poniedziałek, 6 lipca 2020

Kamil Żylski - wzmocnienie ofensywy Zawiszy.

Dwa lata temu Kamil przechodził do I-ligowego Łódzkiego KS-u. Po świetnym sezonie spędzonym w III lidze w Aleksandrowie Łódzkim, gdzie strzelił 18 goli, jego przeprowadzka do Łodzi stała się faktem. W rundzie jesiennej sezonu 2018/2019 wystąpił w I lidze w 5 spotkaniach.

Później przez III-ligowe kluby: Radunię Stężyca i KP Starogard Gdański dotarł do Janikowa. W Unii wszyscy oczekiwali na eksplozję jego talentu, ale zamiast tego nastąpiła eksplozja korona wirusa, która zatrzymała cały piłkarski świat w bezruchu.

Obecnie Kamil powrócił do swojego macierzystego klubu - Zawiszy Bydgoszcz. To tutaj stawiał pierwsze kroki w dorosłym futbolu. Pozyskanie Kamila może przełożyć się na realny wzrost ofensywnego potencjału niebiesko-czarnych.
W 3 klubach pokazał już, że potrafi strzelać po kilkanaście goli w sezonie, na poziomie III i IV ligi. Teraz w Zawiszy w IV lidze ma stać się jednym filarów naszej ofensywy. Pozyskanie Żylskiego jest kontynuacją budowy zespołu opartego na wychowankach. Wierzę, że ten sposób budowy nowego Zawiszy przełoży się na charakter i dobre wyniki zespołu jesienią.




W Bydgoszczy powstaje obecnie ciekawy zespół, w którym wychowankowie będą nadawać ton. Wielu zawodników zbierało w ostatnich latach piłkarskie doświadczenia w Zawiszy, ale też innych miejscach kraju. Teraz ta grupa ludzi będzie dla nas walczyć o III ligę. Dyrektor sportowy klubu Marcin Łukaszewski ponownie wykonał kawał dobrej roboty ściągając Kamila Żylskiego na Gdańską. Ja poinformowały władze klubu w mediach społecznościowych, Kamil trafia na Gdańską na zasadzie wypożyczenia. Mam nadzieję, że żaden wirus nie przeszkodzi nam w obserwowaniu jak ten zespół będzie się kształtował jesienią w ligowych bojach.

W sobotnim sparingu z Włocławią Kamil dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

Zobacz też: http://blog.zawisza1946.pl/2018/06/kamil-zylski-wraca-na-poziom-i-ligi-w.html

czwartek, 12 marca 2020

Jak wypadnie powrót Zawiszy na Gdańską 163 po 6,5 roku przerwy?


Witajcie.

14 marca 2020 to miało być wielkie święto futbolu w Bydgoszczy. Kibice Zawiszy mieli wrócić po dobrych kilku latach na stadion.  Tak, tak. Parę latek minęło.

Ostatni mecz Zawiszy jaki widziałem na stadionie Zawiszy odbył się ponad 6 lat temu, 13 grudnia 2013 roku. Zawisza podejmował wtedy Lecha Poznań przy 7 tysiącach publiczności i zremisował z Kolejorzem 2:2. Potem konflikt pomiędzy kibicami a Radosławem Osuchem się zaognił i w efekcie kolejne spotkania Zawiszy na Gdańskiej odbywały się w grobowej atmosferze bojkotu. Okazało się, że spółka Osucha bez kibiców nie była w stanie istnieć i w czerwcu 2016 zespół  został wycofany z rozgrywek II ligi. Kolejne 3.5 roku to była walka o przetrwanie piłkarskiej marki Zawisza Bydgoszcz.

Właśnie w sobotę rozpocznie się nowa odsłona w obecnej erze odbudowy Zawiszy. Niebiesko-czarni wrócą na Gdańską 163 i mają rozegrać tam derbowy mecz z Chemikiem w IV lidze. Ostatni medialny komunikat oficjalnego Fanpage Zawiszy mówi o rozegraniu tego spotkania bez udziału kibiców. Trwają rozmowy o możliwości przeprowadzenia telewizyjnej transmisji z derbów. Czekaliśmy 6 lat, czy te przeciwności losu mogą nas załamać? Na pewno nie. Jesteśmy po prostu przyzwyczajeni do różnych przeszkód.

