czwartek, 21 listopada 2019

Dobrze zakończyć jesień z BKS-em

Ciągle jest szansa na dobre zakończenie rundy jesiennej. Każdy mecz jest przecież elementem procesu odbudowy naszego Zawiszy. Derbowy mecz BKS-u z Zawiszą na pewno oba zespoły chciałyby wygrać. Oba walczyć będą wiosną o utrzymanie. Każdy punkt jest na wagę złota.

W spotkaniu z Chełminianką zwycięskiego gola dla gości strzelił Oskar Andrzejewski, wychowanek Zawiszy, grający  obecnie w zespole Patryka Zarosy. W tym sezonie to już kolejny młody wychowanek odbierający punkty swojemu klubowi. Nie ma litości. Każdy gra na 100%. Wcześniej Maciej Słupecki ze Sportisu w  doliczonym czasie gry pogrążył nas w smutku. Fajnie, że chłopaki się rozwijają, ale żal że nie grają dla nas. Od lat śledzę piłkarski rozwój wielu naszych wychowanków i zawsze ściskałem za nich kciuki, takie momenty gdy grają przeciw Zawiszy są wyjątkiem.

Uwaga.  Wychowankowie Zawiszy w BKS-ie. 


W zespole BKS także znajduje się młody napastnik, który jest wychowankiem Zawiszy. Przez wiele miesięcy zmagał się  z poważną kontuzją, ale wrócił do grania, odbudowuje się w BKS-ie i właśnie niedawno zaczął grać w wyjściowym składzie. Mam na myśli Jakuba Makowskiego z rocznika 1999. To jest chłopak, który w sezonie 2016/2017 strzelił 17 goli na poziomie V ligi. Potem zmagał się z kontuzjami i jego piłkarski rozwój przyhamował. Jednak fakty są takie, że wychowankowie grają tej jesieni dobre mecze przeciwko Zawiszy. Nie zdziwiłbym się gdyby jego forma eksplodowała właśnie w sobotę.

Jakub Makowski - stoi trzeci od prawej.
W zespole BKS-u sporo jest sporo twarzy znanych z Zawiszy: Arkadiusz Nowicki, Patryk Błażejewicz czy Dawid Wiśniewski,  wychowankami Zawiszy są także Gracjan Żeglarski, Jan Martin. Oba zespoły mają podobną sytuację w tabeli, więc prawdopodobnie mecz będzie także wyrównany. Wygra ten zespół, który lepiej wykona plan taktyczny trenera i będzie skuteczny. Co na to typerzy?


Potrójna kumulacja nagród.


Najbliższy weekend może okazać się zwycięski także dla typerów, którzy biorą udział w naszej klubowej zabawie. Tym razem następuje potrójna kumulacja nagród. Standardowo nagrodę 25 PLN wygrywa typer, który najlepiej wytypuje wyniki spotkań tej kolejki. W tej kategorii równe szanse mają wszyscy. Także ci, którzy dopiero pierwszy raz się zalogują. Można to zrobić tutaj. Rozstrzygnie się także drugi bonus Z, czyli nagroda 50 PLN dla typera, który najlepiej typował spotkania Zawiszy. Tutaj mamy już grono faworytów z największą ilością punktów, ale z szansami na bonusa jest ciągle wiele osób. Wyniki Zawiszy są zupełnie nieprzewidywalne, więc ciągle można namieszać trafiając dobry wynik.

100 PLN. Główna nagroda typera.


Wreszcie poznamy zwycięzcę całej rundy jesiennej, czyli klasyfikacji generalnej:

Liga typera Zawiszy, sytuacja przed ostatnią kolejką jesieni 2019

W ostatniej kolejce mamy 12 spotkań. Zmagania w A-klasie zakończył już Górnik Wałbrzych. Do wygrania w typerze jest ciągle 120 punktów. Niewielkie różnice punktowe w czołówce powodują, że emocje powinny być do ostatniego gwizdka sędziego poniedziałkowego spotkania Zagłębia Lubin w Krakowie.

Zestaw par 16-tej kolejki typera Zawiszy.

Chełminianka, pogromca Zawiszy podejmie w Chełmnie Chemika. Notecianka, która zaledwie miewa przebłyski dobrej gry podejmie Pomorzanina, jednego z kandydatów do awansu. Moim zdaniem głównego kandydata. Pogoń Mogilno podejmuje Lidera, tutaj ciężko trafić wynik, można wiele punktów zyskać a także wiele stracić.
W centrum uwagi kibiców Zawiszy na pewno będzie spotkanie w Gdańsku, gdzie wybierają się połączone siły kibiców Łódzkiego KS-u i bydgoskiego Zawiszy. Kibicowsko będzie mocno. Łódzki KS także piłkarsko prezentuje się lepiej niż pokazuje to jego miejsce w tabeli Ekstraklasy. Na pewno stać go na niespodziankę. Wielu kibiców na pewno panięta ostatnią wyprawę na mecz Zawiszy do Gdańska w 2013 roku, gdzie niebiesko-czarni też nie byli faworytem, a zremisowali 1:1. Wyjazd był konkretny, bo ekipa  9 wagonów kolejowych. Łezka się kręci w oku na te wspomnienia.






Ekstraklasa gra jeszcze kilka tygodni, ale liga typera Zawiszy definitywnie kończy się w najbliższy weekend. Być może w zimie uda się uruchomić jakąś typerską rywalizację w mniejszym składzie w trochę innej formule w oparciu o wszystkie grające w ziemie ligi zachodnie. Zobaczymy. Zima jest z drugiej strony dobrym czasem do pracy nad przebudową strony, nowymi skryptami i algorytmami które czekają na swoją kolej. Na razie przed nami jednak emocje związane z okazją do pokonania BKS-u Bydgoszcz.

piątek, 15 listopada 2019

500 spotkań GKS Tychy na zapleczu Ekstraklasy.

