czwartek, 18 maja 2023

Olimpia musi, Zawisza .... robi swoje.

Olimpia Grudziądz zmierza po awans do II ligi, a na jej drodze staje młody, ale ambitny zespół bydgoskiego Zawiszy, który wiosną punktuje podobnie jak lider.  To może być fantastyczne piłkarskie widowisko. Pozwólcie, że podzielę się z wami kilkom reflaksjami przed zbliżającymi się kolejnymi regionalnymi derbami.

źródło: gol24.pl fot. Jakub Ziółkowski, sezon 11/12



Ligowi rywale WKS Zawisza Bydgoszcz


razem
Zawisza Bydgoszcz vs.mzrpbramki
1Śląsk Wrocław4810132534 - 65
2Lech Poznań379101849 - 63
3Arka Gdynia3611121336 - 42
4Szombierki Bytom3411111223 - 32
5Łódzki KS341091536 - 47
6Polonia Gdańsk341491143 - 29
7Ruch Chorzów34852136 - 59
8Olimpia Poznań32158946 - 25
9Bałtyk Gdynia321215551 - 31
10Górnik Zabrze31481920 - 56
11Polonia Bytom30791425 - 32
12Zagłębie Sosnowiec301181139 - 37
13Warta Poznań301371038 - 25
14Wisła Kraków29861535 - 57
15Legia Warszawa29381823 - 66
16Piast Gliwice291110846 - 32
17Górnik Wałbrzych28138746 - 32
18GKS Katowice281121525 - 30
19Pogoń Szczecin25561420 - 42
20Lechia Gdańsk25612722 - 23
21Cracovia251221132 - 27
22Olimpia Grudziądz2597939 - 33
23Hutnik Kraków24107732 - 28
24Odra Opole241131033 - 35
25Motor Lublin2498718 - 17
26Stal Mielec2496926 - 24
27Pomorzanin Toruń23151749 - 32
28Widzew Łódź22751027 - 34
29Elana Toruń2278727 - 28
30Polonia Bydgoszcz2074921 - 29
31Arkonia Szczecin2069520 - 18
32Legia Chełmża20105524 - 14

Powyżej wkleiłem listę rywali, z którymi  Zawisza rozegrał przynajmniej 20 ligowych spotkań. Pełna lista rywali razem ze szczegołami rywalizacji dostępna jest tutaj: 

http://www.zawisza1946.pl/przeciwnicy_wks_razem.php

Warto podkreślić, że to właśnie z Olimpią rozegraliśmy najwięcej spotkań ligowych spośród wszystkich rywali z regionu. Po nadchodzących derbach Olimpia wskoczy na 19 miejsce na liście rywali niebiesko-czarnych, wyprzedzając Pogoń Szczecin, Lechię Gdańsk i Cracovię. 

Spotknia z takim rywalem po prostu nie możecie przegapić. Nawet gdyby nie był to mecz z liderem....

W dodatku to jest mecz z liderem III ligi, który może być punktem zwrotnym w tym sezonie. Zawisza zatrzymując Olimpię może skomplikować jej plany awansu. Gdyby wygrali goście, to otwiera się przed nimi szeroka autostrada do II ligi, bo do końca sezonu coraz bliżej. Przyznacie, że po prostu skóra cierpnie na samą myśl. Emocje w tym tygodniu sięgają zenitu już od środy. 

Zawisza pokonał Elanę w Torunia na Bema po serii rzutów karnych. Kibice obu zespołów mieli więc ucztę złożoną ze 120 minut rywalizacji + serii rzutów karnych. To wszystko okraszone było soczystym dopingiem, bo sektor gości tego dnia pękał w szwach. 

Nie wszyscy mogli jechać do Torunia w środę wieczoerm, ale tym bardziej trzeba się udać w sobotę na Gdańską 163. Nie wiem w jakiej liczbie stawią się na meczu kibice gości, ale grająca o awans Olimpia zdecydowanie zachęca do takich wypraw. Dla Olimpii to jeden z najbliższych wyjazdów w sezonie.

My gramy o miejsca 2-7. Nie wierzę, że może dogonić nas Sokół, awans jest także poza naszym zasięgiem. Dla naszego młodego zespołu drugie miejsce, a te ciągle pozostaje realne, byłoby mocnym akcentem przed nadchodzącym okienkiem transferowym. Zajmując wysokie miejsce w lidze zespół zrobi ogromny krok w kierunku budowy zespołu walczącego o awans  już od lipca. 

Pojedynek Dawida z Goliatem ?

Zupełnie inna jest konstrukcja zespołów Olimpii i Zawiszy. Fundamentem Olimpii jest dobry budżet finansowany przy sporym udziale miasta Grudziądz (Olimpia to miejska spółka) i dobrze przemyślane transfery. Fundamentem zespołu Zawiszy jest duża grupa wychowanków, którzy z powodzeniem zostali wprowadzeni do pierwszego zespołu. Zawisza na poziomie III ligi posiłkuje się już także transferami zewnętrznymi, ale w znacznie mniejszym stopniu niż Olimpia. Wprowadzanie młodzieży to jest hasło, którym szermują z chęcią prawie wszyscy. Często jednak takie zapowiedzi weryfikuje życie, gdy zespół przegrywa większość spotkań. Róznica polega na tym, że Zawisza gra czasami nawet piątką młodzieżowców i potrafi wygrywać spotkania III ligowe. Zawisza wygrał ich więcej niż połowę w tym sezonie.


Najważniejszy dla Olimpii mecz w sezonie  stoczony został kilka miesięcy temu i odbył się w grudziądzkim ratuszu, gdy przegłosowano solidne wsparcie finansowe dla piłkarskiej spółki w wysokości 1 miliona złotych. Takie pieniądze , dokładając oczywiście do tego inne źródła finansowania, a przede wszystkim umowy sponsorskie, dają spore pole manewru w III lidze.

To wydarzenie upozycjonowało Olimpię w ścisłym gronie faworytów do końcowego sukcesu. Z takimi pieniędzmi w III lidze wystarczy po prostu nie popełniać grubszych błędów, a grzechem byłoby zmarnować szansę na awans w takich okolicznościach. W tym sensie Olimpia jest na musiku. W dodatku wszyscy w Grudziądzu pamiętają jak awans wymknął im się rok temu z rąk w ostatniej kolejce sezonu. W tym roku zrobią wszystko, żeby nie czekać do ostatniej kolejki. Na drodze Olimpii staje jednak Zawisza, który tej wiosny każdemu rywalowi stawia trudne warunki. 

Jeżeli śledzicie mecze Zawiszy regularnie, to gołym okiem widzicie progres zawodników. Jeżeli dopiero zaczynacie przygodę z Zawiszą, to tym bardziej przyjedźcie na stadion zobaczyć jak poradzi sobie z liderem zespół budowany od ponad 2 lat przez Piotra Kołca. 

Zawisza zadomowił się w czołówce.

Mamy 11 punktów straty do liderującej Olimpii, 6 punktów straty do drugiej Gedanii i aż 30 punktów przewagi nad strefą spadkową. Zawisza należy  obecnie do czołówki III ligi i w przyszlym sezonie zapewne także będzie stawiany w gronie faworytów. Żeby zwiększyć prawdopodobieństwo upragnionego sukcesu trzeba by jednak sprowadzić jednego, czy dwóch ogranych zawodników. W mojej ocenie potencjał obecnego zespołu pozwala na snucie takich rozważań o przyszłym awansie. Wielu młodych zawodników Zawiszy pod okiem Piotr Kołca weszło na poziom III ligi z dobrym skutkiem. Młody zespół Zawiszy potrafi wygrywać. Wygrał ponad połowę spotkań w tym sezonie. Jeżeli ta praca będzie prowadzona dalej z podobnym skutkiem, a zespół zasili jeszcze paru doświadczonych zawodników, to awans do II ligi może być w zasięgu. I nie musi kosztować grubych milionów złotych. 

Skąd wziąć pieniądze na podniesienie budżetu płac? Być może premia z Pro Junior System uchyli nam nieco furtkę na delikatne wzmocnienia? Obecnie Zawisza zajmuje tam wysoką 3 lokatę, są więc realne przesłanki, że Zawisza może sięgnąć po premię z PJS. Może ona wynieść może 20-30% obecnego budżetu płac w zależności od końcowego miejsca w klasyfikacji PJS. 

A może warto by zrobić w najbliższych miesiącach publiczną zrzutkę na podniesienie jakości naszego zespołu? Jeżeli cel będzie jasno określony, to ofiarność ludzi też rośnie razem z nadziejami. Powrot Zawiszy do II ligi to byłoby coś. 

