Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zagłębie Sosnowiec. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zagłębie Sosnowiec. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 kwietnia 2022

Tabela wszechczasów I ligi - 124 wyjazdy wygrane przez GKS Katowice

 Witajcie. W związku z małą dyskusją wokół tabeli wszechczasów I ligi , która wywiązała się na Twitterze kilka wyjaśnień z mojej strony. 

Tabela nastronie: http://www.zawisza1946.pl tworzona jest dynamicznie przez skrypt odpalany co noc. Zawiera wszystkie spotkania na zapleczu ekstraklasy, które się odbyły w historii włączając w to bieżący sezon. Poprawiłem nagłówek, który sugerował, że może nie być tam obecnego sezonu. 

Wytłuszczone są numery sezonów przy zespołach , które grają obecnie w I lidze i co tydzień nabijają nowe punkty i gole.

Tabela traktuje wszystkie zwycięstwa ligowe tak samo, zawsze za 3 punkty. To jest istotne o tyle, że inne źródła czasami prezentują ilość punktów, przysługującą w danym sezonie. Bywało tak, że za zwycięstwo były 2 punkty, zdarzały się też punkty ujemne. Tabela wszechczasów na stronie zawisza1946.pl traktuje każde zwycięstwo i porażkę tak samo. Inaczej trudno byłoby porównać realny dorobek zespołów. 




Nie wiem dlaczego inne źródła prowadzą swoje tabele tak jak prowadzą. Dla mnie to jest absurd. W mojej ocenie taka tabela ma za zadanie właśnie porównanie realnej siły poszczególnych klubów. 

Wyobraźmy sobie, że ktoś wpada na pomysł, że od kolejnego sezonu za zwycięstwo dostaje się 5 punktów a za porażkę minus 2. W takim układzie klub, który byłby na piłkarskiej scenie kilka lat, piąłby się w tej tabeli bardzo szybko w górę wyprzedzając zespoły, które latami ciężko budowały swoją markę. Czy takie podejście pozwala pokazać realny potencjał klubów na przestrzeni dziejów piłkarskiej Polski? Moim zaniem nie. Zatem konsekwentnie będę korzystał z prawa do pokazywania tabeli wszech czasów w taki sposób, jaki uznaję za najbardziej uczciwy.


http://www.zawisza1946.pl/tabela_wszechczasow2_odczyt.php


Moja tabela nie zawiera spotkań barażowych, inne źródła potrafią je dopisywać do tabeli wszechczasów. Przy ewentualnej weryfikacji z innymi źródłami warto brać to pod uwagę, bo tu jest pole do rozbieżności. 

Warto zwrócić uwagę na fakt, że GKS Katowice w obecnym sezonie przeskoczył Polonię Bytom i awansował na 6 lokatę. Co ciekawe zespół z Górnego Śląska ma na koncie już 124 wyjazdowe zwycięstwa na zapleczu ekstraklasy i właśnie zrównał się w tym aspekcie z bydgoskim Zawiszą. Jeżeli wygra kolejny wyjazd, to będzie już liderem klasyfikacji wyjazdowych wygranych. 

Potencjalnie w obecnym sezonie Miedź Legnica może przeskoczyć Motor Lublin i awansować na 13 miejsce. 

Zagłębie Sosnowiec, na razie na 18 pozycji, ale sezon może zakończyć gdzieś na 16 miejscu przeskakując Gwardię Warszawa i GKS Bełchatów. 

W tym sezonie do pierwszej 30-ki awansowały Resovia oraz GKS Tychy


Można przypomnieć pozycję klubów z regionu kujawsko-pomorskiego w tabeli wszechczasów: 

  • Zawisza Bydgoszcz - 2 miejsce, 1480 punktów, 34 sezony;
  • Olimpia Grudziądz - 75 miejsce , 369 punktów, 8 sezonów;
  • Polonia Bydgoszcz - 76 miejsce, 364 punktów, 11 sezonów;
  • Pomorzanin Toruń -  110 miejsce, 169 punktów, 7 sezonów;
  • Elana Toruń - 115 miejsce; 157 punktów, 4 sezony;
  • Chemik Bydgoszcz - 127 miejsce, 121 punktów, 3 sezony.
W sumie tych klubów było łącznie 14, ale pozostałe nie zdołały utrzumać się w I lidze dłużej niż sezon, góra 2 sezony. Pełna lista klubów z kuj-pomu na zapleczu Ekstraklasy znajduję się tutaj:  Tabela wszechczasów I ligi - Kuj-Pom