W porozumieniu z klubem odpalamy wiosenną edycję ligi typera Zawiszy. W puli nagród będzie możliwość wygrania 3 karnetów na jesienne mecze Zawiszy. Serdecznie zapraszam do udziału.

Rejestracja oraz Logowanie do systemu typowania.


Liga Typera Zawiszy w początkowej fazie rundy to jest rzeczywiście spore wyzwanie. Dostęp do informacji na temat obecnej formy czy zmian kadrowych zespołów nie jest tak prosty jak w ligach centralnych.
Najwięcej wiemy chyba właśnie o naszym najbliższym rywalu. Kadra Chemika nie zmieniła się zbytnio w zimie. Naszego rywal mogliśmy oglądać w sobotę w spotkaniu Pucharu Polski wygranym przez Zawiszę na Glinkach 2:5.

Gdyby kierować się przebiegiem tego spotkania, to Zawiszy mógłby być faworytem nadchodzącego spotkania. Ale....

Chemik nie odkrył w spotkaniu pucharowym wszystkich kart. W kadrze meczowej naszego rywala nie znalazło się dwóch młodych ofensywnych graczy, którzy jesienią strzelili w IV lidze po 5 goli: Paweł Michalski i Mariusz Miłek. Trudno powiedzieć czy ich brak w składzie wynikał z kontuzji lub chorób czy też trener Chemika zachował sobie te atuty na ligowe derby.
Robert Kawałek - to kolejny w porównaniu z jesiennymi rozgrywkami ubytek Chemika, który może stanowić spory problem dla zespołu z Glinek. Ten doświadczony zawodnik dawał sporo piłkarskiej  jakości Chemikowi. Zespoł z Glinek nie przeprowadził w ziemie efektownych transferów, skupił się na przeglądzie własnej młodzieży. W zespole Piotra Gruszki znajduje się na pewno sporo uzdolnionych młodych zawodników. W sobotnim pucharowym spotkaniu widać jednak było przez większą część meczu bezradność Chemika w  konstruowaniu akcji ofensywnych. Posiadanie piłki nie przekładało się na dużą ilość sytuacji bramkowych tego zespołu.

Patrząc na jesienny dorobek naszych rywali i sytuację w tabeli to Chemik powinien być faworytem derbów. Algorytm typera prognozuje zresztą z tego powodu więcej szans na wygraną gości.  Co wy na to ? ;)


Rejestracja oraz Logowanie do systemu typowania.


Z drugiej strony Zawisza przeprowadził zimą kilka ciekawych transferów, które mogą zmienić oblicze zespołu. Zespół zasilił Wojtek Mielcarek, młody, ale ograny już na poziomie III ligi ofensywny pomocnik. Został on przez kibiców wybrany w głosowaniu piłkarzem meczu pucharowego z Chemikiem. Środek obrony niebiesko-czarnych zasilił Dawid Orlicki z Pomorzanina Toruń. Po lewej stronie bloku obronnego występować może kolejny nabytek - Kamil Czyżniewski. W nadchodzącym meczu czeka go jednak pauza za 4 kartki z jesieni. Z przodu Zawisza liczy na zwiększenie konkurencji wśród napastników za sprawą sprowadzonego z Victorii Koronowo Damiana Stasikowskiego. 
Być może jednym z ważniejszych wzmocnień Zawiszy okaże się powrót do meczowej kadry Krzysztofa  Urtnowskiego, który wyleczył już kontuzję. W pucharze z Chemikiem zagrał 84 minuty w środku pola  i zdobył gola z karnego. Wystąpił w roli kapitana Zawiszy.
Na ławce Zawiszy pojawił się w sobotę Jay Jaskólski z Pogoni Mogilno. Ten pomocnik także na pewno nie przyszedł siedzieć na ławce Zawiszy. Konkurencja o miejsce w 18-ce meczowej jest spora, co powinno w trakcie całej rundy przełożyć się na stabilną formę, a dłuższym efekcie na indywidualny rozwój zawodników. Nic tak dobrze nie stymuluje jak zdrowa konkurencja. O tym kto jaką rolę odegra w zespole przekonamy się w trakcie całej wiosny. Każdego z "nowych" i "starych" zawodników Zawiszy czeka ciężka walka o miejsce w wyjściowej jedenastce. Jesienią Zawisza często zawodził. Teraz ma być mocniejszy.