Powrót Zawiszy na szczebel centralny po 8 sezonach po degradacji Zawiszy i startu w B-klasie? 

To brzmi dobrze. Tym bardziej, że pierwsze lata to była po prostu walka o przetrwanie na stadionie w Potulicach. 

Powrót Zawiszy do II ligi to projekt ambitny. Potrzebuje ambitnych ludzi. Może są w naszym otoczeniu kibice Zawiszy, którym lepiej się powidło w życiu i mają większe możliwości wsparcia tego projektu? 

Taki projekt to już będzie spore wydarzenie w piłkarskim światku. Takich feniksów powstających z popiołów nie było za wiele, a każdy następny i tak wzbudza sensację.

Jestem przekonany, że Zawisza wracający do II ligi wzbudzi sympatię wielu ludzi i mając firmę warto wykorzystać ten potencjał na budowanie własnej rozpoznawalności. Jeżeli III-ligowy Zawisza buduje spore zasięgi w socjalmediach, to o Zawiszy zmierzającym do II ligi będzie naprawdę głosno.

Sponsoring sportowy często postrzegany jest jako forma jakieś jałmużny, podczas gdy w rzeczywistości stanowi biznesową transakcję. Sponsor kupuje w takim pakiecie pozytywne emocje, które wiązane są podświadomie z jego marką. Czy w takich okolicznościach Zawisza zdoła więc pozyskać kolejnych sponsorów? Zobaczymy. To często długi proces budowania relacji, wzajemnego zaufania. 

Zawisza od lat pokazuje, że jest stabilny finansowo, uporządkowany. Zawisza dzisiaj jest gotowy na kolejny krok do przodu. 

Jesienią w Grudziądzu Zawisza sensacyjnie zremisował 1:1, grając bez kilku ważnych ogniw. W środku obrony zagrał tego dnia Korneliusz Sochań zastępując na tej pozycji Patryka Urbańskiego. W wyjściowym składzie pierwszy raz pojawił się Wojtek Żelazo zastępując pauzującego Wojtka Mielcarka. Mimo tych osłabień Zawisza zagrał bardzo solidny mecz i urwał 2 punkty faworytowi. Da się ? Da się!

Jak będzie w sobotę ? Sami zobaczcie.

Na naszych oczach dzieje się nowa historia. Być może już teraz mamy trzon zespołu, który za rok będzie świętował awans do II ligi ? 

Średni wiek zespołów: 

  • Zawisza Bydgoszcz :
    • cały sezon - 23.68 lat
    • ostatni mecz  z Polonią Środa Wielkopolska - 21.76 lat
  • Olimpia Grudziądz:
    • cały sezon - 25.09 lat
    • ostatni mecz z Pogonią II Szczecin - 25.73 lat

Olimpia w końcówce sezonu sięga po swoich doświadczonych zawodników, w trzech poprzednich meczach Olimpia grała zespołem, który miał średnią wieku przekraczającą 26 lat. 
W ostatniej kolejce Olimpia podejmowała rezerwy Pogoni Szczecin. Tym razem Pogoń wystawiła  "normalny" młody zespół, którego średnia wieku wynosiła zaledwie 22.17 lat, nieco poniżej średniej Pogonii II z całego sezonu ( 22.75).  Zupełnie inaczej było jesienią gdy Pogoń wystawiła zespół wzmocniony zawodnikami z ekstraklasowej kadry.
Teraz młodzież Pogoni wywiozła remis ze stadionu lidera, zatem nadchodzi czas aby Zawisza pokazał na co go stać w starciu z liderem.

O kadrze Olimpii pisałem już obszernie przed jesiennym spotkaniem 
W zimie nie nastąpiło wiele roszad. Najmocniejsze nabytki to Konrad Gutowski z Olimpii Elbląg, Patryk Skórecki ze Znicza i Jose Cabrera, który wrócił po pół roku z Kotwicy. 

Ranking zawodników III ligi gr II.


5 zawodników Olimpii znajduje się bardzo wysoko w rankingu zawodników III ligi grupy II sporządzanym według od dawna stosowanych przeze mnie kryteriów na stronie zawisza1946.pl i futbolwliczbach.pl

 

Ranking zawodników >> III liga gr II >> 22-23

Imię Nazwisko
(wiek)
CzasRankRank
czas
MeczeGole
1. Bartosz Bartkowiak (23)2250'10690.482715
2. Wojciech Zyska (29)2203'9880.452611
3. Adrian Olszewski (29)2430'9130.38270
4. Paweł Flis (21)2124'8960.42246
5. Bartosz Zalewski (26)2010'8930.442310
6. Piotr Wujec (23)2351'8890.38274
7. Patryk Urbański (29)(Z)2119'8870.422411
8. Sebastian Rogala (23)2160'8850.41244
9. Wojciech Lisowski (31)2179'8840.41257
10. Piotr Skrobosiński (24)2271'8780.39273
11. Przemysław Frąckowiak (29)2520'8760.35280
12. Adam Duda (32)1875'8480.452610
13. Kamil Kurowski (28)2009'8470.42265
14. Marcin Warcholak (33)2159'8110.38252
15. Jakub Giełda (23)1909'8050.42265
16. Michał Walczak (18)2277'7980.35261
17. Szymon Kapelusz (28)2104'7910.382511
18. Piotr Owczarek (20)2068'7830.38251
19. Kacper Nowak (22)1847'7680.42238
20. Piotr Łysiak (29)2234'7670.34254
21. Maciej Koziara (26)(Z)2079'7660.37256
* Kacper Nowak na liście powyżej, to imiennik naszego Kacpra Nowaka, ale z Polonii Środa Wlkp.

Wszyscy z nich to doświadczeni zawodnicy, którzy w barwach Olimpii potwierdzają  swoje umiejętności. 

Tak wygląda z kolei wewnętrzny ranking zawodników Olimpii:  

Olimpia Grudziądz w sezonie 2022-2023


Zawodnik (wiek)czasmeczebr.rankingranking/czas
1Adrian Olszewski (29)2430'279130.38
2Sebastian Rogala (23)2160'2448850.41
3Marcin Warcholak (33)2159'2528110.38
4Piotr Owczarek (20)2068'2517830.38
5Kamil Kurowski (28)2009'2658470.42
6Sebastian Olszewski (21)1927'236680.35
7Oskar Sikorski (23)1710'1936930.41
8Patryk Winsztal (23)1531'2587120.47
9Amarildo Balotelli (29)1338'24116860.51
10Krzysztof Wicki (32)1170'1414600.39
11Hubert Mich (21)1142'1724510.39
12Jakub Nawrocki (19)1006'1824540.45
13Szymon Stanisławski (28)946'2364700.50
14Kacper Jarzec (18)825'1622880.35
15Konrad Gutowski (24)796'1143760.47
16José Cabrera (26)674'1012790.41
17Filip Karmański (26)499'1112450.49
18Patryk Skórecki (31)481'111630.34
19Filip Rzepka (19)391'101760.45
20Erick Salguero (19)320'1421610.50
21Damian Vũ Thành (19)294'1411380.47
22Denis Gojko (25)292'1121560.53
23Szymon Doba (17)190'721110.58
24Miłosz Matuszewski (21)81'4190.23
25Hubert Konstanty (19)62'4250.40
26Jan Bonikowski (18)36'5120.33
27Filip Okraska (18)23'210.04
28Filip Prykaszczyk (19)18'100.00
ranking zespolu0.41

Jest moc.

Dla łatwiejszego porównania kadr obu zespołów zamieszczam też ranking Zawiszy według stanu po 28 kolejce. Mam nadzieję, że do końca sezonu te współczynniki niektórym zawodnikom jeszcze podskoczą. A do tego potrzeba zwycięstw. 

