środa, 11 maja 2022

Zawisza - KP Starogard Gdański. Ostatni krok do realizacji celu. [zapowiedź]

 Zawisza w kolejnym ligowym pojedynku w piątek zmierzy się z KP Storogard Gdański. 

Goście, którzy jeszcze nie mogą być pewni utrzymania w III lidze wygrali ostatnie ligowe spotkanie z Bałtykiem Gdynia 2:0. Tym samym zrobili ogromny ktok w kierunku utrzymania. Bałtyk Gdynia to jeden z bezpośrednich rywali w walce o utrzymanie. KP Starogard Gdański  obecnie ma 8 punktów przewagi nad strefą spadkową. Teoretycznie istnieją jakieś matematyczne szanse na spadek tego zespołu, jednak są one liczone pewnie w promilach. W mojej ocenie ten klub będzie także w kolejnym sezonie naszym rywalem. Walka o utrzymanie odbędzie się gdzieś na poziomie 34-35 punktów, a KP Starogard ma już obecnie 34 oczka.


Zawisza w Środzie Wielkopolskiej rozgromił miejscową Polnię  0:8 wyrównując tym samym swój rekord w zakresie rozmiaru wyjazdowego zwycięstwa w lidze. Szczegóły czytaj tutaj: 

Rekordowe zwycięstwo na wyjeździe. Kamil najlepszym strzelcem Zawiszy na 4 poziomie rozgrywek. 


Nie warto przeceniać rozmiarów tego zwycięstwa, gdyż rywale pewni utrzymania za cel obrali premię wypłacaną przez PZPN z tytułu systemu Pro Junior System. Do zgarnięcia w naszej grupie III ligi jest kilkaset tysięcy złotych. Polonia od kilku kolejek rzuciła do boju  w III lidze całkowicie młodzieżowy zespół rezerw. W okręgówce w miejsce rezerw gra pierwsza jedenastka Polonii. W ostatni weekend wygrali 8:1 z zespołem 1920 Mosina.

Obecnie Polonia Środa Wlkp. w PJS zajmuje 5 lokatę, ale grając w 100 % młodzieżowym zespołem ma szansę nawet na pierwsze miejsce w PJS : 


Warto o tym wspomnieć bo trudno wyciągać daleko idące wnioski z takich spotkań. Czego nowego możemy dowiedzieć się o naszym zespole po takim spotkaniu ? No właśnie. Może warto przed takimi spotkaniami zastanowić się czy nie warto podobnie wykorzystać tych 90 minut. 

Nam nie grozi premia w PJS, ale cały czas mamy przed sobą pytanie kto z naszych młodzieżowców w przyszłym sezonie będzie w stanie na dobrym poziomie walczyć. Jeżeli rywal wychodzi młodzieżowym zespołem, to może warto mocno odmłodzić nasz? 

Poniekąd właśnie taki wariant zrealizował Piotr Kołc w ostatnim meczu  w pewnym zakresie. 

Całe spotkanie na ławce rezerwowych spędził kapitan niebiesko-czarnych: Wojtek Mielcarek. Pod jego nieobecność w środku pola znalazło się ponownie miejsce dla Roberta Tunkiewicza, Oskara Fursta oraz młodzieżowca - Medarda Dahmsa 

Robert wykorzystał to spotkanie na skompletowanie hat-tricka. Medi zaliczył całe 90 minut w tym spotkaniu. Przy okazji rozważań na temat PJS warto wspomnieć, że minuty wychowanków są premiowane podwójnie w PJS. Aby minuty młodzieżowca wliczały się do PJS musi on rozegrać minumum 270 minut w co najmniej 5 spotkaniach. Jeżeli Medi rozegra 5 spotkań w III lidze, to jego minuty z podwójnym przelicznikiem zasilą konto Zawiszy w PJS.  



Ciekawe jak Zawisza wyglądałby w klasyfikacji PJS , gdyby kontuzji nie nabawił się Norbert Gaczkowski i od początku wiosny grał w III lidze ? On także jest wychowankiem. Być może w zasięgu byłaby premia w PJS dla niebiesko-czarnych?

Całe spotkanie rozegrał w Środzie Oskar Furst. W jego przypadku za kilka tygodni potrzebna będzie odpowiedź na pytanie, czy to jest wartościowy, rozwojowy zawodnik, czy w jego miejsce szukamy innego gracza. Odpowiedź będzie tym łatwiejsza, im obszerniejszy będzie materiał do analizy. 

Podobnie Jan Chachuła. Ten chłopak będzie w przyszłym sezonie młodzieżowcem, ale w mojej ocenie wcale nie jest pewne, że to na niego będzie od lipca stawiał trener. W mojej ocenie ciągle jeszcze za mało jakości jest w jego grze. Chachuła uzbierał już 922 minuty w III lidze. To spory kapitał, ale czy w jego grze jest rzeczywiście wystarczająca jakość? Nie wiem. Nie jestem przekonany. Być może nadchodzące spotkania rzucą więcej światła na tą sprawę. 

Warto widzieć te wszytkie uwarunkowania. Jeżeli Zawisza będzie jesienią walczył o awans, to PJS zejdzie na dalszy plan. W przeciwnym przypadku warto będzie korzystać z młodych rozwijając ich umiejętności. 

Wystawianie w 100% młodzieżowych zespołów w III lidze, tak jak robi Polonia, to w mojej ocenie nie jest dobry pomysł. Więcej krzywdy można zrobić takim chłopakom wypuszczając ich na potencjalnie nawet dwucyfrowe porażki. Znacznie lepiej wprowadzać młodych w sposób zrównoważony. Tak robi zespół Błękitnych Stargard, który ciągle prowadzi w klasyfikacji PJS. W tym zespole w zasadzie 4 chłopaków zbiera punkty, ale regularnie przez cały sezon. Sam Jakub Sawczak, który jest wychowankiem Błękitnych zebrał dla tego klubu już prawie 4,5 tysiąca punktów. Mimo pierwszego miejsca w PJS i wprowadzania kilku młodych do gry Błękitni potrafili w poprzedniej kolejce zremisować z Kotwicą Kołobrzeg. To jest wprowadzanie młodych bez utraty jakości zespołu. Przy okazji, ten remis Kotwicy postawił Olimpię Grudziądz w wyśmienitej sytuacji w walce o awans. Jak już rozpisuję się o PJS , to warto wpomnieć, że z  tego systemu wyłączone są zespoły rezerw , m.in. Pogoni Szczecin. Gdyby nie ten zapis w regulaminie, to Pogoń byłaby zupełnie poza zasięgiem mając ponad dwa razy więcej punktów niż Błękitni:

PZPN: Pro Junior System

Jarota, Bałtyk Koszalin oraz Bałtyk Gdynia są zaangażowane w walkę o utrzymanie i z pewnością będą walczyć na poważnie o każdy punkt do momentu zapewnienia sobie utrzymania. W tej sytuacji można się spodziewać jeszcze sporych przetasowań w tabeli PJS. 

Wracając do Zawiszy, wygląda na to, że po powrocie po kontuzji Medi cieszy się dużym zaufaniem trenera Piotra Kołca. Być może właśnie on będzie jednym z młodzieżowców przegotowanych i ogranych na kolejny sezon. Jest jeszcze 6 spotkań ligowych w tym sezonie na wprowadzenie i ogranie kolejnych młodzieżowców. Bardzo ciekawe jak te ostatnie spotkania będą wyglądały. 


W tabeli rundy rewanżowej Zawisza poważnie traktujący każdy mecz zajmuje wysoką czwartą pozycję. Nawet jeżeli odjąć walkowera Elany, to i tak w 10 spotkaniach podopieczni Piotra Kołca zgromadzili 19 puntów (średnio 1.9 na mecz). To solidny wynik. 



Jak widać nasz najbliższy rywal w rundzie rewanżowej nie radzi sobie najlepiej. Gdyby nie mocna jesień, to byłby zaangażowany na poważnie w walkę o utrzymanie. 



Krzysztof Donarski z zawiszastat.pl śledzi matematyczne szanse na utrzymanie się Zawiszy w III lidze.  Może się to stać już w piątek. Oznaczałoby to spełnienie głównego celu stawianego przed zespołem na 5 kolejek przed końcem sezonu. Pzed nami już tylko 2 spotkania Zawiszy na Gdańskiej w tym sezonie, pozostałe to wyjazdy.

Kamil Żylski już został najskuteczniejszym zawodnikiem Zawiszy na 4 poziomie rozgrywek. Ciekawe na ilu golach zakończy sezon? Przy coraz bardziej ofensywnie usposobionym Zawiszy kolejne rekordy strzeleckie Kamila wydają się być tylko kwestią czasu. Czy Kamil jest w stanie powtórzyć swój wynik 18 goli strzelonych w III lidze dla Sokoła Aleksandrów Łódzki w sezonie 2017/2018? Wydaje się, że w obecnej formie jest w stanie dołozyć jeszcze 3 brakujące gole. Może nawet coś więcej ? 

Bez wątpienia dobrze mieć w zespole tak skutecznego zawodnika. Jest wiele zespołów, które nieźle grają w piłkę do linii pola karnego, ale potem tego czegoś brakuje. Kamil pokazuje, że jest w stanie strzelić kilknacie goli w III lidze. Brawo.


Nasz rywal nie ma obecnie w swojej kadrze tak skutecznego zawodnika. W dodatku na mecz z Zawiszą wykartkował się Filip Sosnowski, jeden z dwójki najskuteczniejszych zawodników (5 goli). 

Drugim najskuteczniejszym graczem ze Starogardu jest młodzieżowiec, Patryk Moskiewicz. Drugim etatowym młodzieżowcem tego zespolu jest Kamil Banaczek

W zimie KP Starogard Gdański wzmocnił się 3 zawodnikami. Dwoma z Ukrainy: Anton Jewdokymow występujący ostatnio w ŁNZ Czerkasy ( 3 poziom ligowy na Ukrainie) oraz Serhij Napołow (z tego samego klubu) , zawodnik znany w Polsce z występów w Chrobym Głogów i Warcie Poznań w I lidze oraz w Chojniczance w II lidze. Ten pomocnik na pewno dysponuje potencjałem do grania na znacznie wyższym poziomie niż polska III liga i na pewno warto na niego zwrócić szczególną uwagę. Myśle, że zawodnik z numerem 22 na koszulce mógłby grać z powodzeniem w dowolnym zespole II ligi lub nawet wyżej.

Trzecim nabytkiem zimowym KP jest Daniel Sławiński. Napastnik urodzony w Tczewie większość swojej kariery spędził w zespole Wierzycy Pelplin. 

KP Starogard Gdański z pewnością będzie walczył bez taryfy ulgowej o utrzymanie, zatem czeka nas bezwątpienia ciekawy mecz. Zawisza obniżył ceny biletów na to spotkanie do 10 zł. Zobaczymy czy przełoży się to na większą frekwencję na trybunach. Wyniki osiągane wiosną przez podopiecznych trenera Piotra Kołca na pewno zachęcają do wizyty na stadionie. Zespół jest skuteczny i dobrze usposobiony do walki. Do zespołu sukcesywnie wprowadzani są kolejni młodzieżowcy.


Zawisza w rundzie rewanżowej ustępuje jedynie zespołom walczącym o awans: Kotwicy i Olimpii oraz rezerwom Pogoni, przy czym warto zauważyć, że w bezpośrednim starciu tych zespołów padł remis. Postawa Zawiszy na wisnę to bardzo dobry prognostyk przed kolejnym sezonem.