W obecnym sezonie rozgrywki Fortuna I ligi uważam, za niezmiernie ciekawe. O awans walczą markowe kluby z kibicami i po części z niezłymi stadionami. Nie dość tego ważnymi postaciami w zespołach Arki i Korony są bydgoszczanie i wychowankowie Zawiszy Bydgoszcz. 

Hubert Adamczyk, pomocnik Arki Gdynia zdobył już dla tego klubu 14 goli i jest 3 w klasyfikacji strzelców. 
Jakub Łukowski, skrzydłowy Korony Kielce, strzelił już 9 goli w tym sezonie. Oni mają realny wpływ na sukcesy obu klubów i mogą mieć realny udział w ewentualnym awansie do Ekstraklasy. 

Coraz więcej do powiedzenia w GKS Katowice ma kolejny wychowanek Zawiszy, obrońca Oskar Repka. Ta postać może być kibicom Zawiszy mniej znana, bo wcześnie opuścił Gdańską 163 i przeniósł się początkowo do niemieckiego Kahrlsruhe. Nie zdążył nawet zadebiutować w seniorskim zespole Zawiszy. Kto wie, może kiedyś ? 

W barwach Łódzkiego KS-u dzielnie walczy o awans z biało-czerwonymi Maciej Dąbrowski

Szlify w I lidze w Stomilu Olsztyn zbiera pochodzący z bydgoszczy, były gracz Chemika - Beniamin Czajka.

W Podbeskidziu gra Dominik Frelek, ciekawy pomocnik z Grudziądza, młodzieżowiec. 

Sporo ciekawego się dzieje w Fortuna I lidze. Wydaje się, że poziom tej ligi w ostanich latach wzrósł, medialną otoczkę i transmisje z powodzeniem robi Polsat Sport. Ciekawe kiedy doczekamy się powrotu Zawiszy Bydgoszcz na ten poziom rozgrywek.

P.S. Jeszcze jedna ciekawostka. Na zaplecze Ekstraklasy awansowała Stal Rzeszów. W przyszłym sezonie mogą powrócić do najlepszej 30-ki tabeli wszech czasów. Tylko dwa oczka dzielą ich od lokalnego rywala - Resovii. 

wtorek, 3 listopada 2015

Zawisza przegrał w tym sezonie już 3 domowe mecze. Więcej niż przez całe 2 sezony 2011-2012 i 2012-2013.

Zawisza przegrał na swoim stadionie już 3 mecze w tym sezonie.

To więcej niż w dwóch ostatnich sezonach I-ligowych. Jeżeli tak dalej pójdzie, to każdy będzie do Bydgoszczy przyjeżdżaj po 3 punkty "jak po swoje". Ale warto przypomnieć, że jeszcze niedawno, gdy Zawisza grał na Gdańskiej "w dwunastu", większość z przyjezdnych ekip mogła jedynie nieśmiało marzyć o jednym skromnym punkciku wywiezionym z Bydgoszczy.

W sezonie 2011-2012 na stadionie Zawiszy w I lidze udało się wygrać tylko 2:3 Termalice Bruk-Bet Nieciecza. A warto pamiętać, że Zawisza występował w tym sezonie jako beniaminek !

Tylko jedną domową porażkę poniósł Zawisza 4 lata temu
Jakże miło patrzy się na średnią frekwencję na Zawiszy przekraczającą w tamtym sezonie 5 tysięcy widzów. To były czasy i atmosfera. Kto był ten przypomni sobie łatwo ten miażdżący rywali doping. Potocznie mówi się, że kibice to dwunasty zawodnik, ale moim zdaniem nie ma w tym ani odrobiny przesady. Piłka to gra, w której sporą rolę odgrywa głowa, mentalne nastawienie zawodników. Czy teraz Zawisza ma słabszy kadrowo zespół? Nie sądzę. Przecież dobrze sobie radzi na wyjazdach, zdobywa sporo bramek. Ale z magii własnego stadionu i 12-go zawodnika od dawna nie korzysta.