Zawisza Bydgoszcz w sezonie 2022-2023


Zawodnik (wiek)czasmeczebrrankingranking/czas
1Kacper Nowak (18)2148'2517120.33
2Patryk Urbański (29)2119'24118870.42
3Maciej Koziara (26)2079'2567660.37
4Adam Paliwoda (23)1809'2115060.28
5Piotr Okuniewicz (29)1772'2497190.41
6Mateusz Oczkowski (26)1770'2336200.35
7Michał Oczkowski (22)1620'184770.29
8Korneliusz Sochań (27)1554'2434960.32
9Sebastian Rugowski (21)1495'2525110.34
10Medard Dahms (19)1270'2224120.32
11Stanisław Wędzelewski (22)994'2523200.32
12Kamil Żylski (27)919'1553440.37
13Gabriel Falciano (25)916'2353230.35
14Wojciech Mielcarek (28)821'1523160.38
15Michał Graczyk (23)765'92610.34
16Jarosław Tkaczyk (19)720'82490.35
17Norbert Gaczkowski (17)540'62290.42
18Sebastian Szczytniewski (20)504'81820.36
19Igor Sobieralski (17)339'711300.38
20Alan Serwach (17)332'14780.23
21Wojciech Żelazo (19)306'12640.21
22Michał Sacharuk (23)264'7700.27
23Jan Chachuła (21)221'7610.28
24Fellipe Eduardo (30)122'5400.33
25Szymon Michalski (18)90'1150.17
26Hubert Jaskuła (18)39'3150.38
27Jakub Pachnik (19)38'260.16
28Cyprian Maciejewski (21)23'1110.48
29Fabian Leonowicz (18)21'230.14
ranking zespolu0.34

Porównując wskaźniki obu zespołów widać, że dysproporcja jest około 20% na korzyść lidera. Gramy jednak w Bydgoszczy i Zawisza może liczyć na najlepszych kibiców w tej lidze. Mamy pełne prawo z tego atutu skorzystać. Jestem przekonany, że Zawisza łatwo skóry nie sprzeda. Derby to derby.

Jeżli nadal czytasz ten tekst, to znaczy, że naprawdę jesteś fanem piłki nożnej. :) 

Przeanalizowałem kadrę Olimpii pod kątem doświadczenia jej zawodników na poziomie III ligi i wyżej w ligach centralnych. I tutaj widać sporą dysproporcję między gospodarzami a gośćmi. 

Zawisza ma w kadrze zawodników mających za sobą debiuty w Ekstraklasie ( Sochań i Okuniewicz) , a także grali w I lidze ( Koziara, Sacharuk, Dumieński, Urbański - debiut w Olimpii), ale suma doświadczenia zawodników Olimpii na tym polu jest orgomna. Dość powiedzieć, że 13 z nich ma na swoim koncie więcej występów w II niż w III lidze. To jest zespół budowany na zawodnikach z lig centralnych, którzy patrząc na ten potencjał już powinni świętować awans. Mieli jednak gorsze momenty  w trakcie sezonu i dlatego ciągle o awans walczą. 
Zespół Olimpii jest także wspomagany kilkoma młodymi, zdolnymi zawodnikami, którzy w mniejszym lub większym stopniu zaczynają odgrywać rolę w tym zespole. Zawsze jednak Olimpia ma w odwodzie bardzo doświadczoną ekipę jak nie na boisku, to na ławce rezerwowych. 
Przyznaję, że z ogromną przyjemnością zobaczę ten meczyk. Zawsze doceniam piłkarską jakość, nawet gdy to się czasami wiąże z faktem, że trzeba uznać wyższość rywala. 

Imponujące jest doświadczenie zawodników Olimpii. Wielu z nich grało wcześniej na naprawdę wysokim poziomie. Za punkt odniesienia mogą posłużyć rankinki zawodników w historycznych sezonach. Obenie kilku z nich może przekroczyć granicę 1000 punktów rankingowych. 
Wcześniej w wyższych ligach osiągali poziom znacznie wyższy. 

  • Marcin Warcholak w Ekstraklasie w barwach Arki Gdynia uzyskiwał ranking 3022 punktów w sezonie 16/17
  • Kamil Kurowski w I lidze w barwach Olimpii - 2283 punkty w sezonie 16/17;
  • Konrad Gutowski w I lidze w I lidze w barwach Podbeskidzia - 1420 punktów;
  • Patryk Skórecki w GKS Jastrzębie w I lidze - 1401 punktów;
  • Krzysztof Wicki w II lidze Gryfie Wejcherowo - 1222 punktów. Grałwtedy nota bene w zespole z Piotrem Kołcem, obecnym trenerem Zawiszy (1018 punktów Piotr Kołca w tamtym sezonie)
Wymieniłem tutaj tylko kilku z nich. Wiem, że moja baza danych nie zawiera wystarczającej ilości danych, żeby w pełni zademonstrować ten dorobek. Tych dobrych sezonów pewnie było więcej, ale nie mam już czasu, żeby to dokładnie opracować. Na potrzeby tego testu tych danych jest wystarczająco dużo, żeby stwierdzić, że Olimpia przeciw Zawiszy niczym Dawid stający przeciwko biblijnemu Goliatowi. Ale kto czytał biblię ten wie, że górą był na koniec jednak Dawid ;) Takie  rzeczy w piłce zdarzają się dość często. 

W zespole Zawiszy najwyższym życiowym rankingiem legitymuje się: 
  • Patryk Urbański, który w barwach Wdy Świecie nakręcił w sezonie 13/14 w III lidze 1066 punktów. Nie jest wykluczone, że w obecnym sezonie w okolicach tego życiowego wyniku zagra.
  • Życiowy ranking Macieja Koziary to 914 punktów w sezonie 18/19 w barwach II-ligowego Gryfa Wejcherowo. W obecnym sezonie ranking Maciej wynosi już 766 punkty, a mamy jeszcze 6 kolejek. Kto wie, czy to nie będzie jego najmocniejszy sezon.
  • Trzeci na liście Piotr Okuniewicz do tej pory najlepszy ranking osiągnął w II lidze w barwach Gryfa Wejcherowo, - 703 punkty,  a w obecnym sezonie ten wynik już poprawił i ma już 719 punktów. Co więcej, ten napastnik zakończy ten sezon z rekordową dla niego liczbą goli. W tej chwili ma ich na koncie 9 w ldze + 3 w PP.
  • Czwarty na liście Kacper Nowak w tym sezonie osiągnął już życiowy ranking 712 punktów, a niesamowite jest to, że robi to w wieku 18 lat. Takie wyczyny niestety rzadko pozostają niezauważone, dlatego mam poważne obawy, że to może być ostatni sezon w barwach Zawiszy tego młokosa. Bogate kluby właśnie na takie perełki polują. Zobaczymy. 
  • Jak na 19 lat świetny ranking osiąga Medard Dahms - 416 punktów. Gdyby kontuzja nie zatrzymała go trochę w poprzednim sezonie, to myśle, że już wtedy osiagałby takie rezultaty. Teraz nadrabia stracony czas. 
  • Życiowe rankingi pod okiem Piotra Kołca osiągnie jeszcze spora grupa zawodników. 
Podsumujemy to sobie na spokojnie po zakończeniu sezonu. Zawisza ma pod tym względem ogromne powody do zadowolenia. Wygląda to na prawdizwą kuźnię  talentów. Gdyby tak jeszcze miasto wspierało rozwój młodych zawodników choćby przez stworzenie warunków lokalowych (bursa dla młodzieży) , to mielibyśmy jeszcze wększy wysyp talentów przynajmniej w kilku młodzieżowych rocznikach. Sporo młodych zawodników właśnie z tego powodu nie udało się pozyskać Zawiszy mimo pozytywnych i obiecujących testów. Ale dzisiaj nie będę za dużo narzekał. Robimy swoje i idziemy ostro do przodu. 

Wracając do naszego rywala, Olimpia ma jeszcze jeden istotny atut w walce o awans. Posiada kilku zawodników, którzy wiedzą jak się skutecznie gra o awans: 

  • Sebastian Olszewski, mimo młodego wieku robił już awans do I ligi z Chojniczanką w ubiegłym sezonie;
  • Marcin Warcholak robił awans z Arką do Ekstraklasy;
  • Konrad Gutowski robił awans z Widzewem do I ligi;
  • Patryk Winsztal robił awans z Radomiakiem do I ligi;
  • Sebastian Rogala robił awans ze Skrą do I ligi
Oni już znają smak awansu. Wiedzą jak uporać się z presją wyniku. To ma znaczenie. Wielu dobry zawodników ma z tym problem. 

Warto też wspomnieć o młodzieży Olimpii. 