Trudno o lepszą ocenę pracy trenera Piotra Kołca z zespołem niż kursy bukmacherów, które widzą Zawiszę w roli zdecydowanego faworyta piątkowego meczu: 

  • Zawisza ~ kurs 1.6
  • remis ~ kurs 4.1
  • KP Starogard Gdański ~ kurs 4.15

Moim zdaniem kurs 1.6 na wygraną Zawiszy jest przesadą, co nie zmienia faktu, że Zawisza na pewno jest zdecydowanym faworytem w obecnej formie i jest mocno prawdopodobne, że w piątek zrobi ostatni krok w kierunku formalnego utrzymania się w III lidze. 


Zobaczymy jak Zawisza poradzi sobie w roli zdecydowanego faworyta grając przeciwko zdeterminowanemu rywalowi walczącemu o utrzymanie. Mecz już w piątek, więc warto szeroko nagłośnić temat wśród znajomych, żeby ludzie nie ocknęli się po fakcie. 

sobota, 7 maja 2022

Rekordowe zwycięstwo na wyjeździe. Kamil najlepszym strzelcem Zawiszy na 4 poziomie rozgrywek.

 Zawisza pokonał w sobotę (7 maja 2022) Polonię Środa Wielkopolska 0:8. Tak wysoka wygrana niebiesko-czarnych zmusza do poszukiwania najwyższych wyjazdowych zwyciestw w historii klubu. 

Polonia Środa Wlkp. - Zawisza 0:8 - III liga


Okazuje się, że Zawisza trzeci raz pokonał na wyjeździe rywali różnicą 8 goli. Nigdy w historii ligowych bojów nie udało się na wyjeździe wygrać wyżej.


Zdrój Ciechocinek - Zawisza Bydgoszcz 1:9 (III liga)

Pierwszy raz miało to miejsce w sezonie 1962/63. Zawisza po spadku z II ligi walczył na trzecim szczeblu rozgrywek w pomorskiej grupie III ligi i wywalczył finalnie awans na zaplecze ekstraklasy. W tym sezonie pokonał na wyjeździe Zdrój Ciechocinek 1:9. Tego dnia na listę strzelców cztery razy wpisał się Ryszard Kamiński, 2 x Bronisław Waligóra, 2 x Ryszard Kremer, 1 x Stanisław Gadecki


GLZS Sadki - Zawisza Bydgoszcz (B-klasa)

Drugie tak wysokie zwycięstwo wyjazdowe Zawiszy miało miejsce wiosną 2017 roku w B-klasie, czyli na ósmym poziomie rozgrywkowym. Niebiesko-czarni ograli  GLZS Sadki 1:9.  14 maja 2017  roku.  

Na listę strzelców wpisali się Paweł Kanik x 3; Maciej Nowacki x 2; Adrian Brzeziński x 2; po razie Tomasz Widomski oraz Wojciech Ruczyński.


Polonia Środa Wielkopolska - Zawisza Bydgoszcz 0:8 (III liga)

Dzisiaj najbardziej dał się we znaki rywalom Robert Tunkiewicz strzelając 3 gole. Po dwa gole dołożyli Kamil Żylski oraz Piotr Okuniewicz. Jednego gola strzelił Korneliusz Sochań


Dzisiaj w III lidze debiutowało 2 młodych zawodników Zawiszy: Fabian Trynkiewicz  i Olgierd Bondara. Dla Fabiana był to debiut w zespole seniorów Zawiszy, Olgierd zagrał już w seniorach w okręgówce przed wyjazdem do Arki Gdynia.


Kamil Żylski zdobył dzisiaj gola nr 14 i 15 w sezonie. Na czwartym poziomie rozgrywkowym nikt w historii Zawiszy nie strzelił w jednym sezonie tyle goli, do tej pory rekord dzierżył Mariusz Modry (14 goli)


  • 1 poziom rozgrywek - 1979/80 - Bogdan Kwapisz - 11 goli;
  • 2 poziom rozgrywek - 2015/16 - Szymon Lewicki - 16 goli;
  • 3 poziom rozgrywek - 1983/84 - Tadeusz Słomiński - 17 goli;
  • 4 poziom rozgrywek - 2021/22 - Kamil Żylski - 15 goli (po 28 kolejkach).
  • 5 poziom rozgrywek - 2020/21 - Kamil Żylski - 30 goli;
  • 6 poziom rozgrywek - 2018/19 - Patryk Straszewski - 25 goli;
  • 7 poziom rozgrywek - 2017/18 - Paweł Kanik - 16 goli;
  • 8 poziom rozgrywek - 2016/17 - Wojciech Ruczyński - 22 gole.

Zostało jeszcze 6 kolejek dla Kamila na poprawę tego wyniku. 


piątek, 6 maja 2022

Nasz rywal walczy młodzieżowcami.

 Polonia Środa Wielkopolska jesienią walczyła w czołówce ligowej. Tym samym utrzymywała poziom sportowy z poprzedniego sezonu. Mimo dobrych wyników coś jednak zaczęło tam pękać . Z klubem p o16 kolejce  pożegnał się trener Krzysztof Kapuściński, którego zastąpił Paweł Juszczyk. 

Rundę wiosenną Polonia rozpoczęła udanie jednak w ostatnich 4 kolejkach zdobyła 0 punktów. Bilans tych 4 kolejek to jedna zdobyta bramka przy straconych jedenastu. 


Średni wiek zespołu z rundy jesiennej to było prawie 25 lat. Średnia wieku zespołu Polonii w ostatnim meczu to 18 lat i 275 dni.



Zespół naszego rywala kadrowo po prostu się rozpadł. W ostatnim spotkaniu Polonii z Bałtykiem Gdynia w składzie tego zespołu zagrali sami młodzieżowcy. Można domniemywać co jest powodem takiego stanu rzeczy. W mojej ocenie to jest zwyczajnie przykre, gdy takie rzeczy dzieją się w piłkarskich klubach.

Warto jednak zaznaczyć, że mimo ewidentnych problemów Polonia walczy o każdy punkt. Każdy III-ligowy mecz wykorzystuje do tego by młodzież klubu mogła zdobywać bezcenne doświadczenia. 


Kilka tygodni temu na tym blogu pisałem, że dziwi mnie, że Elana Toruń w obliczu problemów finansowaych nie zachowała się właśnie w taki sposób. Polonia nie poddała się. Bez wątpienia  zawstydza Elanę, która nie zdobyła się na grę do końca. 

Szerzej pisałem o tym tutaj:

Zawisza - Elana - bali się więc nie przyjechali. Komuś zabrakło jaj za miedzą.


Trudno się dziwić, że bukmacherzy nie są skłonni wystawiać zakładów na zbliżające się spotkanie Polonii z Zawiszą Bydgoszcz. 

W zaistniałej sytuacji już kilkunastu młodzieżowców z Środy Wielkopolskiej dostało szansę debiutu w III lidze. W sobotę będą mieli okazję stanąć naprzeciwko zespołowi niebiesko-czarnych. 


W naszym zespole pauzują Maciej Koziara za 8 żółtych oraz Mateusz Oczkowski za 4 żółte kartki.

Trener Zawiszy ma tego dnia wyśmienitą okazję, żeby w większym wymiarze czasowym dać okazję pogrania w lidze naszym młodzieżowcom. Może debiutu doczeka się Olgierd Bondara ? Czy kolejne minuty dostaną pozostali nasi młodzieżowcy? 


Poprzednie starcie z Bałtykiem Koszalin to była twarda walka do ostatniej minuty z zespołem walczącym o utrzymanie. Zawisza utrzymał prowadzenie kończąc mecz w osłabieniu po drugiej żółtej kartce dla Mateusza Oczkowskiego.

W przypadku wygranej Zawisza ma szansę piąć się w górę tabeli. Realne jest 8 miejsce po 28 kolejce. Do końca sezonu podopieczni Piotra Kołca mogą przesunąć się jeszcze kilka miejsce w górę tabeli. 


piątek, 29 kwietnia 2022

Zawisza Bydgoszcz- Bałtyk Koszalin [zapowiedź]

 W sobotę walczymy o górną połówkę tabeli. W przypadku wygranej z Bałtykiem mamy możliwość przeskoczenia w tabeli Błękitnych Stargard, którzy zajmują 9 lokatę.

Zawisza ma za sobą bardzo udaną wyprawę do Wielkopolski. Podopieczni Piotra Kołca nie dali szans Pogoni Nowe Skalmierzyce odnosząc najwyższe do tej pory wyjazdow zwycięstwo w tym sezonie w III lidze. Wynik meczu otworzył Korneliusz Sochań w 20 minucie. Wrzutki z autu w wykonaniu Cypriana Maciejewskiego to w zasadzie stałe fragmenty gry jak wolny czy rożny. Jego wrzutkę przedłużył Piotr Okuniewicz a w gąszczu obrońców lukę znalazł Kornel. Chwilę później z boiska wyleciał Łukasz Grabowski i Zawisza grał w przewadze. Już do przerwy było po meczu, bo na listę strzelców wpisał się Wojtek Mielcarek po asyście Kamila Żylskiego. To była składna , 6-podaniowa akcja rozgrana w dobrym tempie. Jeszcze przed przerwą na 3:0 z karnego podwyższył Kamil Żylski. Warto zauważyć, że cała akcja bramkowa była bajecznie prosta. Na długie podanie z obrony w wykonaniu Ariela Jastrzębskiego wystartował Mateusz Oczkowski i został  sfaulowany w polu karnym wychodząc na czystą pozycję strzelecką. 

W końcówce meczu kolejne cenne minuty w III lidze zaliczyli młodzieżowcy Medard Dahms i Alan Serwach. Końcowe 11 minut Zawisza grał z czwórką młodzieżowców. Trudno o lepsze scenariusze na środowe popołudnie. Na ławce rezerwych  na szansę debiutu w III lidze czekał Olgierd Bondara, ale to jeszcze nie był jego dzień. 3 ważne punkty pojechały do Bydgoszczy. 

Warto podkreślić, że Kamil Żylski jest obecnie w gronie sześciu najlepszych strzelców ligi: 

  • 19 goli Jakub Bojas ( poza konkurencją)
  • 12 goli Hubert Antkowiak, Grzegorz Goncerz, Michał Marczak;
  • 11 goli Kamil Żylski, Sebastian Ginter.
To już drugi sezon w karierze Kamila, w którym w III lidze strzela powyżej 10 goli. Ciekawe na ilu trafieniach zatrzyma się licznik po 34 kolejce ? Możliwy jest taki scenariusz, że na koniec ligi na szczycie tabeli strzelców będzie dwóch wychowanków Zawiszy. Powodzenia Kamil.


Runda rewanżowa jest bardziej owocna od jesieni. Na twitterze prezentowałem już wczoraj tabelę rundy rewanżowej III ligi gr II: 

runda rewanżowa 2021/22 źródło 90minut.pl

Nawet jeżeli walkowery rozdawane przez Elanę zaburzają trochę realną siłę i formę zespołów, to bez wątpienia Zawisza gra lepiej. Jesienią po 9 kolejkach Zawisza miał 9 punktów (1 punkt na mecz średnio). 


1.625 punktu średnio Zawiszy Bydgoszcz na wiosnę. 