W kolejnym sezonie 2012 - 2013 Zawisza na swoim stadionie przegrał również tylko jeden raz.
Sztuki tej udało się dokonać Stomilowi Olsztyn, który wykorzystał osłabienie gospodarzy po tym jak czwórka graczy z podstawowego składu została "wykartkowana"w końcówce poprzedniego spotkania Zawiszy w Katowicach.

Również tylko jedną domową porażkę poniósł Zawisza 3 sezony temu


Warto dodać, że wspomniane wyżej 2 sezony w I-ligowej historii Zawiszy nie  są niczym nadzwyczajnym.
Jak pokazuje tabela wszech czasów rozgrywek toczonych na zapleczu ekstraklasy, Zawisza w 34 sezonach poniósł zaledwie 76 domowych porażek. Wypada 2,23 domowej porażki na każdy sezon spędzony na drugim szczeblu rozgrywek. To daje zaledwie 15,9% porażek spośród spotkań rozgrywanych u siebie. Teraz Zawisza ma już3 domowe porażki, a jest dopiero listopad.

Pełna tabela wszech czasów II

Jako ciekawostkę można dodać, że najlepszy wynik w tej kategorii uzyskała bezsprzecznie Amica Wronki. Nie przegrała żadnego spotkania domowego, wygrywając 14. Na zapleczu Ekstraklasy spędziła w efekcie tylko jeden sezon.

Spośród klubów, które nieco więcej pograły w tej klasie rozgrywkowej warto wyróżnić Unię Racibórz. Unia rozegrała w II lidze 162 domowe mecze przegrywając tylko 16 z nich, czuli 9,8%.

Tylko 11 na 105 domowych meczów przegrał BKS Stal Bielsko - Biała. ( 10,5%).

Spośród grających obecnie w I lidze klubów najmniejszy procentowo udział domowych porażek posiadają:
  • GKS Bełchatów (27/251 - 10,7%);
  • Zawisza Bydgoszcz (76/268 - 15,9%);
  • GKS Katowice (60/332 - 18,1 %);
  • Zagłębie Sosnowiec (40/125 - 18,3%);
  • Arka Gdynia (90/461 - 19,5%).
Pozostałe drużyny grające obecnie w I lidze mają wyższy udział domowych porażek niż 20%.

Najbliżej tej granicy jest Miedź Legnica (21,03%) oraz Wisła Płock (21,25%).

Co ciekawe, GKS Bełchatów w obecnym sezonie również został pokonany na własnym stadionie już trzykrotnie, tak samo jak GKS Katowice i Zagłębie Sosnowiec. Arka trzyma jeszcze jakość fason z dwoma domowymi porażkami, ale przecież do końca sezonu jeszcze sporo kolejek.

W obecnym sezonie po jednej domowej porażce w I lidze mają Dolcan Ząbki  i Stomil Olsztyn.

wtorek, 1 września 2015

Tylko 3 kluby grają nieprzerwanie przynajmniej 10 lat w Ekstraklasie.

Często zdarza się słyszeć narzekanie na poziom naszej rodzimej Ekstraklasy. Z czego wynika słabość naszej piłki chciałoby zrozumieć wiele osób. Jak to możliwe, że w tak słabej lidze trudno nieprzerwanie utrzymać się przez 10 lat?

Ranking klubów polskich - sezony 2006/2007- 2015/2016

Na stronie zawisza1946.pl prowadzimy ranking klubów polskich, które przynajmniej raz w analizowanym okresie zagrały w Ekstraklasie. Liczba punktów zdobywanych w Ekstraklasie w danym sezonie wyświetlana jest na pomarańczowym tle (to taka pamiątka z czasów Orange Ekstraklasy). W sezonach, które klub spędził na zapleczu ekstraklasy liczba punktów dzielona jest na dwa, a w nowej II lidze (na 3 szczeblu rozgrywek dzielona jest na 4 ).