W sobotę o 12:00 Zawisza zmierzy się z Chełminianką Chełmno, zespołem prowadzonym obecnie przez Patryka Zarosę, trenera, który dał Zawiszy pierwszy awans w trakcie obecnej odbudowy klubu. O tym meczu trochę później, ale pozwólcie, że zacznę od pięknego jubileuszu naszych braci

500 spotkań GKS Tychy na zapleczu Ekstraklasy.



Tyszanie w sobotę rozegrają swoje spotkanie numer 500 na zapleczu Ekstraklasy. Z rozegranych dotychczas 499 meczów 185 wygrali , 129 zremisowali, 185 przegrali. Bramki 640-620. W tabeli wszech czasów II ligi zajmują 37 miejsce.
Tyski GKS od kilku lat walczy w I lidze o awans do Ekstraklasy. Chciałby całej Polsce pokazać swój nowiutki stadion, moim zdaniem perełkę naszej stadionowej architektury w Polsce.
Stadion GKS Tychy


Stadion tak mnie zauroczył, że wrzuciłem jego zdjęcie jako tło dla mojego bloga blog.futbolwliczbach.pl Bloga trochę zapuściłem ostatnio, przyznaję z żalem, ale ciągle marzę, że kiedyś znajdę więcej czasu na pisanie o polskiej piłce i typerce.

Awans do Elity nigdy nie jest zadaniem łatwym. Warto jednak podkreślić, że tyszanie mają jedną z najlepszych  frekwencji w lidze i bardzo stabilną strukturę przychodów, co daje podstawy do dalszego rozwoju klubu w perspektywie kolejnych lat.



Według raportu firmy Deloite GKS Tychy w 2018 miał 5 miejsce w I lidze pod względem przychodów. W ubiegłym sezonie pod względem średniej frekwencji tyszanie (4137 widzów średnio) zajęli 2 miejsce, ustąpili tylko Łódzkiemu KS-owi (4556 widzów), który pewnie awansował do Ekstraklasy. Jeżeli interesujecie się finansami klubów, to zachęcam Was do zapoznania się z całym raportem Deloite za 2018 rok, który dostępny jest tutaj
Wszystko zmierza w Tychach w dobrym kierunku. Potrzeba jeszcze trochę piłkarskiej jakości i jestem przekonany, że będziemy mogli gratulować tyszanom powrotu do elity. W tej chwili ocierają się o strefę dającą grę w barażach o awans.

Czytaj też:
http://gkstychy.info/pilka/113,wiadomosci/13933,gks_tychy_w_czolowce_raportu_deloitte/

Tyszanie w jubileuszowym meczu podejmują rewelacyjnego beniaminka z Radomia:

Był, będzie, jest, tyski GKS....

Patrząc w tabelę ligową trudno wskazać wyraźnego faworyta, ale wskazania algorytmu FwL, bukmacherów i naszych typerów zdecydowanie upatrują faworyta w gospodarzach. Tyszanie, którzy w ostatnich 4 meczach ugrali 10 punktów, będą sobie musieli radzić bez Łukasz Grzeszczyka pauzującego za 4 żółte kartki. Radomiak bez pauzy za kartki. Do tej pory goście nie wygrali żadnego wyjazdu na stadionach zespołów z górnej połówki tabeli. Polegli w Legnicy 3:1 i zremisowali 2:2 w Grudziądzu. Teraz jadą na stadion w Tychach gdzie gospodarze radzą sobie bardzo dobrze (5-1-1).


Nasi przyjaciele z Ekstraklasy pauzują, więc w typerze tym razem dodałem spotkanie rezerw Zagłębia Lubin. Ciekawe jak nam pójdzie typowanie wyniku starcia Polonii Bytom z młodzieżą z Lubina.

Górnik Wałbrzych rozgromił w poprzedniej kolejce rywali w A-klasie 10:1. Teraz też jest faworytem swojego ligowego starcia.

Derby Włocławka.


W naszej lidze ciekawie zapowiadają się derby Włocławka. Nasi bracia grają z mocnym Liderem formalnie jako goście, ale na trybunach dominować będzie Włocłavia, która wygrała w sobotę swoje domowe spotkanie z Piastem Złotniki Kujawskie 4:0. Lider wygrał ostatnie 2 spotkania i w tej chwili przewodzi ligowej stawce. Zadanie stojące przed Włocłavią nie jest zatem proste.


Zawisza w spotkaniu z Chełminianką wystąpi osłabiony brakiem Tomasza Żylińskiego oraz Michała Żurowskiego. Obaj panowie mają przerwę po 4 "żółtku". Po stronie Chełminianki dotkliwy może być brak Piotra Kaczkowskiego, który dostał czerwoną kartkę w poprzednim spotkaniu. Ten zawodnik odpowiada za sporą część goli zdobywanych przez zespół Patryk Zarosy. W poprzednim sezonie strzelił w IV lidze 14 goli, a obecnie jesienią uzbierał ich już aż 13.

Chełminianka Chełmno jesień 2019 , stan na dzień 15 listopada


Pod nieobecność Kaczkowskiego najlepszym strzelcem Chełminianki jest

Oskar Andrzejewski. 

Ten filigranowy pomocnik trafiał w obecnym sezonie do siatki rywali już aż 11 razy. Oskar grał w rezerwach bydgoskiego Zawiszy w IV lidze, a także w zespołach juniorskich Zawiszy w Centralnej Lidze Juniorów. Do tej pory skupiał się na rozgrywaniu piłki, ale jesienią 2019 roku zabrał się także na poważnie za strzelanie goli. Warto podkreślić, że Oskar wyszedł już z wieku juniora (rocznik 1998), a mimo to otrzymał mandat zaufania od trenera Zarosy i nie zawodzi. Zobaczymy co ten młodzian pokaże na Sielskiej w sobotę.

Zawisza Bydgoszcz - Chełminianka Chełmno.