Po 8 meczach rundy rewanżowej z tymi samymi rywalami, gdy nie wliczy się walkowera z Elaną, Zawisza ma 13 punktów, czyli 1.625 punktu na mecz. Bez wątpienia Zawisza jest bardziej skuteczny wiosną. Mamy niezły terminarz na ostatnie 8 kolejek i Zawisza ma realną szansę zakończyć debiutancki sezon w III lidze nawet 3-4 lokaty wyżej niż obecnie. U siebie mamy 4 spotkania z zespołami, które są niżej w tabeli. Zawisza z takimi rywalami paradoksalnie nie gra jednak za pewnie. Walczący o utrzymanie rywale na pewno dadzą z siebie wszystko i każde z tych spotkań będzie poważną walką o 3 punkty. Już w sobotę przyjeżdża do Bydgoszczy Bałtyk Koszalin, który wygrał bardzo ważne dla nich spotkanie z Bałtykiem Gdynia i uzyskał 6 punktów przewagi nad strefą spadkową. To spory kapitał w walce o utrzymanie. 

Bałtyk Koszalin jest trochę poszkodoawany przez to, że jako jedyny zespół zagrał w 18 kolejce z  Elaną i to spotkanie przegrał. Gdyby otrzymał za ten mecz walkowera, tak jak reszta rywali, to miałby 9 punktów przewagi nad strefą spadkową. Miał pecha i musi jeszcze trochę powalczyć o utrzymanie. To daje Zawiszy szansę na ciekawe spotkanie z dobrze zmotywowanym rywalem.


Co ciekawe, do tej pory Zawisza wielokrotnie w lidze rywalizował z innym zespołem z Koszalina - Gwardią, z którą mierzył się już 16 razy. Z Bałtykiem Koszalin dopiero zaczyna rywalizację. Jesienią było  2:2. Gospodarze zdołali wyrównać dopiero w 90 minucie. To był cieżki cios dla Zawiszy, bo nie było już czasu na odpowiedź. Na szczęście w piłce często przychodzi okazja na rewanż i zdarza się ona właśnie w sobotę. Mamy kolejne 90 minut, żeby pokazać dobrą piłkę i dopisać sobie kolejne 3 oczka. Kibice w Bydgoszczy są w ciągle spragnieni zwycięstw, które dadzą realną perspektywę walki o awans w kolejnym sezonie. Po obu stronach nie ma więc mowy o jakiejkolwiek taryfie ulgowej. 

Bukmacherzy są zdania, że Zawisza będzie górą: 


W mojej ocenie te kursy dobrze odzwierciedlają relane szanse zespołów. Nasz algorytm szacuje szanse na wygraną Zawiszy na poziomie 45%, wygraną gości na 30 %, remis jako najmniej prawdopodobny na poziomie 25%. 


źródło: futbolwliczbach.pl


Bilans domowy Zawiszy to 6-2-6 , co pokazuje, że Zawisza rzadko remisuje na Gdańskiej. Tak trzymać, panowie. Remis daje tylko punkt , wygrana 3 punkty.

źródło: futbolwliczbach.pl


Bałtyk potrafił na wyjeździe ostanio wygrać z Kluczevią, ale wcześniej długo nie mógł pokonać na wyjeździe nikogo, zwłaszcza mocniejszego od siebie rywala. Przed wygranym wyjazdem na Kluczevię Bałtyk porafił wygrać w październiku z GKS Przodkowo. W tym kontekście pokonanie Zawiszy byłoby sporą niespodzianką. Niebiesko-czarni u siebie rzadko remisują, więc.... wiele wskazuje na wygraną gospodarzy.

Siła wyjazdowa Bałtyku szacowana przez futbolwliczbach.pl na 0.7 to nie jest wyzwanie ponad możliwości podopiecznych Piotra Kołca. Jeżeli nie zlekceważą rywala to powinni kończyć z tarczą.


Bałtyk radzi sobie wiosną nie najgorzej mimo utraty w przerwie zimowej Pawła Łysiaka. Ten pomocnik pozyskany przez Bałtyk z Korony Kielce w zimie zmienił już barwy klubowe i obecnie walczy razem z Kotwicą Kołobrzeg o awans.

W środę gole strzelali dla Bałtyku pozyskani w zimie zawodnicy: Adrian Cybula i Dawid Gruchała-Węsierski. Zwłaszcza Adrian Cybula okazał się dość skuczny. To już 4 gol wiosną tego młodzieżoego napastnika urudzonego w Koszalinie.

Zimą Bałtyk pozyskał młodego środkowego obrońce z Ukrainy - Rusłana Marushka. Jako młodzieżowiec kilka lat temu w barwach Wołynia Łuck wyceniany był nawet na 100 tys Euro. Być może ten transfer odpowiada za mniejszą ilość goli traconych przez Bałtyk wiosną. W trzech meczach wiosną Bałtyk nie stracił gola. Ciekawe jak będzie prezentował się w naszej świątyni na Gdańskiej.


Sami przekonacie się o tym już w sobotę. 

Kup bilet przez internet już dzisiaj: http://zawiszabydgoszcz.abilet.pl/


czwartek, 28 kwietnia 2022

Tabela wszechczasów I ligi - 124 wyjazdy wygrane przez GKS Katowice

 Witajcie. W związku z małą dyskusją wokół tabeli wszechczasów I ligi , która wywiązała się na Twitterze kilka wyjaśnień z mojej strony. 

Tabela nastronie: http://www.zawisza1946.pl tworzona jest dynamicznie przez skrypt odpalany co noc. Zawiera wszystkie spotkania na zapleczu ekstraklasy, które się odbyły w historii włączając w to bieżący sezon. Poprawiłem nagłówek, który sugerował, że może nie być tam obecnego sezonu. 

Wytłuszczone są numery sezonów przy zespołach , które grają obecnie w I lidze i co tydzień nabijają nowe punkty i gole.

Tabela traktuje wszystkie zwycięstwa ligowe tak samo, zawsze za 3 punkty. To jest istotne o tyle, że inne źródła czasami prezentują ilość punktów, przysługującą w danym sezonie. Bywało tak, że za zwycięstwo były 2 punkty, zdarzały się też punkty ujemne. Tabela wszechczasów na stronie zawisza1946.pl traktuje każde zwycięstwo i porażkę tak samo. Inaczej trudno byłoby porównać realny dorobek zespołów. 




Nie wiem dlaczego inne źródła prowadzą swoje tabele tak jak prowadzą. Dla mnie to jest absurd. W mojej ocenie taka tabela ma za zadanie właśnie porównanie realnej siły poszczególnych klubów. 

Wyobraźmy sobie, że ktoś wpada na pomysł, że od kolejnego sezonu za zwycięstwo dostaje się 5 punktów a za porażkę minus 2. W takim układzie klub, który byłby na piłkarskiej scenie kilka lat, piąłby się w tej tabeli bardzo szybko w górę wyprzedzając zespoły, które latami ciężko budowały swoją markę. Czy takie podejście pozwala pokazać realny potencjał klubów na przestrzeni dziejów piłkarskiej Polski? Moim zaniem nie. Zatem konsekwentnie będę korzystał z prawa do pokazywania tabeli wszech czasów w taki sposób, jaki uznaję za najbardziej uczciwy.


http://www.zawisza1946.pl/tabela_wszechczasow2_odczyt.php


Moja tabela nie zawiera spotkań barażowych, inne źródła potrafią je dopisywać do tabeli wszechczasów. Przy ewentualnej weryfikacji z innymi źródłami warto brać to pod uwagę, bo tu jest pole do rozbieżności. 

Warto zwrócić uwagę na fakt, że GKS Katowice w obecnym sezonie przeskoczył Polonię Bytom i awansował na 6 lokatę. Co ciekawe zespół z Górnego Śląska ma na koncie już 124 wyjazdowe zwycięstwa na zapleczu ekstraklasy i właśnie zrównał się w tym aspekcie z bydgoskim Zawiszą. Jeżeli wygra kolejny wyjazd, to będzie już liderem klasyfikacji wyjazdowych wygranych. 

Potencjalnie w obecnym sezonie Miedź Legnica może przeskoczyć Motor Lublin i awansować na 13 miejsce. 

Zagłębie Sosnowiec, na razie na 18 pozycji, ale sezon może zakończyć gdzieś na 16 miejscu przeskakując Gwardię Warszawa i GKS Bełchatów. 

W tym sezonie do pierwszej 30-ki awansowały Resovia oraz GKS Tychy


Można przypomnieć pozycję klubów z regionu kujawsko-pomorskiego w tabeli wszechczasów: 

  • Zawisza Bydgoszcz - 2 miejsce, 1480 punktów, 34 sezony;
  • Olimpia Grudziądz - 75 miejsce , 369 punktów, 8 sezonów;
  • Polonia Bydgoszcz - 76 miejsce, 364 punktów, 11 sezonów;
  • Pomorzanin Toruń -  110 miejsce, 169 punktów, 7 sezonów;
  • Elana Toruń - 115 miejsce; 157 punktów, 4 sezony;
  • Chemik Bydgoszcz - 127 miejsce, 121 punktów, 3 sezony.
W sumie tych klubów było łącznie 14, ale pozostałe nie zdołały utrzumać się w I lidze dłużej niż sezon, góra 2 sezony. Pełna lista klubów z kuj-pomu na zapleczu Ekstraklasy znajduję się tutaj:  Tabela wszechczasów I ligi - Kuj-Pom


W obecnym sezonie rozgrywki Fortuna I ligi uważam, za niezmiernie ciekawe. O awans walczą markowe kluby z kibicami i po części z niezłymi stadionami. Nie dość tego ważnymi postaciami w zespołach Arki i Korony są bydgoszczanie i wychowankowie Zawiszy Bydgoszcz. 

Hubert Adamczyk, pomocnik Arki Gdynia zdobył już dla tego klubu 14 goli i jest 3 w klasyfikacji strzelców. 
Jakub Łukowski, skrzydłowy Korony Kielce, strzelił już 9 goli w tym sezonie. Oni mają realny wpływ na sukcesy obu klubów i mogą mieć realny udział w ewentualnym awansie do Ekstraklasy. 

Coraz więcej do powiedzenia w GKS Katowice ma kolejny wychowanek Zawiszy, obrońca Oskar Repka. Ta postać może być kibicom Zawiszy mniej znana, bo wcześnie opuścił Gdańską 163 i przeniósł się początkowo do niemieckiego Kahrlsruhe. Nie zdążył nawet zadebiutować w seniorskim zespole Zawiszy. Kto wie, może kiedyś ? 

W barwach Łódzkiego KS-u dzielnie walczy o awans z biało-czerwonymi Maciej Dąbrowski

Szlify w I lidze w Stomilu Olsztyn zbiera pochodzący z bydgoszczy, były gracz Chemika - Beniamin Czajka.

W Podbeskidziu gra Dominik Frelek, ciekawy pomocnik z Grudziądza, młodzieżowiec. 

Sporo ciekawego się dzieje w Fortuna I lidze. Wydaje się, że poziom tej ligi w ostanich latach wzrósł, medialną otoczkę i transmisje z powodzeniem robi Polsat Sport. Ciekawe kiedy doczekamy się powrotu Zawiszy Bydgoszcz na ten poziom rozgrywek.

P.S. Jeszcze jedna ciekawostka. Na zaplecze Ekstraklasy awansowała Stal Rzeszów. W przyszłym sezonie mogą powrócić do najlepszej 30-ki tabeli wszech czasów. Tylko dwa oczka dzielą ich od lokalnego rywala - Resovii. 

wtorek, 26 kwietnia 2022

Pogoń Nowe Skalmierzyce - Zawisza Bydgoszcz [zapowiedź]

 W środę Zawisza wyjeżdża do Wielkopolski na spotkanie z rewelacją jesieni Pogonią Nowe Skalmierzyce. Trzeba to wyraźnie zaznaczyć, że obecna forma naszego rywala to zupełne przeciwieństwo formy z jesieni. 