  • Na pierwszy plan wysuwa się Piotr Owczarek, młodzieżowy pomocnik z Warszawy, etetowy młodzieżowiec Olimpii - 783 punkty;
  • Drugim najczęściej grającym młodzieżowcem Olimpii jest Jakub Nawrocki (rocznik 2003 - 454 punkty w tym sezonie i życiowy rezultat). Napastnik, który do 13-go roku życia grał w Zawiszy. Potem razem z całym młodym narybkiem został przekazany do CWZS-u ze spólki WKS Zawisza. Cóż, nikt ich nie pytał o zadanie. Ech...jak ja bym chciał to jakoś odwrócić. Potem trafił do Olimpii gdzie dostaje swoje szanse. Wydaje mi się, że ostatnio jest próbowany gdzieś z boku na wahadłach. Fajnie gdyby ktoś to potwierdził lub zaprzeczył. Zresztą przekonamy się w sobotę.
  • Trzecim młodzieżowcem Olimpii jest pomocnik pozyskany z Elany rok temu po jej degradacji - Kacper Jarzec (288 punktów). 
Zatem Olimpia ma też swoje akcenty, gdzie próbuje wprowadzać młodzież pochodzącą z naszego regionu. Skala tylko inna. Relatywnie mało w pierwszym zespole Olimpii własnych wychowanków. Ten zespół gra na dobrym poziomie i szkoli nieźle modzież. A jednak mało ich w pierwszej drużynie. Dostają epizody, a nie szanse. I to od lat. Teraz gra o awans faktycznie rządzi sie swoimi prawami. Olimpia w Pro Junior System zajmuje odległe miejsce, odpuściła Puchar Polski i stawia sobie jeden cel - awans. 

Czy uda im się go osiągnąć celu ? 

A jak szanse obu ekip widzi nasz algorytm i bukmacherzy? 



Zarówno Zawisza w domu jak też Olimpia na wyjeździe wygrywały najczęściej.
Olimpia ostatnio nie grała jednak tak trudnego wyjazdu. Podobnie Zawisza, nie gościł ostatno tak wymagającego rywala. Zawisza w domu ma wskaźnik 2.4 punkta z 5 ostatnich spotkań , Olimpia dokładnie tyle samo. 
Algorytm daje 49% procent szans na wygraną Olimpii , natomiast 43% Zawiszy. Tylko 8 % na remis. Wydaje mi się, że szansa na remis jest wyraźnie zaniżona przez algorytm. Bukmacherzy widzą znacznie większą przewagę po stronie Olimpii i płacą za jej wygraną tylko 1.8 przy kursie 3.25 na Zawiszę.

Trzeba na pewno wziąć pod uwagę fakt że, że Zawisza jest podmęczony środową pucharową batalią w Toruniu. Dogrywka z Elaną nie jest bez wpływu na szanse Zawiszy. Szczególnie, że po 120 minut zagrali Patryk Urbański i Maciej Koziara. 


W Bydgoszczy remisy nie zdarzały się w historii rywalizacji zespołów także nadmiernie często, tylko 2 razy na 12 prób: 

Zawisza Bydgoszcz vs. Olimpia Grudziądz

SezonRozgrywkiDomWyjazd
1998-1999IV liga2 : 01 : 1
2002-2003V liga2 : 14 : 0
2004-2005IV liga5 : 02 : 3
2005-2006IV liga1 : 20 : 3(w)
2006-2007IV liga1 : 21 : 1
2007-2008IV liga0 : 02 : 2
2009-2010II liga (3)0 : 11 : 2
2010-2011II liga (3)2 : 11 : 1
2011-2012I liga (2)4 : 31 : 0
2012-2013I liga (2)3 : 00 : 1
2015-2016I liga (2)1 : 13 : 2
2021-2022III liga (4)0 : 21 : 3
2022-2023III liga (4)1 : 1



Przyznaję, że faworytem jest Olimpia, zgoda. Jednak Zawisza wiosną prezentuje się po prostu dobrze. Gramy znacznie skuteczniej w obronie. Jeżeli Olimpia nie zdoła szybko otworzyć wyniku spotkania, to presja upływającego czasu może nam pomagać. 

Sporo zależy od psychiki zawodników. Zawisza jest zmęczony pojedynkiem z Elaną, ale podobno po wygranej każdy zawodnik regeneruje się 2 razy szybciej :) Mamy sporo młodych, a oni mogą w tym wieku grać w zasadzie co drugi dzień bez wyraźnej utraty jakości. 
Po wygranej z Elaną morale są na pewno świetne. Derbowa wygrana uskrzydla przed kolejnymi derbrami. Na pewno silniejszym piłkarsko rywalem był GKS Tychy, którego Zawisza pokonał w 1/32 pucharu Polski jesienią. W takich meczach naprawdę wiele zależy od mentalnego nastawienia. 



Nie jest łatwo przewidzieć końcowy rezultat tego meczu. Jedno jest pewne: emocji nie zabraknie. Zabierajcie znajomych i przeżyjmy to razem na żywo. Będzie się działo.

sobota , godzina 16:00 

stadion Zawiszy, Gdańska 163 , Bydgoszcz

Jeżeli podobał ci się ten tekst, to możesz postawić mi kawę: https://buycoffee.to/mikolajgluszkowski 

Będę wdzięczny za zostawienie lajka czy komentarza na Facebook. W ten sposób nakarmisz algorytmy Facebooka i pomagasz w promowaniu naszego Zawiszy. 

wtorek, 16 maja 2023

Elana. Co się dzisiaj kryje za tą nazwą?

W niniejszym tekście spóbujemy zastanowić się co czeka bydgoskiego Zawiszę w środowym półfinale okręgowego Pucharu Polski. Co się dzisiaj kryje pod pojęciem "Elana"? 


Już w  środę wyjaśni się kto jest władcą Torunia....zobaczymy....


Ostatnio złapałem się na tym, że większość moich tekstów dotyczy przyszłości. Zdecydowanie bardziej ciekawe jest przewidywanie przyszłości, a zawsze ogromną satysfakcję sprawia mi trafne przewidzenie nadchodzących wydarzeń. Co ciekawe, tydzień temu naszemu algorytmowi trafnie udało się przewidzieć wygraną KP Starogard z Gedanią. 



Algorytm wskazywał także duże prawdopodobieństwo na remis Olimpii z rezerwami Pogoni. Przy utracie punktów przez Gedanię, remis okazał się dla Olimpii lepszym scenariuszem niż podejmowanie nadmiernego ryzyka nadziania się na skuteczne kontry Portowców. W Grudziądzu kibice nie zobaczyli bramek. 




Niestety nie udało mi się trafnie przewidzieć porażki Zawiszy w Środzie Wielkopolskiej. Już wyjściowy skład niebiesko-czarnych pokazał, że  tego dnia statystyczne rozważania będą musiały raczej ustąpić strategicznemu celowi wyznaczonemu na środę. A celem jest pokonanie Elany i okręgowy Puchar Polski dający przepustkę do tego krajowego. Oczywiście młodzież Zawiszy bez Urbańskiego, Koziary czy Okuniewicza miała prawo (i chęci) dobrze zagrać w pierwszej połowie meczu, ale trzeba przyznać, że niebiesko-czarnym nie udało się utrzymać jakości, którą prezentowali w poprzednich meczach, kiedy wypracowali serię 6 kolejnych zwycięstw. W przerwie zobaczyliśmy co prawda aż 4 zmiany ( z Krzysztofem Donarskim z zawiszastats zastanawialiśmy się na żywo czy kiedykolwiek miało to miejsce w historii Zawiszy ?) , ale skutecznie broniący się gospodarze nie pozwolili już odwrócić losów meczu. 


Elana nie traci goli.

Z kolei Elana do Pucharowego meczu z Zawiszą przystąpi po efektownym zwycięstwie 4:0 z Włocłavią, a więc nad bezpośrednim rywalem do awansu. Co więcej Elana w lidze wiosną nie traci bramek. Ostatnio taki fakt miał miejsce w listopadzie, gdy Elana przegrała w Bydgoszczy z Chemikiem 2:0. Nic dziwnego, że Elana jest liderem IV ligi z przewagą 6 oczek nad grupą pościgową. Jedyną bramkę Elanie na wiosnę strzelił Gryf Sicienko w 1/4 finału PP. Wynik meczu 1:4 dla Elany.

Kto stoi za sukcesami Elany? 

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu Elana Toruń grała w III lidze. Klubowi coraz mocniej dawały się we znaki problemy finansowe. Nie pomogły akcje "ratujmy Elane" i zarząd tego klub postanowił wyczyścić się z niewygodnych długów. Wycofał pierwszy zespół z rozgrywek dezorganizując je przy okazji. 

Zawisza - Elana - bali się więc nie przyjechali. Komuś zabrakło jaj za miedzą.

A że Elana miała w tym czasie rezerwy w okręgówce, to zrobiła na szybko awans i chyc - już jest w IV lidze, walcząc o awans do III ligi. Taki przykład udanej inżynierii finansowej, na którą ciągle niestety zezwala PZPN. W efekcie kluby często nie liczą się z wydatkami, no bo przecież można się realtywnie łatwo i bezboleśnie z długów wykręcić. Zdecydowanie trudniej trzymać budżet w ryzach. 