Zawisza po remisie w Chełmży spadł na 11 pozycję w tabeli. Piłkarze nie zdołali tego dnia wejść na poziom swoich kibiców, którzy w liczbie około 600 szala stawili się na meczu z Legią. To był piękny pokaz kibicowskiej siły Zawiszy. Doping tego dnia momentami był potężny. Myślę, że dla naszego zespołu to był także świetny zastrzyk motywacji do dalszej pracy nad poprawą gry. Zawisza był faworytem, ale mimo wszystko doceniam ten jeden punkt. Za dużo już porażek w tym sezonie. Każda z nich daje powód do ogromne satysfakcji naszym regionalnym rywalom. Warto o tym pamiętać. Patrząc na grę naszego zespołu trudno oprzeć się wrażeniu, że trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, aż IV-ligowi rywale będą czuli większy respekt przed przyjazdem zespołu Zawiszy, niż przed przyjazdem niebiesko-czarnej armii kibiców.

Nasz zespół ciągle jeszcze szuka swojej siły. Brak Tomka Żylińskiego osłabi naszą siłę ofensywną, ale może być szansą dla zawodników ciężko pracujących na swoje kolejne szanse. W obronie po raz pierwszy w tym sezonie zabraknie Michała Żurowskiego. W trzech meczach pod wodzą nowego trenera Przemysława Dachtery Zawisza zdobył 7 punktów.  Do końca jesieni pozostają nam już tylko 2 mecze, sobotnie spotkanie z zespołem z miasta zakochanych oraz za tydzień z BKS-em Bydgoszcz. Te spotkania będą bardzo ważne w kontekście oceny potrzeby zimowych wzmocnień na poszczególnych pozycjach. Czeka nas jeszcze sporo pracy zanim Zawisza stanie się ponownie piłkarską potęgą. Zawisza to klub, który jest dobrym miejscem dla piłkarzy, którzy gotowi są pracować na 100% swoich możliwości i dzięki temu rozwijać się piłkarsko razem z klubem. IV liga, to nie jest miejsce dla bydgoskiego Zawiszy.

piątek, 25 października 2019

Pojedynek Unia - Zawisza z nowym trenerem na ławce.

Po porażce z Kujawianką Zarząd Zawiszy podjął decyzję o zmianie trenera pierwszego zespołu. Wyniki zespołu nie są zadowalające. Piłka to nie jest sport gdzie liczą się wrażenia artystyczne, ale punkty. Gdyby w końcówce ostatnich dwóch spotkań Zawisza strzelił zwycięskie gole zamiast je tracić, byłby teraz na 7 miejscu i zastanawialibyśmy się co jeszcze trzeba poprawić w grze zespołu, żeby poważnie myśleć o awansie na wiosnę. W futbolu porażka często jest bardzo niedaleko od zwycięstwa. Decydują detale, czasami po prostu szczęście.

Trzeba nazywać rzeczy po imieniu i faktem jest, że 7 porażek w 12 meczach nie jest już tylko kwestią pecha. Pechowymi można nazwać dwie ostatnie z nich. Taki jest los trenera, że odpowiada personalnie za wyniki zespołu.

sezon 2019/2020 do 12 kolejki, IV liga

Trener Jacek Łukomski zostawił pierwszy zespół Zawiszy na 15 miejscu ligowej tabeli w IV lidze, jednak na pewno bardzie zapamiętam go przez pryzmat dwóch awansów,  które razem z Zawiszą wywalczył w poprzednich latach.
sezon 2017/2018 awans do V ligi

sezon 2018/2019 awans do IV ligi


To były organizacyjnie trudne sezony. Zawisza grał początkowo w Potulicach, warunki do treningów także były trudne. Mimo tych trudności Jacek Łukomski zdołał stworzyć zespół, który wyrwał Zawiszę z piłkarskiego niebytu. I to się udało. Trener Łukomski zapisał piękną kartę w historii klubu.

IV liga to jednak znacznie wyższe wymagania.

W mojej ocenie obecne wyniki rzeczywiście nie odzwierciedlają sumarycznego potencjału zawodników, którzy tworzą obecny zespół. Jacek Łukomski miał już okazję pracować w IV lidze z Unią Janikowo. Przeanalizowałem kadrę tamtego zespołu i okazało się, że tylko w nielicznych przypadkach zawodnicy tamtej Unii okazali się wyróżniającymi IV-ligowacami. Chcą walczyć o awans Unia musiała wymienić prawie całą kadrę zawodników. Tamten zespół Jacka Łukomskiego w mojej ocenie nie miał takiego potencjału piłkarskiego jak obecny Zawisza, a niebiesko-czarni zajmują obecnie niższe miejsce w tabeli niż Unia gdy rozstawała się z trenerem Łukomskim. Trudno jest prowadzić Zawisze, klub który jest piłkarską ikoną regionu, który ma wielu fanów i na którego każdy rywal się spina. Zawisza musi zbudować zespół o mocy praktycznie III-ligowca, żeby regularnie wygrywać w IV lidze i uzyskać awans.

Nowy trener Zawiszy - Przemysław Dachtera


Przyłączam się do wszystkich, którzy trzymają kciuki za nowego szkoleniowca pierwszego zespołu Zawiszy - Przemysława Dachterę. Nowy trener, wychowanek Zawiszy, świetnie zna zespół, bo pracował obecnie z zespołem juniora starszego w klubie. Etap poznawania zawodników, który towarzyszy zmianom na ławce trenerskiej tym razem nie będzie potrzebny. Jako zawodnik Dachtera rozegrał w barwach pierwszej drużyny Zawiszy 63 mecze w IV lidze oraz 13 w V lidze w latach 1998 - 2006. Teraz będzie pisał nową kartę w historii Zawiszy jako trener.
Przemysław Dachtera, trener Zawiszy od 23 X 2019

Czy w 5 kolejkach jesieni, które nam pozostały zobaczymy jakąś zmianę w sposobie gry zespołu i czy będzie on skuteczniej punktował? Pierwsza odpowiedź już w sobotę, kiedy Zawisza zmierzy się z Unią Gniewkowo.