Gdyby zrobić tabelę ze spotkań rundy rewanżowej, co umożliwia skrypt 90minut.pl , to okazuje się, że Pogoń jest na razie lepsza tylko od wycofanej Elany. 


runda rewanżowa III liga grupa II sezon 2021/22

Co ciekawe w takiej tabeli prowadzi Pogoń Szczecin, która jedyny punkt straciłą na Gdańskiej w starciu z Zawiszą. Z tej perspektywy wysoko należy ocenić tamto spotkanie podopiecznych Piotra Kołca. 

Zawisza w takiej wirtulanej tabeli zajmowałby 7 lokatę. Trochę te rozważania zaburzają walkowery które rozdaje Elana. Niektórzy już je mają, inni dopiero je dostaną.


Żeby uwolnić się od tego bałaganu w tabeli związanego z walkowerami  nieszczęsnej Elany wprowadziłem wszystkie walkowery Elany do bazy i efektem tego jest tabela, która uwazględnia wszystkie punkty, które za darmo powpadają każdej z ekip. Wygląda to w ten sposób: 


tabela po wprowadzeniu walkowerów Elany

Nasz rywal zajmuje obecnie 5 lokatę i przeżywa spory kryzys. Metamorfoza jest o tyle zadziwiająca, że w ziemie zespół nie doznał jakiś ogromnych uszczerbków kadrowych. 
Wygrali jednie z Bałtykiem Koszalin w pierwszej kolejce po zimie, od tego czasu czekają na zwycięstwo. Przegrywali między innymi ze Starogardem czy Przodkowem, którzy wiosną także nie grzeszą rewelacyjna formą. 


Mecz z Zawiszą mogą potraktować jednak bardzo poważnie, bo u nas jesienią doznali wysokiej i niespodziewanej porażki 4:1, która była ich pierwszą. Dla nas to było pierwsze zwycięstwo i w ogóle pierwsze punkty na własnym stadionie. Myśle, że ten zespół nie zapomniał jak się gra w piłkę. 

Na pewno problemem jest kontuzja młodzieżowego obrońcy Pogoni Kacpra Bałamącka, który kilka tygodni temu zerwał więzadło krzyżowe. W tej sytuacji Pogoń gra z młodzieżowym bramkarzem Kacprem Dziubą. Poza tą roszadą w zasadzie Pogoń gra stabilną kadrą przez cały czas. 

Taki zespół może się jednak w każdej chwili  odbudować i ukąsić. Kursy bukmacherów sugerują, że własnie takie przełamanie jest prawdopodobne. Miejmy jednak nadzieję, że wyprawa Zawiszy do Wielkopolski , pod Kalisz będzie owocna. Według moich kalkulacji nie ma w naszym zespole osłabień za kartki. O składzie zespołu zdecyduje zdrowie i forma. 

Zawisza jest w tym sezonie zespołem, który gra chyba najbardziej nierówno z całej stawki. Potrafi wygrywać w Szczecinie z Pogonią II, remisować w Kołobrzegu i przegrywać u siebie z Kluczevią. Na wyjazdach także nie gardzi statystycznie remisami. W takich okolicznościach każde spotkanie jest niesamowicie emocjonujące. Nigdy nie wiadomo jakie oblicze pokażą niebiesko-czarni.  Zawisza potrafił także odwracać losy meczu. Tak było 2 kwitnia, kiedy GKS Przodkowo strzelał pierwszego gola, a wyszliśmy na 2:1. Przy tym zespole nie ma co silić się na wróżkę. Trzeba spinać pośladki i w takich meczach pokazywać, że trzon tego zespołu dobrze rokuje na przyszłość. Wielu zawodników Zawiszy w mojej ocenie nie wywalczyło sobie jeszcze kontraktów na sezon 2022/23. Trzeba te 2 miesiące wykorzystać na zagnieżdżenie się w górnej połówce tabeli. Zwłaszcza w tabeli wiosny. Letnie okienko transferowe będzie spokojniejsze. 


Jesienią przed starciem z PogoniąNowe SKalmierzyce czekaliśmy na niespodziankę. Teraz mamy zespół, który powoli powinien demonstrować trochę więcej pewności siebie. 

czytaj też: Czekamy na pierwsze domowe zwycięstwo Zawiszy. Pogoń Nowe Skalmierzyce [zapowiedź]

Do bardzo ciekawej konfrontacji dojdzie w Szczecinie, gdzie rezerwy Pogoni podejmują Olimpię Grudziądz. To chyba najtrudniejsza przeszkoda do pokania przed kolegami Jakuba Bojasa i Michała Cywińskiego. Jeżeli wygrają ten mecz, to droga do II ligi będzi dla nich przeradzać się w autostradę. Bardzo ciekawe spotkanie. 


Są już w sprzedaży bilety na sobotni mecz Zawiszy z Bałtykiem Koszalin. Wystarczy kliknąć tutaj:

http://zawiszabydgoszcz.abilet.pl/


Warto też przypomnieć w sezonie na rozliczenie rocznych zeznań podatkowych, że nic nie tracąc można zasilić budżet Zawiszy 1% swojego podatku. Jeżeli o tym zapomnicie, to i tak z tych pieniedzy nie skorzystacie. To może być kilkadziesiąt, czasami nawet stówkę, nawet kilka stówek ! (hehe, rzadko niestety)

Pamiętajcie o 1% dla Zawiszy : 

numer KRS pobierzcie ze strony klubu:  Przekaż 1% Zawiszy


Bez pieniędzy tak napradę nie ma futbolu. Bez pieniędzy nawet nie utrzymamy swojej wyróżniającej się młodzieży nie mówiąc o wzmacnianiu zespołu. Potraktujcie to poważnie. To jest proste. Wystarczy wejść na stronę podatki.gov.pl 

Nawet jeżeli mamy już złożony i rozliczony PIT, to możemy zmienić tam beneficjenta 1% podatku kilkoma kliknięciami myszki. Każdy kto ma Zawiszę w sercu na pewno zada sobie ten trud. Czasami trudno uzbierać i dać pieniądze na pomoc klubowi. Te pieniądze są za darmo. 

czwartek, 21 kwietnia 2022

Zawisza - Elana - bali się więc nie przyjechali. Komuś zabrakło jaj za miedzą.

 W najbliższy weekend miało mieć miejsce w Bydgoszczy lokalne święto futbolu. Do grodu nad Brdą miała według terminarza zawitać Elana Toruń. Pojedynki z tym rywalem zawsze dostarczały sporo emocji, choćby z racji wielowiekowej rywalizacji tych miast wojewódzkich ze sobą. 


Przez kilka lat Zawisza tułał się po regionalnych boiskach B-klasy, A-klasy, okręgówki a Elana grała w III i II lidze. To była piłkarska przepaść. Jesienią 2021 roku te zespoły spotkały się jednak w III lidze. W sportowej rywalizacji okazało się, że zespoły pod względem sportowym są sobie równe. W spotkaniu padł remis, a miejsca obu zespołów w tabeli były zbliżone. 

W zimie okazało się jednak, że Elana popadła w tarapaty finansowe i zdecydowała się wycofać zespół z rozgrywek III ligi. Jak widać rywalom zza miedzy zabrakło sportowej odwagi, żeby w nieco osłabionym kadrowo składzie stanąć przeciwko III-ligowym rywalom. Szkoda. Przecież Elana ma zespół rezerw walczący z powodzeniem o awans do IV ligi. Dlaczego nie zdecydowano się dać szansy pokazania się tym chłopakom w III lidze by zebrać trochę bezcennych dla nich doświadczeń ? 

W efekcie i tak Elana znalazłaby się w IV lidze w sezonie 2022/23. A może młodzież sprawiłaby niespodziankę i utrzymała się w III lidze ? Tego się nie dowiemy, bo kierownictwu tego klubu zabrakło jaj. Widmo porażek przyspieszyło decyzję zarządu o wycofaniu tego klubu z rozgrwek. 

Kolejny raz okazało się, że sport przegrał z "polityką".Ciekawe czy Elana z podkulonym ogonem wycofywałaby się w zimie gdyby w III lidze nie grał bydgoski Zawisza? 

Czy to widmo bolesnej porażki w Bydgoszczy było tak przerażające dla ludzi podejmujących te decyzje ? Żałosna jest ta nasza - kujawsko-pomorska piłka. Trzeba uciekać  w górę , do lig centralnych.


Gdy jesienią rozmawiałem z prezesem Zawiszy, mówił , że mecz z Elaną w Bydgoszczy będzie prawdopodobnie pierwszym spotkaniem Zawiszy od wielu lat o statusie imprezy masowej. Ile ludzi mogłoby się pofatygować na to spotkanie ? Ostatnim razem, czyli 20 maja 2011 na meczu z Elaną było ponad 3 tysiące widzów wliczając w to kibiców z sektora przyjezdnych.  

Nie szkoda takiego meczu oddawać walkowerem ?  Nie wstyd? 


Przy tej okazji warto przetoczyć jeden ciekawy fakt. Bydgoski Zawisza w III lidze w obecnym sezonie zdobył już 30 punktów, dokładnie tyle ile w całym sezonie 2018/2019 zdobył Chemik Bydgoszcz, czyli ostatni zespół z Bydgoszczy, który pojawił się w III lidze.



Zawisza ma przed sobą jeszcze 10 spotkań na poprawienie tego wyniku. Taki dorobek punktowy po 24 kolejkach w praktyce oznacza, że podopieczni Piotr Kołca są bardzo blisko celu postawionego zespołowi przez zarząd, czyli utrzymania.  Warto to podkeślić, bo od czasu upadku projektu Radosława Osucha żaden piłkarski zespół z Bydgoszczy nie był w stanie utrzymać się na poziomie III ligi. Dwa razy próbował Chemik, ale dwukrotnie spadał po jednym sezonie. To tylko pokazuje, że jeżeli budować dobrą piłkę w Bydgoszczy, to tylko na Zawiszy. 


Być może pozycja niebiesko-czarnych w środku tabeli III-ligi  nie jest dla wielu kibiców satysfakcjonująca. Wielu jest myślami i marzeniami już w II lidze. Trzeba jednak widzieć twarde realia. Zarząd Zawiszy twardo stąpa po ziemi. Prezes Krzysztof Bess powtarza od lat, że nie wyda na płace więcej pieniędzy niż klub jest w stanie zabudżetować. Sprawa bezpieczeństwa finansów traktowana jest w tym klubie bardzo poważnie. 


Jeżeli interesują was te kwestie, to zapraszam do odsłuchania rozmowy z prezesem SP Zawisza Krzysztofem Bessem: 



Jednym z pomysłów na odbudowę klubu, który przedstawił Krzysztof Bess jest masowa sprzedaż karnetów na kolejną rundę. Czy to się może udać? Jest w Bydgoszczy wielu kibiców, którzy pamiętają jeszcze futbol na dobrym poziomie i tęsknią za tym. Jeżeli nawet nie chce im się regularnie chodzić na III ligę, to może zechcą wyrazić tą swoją tęsknotę w formie zakupu karnetu, który przecież nie jest  umówmy się zbyt dużym obciążeniem finansowym dla domowego budżetu?  


Historia Elany potwierdza, że nie ma innego wyjścia, trzeba trzymać marzenia na wodzy i cierpliwie budować stronę przychodową klubu. Amen.


Sparta Brodnica - Zawisza Bydgoszcz 0:4 w PP. 

Zawisza w środę pewnie pokonał w Brodnicy Spartę 0:4  w Okręgowym Pucharze Polski. W nagrodę 4 maja zmierzy sie w półfinale tych rozgrywek z Olimpią Grudziądz, liderem III ligi, który kilka dni temu pokonał na wyjeździe głównego rywala do awansu - Kotwicę Kołobrzeg i ponownie przewodzi stawce. Niedawno Olimpia grała w Półfinale PP z Lechem Poznań. Teraz w półfinale okręgowego PP zmierzy się z bydgoskim Zawiszą.