Wyprani z długów - gotowi do dalszych podbojów.

W  mojej ocenie zadłużony klub powinien układać się z wierzycielami, ograniczać wydatki (niestety wiąże się to z czasowym obniżaniem poziomu sportowego) i spłacać swoje zobowiązania. Jak nie, to start od B-klasy. Jeżeli tworzy się takim klubom furtki do unikania długów, to one szybko wracają i znowu żyją ponad stan. Elana zamiast spłacać stare długi znowu korzysta z zawodników pochodzących z innych regionów, którzy przecież z miłości do klubu nie grają. I biznes się jakoś kula. W ten sposób promowane  są kluby żyjące ponad stan. W tym przypadku kosztem Włocłavii czy Chemika. Szkoda. Ciekawe, jakie będą dlasze losy tego projektu. Na razie to działa i wygrywa. 

Tak jak wspomniałem, w Elanie gra kilku zawodników w innych regionów, co w IV lidze kujawsko-pomorskiej nie jest standardem: 

  • Kamil Piskorski - defensywny pomocnik z Łodzi,  z Widzewa;
  • Aleksander Kowalski - filar środka obrońca  z Namysłowa;
  • Mateusz Góra  - skrzydłowy z Czarnkowa;
  • Wojciech Pawłowski - doświadczony bramkarz urodzony w Koszalnie znany najbardziej z Widzewa;
  • Damian Lenkiewicz - doświadczony pomocnik z Białogardu;
  • Jakub Mikołajczak - bramkarz z Zabrza rywalizujący wiosną z Pawłowskim;
Elana na wiosnę 2023 - IV liga


Kapitanem zespołu jest wychowanek grający na lewej obronie - Paweł Karbowiński. 

O sile defensywy stanowi bez wątpienia Aleksander Kowalski - jak na IV ligę profesor. Ten zawodnik jako młodzieżowiec zaczynał granie od razu z poziomu II i I ligi w barwach Odry Opole, a póniej Stomilu. Po wejściu w wiek seniora musiał już spuścić z tonu i przez III-ligową Kotowicę trafił do III-ligowej Elany, gdzie zagrał 2 rundy i mu się Elana rozpadła. Przeszedł do Janikowa, gdzie dokończył poprzedni sezon. Teraz  pomaga Elanie w awansie, także zdobywając gole. To jest zawodnik który zdecydowanie nie jest stworzony do grania w IV lidze.  Średni rankning tego zawodnika z całej dotychczasowej kariery 0.42 pokazuje jego potencjał. Dla porównania średnia rankingów całej Elany z obecnego sezonu to 0.29. Gdyby posłużyć się średnią z maksymalnych rankingów elanowców z najlepszych momentów ich karier to mielibyśmy zespół na poziomie 6-8 w III lidze. 

O sile defensywy Elany stanowić może także postać trenera - Rafała Więckowskiego, który w piłkarskiej karierze był obrońcą i świetnie rozumie na czym polega obrona kluczowych stref przed własną bramką. Więckowski grał kilka sezonów w II lidze w dobrych dla Elany latach 2009-2013.

W tej chwili nasi rywale są w wyborowej formie i pewni siebie po 10 meczach bez stracownego gola. Na pewno nie będą łatwym rywalem dla Zawiszy. Niebiesko-czarni potknęli się w niedzielę w Wielkopolsce, ale w przekroju całej wiosny forma Zawiszy jest bardzo dobra. Seria 5 ligowych wygranych Zawiszy w lidze (+ 1 wygrana w Serocku w PP) została przerwana dopiero niedzielną porażką. Reasumując, kibice mogą liczyć na mecz na bardzo dobrym poziomie, gdyż oba zespoły są generalnie w pełnym gazie.

Szansa na obronę trofeum.

Po odpadnięciu Olimpii Grudziądz z regio Pucharu można śmiało mówić o zbliżającym się meczu jako przedwczesnym finale tych rozgrywek. Zawisza i Elana należą obecnie do najmocniejszych zespołów w regionie.

ranking dekady - kluby Kujawsko-Pomorskiego


W drugiej parze półfinałowej zmierzą się ze sobą Chemik Bydgoszcz z Pogonią Mogilno. W mojej ocenie Elana jest zespołem lepszym od obu zespołów z drugiej pary o czym świadczy też tabela IV ligi. Wygrany z naszej pary będzie miał zatem sporą szansę na trofeum i reprezentowanie regionu w centralnej edycji PP za rok. To powoduje, że stawka meczu jest spora, niezależnie od sporego ciśnienia jakie meczom Zawiszy i Elany towrzyszy od wielu lat. Jak się na to nałoży tradycyjną rywalizację Bydgosko - Toruńską, to mamy receptę na ogromne emocje w środę. 


W dodatku Zawisza broni Pucharu wywalczonego rok temu w Janikowie.




Wracając do prezentacji zespołu naszego rywala linię obrony trzeba uzupełnić o doświadczonego Adriana Wróblewskiego, który powinien pojawić się na prawej stronie bloku obronnego. 

Trudno przewidzieć, czy swoją szansę gry obok Alesandra Kowalskiego dostanie w tym meczu młodzieżowiec - Szymon Ćwikliński, czy może bardziej doświadczony Maciej Andrzejewski. Ten drugi zawodnik grał głównie w IV lidze (Legii Chełmża), w III lidze występował w wieku młodzieżowca w barwach Wdy Świecie. W bloku obronnym pojawia się także regularnie Filip Hartwich z Torunia - do niedawna grający w Unii Janikowo.

Przed obrońcami gra Kamil Piskorski (2000) z Łodzi. Na pozycji nr 10 Kacper Kowalski - młodzieżowiec z rocznika 2004 - tak przynajmniej jest w lidze.

Prawe skrzydło należy do Oliwiera Malinowskiego - młodzieżowca (rocznik 2005). Lewe skrzydło ogarnia Mateusz Góra, którego mieliśmy już szansę widzieć w barwach Sportisu Łochowo, chociaż po przyjściu zimą do Elany Jaya Jaskólskiego trener Rafał Więckowski ma do dyspozycji także tą opcję przy obsadzie ofensynych pozycji. Jay może pojawić się na szpicy, albo z boku, gdzie raczej pamiętają go kibice Zawiszy. 

Ostatnio mniej grał Damian Lenkiewicz - doswiadczony pomocnik Elany. W ostatnich meczach pojawiał się jednak w końcówkach spotkań. 

Edit: W ferworze pisnia pominąłem pozycję napastnika, którą obsadza ostatnio Jay JAskólski ale także  Maciej Rożnowski Ten napastnik jako młodzieżowiec strzelił 11 goli w sezonie 2016/17 w III lidze dla Wdy Świecie. W tamtym sezonie zgromadził naszych 720 rankingowych punktów (0.32/minutę). Później jednak już nie udało mu się powtórzyć tak dobrego sezonu. Średni ranking tego napastnika z 7 sezonów w mojej bazie danych to 0.28.  


W mojej ocenie Zawisza dysponuje obecnie silniejszym zespołem, gramy jednak w Toruniu, a gospodarze mają także mocne atuty, szczególnie w obronie. Przed meczem jest 0:0 i trudno jest przesądzać, kto wcieli się w rolę faworyta. Myślę, że Elana może mieć problemy gdy Zawisza zagra szybko, z pierwszej piłki, gdy zagra zdecydowanym, szczelnym i skutecznym presingiem. To jest główny mankament grania w niższej lidze, że zawodnicy przyzwyczająją się do tego, że mają więcej miejsca, czasu. Gdy się ten dyskomfort pojawi, to zaczną pojawiać się sytuacje na sforsowanie szczelnej, ale ciągle IV-ligowej obrony Elany.

Niebiesko-czarni w Srodzie Wielkopolskiej dostali tzw. zimny prysznic. Mam nadzieję, że zadziała na kreatywność, szybkość i  skuteczność i efekcie będziemy razem świętować awans do finału rozgrywek.

Mecz rozgrywany będzie wieczorem, więc frekwencja powinna dopisać. Jest szansa na dobre piłkarskie widowisko. Szkoda, że rok rok temu działacze Elany zabrali nam taką okazję, oddając wiosną walkowery. Czy ten środowy wieczór dobrze zapisze się w historii rywalizacji obu klubów?