Kamil Fajkowski - napastnik z 11 golami.


Zespół Unii posiada w kadrze bardzo skutecznego Kamila Fajkowskiego, który na listę strzelców wpisał się już 11 razy w tym sezonie. Przez cały poprzedni sezon zdobył 12 goli, więc jesień w jego wykonaniu jest naprawdę imponująca. Ten 25-latek należy obecnie do ścisłej czołówki ligowych strzelców.
Kadra Unii Gniewkowo jest stabilna w porównaniu do poprzedniego sezonu, w którym ten zespół zajął jako beniaminek 6 miejsce zdobywając 51 punktów w 34 meczach i bez istotnych strat kadrowych w letnim okienku transferowym przystąpił do nowych rozgrywek.

Doświadczenie ligowe.


Pomocnik Łukasz Cięgotura i obrońca Przemysław Żbikowski , to dwaj zawodnicy Unii z przeszłością w Elanie Toruń na poziomie IV, III, a nawet II ligi.

Większość tego zespołu zbiera doświadczenie IV-ligowe dopiero począwszy od poprzedniego sezonu, ale trzeba przyznać, że robią to w dobrym stylu. Z pewnością będą trudnym przeciwnikiem dla Zawiszy, który ciągle jeszcze nie rozwinął skrzydeł i szuka swojego stylu.

Średnia wieku zespołu Unii Gniewkowo w obecnym sezonie to 24 lata i 193 dni, przy średniej wieku Zawiszy 26 lat i 67 dni.

Unia Gniewkowo trzy ostatnie mecze przegrała, kolejno z Liderem Włocławek 2:1, Orlętami 1:5 oraz ze Sportisem Łochowo 3:1 przed tygodniem. Unia prawie zawsze zdobywa przynajmniej gola. Bez strzelonej bramki Unia zakończyła tylko 2 mecze:  z Pomorzaninem Toruń oraz z Pogonią Mogilno.
Zawisza chcąc wygrać ten mecz, będzie prawdopodobnie musiał strzelić więcej niż jednego gola.

środa, 23 października 2019

Już 9 laureatów typera Zawiszy

Zwycięzcy typera Zawiszy.

@Mex zwycięzcą 11 kolejki typera. Gratulacje. Na ten moment mamy w puli nagród 9 zwycięzców :

2 kolejka typera: @Switek1979 - 25 PLN;
3 kolejka: @Michal95 - 25 PLN;
4 kolejka: @Tess - 25 PLN;
5 kolejka: @Greg - 25 PLN;
6 kolejka: @30 - 25 PLN;
7 kolejka: @kulak178 - 25 PLN
8 kolejka: @30 - 25 PLN;
9 kolejka: @Zawiszanka - 25 PLN;
1 bonus Z: @Zawiszanka - 50 PLN;
10 kolejka: @kibol1971 - 25 PLN;
11 kolejka: @Mex - 25 PLN;





piątek, 18 października 2019

8 powodów, dla których Zawisza wygra w sobotę.

W sobotę Zawiszę czeka kolejny ciężki mecz. Kujawianka Izbica Kujawska to zespół, który zdecydowanie lepiej punktuje na wyjazdach niż u siebie. Ten zespół zdołał w tym sezonie pokonać już na wyjazdach Lidera Włocławek 1:2, Lecha Rypin 2:3 oraz Cuiavię Inowrocław 4:5. Na wyjazdach zdobyli 10 z 14 punktów w tym sezonie, u siebie tylko 4. Na pewno wysoko zawieszą poprzeczkę niebiesko-czarnym.

Co przemawia za Zawiszą? Argumentów jest kilka. Moim zdaniem przynajmniej 8.

Pechowa porażka w Łochowie.


Po pierwsze, Zawisza w Łochowie rozegrał dobry mecz. To pierwsza tego typu porażka w obecnym sezonie. Poprzednie porażki były po rzeczywiście słabszych meczach. W starcie ze Sportisem Zawisza stworzył więcej sytuacji bramkowych, wyglądał dobrze fizycznie do końca spotkania i walczył o 3 punkty do 94 minuty, kiedy to Maciej Słupecki dobrze wykończył akcję rywali. Taka porażka bardziej boli kibica Zawiszy, który czuł, że jesteśmy w tym meczu blisko zwycięstwa. Z punktu widzenia chłodnej analizy porażka w takim stylu daje więcej powodów do optymizmu przed spotkaniem z Kujawianką. Sportowa złość zawodników, która wyładuje się na Kujawiance to pierwszy powód naszej wygranej.

Wracają Stoppel i Brzeziński. 


Do gry wracają pauzujące w Łochowie  dwa ważne ogniwa: Bartosz Stoppel oraz Adrian Brzeziński. Wiadomo było, że ciężko będzie zastąpić w środku obrony Bartosza. Tą tezę potwierdziła akcja w 94 minucie, kiedy szybszy w szesnastce okazał się "Słupek". Zawisza ciągle traci relatywnie mało goli , znacznie poniżej ligowej średniej. Problemem jest regularne zdobywanie goli. Adi nie ma w tym sezonie wielkich liczb, ale jego zaangażowanie w wielu akcjach ofensywnych ciągnie grę do przodu. Ten zawodnik jeszcze nie potwierdził golami w IV lidze pokładanych w nim sporych ciągle nadziei, ale na pewno wiele wnosi do gry.

Patryk Kozłowski


Ten pomocnik ma już na koncie nie tylko 4 gole w IV lidze, ale też imponuje przeglądem pola, dynamiką i walecznością, staje się powoli motorem napędowym niebiesko-czarnych. Świetnie sobie radzi na poziomie IV ligi w jego debiutanckim sezonie. To właśnie jego podanie na kilkadziesiąt metrów otworzyło Tomkowi Żylińskiemu prostą drogę do szarży na bramkę Michała Dumieńskiego.