W Brodnicy swoją premierową bramkę dla Zawiszy zdobył z karnego Adam Paliwoda, a pierwszą w tym sezonie Oskar Furst. Kolejce 45 minut po przerwie związanej z kontuzją rozegrał Medard Dahms.  W końcówce spotkania na boisku pierwszy raz po powrocie z Arki i po kontuzji zaliczył Olgierd Bondara.


W związku z walkowerem Elany Zawisza zagra dopiero w kolejną sobotę, 27-go kwietnia z trzecim zespołem ligi, Pogonią Nowe Skalmierzyce. Zagra na wyjeździe. Na Gdańską 163 wracamy dopiero w kolejnym meczu z Bałtykiem Koszalin, który walczy o utrzymanie. 

piątek, 15 kwietnia 2022

Błękitni - Zawisza [zapowiedź] . Walka o 9 zwycięstwo niebiesko-czarnych.

Zawisza w sobotę o 12-tej zmierzy się w Stargardzie z Błękitnymi.  Według buków nie jest faworytem tego spotkania. Zawisza ma jednak swoje argumenty. 


Po pierwsze Michał Dumieński ma za sobą bardzo dobry mecz z Pogonią II Szczecin. Kilka jego interwencji udowodniło jego wyśmienitą formę. Jest jednym z bohaterów poprzedniego spotkania.

Skuteczna gra w obronie wydaje się kluczem do sukcesu. Błękitni potrafią wygrywać, nawet wysoko, gdy uda im się szybko otworzyć wynik meczu i otworzą sobie rywala. Żmudne budowanie akcji ofensywnych nie jest ich domeną. W mojej ocenie od tego jak ułoży się mecz zależą losy tej rywalizacji. W jedenastce poprzedniej kolejki III ligi Przeglądu Sportowego wylądował Korneliusz Sochań. Czy w sobotę także będzie łatał z powodzeniem wszystkie strefy gdzie będzie kiełkowało zagrożenie ze strony rywali? 



Błękitni wygrali ostatnio dwa domowe mecze , gdy udawało im się w pierwszych minutach otwierać wynik. Gdy to się nie udawało tracili punkty. Dobrze, że Zawisza jedzie tam po meczu zagranym "na zero z tyłu". Jesienią niebiesko- czarni zaliczyli z tym rywalem chyba najgorszy mecz w sezonie. Słowa krytyki spadły na zespół także na łamach tego bloga. To było bezpośredno przed wyjazdem na Elanę, a gra zespołu zupełnie nie układała się po naszej myśli. 


Statystycznie patrząc Zawisza prawie zawsze na wyjazdach traci gola w tym sezonie. Jedyny raz gdy nie stracili bramki to wyjazd do Szczecina na rezerwy Pogoni. 


Co cieszy, to powrót na boisko Mateusz Oczkowskiego i pełne 90 minut z Pogonią. Rośnie pole manewru dla trenera Piotra Kołca. Nikt nie pauzuje za kartki, zresztą w obu zespołach. 

W rundzie rewanżowej Zawisza w 6 meczach ligowych zdobył 10 punktów, przegrywając tylko z Olimpią oraz Kotwicą, zespołami które kadrowo i piłkarsko dzisiaj odbiegają poziomem od reszty rywali.

Remisując z Pogonią Zawisza przerwał gościom serię 6 kolejnych zwycięstw ligowych. Mecz z Błękitnymi będzie zatem bardzo ciekawym sprawdzianem obecnej formy obu zespołów. Zawiszę stać na dobry występ.

Błękitni u siebie przegrali tylko 3 razy, z zespołami z górnej połówki tabeli. Zawisza na wyjazdach przegrał także tylko trzykrotnie i nie można powiedzieć, żeby zbyt lekką ręką przeznaczał pełną pulę punktów gospodarzom. Tak trzymać panowie. Błękitni to zespół w zasięgu. 

Kibice Zawiszy mobilizują się na wyjazd. Mobilizacji nie zabraknie także w zespole. Rosnąca konkurencja powoduje, że na ławce rezerwowych spotkania rozpoczyna kilku zawodników, których ławka musi z pewnością mocno uwierać. Czy właśnie ławka będzie w sobotę kluczem do sukcesu?  





Do zespołu wszedł już na dobre Robert Tunkiewicz, co powoduje, że w środku pola robi się coraz ciaśniej. Z Pogonią siedział jeszcze na ławce Maciej Koziara, ale jeżeli fizycznie wejdzie na pełne obroty, to na pewno będzie kandydatem do gry od pierwszej minuty. Wojtek Mielcarek od wiosny jest kapitanem zespołu, co pokazuje jego silną pozycję w oczach trenera. Korneliusz Sochań w jedenastce kolejki.  Z ławki zaczynał ostatnie dwa mecze Cyprian Maciejewski. W tak mocno obsadzonym środku nie znajdowało się dla tego młodzieżowca miejsca. Jak ta rywalizacja się dalej potoczy? 




Na skrzydle z Pogonią dobrą zmianę dał Tomek Żyliński, był aktywny, zagrał kilka ciekawych piłek, ale tej najważniejszej, w polu karnym nie zdołał zgasić i oddać skutecznego strzału na wagę 3 punktów. Na pewno pokazał, że nie odpuszcza i będzie walczył o swoje miejsce na skrzydle. Przepis o 2 obowiązkowych młodzieżowcach nie jest jego sprzymierzeńcem. W układance trenera młodzieżowcy mocno obstawiają boczne strefy boiska (Staszek Wędzlewski, Janek Chachuła ewentualnie Rafał Piekuś). Walka Tomek, walka. 

Rafał Piekuś dostał od trenera klasyczną wędkę w spotkaniu z Pogonią. Wszedł jako zmiennik, ale nie pograł sobie do końca. Widać czegoś innego oczekiwał trener. 


Transmisja ze spotkania ma być dostępna na kanale Youtube gospodarzy. Na pewno jednak nie zabraknie kibiców, którzy pojadą wspierać niebiesko-czarnych na miejscu w Stargardzie. Po 3 domowych meczach czas  pokazać się w terenie.


piątek, 8 kwietnia 2022

100 tysięcy złotych na miesiąc to różnica między II a III ligą. Prawda czy fałsz?

Jakie pieniądze potrzebne są na II ligę? 

Dzisiaj chciałbym postawić to pytanie, bo Zawisza potrzebuje w mojej ocenie  jasnego zdefiniowania strategicznych celów , etapów ich relizacji oraz nakreślenia ram czasowych do działania. 

Ekstraklasa to kilka różnych światów.

Wiadomo, że ostatecznym celem i marzeniem jest powrót Zawiszy do Ekstraklasy. W naszej elicie rozpiętość budżetów jest największa. Legia Warszawa dysponuje rocznie na wydatki kwotą 124 miliony złotych. Z najniższym deklarowanym budżetem w wysokości 10 milinów złotych w sezonie 2021/2022 wystartowała Warta Poznań. Łatwo policzyć, że budżet Mistrzów Polski to dwunastokrotność budżetu Warty. Kluby walczące o mistrzostwo, to:

  • Lech Poznań - 73 miliony złotych;
  • Pogoń Szczecin - 47 milionów złotych;
  • Raków Częstochowa - 37 milionów złotych.

Legia jest daleko w tabeli daleko za czołówką, co pokazuje, że pieniądze są ważne, ale jeszcze muszą być rozsądnie wydane.

Tabeli ligowej wcale nie zamyka dzisiaj Warta, a Termalica z budżetem 13 milinów i Górnik Łęczna z budżetem 14,5 miliona. W piłce zawsze od zawsze pojawia się pytanie o efektywność wydawanych środków.


I liga - budżet zaczyna się od 15 milionów Widzewa Łódź

W I lidze Widzew walczący o awans ma najwyższy budżet w wysokości 15 milionów złotych.

Najniższe budżety w lidze mają Skra Częstochwa - 3 miliony i Stomil Olsztyn 4.5 miliona.złotych.

Nie ma co rozwijać wątku I ligi, bo dla Zawiszy to odległa przyszłość.


Poniżej zapis rozmowy z prezesem SP Zawisza Bydgoszcz o budżecie piłarksiego Zawiszy:


II liga to już nie są ogromne pieniądze

Do drugiej ligi trudno się dostać, ale stawiam tezę, że utrzymanie na tym poziomie rozgrywek nie przekracza naszych możliwości, a przynajmniej nie brakuje nam aż tak dużo by grać z powodzeniem w II lidze. Sprawdźmy zatem.

Poniżej przedstawię całą listę budżetównaszych II ligowców na sezon 2021/2022 według tego źródła

  • Motor Lublin - 6 milionów złotych;
  • Radunia Stężyca - 5 milionów złotych;
  • Stal Rzeszów - 4.6 miliona złotych;
  • Ruch Chorzów - 4 miliony złotych;
  • Wigry Suwałki - 4 miliony złotych;
  • Chojniczanka - 3 miliony złotych;
  • GKS Bełchatów - 3 miliony złotych;
  • Pogoń Siedlce - 2.6 miliona złotych;
  • Wisła Puławy - 2.5 miliona złotych;

  • KKS Kalisz - 2 miliony złotych;
  • Znicz Pruszków - 2 miliony złotych;
  • Olimpia Elbląg - 2 miliony złotych;
  • Pogoń Grodzisk Mazowiecki - 2 miliony złotych;
  • Garbarnia Kraków - 1.9 miliona złotych;
  • Hutnik Kraków - 1.8 miliona złotych;
  • Lech II Poznań - 1.5 miliona złotych;
  • Sokół Ostróda - 1.4 miliona złotych;
  • Śląsk II Wrocław - 1.2 miliona złotych;

Celowo podzieliłem kluby na dwie grupy, żeby zaakcentować, że połowa zespołów II ligi gra z budżetami nie większymi od 2 milionów. Trudno określić jednoznacznie budżet III ligowego Zawiszy. W przypadku części kosztów trudno oddzielić koszty zespołu seniorów od budżetu akademii. W informacji, które udało mi się zebrać możemy przyjąć, że budżet niebiesko-czarnych w III lidze to około 1.75 miliona złotych, jednak to jest budżet całego klubu, łącznie z kosztami całej akademii. Prezes Bess budżet płac pierwszego zespołu określił na około 700-720 tys złotych rocznie. Wskaźnik budżetu płac pierwszej drużyny do całego budżetu to około 43%.  Budżet pierwszego zespołu to nie tylko płace. Dochodzą na pewno jeszcze koszty transporu, opieki medycznej, i inne. Gdyby policzyć dokładnie budżet pierwszego zespołu to pewnie byłaby to  kwota bliżej 800 tys  -900 tys, nawet jeżeli część kosztów rozliczana jest barterowo (to już moja hipoteza). To oznacza, że pomiędzy III a II ligą nie ma ogromnej przepaści finansowej, ale jednak różnica jest istotna. Trzeba podwoić budżet pierwszego zespołu, żeby mysleć o utrzymaniu się w II lidze. Póżniej, żeby włączyć się do walki o awans na zaplecze Ekstraklasy rzeczywiście trzeba mieć 4 miliony lub więcej. Rozważamy jednak potencjalne funkcjonowanie Zawiszy w II ldze. W mojej ocenie nie przekracza to naszych możliwości. Wymagałoby to zwiększenia budżetu pierwszego zespołu o ponad milion złotych rocznie, czyli powiedzmy 100 tysięcy miesięcznie. I tutaj nasuwa się pytanie:

Czy zwiększenie przychodów o 100 tysięcy złotych przekracza możliwości całego środowiska sponsorów, kibiców, sympatyków, zebranych wokół Zawiszy? 