Taki ranking  lepiej pokazuje najbardziej stabilne organizacyjnie kluby. Można zrobić wynik w jednym sezonie , zadłużyć się i wkrótce spaść. Patrząc na słabość naszej piłki przez pryzmat europejskich pucharów przede wszystkim potrzebujemy solidnych, stabilnych firm. Nie wystarczą Lech i Legia. Punkty w klubowym europejskim rankingu dzielone są przez 4, czyli przez ilość występujących w pucharach polskich klubów.

Tylko trzy stabilne kluby.


Jak łatwo widać, tylko trzy najsilniejsze kluby grają w Ekstraklasie nieprzerwanie przynajmniej 10 lat. Niestety nawet tym najbardziej stabilnym zdarzało się osłabianie kadry i wyprzedaż wartościowych zawodników. W ten sposób o Lidze Mistrzów w Polsce kibice marzą już prawie 20 lat. Jeżeli jakiś klub reprezentuje nas nawet nieźle w Europie, to nie wystarcza mu wyrównanej kadry na dobre występy w lidze. Kluby z pierwszej trojki rankingu w efekcie w europejskich pucharach grają w kratkę i tym sposobem nie są w stanie ustabilizować finansów. I błędne koło się zamyka.

Poza pierwszą trójką jest jeszcze gorzej. Spadek z Ekstraklasy zaliczały tak poważne firmy jak Śląsk Wrocław czy Zagłębie Lubin (Mistrz Polski sezonu 2006/2007). Prawdziwy marsz z niższych lig zaliczyły w ostatniej dekadzie Lechia Gdańsk czy Pogoń Szczecin.

Ruch i Korona - dobry futbol bez wielkich pieniędzy.


Prawdziwym fenomenem jest Ruch Chorzów, który co roku boryka się z finansowymi problemami, a w tabeli dziesięciolatki zajmuje 5 lokatę w Polsce. Świadczy to z pewnością o świetnej umiejętności ciągłej selekcji młodych talentów. Mimo ciągłego promowania i sprzedawania kolejnych młodych zawodników Ruch funkcjonuje od lat na dobrym poziomie i ciągle znajduje kolejne perełki do oszlifowania i wypromowania. Nie bez znaczenia jest dobra praca z młodzieżą i niezłe warunki do szkolenia, spora liczba boisk z naturalną murawą.

Korona mocno uzależniona od samorządowej gotówki przeżywa obecnie spory kryzys, ale i tak jak na potencjał Kielc szóste miejsce w rankingu może budzić uznanie. Korona posiada nowoczesny obiekt, ale nie potrafiła wytworzyć tak dużego zainteresowania futbolem jak.....

Jagiellonia Białystok.

Sporo o tym klubie się ostatnio mówi. Na zainteresowanie mediów drużyną Michała Probierza przekładają się dobre wyniki osiągane w Ekstraklasie, a także ogromne zainteresowania publiczności jaka na żywo ogląda spotkania w Białymstoku. Na ostatni mecz Jagiellonii z Legią sprzedano komplet 22172 biletów. Spore zainteresowanie piłką w tym mieście współgra z zainteresowaniem sponsorów i w efekcie spodziewać się należy powstania w Białymstoku kolejnego solidnego ligowca. Być może przełoży się to w dalszej perspektywie na sumarycznie lepsze występy polskich zespołów w europejskich pucharach, o czym pisałem szerzej tutaj. Warto zaznaczyć, że zespole Michała Probierza miejsce w pierwszym składzie wywalczył już sobie Jacek Góralski, uznawany za jeden z największych talentów w Polsce grających na pozycji defensywnego pomocnika. W Wiśle Płock, jeszcze w I lidze stopień zaangażowania w grę mierzono ponoć w "góralach". Michał Probierz to trener, który potrafi docenić takie cechy charakteru. Oceniając całościowo ten projekt budowy silnego klubu w Białymstoku (obiekt, klub, wychowankowie), trzeba przyznać,  że zmierza to w dobrym kierunku. Poważną rysą na tym wizerunku jest sprzedaż kluczowych dla zespołu zawodników, Tuszyńskiego i Dżalamidze  przy pierwszej lepszej okazji. Daje to szanse pokazania się kolejnym zawodnikom, ale daje też prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że klubu o europejskim formacie w taki sposób się nie zbuduje. Może warto w końcu z nieco większym szacunkiem zacząć traktować 20-tysięczną liczbę fanów kupujących bilety w Białymstoku. Ciągłe osłabianie drużyny i kolejne baty zbierane w eliminacjach pucharów europejskich potrafią zniechęcić sporą część ludzi do chodzenia na mecze. W końcu dlaczego mamy dostawać wiecznie baty?
Warto pamiętać, że po zbudowaniu nowego stadionu w Kielcach średnia frekwencja w jednym z sezonów również przekroczyła 10 tys widzów. Jednak na dłuższą metę nie udało się utrzymać takiego zainteresowania widzów. Może ludzie oczekują po prostu wyższej jakości? Mamy już coraz więcej autostrad czy lotnisk. Wielu polaków pracuje w Europejskich korporacjach. Pod wieloma względami Polska zaczyna przypominać Europę. Jednak dobrej jakościowo piłki nie możemy się doczekać. Do Ligi Mistrzów awansują kluby z innych krajów "demoludu". Potrafili zbudować solidne zespoły na Ukrainie, Białorusi, w Czechach, na Słowacji, w Rumunii. Nawet w Kazachstanie. Dlaczego nie udaję się nad Wisłą? Może brakuje umiejętności pozyskiwania dużych, prywatnych inwestorów?