Tomek Żyliński


Gdy przychodził do Zawiszy wiedzieliśmy, że jest ograny na centralnym szczeblu rozgrywek, ale początkowo nie pokazywał pełni swoich możliwości. Teraz z meczu na mecz nabiera wiatru w żagle. Imponuje szybkością , zdecydowaniem. W Łochowie świetnie wykończył technicznym uderzeniem akcję, która wyprowadziła nas na prowadzenie.

Patryk Straszewski


Nie zdobył gola w Łochowie, ale 5 ligowych goli w 11 meczach IV ligi  to niezły rezultat. Przy takiej skuteczności w sezonie zdobędzie około 15 goli. Zważywszy,  że na razie mieliśmy relatywnie ciężki terminarz można założyć, że Strachol jest w stanie strzelić nawet 20 ligowych goli w tym sezonie. Do tej pory graliśmy między innymi z 5 najsilniejszymi zespołami w lidze, końcówka jesieni powinna być nieco łatwiejsza, o ile zespół nie straci wiary w siebie i swoje możliwości.

Rafał Piekuś


W mojej ocenie ten młodzieżowiec zasługuje na wyróżnienie. Pracuje na całej szerokości boiska, notuje wiele odbiorów i nadaje tempo wielu akcjom ofensywnym. Nie boi się uderzyć na bramkę z dystansu. W 4 ostatnich spotkaniach wychodził w podstawowym składzie. Trudno polemizować z tą decyzją trenera. Piekuś uderzył w 29 minucie w poprzeczkę. Taka jest piłka, że od pozostawienia dobrego wrażenia do pełni szczęścia jest czasami 10 centymetrów. Gdyby uderzył nieco niżej, byłby jednym z bohaterów tego meczu. Zamiast niego na listę strzelców wpisał się młodzieżowiec Sportisu, Kajetan Wojciechowski, także na pewno wyróżniająca się postać tego zespołu, warta uwagi.

Skuteczna obrona. 


Zawisza mimo odległej pozycji w tabeli ligowej traci ciągle relatywnie mało goli - do tej pory 14 w 11 meczach. Mniej straconych goli mają tylko zespoły z pierwszej piątki w tabeli. Myślę, że to jest w pierwszej kolejności konsekwencja zaangażowania w grę obronną całego zespołu.  Z drugiej strony dobrą pracę wykonuje Korneliusz Sochań, który dobrze kontroluje ustawienie rywali i przerywa sporo akcji zanim one w ogóle nabiorą rozpędu.

Notowania bukmacherów


wskazują Zawiszę jako zdecydowanego faworyta spotkania. Do gry wracają kartkowicze z Łochowa, a Zawisza nie jest klubem, który jest stworzony do funkcjonowania w strefie spadkowej.  Za wygraną Zawiszy bukmacherzy płacą tylko 1.58, za remis 4.0 a za wygraną Kujawianki 3.9


wytypuj trafnie wynik i wygrywaj nagrody w typerze Zawiszy


Kujawianka posiada kilku doświadczonych zawodników, ale to nie będzie miało większego znaczenia, jeżeli Zawisza zagra z takim samym zębem jak z Pogonią czy Łochowem. Osobiście myślę, że Zawisza wygra ten mecz. Zielona murawa wszystko zweryfikuje. W sobotę kolejna okazja, żeby Zawisza zaprezentował nam dobry pomysł na mecz i zgarnął 3 ważne punkty. Może będzie miał zupełnie nowych bohaterów?


piątek, 11 października 2019

Pokonać Sportis i piąć się w górę tabeli.


Wielkimi krokami zbliża się spotkanie Zawiszy ze Sportisem Łochowo. Trudno nazwać ten pojedynek derbami, ale starcie z zespołem z Powiatu Bydgoskiego niesie ze sobą dodatkowy dreszczyk emocji. Rywalizację mieliśmy okazję toczyć już rok temu w okręgówce. Zawisza zwycięski wracał z Łochowa, a ostatecznie oba kluby awansowały do IV ligi. Wtedy przed meczem faworytem byli gospodarze. Nie były dostępne typy bukmacherów na mecze okręgówki. Algorytm typera delikatnie wskazywał na Sportis. Teraz wyżej w tabeli są gospodarze. Mają na koncie 17 oczek przy 13 punktach Zawiszy. Sportis zdecydowanie więcej punktów zdobywa jednak na wyjazdach. Z 17 punktów 13 zdobył na wyjazdach, u siebie tylko 4 punkty w 5 meczach. Zespół byłego zawodnika Zawiszy, Rafała Piętki na wyjazdach gra cierpliwie i wykorzystuje swoje szanse na zdobycie goli. Nie inaczej było na stadionie Chemika, gdzie Sportis w końcówce wypunktował gospodarzy. U siebie Sportisowi gra się trudniej. Wyjazdowy terminarz Sportisu również był łatwiejszy niż domowy. Domowe starcia z silnymi zespołami Pomorzanina i Lidera nie wyszły gospodarzom, którzy schodzili z murawy pokonani.  Przegrali oni także domowe spotkanie z Włocłavią 3:4.

Zawisza także nie jest w sobotę bez szans. Niebiesko-czarni sezon zaczęli od 2 porażek, potem zremisowali z Lechem Rypin zdobywając pierwszy punkt w IV lidze po wielu latach. Później przyszło przełamanie w Pucharowym meczu w Nakle i po wysokim zwycięstwie przyszły zwycięstwa z Piastem, Cuiavią i Chemikiem. Potem kolejne 3 porażki i znowu pucharowe przełamanie wysokim zwycięstwem z Piastem (9:0), po którym przyszło zwycięstwo nad Pogonią Mogilno. Być może to jest początek nowej serii zwycięstw. Wielu kibiców będzie w sobotę ściskało kciuki za taki scenariusz, bo rywalizacja Zawiszy ze Sportisem ma już swój koloryt.