Zupełnie osobnym problemem jest wygranie III ligi. Tutaj niestety co roku będą pojawiały się zespoły z budżetami rzędu 3 milionów złotych pokroju Olimpii Grudziądz czy Kotwicy, które trzeba pokonać. 

Warto jednak zauważyć, że w przyszłym sezonie zapowiada się wyjątkowo korzystny układ sił w naszej grupie III ligi. 

Po pierwsze nikt nie spada z II ligi.

Po pierwsze istenieje spore prawdopodobieństwo, że z II ligi nie spadnie żaden zespół należący geograficznie do naszej grupy III ligi. To by oznaczało, że nie będzie żadnego spadkowicza oczekującego szybkiego powrotu do II ligi. Z "naszych" zespołów II ligi najniżej obecnie w tabeli znajduje się KKS Kalisz, ale i tak ma 11 punktów przewagi nad strefą spadkową. W dodatku będzie miała dopisane 3 punkty za walkoweg z Bełchatowem, które Hutnik już sobie dopisał. Pozostałe "nasze" zespoły: Chojniczanka, Lech II Poznań i Radunia walczą w czołówce. 

Po drugie Zawisza ma znacznie lepszy dostęp do wychowanków.

Co jest kolejnym atutem Zawiszy? Akademia, która właśnie weszła na poziom Centalnej Ligi Juniorów U-17. Czy to jest wyjątkowo zdolny rocznik ? Zdolny na pewno, ale czy wyjątkowo ? Może kolejne będą podobne. Mocno w to wierzę, bo to są chłopaki szkoleni od początku w Stowarzyszeniu Piłkarskim Zawisza. To robi różnicę. Kluby z mniejszych miejscowości nie mają tak swobodnego dostępu do młodzieżowców. Muszą ich często wypożyczać, a to kosztuje. Jeżeli wypożyczając młodego chłopaka się pomylą albo złapie on kontuzję, to trudniej uzupełniać te luki. W II lidze potrzeba na boisku dwóch młodzieżowców jednocześnie, co powoduje, że relanie trzeba mieć przynajmnije czterech solidnych, jakościowych młodzieżowców. W mniejszych miastach nie ma dobrej jakości szkół, uczelni. To dodatkowo ogranicza populację zdolnej młodzieży, która migruje do większych ośrodków takich jak między innymi Bydgoszcz. Mając własną akademię na miejscu mamy solidne aktywa do planowania inwazji na II ligę. 

Po trzecie łatwiejszy dostęp do sponsorów. 

W przypadku Zawiszy, klubu z dużego ośrodka miejskiego, dysponującego nowoczesnym stadionem ze sztucznym oświetleniem istnieje spore prawdopodobieństwo, że uda się nam pozyskać kolejnych sponsorów, którzy tą lukę brakujących 100 tysięcy złotych miesięcznie mogą wypełnić. W II lidze mogą pojawić się jakieś środki z praw do transmisji, które organizuje TVP Sport.

Po czwarte większe wpływy z biletów. 

Czy słuszne jest założenie, że rywalizacja z II-ligowymi klubami, wśród których zawsze znajduje się kilka silnych piłkarskich marek przyciągnie na stadion większą liczbę kibiców? Stosunkowo łatwo wyobrazić sobie taki scenariusz.

Jest całkim możliwe, że po awansie do II ligi budżet pierwszego zespołu Zawiszy bez wielkiego trudu zepnie się do poziomu tych 2 milionów, które pozwolą na stabilną grę na tym poziomie rozgrywkowym. 

Wydaje się, że najtrudniejszym zadaniem pozostaje zebranie budżetu na wygranie III ligi, czyli awans. Wiosna pokaże jak silna jest nasza młodzież, ale nie ma się co oszukiwać: bez kilku dodatkowych doświadczonych zawodników będzie bardzo nam trudno walczyć o awans. Ale tutaj także trzeba powiedzieć sobie jasno, że Zawisza ma sporo wychowanków grających obecnie w innych klubach na poziomie centralnym. Jedynie pieniądze są realną przeszkodą, żeby ściągnąć ich na Gdańską. Oni mogą pomóc w awansie. Zawodnik wracający do macierzystego klubu czasami ma szansę stanowić mniejsz obciążenie dla klubu jeżeli dysponuje mieszkaniem w Bydgoszczy. W niedawnym podcaście rozmawiałem z Korneliuszem Sochaniem i padło tam kilka ciekawych nazwisk ze złotego rocznika 96, ale także 97 czy 98. Jak powiedział "Kornel" wielu z nich cały czas śledzi to co się dzieje z Zawiszą. Nie można wykluczyć, że uda się nam w przysżłości pozyskiwać kolejnych chłopaków z tej grupy. 

Dlaczgo uważam, że szalenie ważne dzisiaj jest wysyłanie czytelnego sygnału do grupy naszych sponsorów, także władz miasta Bydgoszcz, a w szczególności do naszych potencjalnych sponsorów, że mamy realny plan desantu na II ligę i że warto ten wysiłek podjąć. 

Ciagle mamy zespół o dużym udziale wychowanków, bydgoszczan, graczy pochodzących z regionu, identyfikujących się z Zawiszą. Warto powalczyć o to,  żeby nie ugrzęznąć w III lidze.


Doceniam wysiłek jaki był konieczny, żeby tu znaleźć w III lidze. Podziwiam wszystkich ludzi, którzy dokładali i dokładają cegiełki, czasami cegły do odbudowy Zawiszy. Stabilizacja w III lidze jest ważnym celem, ale tylko pośrednim. Uważam, że już dzisiaj powinniśmy rozmawiać poważnie o tym ile nam brakuje do II ligi i jak możemy tam się dostać. 

Niedawno odbyło walne zebranie Stowarzyszenia Pikarskiego Zawisza, które było okazją do podsumowania także naszej finansowych możliwosci i realiów. Okazało się, że bezpośrednia fiansowa pomoc miasta dla piłkarskiego Zawiszy wynosi mniej niż 1 złotówkę w przeliczeniu na jednego mieszkańca grodu nad Brdą. Czy nie mogłaby być większa? Czy to przekracza nasze możliwości, żeby mocniej wesprzeć jego odbudowę? Trzeba oczywiście wyraźnie powiedzieć, że Zawisza korzysta za niewielkie pieniądze z miejskich obiektów treningowych, mecze rozgrywa na Gdańskiej. To jest wartość dodana przez miasto. Czy stać nas, bydgoszczan jednak na więcej ? 

 Prawda jest taka, że inwestujemmy w to, co uważamy za ważne. Każdy z nas wydaje rocznie kilka, kilkanaście tysięcy złotych rocznie na mieszkanie, czy dom gdyż powszechnie uznajemy to za ważane. Potrafimy wydawać po kilka tysięcy złotych rocznie na samochód, na telewizję kablową, na internet.  Wydaje my pieniądze na to co uznajemy za ważne. Jak ważna jest dla nas odbudowa Zawiszy? Jeżeli powszechnie uznamy to za ważną sprawę, to bez wielkiego wysiłku zrobimy kolejny krok w kierunku odbudowy Zawiszy i awansujemy do II ligi. 

To jest kwestia naszego zaangażowania, którego wymiernym wyznacznikiem jest frekwencja na trybunach, a ona także pozostawia ciągle wiele do życzenia. Rozumiem, że dla wielu piłkarskich kibiców poziom III ligi jest za niski., żeby był interesujący. Ale trzeba to powiedzieć wyraźnie, że Ekstraklasa sam się nie zrobi. To trzeba wywalczyć. To wymaga naszego zaangażowania. Zapraszajmy na mecze znajomych, zachęcajmy do zaangażowania w odbudowę Zawiszy. Bez kolejnych setek, a potem tysięcy kibiców na trybunach trudno będzie piąć się w górę. To pieniądze bezpośrednio, a frekwencja pośrednio, stanowią ważne osie strategii odbudowy Zawiszy. 

Jakie są obecnie relacje ze sponsorami?  Jakie są obecnie relacje z władzami miasta ? Czy istnie je w najbliższym sezonie szansa na zebranie budżetu na awans?  Ile Zawisza inwestuje w młodzież. Między innymi te pytania zadałem prezesowi SP Zawisza Bydgoszcz. 

Prezes SP Zawisza niewątpliwie zaprezentował dużą odpowiedzialność za budżetowe bezpieczeństwo klubu. OK. Tego nikt rozsądny nie powinien nigdy kwestionować. Prezentował realne koszty ogranizacji imprez , dylematy związane z frekwencją na trybunach. Ale też opowiadał o wyróżniających się młodych zawodnikach, czy transferach młodzieżowców ze Śląska, naszej bazie szkoleniowej, obiektach.

Co czeka nas w najbliższej przyszłości ? Czy Zawiszy grozi stagnacja ?  Czy Zawisza na długo ugrzęźnie w III lidze? Porównując Zawiszę 


Krzysztof Bess w ogniu pytań, albo nocne zawiszaków rozmowy o pieniądzach.

Otwórz w Spotify:

Zawisza1946 005: Krzysztof Bess - prezes SP Zawisza Bydgoszcz. Cześć II (nocne zawiszaków rozmowy o pieniądzach)

Jakie są wasze opinie w świetle tych faktów i liczb? Celem tej rozmowy jest wywołanie dyskusji co dalej z Zawiszą. Ta dyskusja na pewno jest zawsze kompromisem pomiędzy realnymi możliwościami a marzeniami. To nie jest łatwe.


#ZaglądamyDoPortfela
#Zawisza1946

czwartek, 7 kwietnia 2022

Zawisza1946 podcast 004 - moim gościem Krzysztof Bess przed meczem z Pogonią II Szczecin.

 Już w najbliższą sobotę Zawisza podejmie na własnym stadionie rezerwy Pogoni Szczecin, zespołu, który walczy w tym sezonie o tytuł Mistrza Polski. Wielu zawodników III-ligowych rezerw miało już okazję gry w Ekstraklasie lub trenowało z pierwszym zespołem. To młody (średnia wieku to zaledeie około 22 lata) zespół, pełen utalentowanych graczy. 

Tak jak pisałem przed jesiennym meczem, gdy jechaliśmy po pierwsze ligowe zwycięstwo, zgranie formacji niekoniecznie jest atutem zespołu rezerw, w którym występuje rocznie nawet 50 zawodników.

Rezerwy często skupiają się na szlifowaniu  gry w systemie preferowanym przez pierwszy zespół. Teoretycznie dzięki temu każdy zawodnik jest  przygotowywany do wejścia w pierwszy zespół w razie potrzeby. W praktyce młodzi ludzie popełniją jednak błędy i właśnie tutaj Piotr Kołc będzie ponownie próbował znaleźć receptę na rywala. W piłce wygrywa ten kto popełni ich mniej. 

Zawisza jesienia wykorzystał atut zespołowej gry i sprawił nie lada niespodziankę wygrywając mecz w 6 kolejce. Czy podobnie będzie teraz? O to zapytałęm w ciągu tygodnia prezesa Zawiszy Bydgoszcz, Krzysztofa Bessa. Cały materiał jest dostępny tutaj: 


Polecam platformę Spotify do słuchania podcastów. 

W obecnym sezoznie w rezerwach Pogoni grało już ponad 40 graczy: 

Pogoń II Szczecin - czas gry zawodników , opracowanie własne zawisza1946.pl


Szanse obu zespołów według bukmacherów.