Czy to będzie piłkarskie święto? Tego życzę wszystkim, którzy wybierają się w środę na mecz do Torunia.


czytaj też zapowiedź sobotnich derbów : Olimpia musi, Zawisza .... robi swoje.

czwartek, 11 maja 2023

Gramy o czwarte miejsce w tabeli. Polonia - Zawisza. [zapowiedź]

W niedzielę najlepszych 6 zespołów z czołówki naszej ligi zagra przeciwko sobie. To daje możliwość sporych przetasowań w kolejności zespołów w tabel. Olimpia ma w tej chwili 4 punkty przewagi nad grupą pościgową, więc nie starci pozycji lidera, ale teoretycznie w przypadku porażki i wygranej Gedanii jej przewaga nad rywalami spadnie do zaledwie jednego oczka. W tym scenariuszu Zawisza wygrywając w niedzielę, zmiejszy startę do Olimpii do 7 oczek. Tydzień później czekają nas derby z Olimpią i kolejna szansa zmnijeszenia dystansu do czołówki. W dalszej części tekstu zaprezentuję wam prawdopodobieństwa oblicznone przez nasz algorytm na poszczególne spotkania. 

Dla nas najbardziej liczy się oczywiście najbliższy mecz z Polonią Środa Wielkopolska, a więc z rewelacją naszej ligi. Przy kadrach zawodników posiadanych przez rezerwy Pogoni Szczecin czy Olimpię Grudziądz trudno sobie wyobrazić miejsce tych zespołów poza ścisłą czołówką. Ale wysokie miejsce Polonii Środa Wielkopolska w tabeli to już jest pewna niespodzianka. 


Rok temu Polonia Środa Wielkopolska wygrała rywalizację w naszej grupie w klasyfikacji Pro Junior System. Poprzednia wizyta Zawiszy w Środzie Wielkopolskiej miała miejsce pod koniec sezonu, w okresie gdy rywale konsekwentnie realizowali plan wygrania PJS i w III lidze wystawiali zespół rezerw. Niebiesko-czarni wysoko wygrali ten mecz 0:8, a Polonia wygrała 400 tysięcy złotych z PJS. Wszyscy byli zadowoleni.  Te pieniądze teraz pozwalają funkcjonować temu klubowi w obliczu znacznego zmniejszenia miejskich dotacji, o których zimą donosiły media.

czytaj też: Nasz rywal walczy młodzieżowcami.

oraz: 

Rekordowe zwycięstwo na wyjeździe. Kamil najlepszym strzelcem Zawiszy na 4 poziomie rozgrywek.

W obecnym sezonie nasi rywale jeszcze nie zaczęli stosować tej taktyki zmasowanego ataku na PJS. Grają relatywnie młodym zespołem, ale stanowią go gracze o niezłej jakości. Klub zadowala się nieco niższym miejscem w PJS, ale nie można wykluczyć, że w pewnym momencie ponowią ten manewr. Trudno zakładać, żeby to miało miejsce nagle w prestiżowym meczu z bydgoskim Zawiszą. 

Wzrost rankingów zawodników Polonii średnio o 40% !!!

Wielu z zawodników Polonii zrobiła ogromny postęp w ostatnich miesiącach. Przeanalizowałem pod tym kątem obecną kadrę Polonii i w mojej ocenie wzrost siły tej grupy zawodników na przestrzeni roku oceniam na ~40 %, co jest wynikiem naprawdę rzadko spotykanym. Jeżeli określona grupa zawodników poprawia swoje rankingi o 20%, to już jest świetny wynik. W Środzie Wielkopolskiej wykonuje się po prostu bardzo dobrą pracę szkoleniową. Ten klub nie przeprowadza spektakularnych transferów aby osiągnąć czwarte obecnie miejsce w III lidze. Pod tym względem Polonia i Zawisza mają dość podobną konstrukcję. Oba kluby bazują na pracy ogranicznej, a ich zawodnicy osiągają życiowe rankingi. W tym memencie warto wspomnieć, że trenerem Polonii jest od listopada 2021 Pawel Juszczyk, chociaż obecnie działa w trenerskim tandemie. To bez wątpienia bardzo zdolny trener młodego pokolenia (rocznik 1993), miesiąc młodszy od Patryka Urbańskiego :). To jest kolejne podobieństwo Zawiszy i Polonii. Oba zespoły napędza energia młodych, zdolnych trenerów bez długiego CV. 


Gwiazdą zespołu naszego rywala jest Bartosz Bartkowiak (23 lata), lider klasyfikacji strzelców III ligi. 


Bartkowiak jest obecnie także zawodnikiem z najwyższym rankingiem w całej naszej lidze. Tak wygląda pierwsza trójka rankingu:

  1. Bartosz Bartkowiak (Polonia) - rank 1024;
  2. Wojciech Zyska (Gedania) - rank 988;
  3. Adrian Olszewski (Olimpia) - rank 898.


Zawisza w tym roku jeszcze nie przegrał na wyjeździe i do Środy Wielkopolskiej pojedzie z najdłuższą serią wyjazdów bez porażki w lidze - 6 spotkań.
Polonia wiosną radzi sobie nieźle, notując wyniki zbliżone do Zawiszy, chociaż akurat ostatni domowy mecz przegrała z KP Starogard Gdański 1:2. Polonia przegrała wysoko tydzień temu w Szczecinie z rezerwami Pogoni 6:0. 
Nasi rywale przegrali w środę spotkanie Pucharu Polski z Sokołem Kleczew 3:1. Nie wiem jeszcze w jakim składzie wystąpili nasi rywale w tym meczu, więc nie zachęcam do wyciągania w tego meczu wniosków. 

Co innego porażka w Szczecinie. Tam zagrał najmocniejszy dostępny tego dnia zespół Polonii. 

Ranking zawodników Polonii za obecny sezon: 


ranking zawodników na fulbolwliczbach.pl


Zawisza ma obecnie serię zwycięstw, za to rywal zalicza lekki dołek formy. Warto jednak pamiętać, że Polonia to bardzo doświadczony zespół, który dwa lata temu kończył ligę na 3 miejscu. Z tego zespołu kilku zawodników ciągle występuje w barwach Polonii. Końcówka poprzedniego sezonu i wspomniana walka o PJS kosztowała Polonię dużo niższe miejsce w tabeli. Z drugiej strony Polonia gra nieprzerwanie w III lidze już 12 sezonów i ma ogromne doświadczenie na tym poziomie rozgrywkowym. Zawisza ma okazję rewanżu za mecz w Bydgoszczy przegrany jesienią 1:3.


Średni wiek zespołów

  • Polonia Środa 
    • cały sezon - 22.75 lat
    • ostatni mecz - 22.06 lat
  • Zawisza Bydgoszcz
    • cały sezon - 23.76 lat
    • ostatni mecz - 23.18 lat

Poniżej wklejam prawdopodobieństwa wyliczone przez nasz algorytm na 3 hitowe mecze III ligi tej kolejki. 

Na Pomorzu górą Starogard ? 


źródło: futbolwliczbach.pl

Według algorytmu zespół ze Starogardu Gdańskiego ma spore szanse by sprawić niespodzankę w Gdańsku i urwać punkty Gedani. W każdym razie wartość jest tu po stronie typu na wygraną gości. 

Gedania ostatnio z nieco mocniejszymi rywalami u siebie przegrywała, stąd domowy wskaźnik Gedani tylko 1.2, większą siłę wyjazdową ma Starogard. Ostatni wyjazd wygrali 1:2 w Środzie Wlkp. 

Olimpia zgarnie 3 oczka? 



Olimpia ustabilizowała grę na swoim stadionie i jest zdecydowanym faworytem. Co prawda rezerwy Pogoni mogą sprężyć się na niedzielny mecz, ale ostatnio mają problem z wygrywaniem spotkań. Olimpia jest w domu niepokonana od 6 spotkań. Gdyby Gedania zgubiła punkty, to remis w Grudziądzu pewnie nie byłby tragedią dla gospodarzy. Patrząc na wartośc typów, to remis wydaje się najbardziej rozsądnym typem przy kursach w okolicach 4.0. Zatem łowcy remisów mają tutaj pewnie pokusę.


Zawisza ponownie pokona Polonię ?



Zawisza ma napradę dobrą serię 5 zwycięstw ligowych (bez walkowera z Unią) oraz serię 6 wyjazdów bez porażki. Siła Zawiszy na wiosnę jest spora. W tym roku niebiesko-czarni jeszcze nie przerali na wyjeździe. Ten zespół to już jest solidny III-ligowy organizm. Nie jest łatwo ograć Zawiszę. 