W zeszłym roku przed spotkaniem z tym rywalem pisałem o długiej liście byłych zawodników Zawiszy grających w Łochowie.

czytaj tez: Kto będzie górą w starciu Sportisu z Zawiszą? [zapowiedź meczu z 2018 roku]

Naliczyłem ich rok temu we wrześniu jedenastu. Teraz władze klubu poszły drogą nieco egzotycznych transferów i 7 z tych piłkarzy nie zagrało już w Łochowie ani minuty tej jesieni. Transfery okazały się realnymi wzmocnieniami, ale zastanawiający jest taki model budowania klubu. Zawisza idzie zupełnie inną drogą. Budujemy na fundamencie przywiązania do barw i oddania klubowi. Tomek Żyliński czy Korneliusz Sochań prawdopodobnie nie zagraliby w żadnym innym IV-ligowym klubie, ale walczą dla Zawiszy w nadziei, że niedługo wrócą z nim do wyższych lig. KS Łochowo opiera się na pieniądzach. Zobaczymy, który model na dłuższą metę przyniesie jakie rezultaty. Spotkanie Sportisu z Zawiszą nie jest w tym kontekście zwykłym meczem za 3 punkty. Jest także starciem pewnych filozofii budowania piłkarskiego klubu.

"Medi" najmłodszym IV-ligowcem.


Ważnym elementem planu Zawiszy są młodzi wychowankowie, tym bardziej miło mi donieść, że 15-letni Medard Dahms, który zadebiutował w spotkaniu z Pogonią Mogilno stał się najmłodszym IV-ligowcem w naszej lidze KPZPN w obecnym sezonie, jedynym zawodnikiem z rocznika 2004, który zagrał do tej pory na tym poziomie rozgrywkowym. Brawo.

15-letni Medard Dahms w IV ligowym debiucie w Zawiszy nr 22


Ciekawą postacią w zespole Sportisu jest Dawid Tomczak, który ma za sobą 18 spotkań w II lidze w barwach Gryfa Słupsk oraz 37 spotkań na poziomie III ligi w barwach KP Starogard Gdański oraz Wdy Świecie. Pojawienie się takiego zawodnika w okręgówce minionej wiosny zwiastowało, że pojawiły się w tym klubie poważniejsze pieniądze. Potwierdziły to kolejne interesujące transfery. Tomczak grał w młodzieżowych zespołach Zawiszy, ale wcześnie wyjechał w świat związawszy się z Arką Gdynia. w Poprzednim sezonie strzelił dla Sportisu 13 goli w okręgówce, teraz ma na koncie 3 trafienia po 10 kolejkach.

W bramce Łochowa stoi Michał Dumieński przez kilka sezonów rezerwowy bramkarz Chojniczanki Chojnice , gdzie rozegrał łącznie 7 spotkań na poziomie I ligi.  Spore doświadczenie ligowe posiada także w zespole gospodarzy Radosław Kanik, który na poziomie II ligi miał okazję grać dla bydgoskiego Zawiszy. Do Łochowa przeszedł z Unii Janikowo, z którą zaliczył awans do III ligi. Obecnie nie gra jednak zbyt często.

Sportis o 2 lata młodszy od Zawiszy.


Zespół Sportisu w obecnym sezonie gra zespołem o średniej wieku 24 lata i 123 dni, czyli o 2 lata młodszy od średniej wieku zespołu Zawiszy z pierwszy 10 kolejek (Zawisza z średnią wieku 26 lat i 129 dni).


Faworytem bukmacherów jest Sportis, za którego wygraną płacą 1.87 do 1.


Lekkie wskazanie na Zawiszę daje za to algorytm futbolwliczbach.pl (50% na zwycięstwo). Wiary nie brakuje także naszym typerom.


Sytuacja w tabeli jest taka, że jedno zwycięstwo może nas wywindować do górnej połówki tabeli, a jedna porażka strącić do grona zespołów zagrożonych spadkiem. Jest się o co bić.



Kluczem do zwycięstwa z Pogonią była ruchliwość, waleczność, dobrze pojęta piłkarska agresja. Trener Pogoni Jakub Grzelczak po przegranym meczu z Zawiszą przyznał, że to właśnie te cechy motoryczno-wolicjonalne przechyliły szalę na stronę Zawiszy. Zatem czekamy do soboty z wiarą, że Zawisza w Łochowie pokaże taką samą determinację w dążeniu do zwycięstwa. Do walki musimy przystąpić bez Bartosza Stoppela i Adriana Brzezińskiego. Obie te postacie to poważne ubytki w kadrze niebiesko-czarnych.  W linii pomocy jest sporo zawodników czekających na szansę gry od pierwszego gwizdka. W środku obrony brak Stoppela to poważniejszy problem do rozwiązania. Zobaczymy co wymyśli Jacek Łukomski. Być może właśnie te dwa ubytki w kadrze Zawiszy tak mocno obniżyły kurs bukmacherów na Sportis. My jednak gramy w dwunastu. Jesteśmy Zawiszą.

Wszystko się może zdarzyć.

Pauzuje ekstraklasa, tyszanie także przełożyli swój mecz z Miedzią. W typerze zatem skupiamy się na regionalnym futbolu. Niektórzy twierdzą, że to jego najpiękniejsza i najciekawsza odmiana w Polsce. W sobotę na pewno nie zabraknie nam emocji. Jest kilka spotkań, w których trudno wskazać zdecydowanego faworyta. W Wałbrzychu derby Górnika z Czarnymi.

link do typera Zawiszy tutaj

W każdej kolejce zwycięzca wygrywa 25 PLN. Mecz Sportis - Zawisza rozpoczyna walkę o drugiego bonusa Z, która potrwa do końca rundy jesiennej.


Tego meczu nie możesz przegapić.

czwartek, 3 października 2019

Pogoń Mogilno - solidna firma na poziomie regionu. [Zapowiedź meczu]

Zawisza Bydgoszcz - Pogoń Mogilno - zapowiedź.