Według buków najmniej prawdopodobny jest w tym spotkaniu remis. Trudno się z nimi nie zgodzić. Zawisza przed swoją publicznością jest najczęściej bezkompromisowy (bilans w domu 5-1-6).

Nieco większe szanse na wygraną bukmacherzy przyznają gościom, chociaż warto zaznaczyć, że jesienią Pogoń również była wyraźnym faworytem starcia z niebiesko-czarnymi, a Zawiszy udało się wywieźć 3 punkty 

Obecnie w tabeli rywale mają nad nami 7 punktów przewagi i zdecydowanie lepszy bilans bramkowy (+15, u nas -5). 

Obecnie forma naszych rywali jest wysoka - szcześć kolejnych ligowych wygranych budzi uznanie. Ale stara piłkarska prawda mówi, że każda seria kiedyś się kończy. Bez wątpienia piłkarska jakość zespołu naszego rywala gwarantuje ciekawe spotkanie, na które już teraz serdecznie zapraszam. 

Algorytm futbolwliczbach także daje matematycznie nieco większe szanse gościom, ale różnica 48% vs. 37% nie jest znacząca, zdecyduje forma dnia. Bezcenne okazać może się także wsparcie z trybun.

Bilety można nabywać już teraz przez internetowy kanał sprzedaży: http://zawiszabydgoszcz.abilet.pl/        

Wywiad z prezesem dotyczyć miał głównie pieniędzy, sponsorów, budżetu, perspektyw rozwojowych klubu. Ta część rozmowy okazała się na tyle obszerna, że postanowiłem przenieść ją do osobnego odcinka podcastu, który ukarze się niebawem. Dzisiaj prezentowana cześć rozmowy dotyczy głównie bieżących wydarzeń w klubie, startu Zawiszy do rundy rewanżwej oraz naszego najbliższego rywala.


piątek, 1 kwietnia 2022

Pokażcie nam chłopaki trochę piłkarskiej jakości. Zawisza - GKS Przodkowo [zapowiedź]

Zawisza w sobotę podejmuje GKS Przodkowo. To jest świetna okazja, żeby wrócić na dobry kurs. Wyraźne porażki z faworyzowanymi zespołami Olimpii i Kotowicy bolą, ale nie były niespodziankami. Nasz najbliższy rywal to zespół zupełnie innego formatu. W tym spotkaniu niebiesko-czarni są zdecydowanym faworytem 


Bukmacherzy przewidują wygraną gospodarzy płacąc za to zdarzenie około 1.51 do 1. I to powinno stanowić podwójną mobilizację dla podopiecznych Piotra Kołca. Przypomina mi się tutaj spotknie z Kluczevią. Wtedy za wygraną Zawiszy płacono tylko 1.12 do 1 , a mecz zakończył się zwycięstwem gości. To jest piłka. W III lidze nikt (oprócz Elany) nie oddaje punktów za darmo. Tak samo będzie w sobotę. Zespół gości przeszedł w zimie mocno metamorfozę, o które szczegłówo informowała oficjalna strona Zawiszy tutaj link: 

Bardzo ważny mecz z Przodkowem


czas gry zawodników GKS Przodkowo, opracowanie własne 


Dość powiedzieć, że już 10 nowych zawodników pojawiło się zimą w tym klubie, w tym dwóch z II ligi ukraińskiej . Na razie w 3 meczach zdołali zdobyć tylko jeden punkt, ale w tym przypadku każdy dodatkowy tydzień zgrania może działać na ich korzyść. Do tego można doliczyć w ciemno tradycyjną motywację, z którą zespoły z mniejszych miejscowości przyjeżdżają na nasz 20-tysięcznik do Bydgoszczy i kłopoty gotowe. 


Przed meczem z Kluczevią pisałem, że jest: 5 powodów dla których nie można zlekceważyć Kluczevii.

Kilka z nich można żywcem przenieść na sobotni mecz.

Dochodzi jeszcze jedna ważna kwestia. GKS Przodkowo wyznacza obecnie z 15 punktami strefę spadkową. Jest to niezmierni ważne, żeby nie dawać temu zespołowi paliwa do poderwania się i walki o utrzymanie. W przypadku wygranej Zawisza zwiększy do 14 przewagę nad strefą spadkową i ten cel trzeba osiągnąć,  żeby potem spokojnie do końca sezonu spokojnie pracować nad jakością bez wielkiej presji. 

W niedawnym wywiadzie z Marcinem Lukaszewskim, dyrektor sportowy Zawiszy mówił, że wiosna to będzie czas naszej młodzieży. Podobnie wypowiadał się kilka dni temu trener Piotr Kołc. 

To będzie czas młodzieży. Na pewno. Natomiast nie wiadomo jaki to będzie czas. Jaką wartość realnie ma nasza młodzież. ? Tą wartość pokazać można jedynie w ligowych bojach i dzisiaj jeszcze jej nie  znamy. 

Właśnie taki mecz jak ten w sobotę jest świetną okazją do weryfikacji tej jakości. No to pokażcie nam chłopaki trochę piłkarskiej jakości. To jedna z najlepszych okazji. Przeciwnik ligowy, ale jednak z nie najwyższej półki. 


Nie wiem jak wygląda powrót do zdrowia naszych rekonwalescentów. Być może nasza kadra nie będzie już tak mocno okrojona jak w 2 poprzednich meczach, gdy brakowało po 5 podstawowych zawodników. Jak by nie było ten mecz trzeba wygrać, żeby obudować pewność siebie. I to wygrać w dobry stylu. Tego oczekuję w sobotę. Nie ma co owijać w bawełnę.

W zespole gości według moich obliczeń za 4 żółtą kartkę wypada Robert Sulewski jeden z ciekawszych zawodników, obrońca, wychowanek Arki Gdynia, który 3 lata temu debiutował w Ekstraklasie. To na pewno będzie osłabienie tego zespołu. 


Średnia wieku zespołu gości z całego sezonu wynosi nieco ponad 25 lat (25 lat i 44 dni), ale w ostanin spotkaniu z Bałtykiem wynosiła o rok więcej 26 lat i 71 dni. To pokazuje, że dochodzi trochę ligowego doświadczenia w walce o utrzymanie. Druga liga ukraińska, z której przyszło 2 zawodników do Przodkowa to jest przywoity poziom. Trudno powiedzieć jak ten zespół będzie wyglądał z tygodnia na tydzień. Potrafię sobie wyobrazić, że jego jakość będzie rosła. Do tego dochodzi zmiana trenera przed paroma dniami. Jeżeli Zawisza wyjdzie w 100% zmobilizowany, żeby odkuć się za 2 porażki z rzędu to jestem spokojny. Mamy lepszą jakość. Wierzę, że stać nas na wygraną. 

Co ciekawe mój algorytm widzi Zawiszę w roli faworyta, ale już nie tak mocnego jak u buków. Daje nam nieco poniżej 50% szans na 3 punkty. To jest mecz, który trzeba zagrać z zaangażowaniem, z głową i skutecznością. 




W meczu z Kotwicą mieliśmy dobre show na trybunach. Kibice pokazali jakość. Teraz czas  na pokazanie trochę piłkarskiej jakości na murawie na tle zespołu GKS Przodkowo, który broni się przed spadkiem.

Zawisza Kotwica; zdjęcie: zawiszafans.net




W zeszłym tygodniu udało się nagrać kolejny odcienek podcastu zawisza1946 . Gościem tego odcinka był Korneliusz Sochań. Serdecznie zachęcam was do odsłuchania tego odcinka. Kornel uchylił trochę kulisów , o których na co dzień się nie pisze i nie mówi.

Z nagraniem tego odcinka podcastu wiąże się ciekawa anegdota. Po dobrej godzinie fajnej rozmowy okazało się, że ....niestety totalnie nic się nagrało, mimo że posługiwałem się dokładnie takim samym narzędziem, którym nagrałem wcześniej trochę materiału. Za Chiny nie dało się odzyskać pliku. Dawno nie pamiętam, kiedy było mi tak głupio. Zmarnowałem godzinę cennego czasu naszego pomocnika. Korneliusz zachował się jednak jak prawdziwy profesjonalista. Perspektywę powtórnej rozmowy potraktował tak jak konieczność powtarzania do znudzenia stałych fragmentów gry, jak element swojej pracy. Wieczorem powtarzaliśmy całość rozmowy. To co zostało udostępnione w formie podcastu to jest druga wersja nagrania. Co ciekawe Korneliusz twierdził, że bardziej zadowolony był z tej drugiej wersji nagrania. Ja przeciwnie, ale trudno, musiałem się pogodzić z faktami. Zapłaciłem frycowe. Zbieranie doświadczeń w poslugiwaniu się inną technologią  niż pisanie okazało się bolesne. 

Na razie bardzo pozytywnie oceniam jednak to doświadczenie. Myslę, że podcast jest ciekawą formą , która daje możliwość głębszego potraktowania tematu. To nie jest dla każdego kibica, ale myślę, że dla cześci z was może to być ciekawe. Myślę, że będzie dlaszy ciąg. 
Najlepsza w nagrywaniu podcastów jest możliwość lepszego, bardziej osobistego poznania tych osób. Nawiązania relacji. To dla mnie naprawdę sporo znaczy. 



sobota, 26 marca 2022

Podcast Zawisza1946 003: Korneliusz Sochań - wychowanek, jeden z filarów środka pola Zawiszy Bydgoszcz.

Witajcie. Już dzisiaj Zawisza podejmuje Kotwicę Kołobrzeg, vice lidera tabeli, zespół który prawdopodobnie z Olimpią Grudziądz do końca sezonu będzie walczył o awans do drugiej ligi. 

Z okazji tego spotkania poprosiłem o wywiad Korneliusza Sochania, wychowanka, obecnie defensywnego pomocnika Zawiszy Bydgoszcz, który spędził dwa i pół roku w Kołobrzegu. 


Link do tego materiału na platformi Spotify znajduje się tutaj: 

Podcast Zawisza1946 003: Korneliusz Sochań - wychowanek, jeden z filarów środka pola Zawiszy Bydgoszcz.

1. Korneliusz Sochań o Olimpi Grudziądz, Kotwicy Kołbrzeg i walce o awans do II ligi

2. Wspomnienia z walki o Vice - Mistrzostwo Polski Juniorów Młodszych dla Zawiszy w 2013 roku. "Złoty rocznik" 1996 w Zawiszy.

3. Początki seniorskiej piłki - debiut w Ekstraklasie, Lidze Europy, potem decyzja o odejściu do Kotwicy (II liga) 

4. Rola trenerów w piłkarskim rozwoju Korneliusza.

5. Wspomnienia z okresu gry w Kołobrzegu w II lidze. 

6. Styl gry trenera Piotra Kołca? 

7. Co myśli Korneliusz Sochań o takim sposobie odbudowy klubu jaki obecnie przyjął Zawisza.

8. Warto uderzać z dystansu na bramkę rywala. 


Zawisza Bydgoszcz vs. Kotwica Kołobrzeg , sobota 17:00 


Kotwica Kołobrzeg ma bardziej niż solidne argumenty. Dysponuje bardzo doświadczoną kadrą zawodników, że wymienię choćby:

  • Grzegorz Goncerz - I liga GKS Katowice, Podbeskidzie, II liga Stal Rzeszów;
  • Dominik Chromiński II liga Warta Poznań, Stal Rzeszów, Stal Stalowa Wola;
  • Robert Obst - Ekstraklasa Pogoń Szczecin, I liga Wigry, II liga Ruch, Znicz, Olimpia G.;
  • Paweł Łysiak - I liga Wisła Płock, Korona Kielce, II liga Gwardia Koszalin, Błękitni S.;
  • Marcin Gawron - II liga Radomiak, Błękitni Stargard;
  • Dominik Sadzawicki - Ekstraklasa Górnik , I liga Stal Mielec, Termalica, II Stal Rz, Pogoń Siedlce;
  • Bartosz Kalupa - I i II liga Warta Poznań;
  • Damian Kostkowski - II liga Stal Rzeszów. 
Jak na warunki III ligi to są konkrety. W zimie Kotwica pozyskała Pawła Łysiaka z Bałtyku Koszalin. Ten pomocnik jeszcze w poprzednim sezonie grał w I lidze dla Korony Kielce. Kotwica pozyskała jeszcze

  1. Michała Graczyka z GKS Bełchatów II liga - pomocnik 1999  840 minut jesienią
  2. Fabiana Grzelka - młodego napastnika z  Pogoń II Szczecin 
  3. Rafała Maćkowskiego - pomocnika z rocznika 1998

W opinii obserwatorów Kotwica bardzo dobrze i mądrze biega, dysponuje dobrze opracowanymi stałymi fragmentami gry. 