Patrząc na ławkę rezerwowych w minioną sobotę można śmiało powiedzieć, że trener Zawiszy, Przemysław Dachtera ma spore pole manewru. W sobotę może z Chemikiem zagrać w zupełnie inny sposób niż w pucharze. Na pewno będzie to inny mecz. Chemik na Gdańskiej będzie się prawdopodobnie bronił szukając swoich okazji z kontrataków.

Patrząc na historię, widzimy, że ten scenariusz często się Chemikom sprawdzał. Dość powiedzieć, że na swoim stadionie nie wygraliśmy jeszcze w lidze z Chemikiem. Nie udało się nam strzelić u siebie Chemikowi nawet gola, mimo że w dwóch sezonach mieliśmy mocny zespół, który wywalczył awans do wyższej ligi w 1984  i 2008 roku.



Efektowne zwycięstwo Zawiszy w Pucharze Polski nie powinno nikogo zmylić. Wygranie z Chemikiem nie będzie w sobotę prostą sprawą. W rywalizacji Zawiszy z tym klubem własny stadion rzadko bywa po prostu atutem. Chemik ze stratą 7 punktów do liderującego Pomorzanina może jeszcze marzyć o awansie do III ligi. Mimo interesujących wzmocnień Zawiszy, Chemik także ciągle dysponuje dobrą mieszanką doświadczenia z młodością. Zawisza jest beniaminkiem, Chemik spadkowiczem z  III ligi. Wszystko zweryfikuje boisko.


W typerze dostępny jest już komplet spotkań do typowania. Tyszanie, którzy we wtorek nieźle wypadli w starciu pucharowym z Cracovią (1:2 po dogrywce), w niedzielę podejmą Zagłębie Sosnowiec. Oba zespoły walczą o awans do strefy dającej walkę w barażach o Ekstraklasę.

Łódzki KS podejmuje Górnika Zabrze, który na wyjazdach spisuje się po prostu fatalnie. Zagłębie Lubin jedzie do Szczecina. Górnik Wałbrzych rozpocznie swoją ligową wiosną dopiero za 2 tygodnie. W typerze dołączamy id wiosny spotkania Pogoni Lębork, która walczy w IV lidze Pomorskiej.

W IV lidze kujawsko-pomorskiej bardzo ciekawie zapowiada się wizyta Pomorzanina w Chełmnie. BKS Bydgoszcz jedzie do Rypina, gdzie nam przyjdzie zagrać za tydzień. Włocłavia podejmuje Sportis Łochowo. Sparta Brodnica, nasz kolejny rywal w 1/4 Pucharu Polski KPZPN, zagra u siebie z Legią Chełmża.

wtorek, 10 marca 2020

Rusza wiosenna edycja Ligi Typera Zawiszy.

Rusza czwarta edycja ligi typera Zawiszy. Czas trwania wiosna 2020. Tym razem nagrodą będą karnety na jesienne spotkania Zawiszy dla 3 pierwszych typerów:

  Rejestracja oraz Logowanie do systemu typowania.

Od wiosny dołączamy do typera obligatoryjnie spotkania Pogoni Lębork.

Sporo ostatnio mówi się o zakupie karnetów na mecze Zawiszy. Spotkałem się z opinią, że ktoś kalkuluje czy mu się opłaci kupować karnet, bo może go zabraknąć na jakiś meczach.

Szczerze mówiąc dziwią mnie takie opinie. Karnet to przede wszystkim cegiełka mająca wspomóc funkcjonowanie klubu. Dawniej kupowaliśmy cegiełki, nie będące biletami wstępu na mecz. Był to gest solidarności z klubem w trudnych czasach.

Teraz w ramach cegiełki każdy może wejść na kilka spotkań. Zmiana mimo wszystko na plus.



Dzisiaj otrzymaliśmy informację o zakazie organizowania w Polsce wielu imprez masowych, w tym  spotkań piłkarskich. Trudno przewidzieć jak długo to potrwa. To może oznaczać poważne problemy finansowe wielu klubów. Są kluby, które mają zapewnione wpływy z wielu stabilnych źródeł. Zawisza trzyma się twardo i przetrwał dzięki kibicom. Często to podkreślamy. Teraz ciągle jest czas, kiedy Zawisza potrzebuje wsparcia swojego największego sponsora - kibiców.

Dlatego zachęcam wszystkich serdecznie do zakupu karnetów. Bądźmy solidarni.

Wspólnie będziemy mogli być dumni z faktu, że jesteśmy klubem piłkarskim, który sprzedał największą ilość karnetów w Bydgoszczy.