Ostatnio podczas rozmów ze znajomymi kilka razy usłyszałem sformułowanie, że Zawisza jest w kryzysie. Pozwolę sobie nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Zawisza rzeczywiście przegrał 3 kolejne ligowe mecze. Trzeba jednak pamiętać, że niebiesko-czarni to beniaminek. Ta liga postawiła przed zespołem nowe wymagania. Zawisza zrobił trzeci kolejny krok w górę ligowej hierarchii i obecnie wygląda na to, że faktycznie z biegu nie weźmiemy tej IV-ligi. Jakościowa różnica jest zbyt duża, żeby przeskoczyć ją bez zadyszki. Można na pewno tego dokonać wymieniając 3/4 zespołu przy pomocy dużych pieniędzy. Wątpię jednak, żeby ktokolwiek w Zawiszy na poważnie brał taki scenariusz. Droga, którą obrał Zawisza jest inna.

Zawisza stawia na swoich wychowanków. Daje im szanse i czas na rozwój. Nie musimy robić tak jak inni. 

Jesteśmy Zawiszą i mamy własny plan na rozwój klubu. 

Ten plan nie ma zadziałać na szybko i skończyć się kolejnym głośnym upadkiem.
Przed Marcinem Łukaszewskim i trenerem Jackiem  Łukomskim ciągle jest trudne zadanie takiej przebudowy zespołu, żeby w maksymalnym stopniu  korzystać z wychowanków. Nie idziemy na skróty, tylko z tego powodu, że na siłę szukamy zawodnika na daną pozycję, powiedzmy środek obrony. Jeżeli to ma być nasz  wychowanek, albo przynajmniej zawodnik mocno związany z naszym regionem, to poszukiwanie (albo wychowanie) delikwenta może zająć trochę czasu. Czy warto poczekać? Moim zdaniem nie można odpuścić tych twardych kryteriów. Jeżeli ten zespół ma stanowić w przyszłości maszynę do wygrywania, to musi mieć swój charakter. Niczego trwałego nie da się zbudować na szybko.


Robert Bross w IV-ligowym debiucie w Zawiszy, fot: Łukasz Gełda



Ten plan jest obliczony na lata. Teraz jest czas, kiedy spora grupa wychowanków Zawiszy ma szansę pokazać, że zasłużyła na swoją szansę i potrafi się w tych warunkach rozwijać. Wczoraj w Pucharze Polski wystąpił między innymi 15-letni Medard Dahms, który ma już za sobą ligowy debiut. Ten chłopak pewnym strzałem z prostego podbicia zdobył gola, pierwszego w oficjalnym meczu seniorów Zawiszy. Brawo. To jest przedstawiciel pokolenia młodych chłopaków od lat związanych z Zawiszą. Trzymam kciuki za jego dalszy rozwój.  Rozwój. To jest słowo klucz. Nie sprzedaż i kupno. Nie handelek. Mieliśmy już handlarza. Rozwój. Rozwój swoich wychowanków. Piłkarska Polska daleko odeszła od tego modelu i nie liczy się praktycznie w Europie. To nie jest przypadek.

Rozwój. W tym kontekście ja osobiście oceniam grę poszczególnych zawodników, formacji i całego zespołu. Nie da się tego ocenić przez pryzmat przegranego 3:0 meczu z Orlętami, ani nie da się tego ocenić przez pryzmat wygranego wysoko 0:4 meczu z Chemikiem. Potrzebne jest szersze spojrzenie. Właśnie awansowaliśmy do IV ligi i nawet utrzymanie się po walce będzie naszym sukcesem. Jeżeli w trakcie sezonu odbijemy się od strefy spadkowej, to jeszcze lepiej, bo będzie można spokojnie wprowadzać większą ilość młodzieży.

Bardzo się cieszę, że podczas spotkania z Orlętami zadebiutował w pierwszym zespole 18-letni Robert Bross. Mimo niekorzystnego wyniku spotkanie ten zawodnik pokazał się z dobrej strony. Powiększa się nam grupa chłopaków, którzy pukają do pierwszego zespołu. Tylko od ich pracy zależy, czy będą następne szanse.


W 10 kolejce IV ligi Zawisza trafia na markowego rywala. Pogoń Mogilno w skali naszego regionu to solidna, IV-ligowa firma. Na poziomie minimum IV ligi gra już nieprzerwanie dziesiąty sezon. W tym gronie jest tylko 7 klubów z regionu. Ranking poniżej obejmuje rozgrywki od IV ligi w górę, tam gdzie są puste pola zespół grał na niższym poziomie niż IV liga.

ranking klubów - KujPom, źródło: zawisza1946.pl







Co ciekawe zdaniem bukmacherów to Zawisza jest faworytem. Za wygraną podopiecznych Jacka Łukomskiego płacą tylko 1.77 zł za każdą złotówkę. Za Pogoń 3.25 zł








Czy sprawiła to wysoka wygrana Zawiszy w Pucharze Polski, czy może charakterystyczne dla buków przecenianie markowych firm? Ciekaw jestem jak do tego podejdą nasi typerzy, na razie widać wiarę w zwycięstwo Zawiszy. W tej kolejce rozstrzygnie się los pierwszego bonusa Z, więc wytypowanie trafnego wyniku tego spotkania może przełożyć się od razu dla kogoś na wygraną 50 PLN. Ale o typerze później.

Sporo Zawiszy w Pogoni.


