowej jedenastki w optymalny sposób. Przyznał też, że z perspektywy czasu zestawił by ją inaczej. Dobrze, że bierze na siebie odpowiedzialność. Budowanie zespołu jest nierozerwalnie związane z ekperymentowaniem, ze zmianami, także personalnymi. Najlepiej gdy eksperymenty ćwiczone na traningach wypalą w trakcie meczu. Ale w warunkach meczowych nigdy nie ma gwarancji sukcesu. Tym razem nie wyszło. Trudno, wszystko nie wejdzie.

Ja swojej strony też wrzucę kamyszek do ogródka trenera. Uważam, że zbyt dużo czasu w drugiej połowie Staszek Wędzelewski spędził na lewej stronie. Myślę, że na prawej byłby bardziej efektywny z dośrodkowaniem w pełnym biegu. Przy tak głęboko grającej obronie rywali szukałbym jak najszybszego dośrodkowania. Łamianie akcji do środka przez wahadłowych i wrzucanie piłki gdy w polu karnym jest już 7-8 rywali nie dało tego dnia rezultatu. 

Zespół musiał zmierzyć się z tym rozczarowaniem. Już w niedzielę przekonamy się, czy uda się tą sportową złość zamienić na 3 punkty w Gdyni. 

Meczu z Kluczevią zamykającą tabelę nie da się ocenić inaczej niż negatywnie, ale warto mieć przed oczyma całą rundę. Celem była skuteczna gra o  utrzymanie się w lidze. Dobra passa Zawiszy spowodowała, że apetyty, jak to się mówi, wzrosły w trakcie jedzenia. Ale trzeźwo patrząc trzeba pamiętać, że część zawodników ciągle adaptuje się w realiach III ligi, gdzie wcześniej nigdy nie grali. Zespół ciągle zmaga się z urazami, który wykluczają istotnych graczy lub wybijają ich z rytmu meczowego. 

W tych okolicznościach trzeba spokojnie przełknąć gorzką pigułkę w postaci drugiej domowej porażki z zespołem ze Stargardu. Wiosną czekają nas 2 wyjazdy do tego miasta ( Kluczevia i Błękitni) i trzeba będzie popracować nad niekorzystną statystyką tej rywalizacji.

Bałtyk prawie dwa lata młodszy niż Zawisza.

Na razie jedziemy do Gdyni na spotkanie z Bałtykim. Jest to relatywnie młody zespół , ze średnią wieku 23.23 lat prawie 2 lata niższą niż Zawisza (25.00 lat). 

Co ciekawe, mimo tak młodego wieku zespół Bałtyku posiada spore doświadczenie, nawet z perspektywy II ligi, I ligi, są zawodnicy nawet z występami w Ekstraklasie. Sporo obecnych zawodników  przewinęło się w minonych latach przez zespół Gryfa Wejherowa. Kilku z nich grało w jednym zespole w II lidze z Piotrem Kołcem, obecnym szkoleniowcem Zawiszy. Patrząc na kadrę tego zespołu trudno zrozumieć dlaczego zajmuje on dopiero 15 lokatę w tabeli z dorobkiem 14 punktów. Odnoszę wrażenie, że ten zespół stać na znacznie więcej. Na pewno będą chcieli to pokazać przy okazji wizyty Zawiszy w Gdyni. 

Bilans w Gdyni mocno remisowy.

Bilans rywalizacji Zawiszy z Bałtykiem zdecydowanie na korzyść gospodarzy. Stoczono w historii 28 spotkań. W Gdyni tylko raz wygrał Zawisza, w Bydgoszczy żadna z wizyt Bałtyku nie przyniosła zwyciąstwa gościom. Bilans Zawiszy z Bałtykiem w Gdyni (1-9-4 bramki 11-15). Większość tych spotkań była rozgrywana na zapleczu ekstraklasy, teraz nasze drogi pierwszy raz w historii splatają się w III lidze.



 

Z historycznego punktu widzenia najbardziej prawdopodobnym wynikiem jest remis. Aż 9 z 14 wizyt Zawiszy na Błatyku kończyło się z remisami. Co ciekawe ostania z nich to wygrana Zawiszy. Bukmarzerzy wydają się nie dostrzegać lub nie brać pod uwagę skłonności do remisowania Zawiszy na stadionie Bałtyku. Kursy na to spotkanie faworyzują Zawiszę (3.35 - 4.15 - 1.75). Bukmacherzy wychodzą z założenia, że Zawisza ma wyższy potencjał niż Bałtyk i nie jest w stanie zagrać dwóch tak słabych spotkań pod rząd. Oby mieli rację.



W zespole gości gra drugi najskuteczniejszy zawodnik ligi: Michał Marczak, który z 9 golami na koncie goni Jakuba Bojasa w pojedynku o koronę króla strzelców ligi. 

piątek, 29 października 2021

Kluczevia najstarszym zespołem ligi.

Już tylko kilkanaście godzin do meczu.  Przed mecze z Kluczevią jeszcze kilka myśli przyszło mi do głowy. Pierwsza kwestia: 

Gramy z najstarszym zespołem ligi

 jedynym, którego średnia przekracza 27 lat. 

Kluczevia ze średnią wieku 27 lat dysponuje kadrą naprawdę doświadczonych zawodników. 

wiek zespołów III liga grupa II

Mam tu na myśli nie średnią wieku kadry zespołu, a średnią liczoną według minut spędzonych na boisku przez zawodników. Najmłodszym są rezerwy Pogoni Szczecin. 

Średnia wieku tego zespołu to zaledwie 22.1 lat. To nie dziwi, Rezerwy Lecha czy Śląska również są co roku najmłodszymi zespołami w II lidze. Ciekawe, że niewiele starsze są zespoły: 

  • Bałtyku Gdynia - 23.23, naszego kolejnego rywala;
  • Bałtyku Koszalin - 23.53;
  • KP Starograd Gdański - 23.71;
  • Elana Toruń - 23.77.
Te 5 zespołów młodszych niż 24 lata znajduje się obecnie w drugiej połówce tabeli. Brak doświadczenia okazuje się trudny do nadrobienia młodością, mobilnością, wydolnością czy entuzjazmem. 
Jedynym zespołem z górnej połówki tabeli poniżej 24 lat jest zespół Błękitnych Stargard.

Co ciekawe, o awans walczą zespoły należące do bardziej doświadczonych:
  • Olimpia Grudziądz - 26.57;
  • Kotwica - 25.75;
  • Pogoń Nowe Skalmierzyce - 26.02.
Zawisza ze średnią wieku 24.99 znajduje się dokładnie w połowie tabeli. 

Druga kwestia, która przyszłami na myśl kilkanaście godzin przed meczem:

Zawisza wygrywa z pozostałymi beniaminkami, przegrywa ze spadkowiczami. 


Niebiesko- czarni ulegli Olimpii i Błękitnym, natomiast wygrali ze Stolem Gniewino oraz Pogonią Nowe Skalmierzyce. Być może ta reguła potwierdzi się już niedługo.

Zawisza formalnie jest beniaminkiem, ale zachowuje się w tej lidze tak jakby myślał o kolejnym awansie, a nie o utrzymaniu się i pograniu chwilę dłużej w III lidze. Zawisza gra zawsze o zwycięstwo. Czasami płaci za to porażką, gdy zabraknie umiejętności, koncentracji czy po prostu szczęścia. Ale gra do przodu, gra na TAK. Czasami mecz końcy się remisem, ale tylko dlatego, że zabrakło czasu na strzelenie gola, a nie zabrakło woli walki. 

Kocham takie granie w piłkę,