Ciekawe, że bukmacherzy mimo to płacą tylko 2.2 za wygraną gospodarzy, natomiast wygrana Zawiszy wyceniana jest na 2.6. W tej sytuacji po stronie tego właśnie rezultatu jest wartość typowania. Jak zawsze wszystko zweryfikuje boisko. 


A jest o co grać. Jeżeli Zawisza zgarnie 3 punkty, a Olimpia nie wygra, to czołówka tabeli spłaszczy się , a emocje przed derbami pójdą jeszcze w górę. 

Czego oczywiście życzę wszystkim kibicom, szczególnie tym wybierającym się w niedzielę do Środy Wielkopolskiej. 



Jeżeli podobał ci się ten tekst, to możesz postawić mi kawę: https://buycoffee.to/mikolajgluszkowski 

Będę wdzięczny za zostawienie lajka czy komentarza na Facebook. W ten sposób nakarmisz algorytmy Facebooka i pomagasz w promowaniu naszego Zawiszy. 



wtorek, 9 maja 2023

Sezon życia wychowanka Zawiszy.

Jeżeli ktoś twierdzi, że województwo kujawsko-pomorskie jest futbolową pustynią, to w pewnym sensie ma trochę racji. Kluby pozbawione silnych sponsorów kuleją. Nie mamy żadnego zespołu na poziomie trzech centralnych lig. Za to śmiało można powiedzieć, że nie brakuje nam uzdolnionych zawodników, którzy mają potencjał do grania na najwyższym poziomie. 


Czasami warto rozejrzeć się trochę wokół siebie. W Bydgoszczy trwa projekt odbudowy Zawiszy. Zmagania toczą się na poziomie III ligi. Tymczasem dosłownie w centrum walki o Mistrzostwo Polski znalazł sie wychowanek Zawiszy:

1 Jakub Łukowski (26 lat). 

Pomocnik z Bydgoszczy rozgrywa, można śmiało tak powiedzieć, sezon życia w barwach ekstraklasowej Korony. Jego zespół z Kielc jest o krok od zapewnienia sobie utrzymania w elicie, a pierwszoplanową rolę w tej drużynie odgrywa nasz wychowanek. Jako jedyny zawodnik tego zespołu zagrał we wszystkich 31 ligowych meczach, w dodatku za każdym razem wychodząc w wyjściwym składzie. Zadziwia rywali przebojowością, szybkością, skutecznym dryblingiem. Ciągnie grę Korony do przodu. Pokazuje cechy dojrzałego pomocnika. Jest trudny do zatrzymania. Nie unika pracy w defensywie.

Na koncie ma już 11 goli, z czego 4 bramki strzelone z rzutów karnych. 


Jego trafinie z rzutu karnego w ostatnim spotkaniu Korony przeciwko świeżo upieczonemu Mistrzowi Polski dało Koronie 3 punkty niezmiernie ważne w walce o utrzymanie. Korona stworzyła szczególnie na własnym obiekcie twierdzę trudną do sforsowania. Nawet Raków nie dał rady pokonać złocisto-krwistych. 
Jakub Łukowski na futbolwliczbach.pl


Jakub był pierwszoplanową  postacią Korony już w poprzednim sezonie walnie przyczyniając się do awansu do Ekstraklasy. Co ciekawe, o miano jednego z najlepszych zawodników naszego regionu  rywalizował wtedy z innym wychowankiem Zawiszy - Hubertem Adamczykiem (25 lat). Rok temu lepsze rankingi notował w Arce Hubert, ale to właśnie Łukowski awansował do elity. 

Zobacz też ranking za poprzedni sezon: Ranking zawodników 2021/22 - kujawsko-pomorskie

Adamczyk ten sezon ma trudniejszy. Walczy z Arką o udział w barażach, ale jego zespół punktuje nieregularnie. 

fot. Maciej Czarniak trojmiasto.pl


W ostatnim spotkaniu Hubert trafił z karnego do siatki rywali, ale to Stal Rzeszów zgranęła 3 oczka. 

Czołówka rankingu zawodników kujawsko-pomorskiego regionu w tym sezonie prezentuje się następująco: 
ranking zawodników kujawsko-pomorskie




Jakub Łukowski w obecnym sezonie odskoczył w rankingu wszystkim rywalom i jest jednym z najskuteczniejszych strzelców Ekstraklasy. 

2.Mateusz Łęgowski (20 lat)


W naszej krejowej elicie prawdziwą furorę robi  Mateusz Łęgowski z Brodnicy. Pomocnik Pogoni Szczecin ma dopiero 20 lat, i w tak młodym wieku wszedł już na poziom przekraczający 3 tysiące rankingowych punktów. To może być jeden z transferowych hitów Portowców. Łęgowski trafił do siatki w ostatnim spotkaniu Pogoni z Legią Warszawa. To zwycięstwo Pogoni przesądziło o tytule Mistrzowskim dla Rakowa.  Można powiedzieć, że karty rozdają zawodnicy z kuj-pomu.


3. Damian Rasak (27 lat).

Bardzo wyrazistą postacią zadomowiną już od lat na poziomie Ekstraklasy jest Damian Rasak z Torunia. Kojarzony z Wisłą Płock pomocnik przeniósł sie zimą do Górnika Zabrze i stał się jednym w ważnych ogniw zespołu Jana Urbana. Górnik zdołał utrzymać się w elicie i może spokojnie przygotowywa się do nowego sezonu. Gola na wagę utrzymania dla Gónika zdobył w meczu z Wartą nie kto inny jak właśnie Damian Rasak. Rasak miał udział już w 6 zwycięstwach Górnika (6-1-2).


Kumulacja tych faktów zainspirowała mnie do pokazania wam sylwetek aktualnie najlepszych polskich ligowców rodem z kujawsko-pomorskiego, a kilka postaci rzeczywiście jest ciekawych. 

4.Maciej Żurawski (22 lata).

Bardzo ciekawą i obiecującą postacią jest kolejny młody pomocnik z Torunia -  Maciej Żurawski. Jego Warta Poznań ciągle zadziwia wynikami zdecydowanie ponad stan, szczególnie klubowego budżetu. Klub bez wielkich gwiazd, bez stadionu,  liczy się w walce o europuchary. To trzeci sezon Warty po awansie - najlepszy z tych trzech.

Piąte miejsce w rankingu zawodników z kuj-pomu zajmuje obecnie

5. Bartosz Wolski(25 lat). 

Ten pomocnik z Aleksandrowa Kujawskiego może nie być jeszcze znany szerszej publiczności, bo nie grał jeszcze w Ekstraklasie, ale jego Stal Rzeszów będąca rewelacją I ligi walczy właśnie o awans do elity i kto wie, może niedługo będzie okazja zobaczyć tego chłopaka w Canal+. Grający w I lidze Wolski w wieku 25 przekroczył pierwszy raz w karierze granicę 2 tysięcy punktów rankingowych. To może być materiał na dobrego ligowca, bardzo ciekawe jak potoczy się jego dalsza kariera.

Szóste miejsce w rankingu zajmuje młody obrońca Śląska Wrocław 

6.  Łukasz Bejger (21 lat) 

z Golubia-Dobrzynia. Łukasz zaliczył w tym sezonie spadek z Ekstraklasy z drużyną z Dolnego Śląska, ale dla niego osobiście to jest i tak najlepszy do tej pory sezon w życiu. Do końca sezonu może uzbierać 2 tysiące punktów rankingowych. Cała kariera jeszcze przed nim. Ciekawe jak wypadnie w kolejnych sezonach, gdy skończy mu się bonus związany ze statusem mlodizeżowca ? 

7. Maciej Dąbrowski (36 lat). 

Niedawny Mistrz Polski nie gra ostatnio regularnie w spotkaniach Łódzkiego KS-u, ale i tak będzie miał wymierny wkład w powrót łodzian do elity.  W ostatniej kolejce zagrał pełne 90 minut  w prestiżowym meczu z Wisłą Kraków, wygranym 3:2 przez jego zespół. 

Ósme miejsce w rankingu należy obecnie do wspomnianego wyżej 

8. Huberta Adamczyka (25 lat).

 Mialem okazję widzieć go kilka razy w akcji i jestem przeknany, że ciągle ma potencjał na granie w Ekstraklasie. Zresztą, niewiele brakowało, żeby razem z Arką awansował już rok temu. 

9. Filip Kozłowski (27 lat)

z Inowrocławia, który w barwach Skry Częstochowa walczy o utrzymanie w I lidze. 

Pierwszą dziesiątkę zamyka na ten moment  klubowy kolega Kozłowskiego, obrońca, wychowanek bydgoskiego Chemika. 