W zespole Pogoni Mogilno występuje sporo zawodników z przeszłością w Zawiszy.


imie nazwisko - minuty, ranking w poprzednim sezonie:
Jay Jaskólski -  2380' - 587 - 12 goli;
Krzysztof Szal - 1831' - 496 - 7 goli;
Mateusz Nawrocki - 1379' - 303 - 2 gole;
Jacek  Wojciechowski - 1008' - 182 - 1 gol;



Jay Jaskólski to skrzydłowy, nie miał okazji zadebiutować w pierwszym zespole Zawiszy. Grał w CLJ oraz w rezerwach Zawiszy.
Krzysztof Szal to napastnik, który odegrał sporą rolę w epoce poprzedniej odbudowy Zawiszy. Był wtedy jedną z naszych  nadziei na przyszłość. W sezonie 2008/2009, jako 19-latek, na poziomie II ligi strzelił dla Zawiszy 8 goli:

Krzysztof Szal, źródło: zawisza1946.pl

Mateusz Nawrocki - w Zawiszy grał w rezerwach przez 5 sezonów, w tym 3 sezony w IV lidze, potem grał już w Mogilnie;
Jacek  Wojciechowski - ma na koncie 5 spotkań w rezerwach Zawiszy w A-klasie.


Mimo letnich ubytków kadrowych Pogoń to cały czas zespół ze sporym ligowym  doświadczeniem, które kilkakrotnie przekracza doświadczenie obecnego zespołu Zawiszy.

Suma doświadczenia ligowego ponownie jest po stronie naszych rywali. 


W ciągu ostatnich 3 sezonów ta grupa zawodników rozegrała łącznie 877 (Zawisza 319) spotkań na poziomie minimum IV ligi.

Pogoń Mogilno - doświadczenie zawodników na poziomie IV ligi.
 Najbardziej doświadczonymi zawodnikami Pogoni są Krzysztof Szal oraz Sebastian Hulisz, który w barwach Unii Janikowo rozegrał 40 spotkań w II lidze.  Aż dziewięciu zawodników z obecnej kadry Pogoni ma na koncie ponad 100 spotkań na poziomie minimum IV ligi.  Taka jest ta liga, że większość zespołów dysponuje stabilnymi, ogranymi zespołami. Dlatego z każdym czeka nas walka na całego o każdy metr boiska, o każdy punkt.

 Dla porównania zestawienie dla Zawiszy:
Zawisza Bydgoszcz - doświadczenie zawodników na poziomie IV ligi.
 Atutem Zawiszy jest fakt, że kilku zawodników zbierało doświadczenie na trzecim, drugim (Tomasz Prejs i Tomasz Żyliński), a nawet najwyższym (Korneliusz Sochań) poziomie rozgrywkowym. To pokazuje ich potencjał, który trzeba uruchomić.


Za 4 żołte kartki w zespole gości będzie pauzował doświadczony kapitan Pogoni - Antoni Krajnyk, a także Bartłomiej Kruszewski. U nas pauzuje Jakub Witucki za 4 żółte kartki.

Pogoń Mogilno - czas gry zawodników w sezonie 2019/2020

Pogoń w lecie straciła kilka ważnych ogniw i także wprowadza do gry sporą liczbę młodzieży. W ostatnim ligowym spotkaniu Pogoni w wyjściowym składzie tego zespołu było aż 5 młodzieżowców. Zespół z Mogilna jest na etapie przebudowy i inwestowania w młodzież. Ciekawe, czy w spotkaniu z Zawiszą także trener Pogoni, Jakub Grzelczak, postawi na tak dużą ilość młodzieżowców.

Najważniejsze ubytki Pogoni w stosunku do kadry z wiosny:
  • Kamil Kwiatkowski;
  • Błażej Duszyński;
  • Jakub Nowakowski;
  • Ołeksandr Kostiuk;
  • Szymon Babiarz.
Ten ostatni zawodnik przeszedł z Mogilna do III-ligowej Unii Janikowo. 










W typerze Zawiszy w sobotę rozstrzygnie się walka o pierwszy w tym sezonie bonus Z, czyli osobna rywalizacja w typerze oparta wyłącznie na spotkaniach Zawiszy. W tej chwili faworytami są:


  • 34 punkty - Don Lipone i Zawiszanka;
  • 33 punkty - michal95;
  • 32 punkty - 09.06.1998;
  • 31 punktów - chrisacid.
Do zdobycia jest jeszcze 10 oczek, więc nawet w ostatniej kolejce ktoś może świetnie finiszować.

Włocłavia jedzie do Izbicy Kujawskiej, Tyszanie do Niecieczy,  Górnik Wałbrzych podejmuje rywali z Bolesławic, Zagłębie jedzie do Gdańska, Łódzki KS podejmuje Koronę. Czy łodzianie w końcu się przełamią? Algorytm widzi 39% szansa na ich zwycięstwo, 14% na remis. Czas na jakieś punkty. Na stadion lidera IV ligi - Pomorzanina Toruń wybiera się BKS Bydgoszcz.  To jedno z ciekawszych spotkań tej kolejki. Przewidywania typerów są tutaj dość równo rozłożone pomiędzy wszystkie opcje, podobnie jak w spotkaniu Chemika z Lechem Rypin. Jak zwykle boisko wszystko zweryfikuje. Czeka nas bez wątpienia sporo ligowych emocji, których nie można przegapić. 

Link do typera: http://futbolwliczbach.pl/bet.php
Jeżeli tego jeszcze nie zrobiłeś, w każdej chwili możesz się przyłączyć i powalczyć o nagrodę w typerze. W każdej kolejce zwycięzca wygrywa 25 PLN, niezależnie od pozostałych nagród w klasyfikacji generalnej czy bonusa Z. Nie ma wpisowego, zabawa bez ryzyka. Można jedynie wygrać. Uczestnicy typera mają dodatkowy smaczek w postaci własnej rywalizacji. Zapraszam.

No cóż, nie pozostaje nic innego jak zaprosić wszystkich na sobotnie spotkanie Zawiszy z Pogonią (Bydgoszcz, ul. Sielska , sobota , godzina 14:00).

Zawisza tworzy nową historię. Nie czekaj biernie. Przyjdź i wspomóż zespół dopingiem. Mamy swój zespół, który dla nas walczy. Nie żałujmy czasu i gardeł. Razem wywalczmy dla Zawiszy lepsze czasy.