Zagłębie Lubin.

Mistrz Polski sprzed 8 lat, zajmujący naszym w rankingu 8 miejsce, powrócił udanie na łono Ekstraklasy. W Lubinie nie ma już takiego finansowego eldorado jak przed laty. Sporo szans dostają wychowankowie miejscowej akademii. Zagłębie ciągle gra jeszcze niezbyt równo. Być może powrót do linii obrony Macieja Dąbrowskiego podniesie jakość gry defensywnej. W ostatniej kolejce Maciej trafił do jedenastki kolejki Canal +, bo faktycznie dawał dużo "spokoju w  tyłach" Zagłębia. W Zagłębiu po awansie nie popełniono grzechu z sezonu 2009/2010, gdy po awansie do Ekstraklasy przesadzono z ilością transferów.
Moim zdaniem w Zagłębiu będzie można liczyć w tym sezonie na dobrą jakość.

Górnik Zabrze. Z nowym stadionem będzie nowa jakość na murawie.


GKS Bełchatów po spadku do I ligi będzie miał problemy z utrzymaniem dobrej 9 pozycji w rankingu. Zabrze, które w tym sezonie otrzyma część trybun nowego stadionu Górnika już niedługo zamieni się ponownie w twierdzę trudną do zdobycia. Niech nikogo nie myli obecna pozycja tego zespołu w tabeli.

Problemy finansowe i organizacyjne spowodowały, że ogromne problemy przeżywają po spadku do niższych lig takie piłkarskie firmy jak Widzew Łódź, Polonia Warszawa czy Łódzki KS. Duże marki mają jednak to do siebie, że odradzają się jak feniks z popiołów. Taką drogę przeszły w ostatnich latach Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin czy bydgoski Zawisza. Na zapleczu Ekstraklasy ponownie zameldowało się w tym sezonie Zagłębie Sosnowiec.

Zapraszam do śledzenia całego rankingu. Jest on aktualizowany na bieżąco. po każdej ligowej kolejce.

Ranking klubów regionu Kujawsko-Pomorskiego.



Analogiczny ranking prowadzimy dla klubów z województwa Kujawsko-Pomorskiego. Jak widać w niższych ligach również trudno o stabilizację, nawet w dużych, czy średniej wielkości miastach.

Ranking klubów kuj-pom - sezony 2006/2007- 2015/2016

czwartek, 27 sierpnia 2015

GKS Tychy w Ekstraklasie? Na razie pod względem frekwencji.

Nowy stadion w Tychach przyciąga tłumy.


Pod względem średniej frekwencji w Tychach udaje się wygenerować zainteresowanie futbolem na poziomie Ekstraklasy. Efekt nowego stadionu działa. 


liga frekwencji 2015/2016 zawisza1946.pl

II -ligowe spotkanie derbowe z Polonią Bytom w Tychach oglądało 8197 osób.
Spotkanie 1 kolejki z Wisłą Puławy w Tychach zgromadziło na trybunach 5412 widzów, a mecz z ROW-em Rybnik 5883 widzów.