Zawisza jeszcze nie wygrał z Kotwicą, ale kiedyś musi być ten pierwszy raz.  


W Grudziądzu Zawisza zagrał w mocno okrojonym składzie. Zawisza wracał bez punktów, ale były fragmenty dobrej gry, które dają powody do optymizmu przed potyczką z Kotwicą, 

To goście walczą  o awans, muszą gonić Olimpię, Zawisza gra bez takiej presji i może spokojnie realizować założenia taktyczne. 

Bukmacherzy dają znacznie większe szanse gościom. Coż , różnica doświadczenia ligowego jest ogromna, ale to jest piłka. Piotr Kołc w Grudziądzu pokazał, że potrafi zaskoczyć faworyzowanego rywala, nawet na jego terenie. 

Apetyt gości na 3 punkty zweryfikuje jak zwykle boisko. Musicie tam być. 

Wszystkie drogi prowadzą dzisiaj na Gdańską 163.

czwartek, 17 marca 2022

Olimpia Grudziądz - Zawisza Bydgoszcz - zapowiedź meczu

 W sobotę Zawisza Bydgoszcz jedzie do Grudziądza. To starcie zespołów z regionu kujawsko-pomorskiego. Takie mecze czasami nazywane są derbowymi. Trochę na siłę, bo klasyczne derby to mecze zespołów z jednego miasta. Trzeba jednak przyznać, że mecze Zawiszy z Olimpią mają już swoją historię. Mają także zdecydowanie podwyższony ciężar gatunkowy. 

Olimpia Grudziądz można powiedzieć, że była  towarzyszem Zawiszy gdy ten wspinał się po ligowej drabince w latach 2002-2013 z V ligi do Ekstraklasy. W tym okresie często rywalizowaliśmy ze sobą. 


ligowa rywalizacja Zawisza Bydgoszcz - Olimpia Grudziądz

Jak widać mecze w Grudziądzu prawie zawsze miały zacięty przebieg i do ostatnich minut trzymały w napięciu. Obecnie różnica potencjałów jest wyraźnie po stronie gospodarzy, ale czy to skazuje nas na bycie jedynie tłem? Nie sądzę. 

Zawisza ma swoje argumenty. W ostatnią sobotę podejmował trzeci zespół ligi, który wcześniej tylko w jednym meczu nie strzelił gola. Zawisza zdołał zatrzymać Sokoła Kleczew. Co więcej, zawodnicy z Wielkopolski nie byli w stanie stworzyć zbyt wielu czystych okazji strzeleckich, mimo gry w przewadze całą drugą połowę. 

Zawisza był skazywany na porażkę przed wyjazdem do Kołobrzegu, ale starcie z Kotwicą zakończyło się remisem 1:1

Jak pokazuje choćby starcie w Ukrainie istotne jest morale. Gospodarze tamtego starcia, ukraińcy skazywani przez obserwatorów z całego świata na pożarcie w ciągu 2-3- dni, ku ich zdziwieniu bronią się z powodzeniem przez 3 tygodnie miejscami wyprowadzając kontrataki. 

Piłkarski potencjał, doświadczenie  i umiejętności są bez wątpienia dzisiaj po stronie Olimpii. Zawisza może przeciwstawić niezłomny charakter. Będzie sporo ludzi na tym meczu. To stworzy ciśnienie. Kto lepiej to wytrzyma? 

#niezniszczalny  Zawisza - to marka, która zobowiązuje. To jest mecz, w którym trzeba będzie pokazać ogromny charakter. Adam Paliwoda wraca do Grudziądza na swój macierzysty teren. W tym meczu może pokazać, że za wcześnie go tam skreślono. Jak wytrzyma obrona Zawiszy, to zależy w dużej mierze właśnie od niego. To on będzie w sobotę jej filarem. To bardzo interesujący sprawdzian. Zawisza ma potężną broń w postaci dobrego desantu kibiców, którzy licznie dają wsparcie zespołowi na wyjazdach. 


Kadra Olimpii teoretycznie silniejsza o 45% od Zawiszy.

To prawda, że kadra Olimpii jest imponująca. Algorytmy zawisza1946.pl wskazują na 45% przewagę mocy zespołu z Grudziądza. Co więcej, Olimpia gra u siebie. Jest zdecydowanym faworytem , także bukmacherów. Którzy za wygraną Olimpii płacą 1.25 do 1. 


Zupełnie zaskakuje mnie natomiast mój własny autorski algorytm futbolwliczbach.pl, który pokazuje zadziwiająco wysokie prawdopodobieństwa wyników, w których Zawisza wyrywa jakieś punkty faworytom. Przyznaję, że zadziwia mnie ten algorytm, być może jego optymizm jest przesadzony, jednak na pewno pokazuje, że Zawisza nie jest bez swoich szans. 




Ktoś powie, że jedziemy na starcie z liderem,że jedziemy bez pauzujących za kartki Ariela Jastrzembskiego i Cypriana Maciejewskiego, który mógłby go zastąpić w środku obrony, że kontuzji z Sokołem nabawił się Korneliusz Sochań. Jednak własnie takie mecze potrafią wykreować nowych bohaterów. Sebastian Weremko ciężko pracował w sparingach, żeby być gotowy właśnie na taki moment. Wspomina o tym ( i nie tylko) dyrektor sportowy Marcin Łukaszewski, z którym rozmawiałem w środę. Zapis tej rozmowy znajduje się tutaj:

 Zawisza1946 002: Dyrektor sportowy Zawiszy, Marcin Łukaszewski w ogniu pytań  )

Olimpia ma potężne argumenty. Do zespołu w zimie dołączył Hubert Antkowiak, jeden z najlepszych snajperów III ligi. To właśnie jego gole tydzień temu złamały Bałtyk. Olimpia ma sporo kreatywnych zawodników, którzy mogą tworzyć przewagi w swoich strefach działania na boisku. Trudno znaleźć w tym zespole ewidentnie słabe punkty. Jeżeli uda się to trenerowi Zawiszy Piotrowi Kołcowi, to będzie wspaniały wyczyn i pamiętny wieczór. 

Hubert Antkowiak - to nowa potężna broń w stajni Olimpii. Obok Marcina Warcholaka został jednym z dwóch zawodników tego zespołu w jedenastce kolejki III ligi tygodnika Piłka Nożna po mininym weekendzie.

Filip Rzepka - młodzieżowiec wychowanek Startu Warlubie. Ciekawy akcent z regionu w zespole Olimpii, niestety jeden z niewielu poza akcentami typowo bydgoskimi ;).

Bydgoskie akcenty w Olimpii: Jakub Bojas, Michał Cywiński,  a także młody napastnik Jakub Nawrocki (2003), wychowanek Zawiszy, w lecie 2016 przekazany razem ze wszystkimi zespołami do CWZS-u. Grał niedawno w Olimpii w końcówce meczu 1/4 finału PP z Wisłą Kraków, który po dogrywce i karnych dał Olimpii 


Półfinał Pucharu Polski


Zawisza ma wiosną trudny terminarz. Spośród 8 wyjazdów zagra na wyjeździe z sześcioma zespołami z miejsc 1-8 w tabeli. Zaczyna od stadionu lidera - Olimpii Grudziądz. Jeżeli nasz zespół ma za rok być w stanie walczyć o awans do II ligi, to w takich trudnych meczach wyjazdowych powinien pokazywać oprócz charakteru także zwykłą, piłkarską jakość, umiejętność panowania nad emocjami, przytrzymania piłki, regulowania tempa gry. Mamy sporo doświadczonych zawodników, którzy mogą takie walory pokazać. 


Olimpia prawie 3 lat starsza. 

27 lat i 173 dni , to średnia wieku zawodników Olimpii Grudziądz w meczu z Bałtykiem ważona czasem na boisku;

24 lat i 265 dni, to średnia wieku zawodników Zawiszy Bydgoszcz w meczu z Sokołem ważona czasem na boisku;

czytaj też:  Kto najstarszy, kto najmłodszy w III lidze?

Moje 3 warianty na wiosnę Zawiszy: 

Mało prawdopodobny wariant minimalny: 

Wobec utraty 3 ważnych ogniw (Prejsa, Brzezińskiego, Wituckiego) Zawisza punktuje wiosną słabiej niż jesienią. Wprowadza sporo młodych graczy, ale walczy do końca o utrzymanie w III lidze z przewagą kilku punktów nad strefą spadkową. 


Prawdopodobny wariant :

Zawisza wiosną punktuje podobnie jak do tej pory i kończy rozgrywki w środku tabeli. Sprawdza młodzież z akademii, ale większą część gry młodzieżowców opiera się na chłopakach z rocznika 2001, którzy w większym stopniu gwarantują jakość niż ich młodsi koledzy.


Wariant optymistyczny I:

Zawisza wiosną poprawia swoją grę i  zdobywa średnio 2 punkty na mecz  ( nie licząc walkowera za Elanę) i kończy rozgrywki z 57 punktami na miejscach 5-7. To oznacza, że zespół przed startem kolejnego sezonu wymaga niewielkich wzmocnień i będzie w stanie walczyć w czołówce III ligi o awans. 


Wariant optymistyczny II:

Zawisza sprawdza wiosną kolejnych juniorów ze swojej akademii i w ligowych bojach kreuje 2-3 nowych ciekawych zawodników urodzonych po 1 stycznia 2002, którzy jesienią będą mogli z powodzeniem występować na "pozycji młodzieżowca". Jeden z nich latem przechodzi do zespołu Ekstraklasy skuszony ciekawą ofertą, a klub nie rzuca mu kłód pod nogi. Zawisza wiosną zdobywa 1,7-1,8  punktu na mecz , ( nie licząc walkowera za Elanę) i kończy rozgrywki na miejscach 7-9 przy czym rosną młodzieżowe aktywa klubu


O tym jak to będzie w praktyce wyglądało zdecyduje jakość naszej młodziezy, która będzie musiała występować wiosną w większym wymiarze czasowym, choćby ze względu na kartki czy kontuzje podstawowych graczy. To będzie bez wątpienia ciekawa wiosna.

Jak odważnie trener Zawiszy będzie stawiał na młodych, jak swoje szanse wykorzystają zawodnicy z akademii? Nie grozi nam awans ani spadek. Wiosna tego sezonu zdaje się dawać wyjątkową szanse stawiania na młodzież. Na ile poszczególni zawodnicy są gotowi do gry w III lidze ? Czas pokaże. 

tag #Olimpia Grudziądz na blogu Zawisza1946.pl