GKS Tychy ; fot: zawiszafans.net


Jagiellonia. Nowa jakość na trybunach w Białymstoku.


W stosunku do ubiegłorocznej ligi frekwencji w obecnym sezonie szykują się także inne zmiany.
Jagiellonia pokazuje potencjał żeby powalczyć o miejsce w pierwszej trójce i może zgromadzić na trybunach większą ilość widzów niż któryś z klubów z pierwszej trójki posiadającej duże obiekty (Legia, Lech, Wisła). W Białymstoku udało się wykreować prawdziwą modę na piłkę. Jest wszystko: ładny stadion, żywiołowy doping, skuteczna gra i pojawiają się coraz większe ilości ludzi na trybunach.  Organizatorzy informują, że bilety na spotkanie Jagiellonii z Legią sprzedają się świetnie i może zostać pobity rekord frekwencji tego stadionu wynoszący 21196 widzów, który padł podczas spotkania z Pogonią Szczecin z ubiegłego sezonu.
Zagłębie Lubin po awansie do Ekstraklasy będzie walczyło o miejsce w pierwszej dziesiątce z frekwencją na poziomie 6,5 tysiąca widzów i z pewnością poprawi swoją 14 pozycję z poprzedniego sezonu.

liga frekwencji 2014/2015 zawisza1946.pl


Górnik Zabrze w natarciu.



Powiększono już pojemność trybun dostępnych dla kibiców na przebudowywanym stadionie w Zabrzu. Spotkanie Górnika z Jagiellonią, będące inauguracją nowej trybuny oglądać mogło na żywo 5521 widzów. W poprzednim sezonie pojemność tego stadionu ograniczona była do 3 tys widzów. Publiczność w Zabrzu z pewnością poradzi sobie z zapełnieniem stadionu po oddaniu kolejnej trybuny co zapowiadane jest na początek października 2015. Spotkanie Górnika z Legią może zobaczyć w takim przypadku ponad 8 tysięcy widzów. Jeżeli taki scenariusz się ziści, to już może oznaczać spory awans Górnika w lidze frekwencji na koniec obecnego sezonu. Przypomnijmy, że Zabrze wygrało ligę frekwencji w sezonie 2009/2010 roku ze średnią niemal 11 tys widzów występując, uwaga, na zapleczu Ekstraklasy. Głód piłki jest w tym mieście ogromny i nowy stadion świetnie wpisuje się w to zapotrzebowanie.

Beniaminkowie I ligi.


W okolicach 20 miejsca w Polsce ze średnią przekraczającą 3 tysiące widzów pojawia się w lidze frekwencji obecnym sezonie Zagłębie Sosnowiec, które awansowało do I ligi. Drugi z beniaminków, Radomiak Radomiak również znalazł się w gronie 25 klubów z najwyższą frekwencją na trybunach.

Anty promocja Bydgoszczy.


Z tego grona wypadł niestety bydgoski Zawisza. Na Gdańskiej od 622 dni (ponad 20 miesięcy) trwa bojkot spotkań w wykonaniu grupy najbardziej zagorzałych kibiców, będących w konflikcie z właścicielem większościowego pakietu akcji klubu. Do tej grupy dołączyło kilka tysięcy kibiców. Frekwencja , która przed bojkotem wynosiła średnio około 6-5 tysiąca spadła jeszcze w Ekstraklasie do poziomu około 2,6 tysiąca widzów. W I lidze prawdopodobnie będzie jeszcze niższa. Niestety nic nie zapowiada końca konfliktu, nie są w tym celu podejmowane żadne działania przez skonfliktowane strony. Władze miasta również bezczynnie przyglądają się sytuacji, mimo że z publicznych pieniędzy wspierają działalność klubu, która w założeniu powinna być promocją miasta. W różny sposób określić można to co się dzieje na Gdańskiej 163, ale promocją miasta to z pewnością nie jest. Szkoda.

Na początek obecnego sezonu frekwencja w Ekstraklasie wzrosła z poziomu 8329 w sezonie 2014/2015 do poziomu ~ 9075 widzów.