10. Beniamin Czajka (23 lata).  


W okolicach 13 miejsca rankingu pojawia się grający dla Zawiszy Patryk Urbański. Na koniec sezonu postaram się opublikować ostateczną postać rankingu. Warto zauważyć, że to będzie pierwszy sezon od czasu degradacji Zawiszy do B-klasy, w którym prawdopodnie nawet dwóch zawodników Zawiszy znajdzie się w pierwszej dwudziestce wspomnianego rankingu zawodników kuj-pomu. Drugim ma szansę zostać oczywiście  Maciej Koziara. W okolicach 20-miejsca rankingu robi się już gęsto, więc do końca sezonu będzie ostra rywalizacja. 


Przy okazji, taka dygersja, w tym ranknigu zawodnicy występują indywidualnie, ale trzeba pamiętać, że to jest sport zespołowy. Nikt z tych zawodników nie osiągnąłby niczego bez swoich kolegów, sztabu szkoleniowego, speców od przygotowania motorycznego, masażystów. Piłka to sport zespołowy. Kiedy ktoś wychodzi po statuetkę zazwyczaj właśnie od tego zaczyna podziękowania. Bo tak to naprawdę działa. Często zawodnicy tracą swój ranking jeżeli w danym sezonie znajdą się w zespole, który jako zespół jest nieskuteczny. Może to trochę niesprawiedliwe, ale ważna część bycia piłkarzem sprowadza się do umiejętności tworzenia zespołu, pracowania dla zespołu, bycia częścią mechanizmu. Są zawodnicy, którzy tego nie rozumieją i w efekcie nigdy nie osiągają wyników, na który by wskazywał ich potencjał techniczny czy motoryczny. 


Wysokie -15 miejsce w rankingu zajmuje obecnie kolejny wychowanek Zawiszy - Maciej Kona, walczący z Wisłą Puławy o awans do I ligi. 


W pierwszej piętnastce rankingu znajduje się Bartosz Zalewski, pomocnik Gedanii, wychowanek Sparty Brodnica, o którym pisałem przed spotkaniem Zawiszy z Gedanią. Ten zawodnik ma spory wpływ na dobrą grę beniaminka, który dość niespodziewanie liczy się w walce o awans do II ligi.

Trzy miejsca w pierwszej 20-stce rankingu zajmują zawodnicy Olimpii Grudziądz walczącej o awans do II ligi. Nie są to zawodnicy pochodzący z regionu, ale zgodnie z regułami rankingu prowadzonego od kilkunastu lat automatycznie biorą w nim udział wszyscy zawodnicy klubów z terenu naszego województwa. Ranking obejmuje obecnie tylko nalepsze kluby z regionu grające na poziomie III -ligi. Przez wiele lat baza danych zawisza1946.pl obejmowała także wszystkie kluby z IV ligi, ale przyznaję, że już od ubiegłego sezonu nie jestem w stanie ogarnąć kadr wszystkich IV-ligowców w takiej formie, żeby zapewnić ranking zawodników kuj-pomu do poziomu całej IV ligi. Być może w przyszłości będzie to przywrócone.

Cały ranking zawodników kuj-pomu w sezonie 2022/23 możecie znaleźć pod tym linkiem: 

http://zawisza1946.pl/zawodnicy_ranking_78.php


Myślę, że warto śledzić ten ranking. Ciągle na poziomie centralnych lig pojawiają się nowi, młodzi zawodnicy z kuj-pomu powyciągani z macierzystch klubów w bardzo młodym wieku. Być może już niedługo więcej piłkarskich karier będzie się zaczynało na Gdańskiej. Być może już się zaczęły..... Odbudowa Zawiszy na pewno będzie temu sprzyjać, szczególnie w przypadku awansu niebiesko-czarnych do II ligi. 

Warto nadmienić, że ranking nie obejmuje zawodników z kuj-pomu, którzy wyjechali z kraju i grają za duże pieniądze gdzieś w Europie, a tych oczywiście także nie brakuje. Reprezentacyjny pomocnik z  Bydgoszczy Jacek Góralski, wychowanek Zawiszy, ale też Jakub Piotrowski z Torunia czy  Marcin Listkowski z Rypina zarabiają od dawna w Euro. Będą następni. Na pewno. Sposób w jaki obchodzi się z piłką w wieku zaledwie 20 lat Mateusz Łęgowski plus jego młody wiek powodują, że być może to właśnie on będzie następnym hitem transferowym Pogoni. 


Dajcie znać czy podobał się wam ten tekst i czy chcielibyście częściej czytać podobne materiały o tym co dzieje się w szeroko pojętym otoczeniu bydgoskiego Zawiszy. 

środa, 3 maja 2023

Zawisza - Cartusia. Czy za tydzień będziemy mieli mecz o 4 miejsce ?

 Zawisza Bydgoszcz - Cartusia Kartuzy


Cartusia w zasadzie może być pewna utrzymania w III lidze. Nie ukrywam braku sympatii do tego klubu, który grę w III lidze zawdzięcza wykupienu licencji i destrukcji GKS Przodkowo, o czym pisałem jesienią. 

Niestety Zawisza nie będzie zatem w stanie przyczynić się do powrotu Cartusii do IV ligi, gdzie w mojej ocenie jej miejsce. 

Czytaj też: Nie, dla kupowania awansów na skróty, po raz drugi. [zamiast zapowiedzi]

W zespole rywala od wiosny gra Rafał Kobryń. Wychowanek Lechii Gdańsk, ma za sobą debiut i 9 spotkań w Ekstraklasie. Ten obrońca poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu z Lechii do I-ligowej Sandecji Nowy Sącz, gdzie miał okazję zebrać sporo ligowego doświadczenia (1684 minuty gry). W lecie rozwiązał umowę z Lechią i kontynuuje karierę poza macierzystym Gdańskiem. Ciekawe, że nie znalazł pracodawcy w I lub II lidze. Tym bardziej warto zwrócić uwagę na tego zawodnika.


Dla mnie ten mecz jest testem dojrzałości zespołu Zawiszy. Po przerwie wymuszonej walkowem, który oddała Unia Janikowo zachowanie pełnej koncentracji może być trudne. 

Zawisza dysponuje obecnie serią 4 ligowych zwycięstw.  To jest w naszej lidze obecnie najdłuższa seria kolejnych zwycięstw. Do tego można doliczyć wygraną w PP z Pomorzaninem Serock.

Cartusia - kolejny "zespół obcego boiska".

Cartusia od 5 spotkań pozostaje w lidze bez wygranej, ale jednocześnie jest od 5 wyjazdów niepokonana. Uwaga, ten zespół zdobył 70% swoich punktów (21/30) na wyjazdach tracąc mniej niż jednego gola na mecz wyjazdowy. 


źródło: futbolwliczbach.pl


Futbolwliczbach.pl szacuje szanse Zawiszy na wygraną na 40%, remis 33%, wygraną  gości na 28%. Tutaj widać wypływ dobrej gry gości na wyjazdach.

Zawisza wiosną złapał dobry rytm, ale takie pauzy wymuszone walkowerami potencjalnie mogą zaburzyć dobrze funkcjonujący kolektyw. Szkoda, że Unia w taki sposób zakończyła występy w III lidze. 

Gdyby patrzeć na kursy bukmacherów, to Zawisza powinien wygrać to spotkanie. Kursy oddają  różnicę potencjałów kadr obu zespołów, ale w mojej ocenie z pewną przesadą zaniżając tradycyjnie kurs na Zawiszę. Za wygraną Zawiszy płacą zaledwie około 1.5 za 1 postawioną złotówkę. Moim zdaniem zdecydowanie nie doceniają wyjazdowego potencjału Cartusii.

Zawisza zajmuje obecnie 5 miejsce w ligowej tabeli, przy czym warto zauważyć, że czekają nas 4 trudne wyjazdy z zespołami z górnej połówki tabeli, czeka nas domowy mecz z liderem u siebie, zatem utrzymanie dobrej lokaty w tabeli będzie wymagać na pewno zdobywania maksymalnej ilości punktów w  pozostałych domowych spotkaniach z Unią Solec Kujawski, Stolem i właśnie Cartusią. 

Średni wiek zespołów.

Cartusia w tym sezonie gra zespołem o średniej wieku 24.17  lat. 

W ostatnim spotkaniu zremisowanym z Pogonią II średnia wieku Cartusii to 24.01 lat. 

Średni wiek Zawiszy w sezonie - 23.78 lat.

Średni wiek Zawiszy w spotkaniu z Błękitnymi Stargard Szczeciński 23.19 lat.

W ostatnim spotkaniu Cartusia ograniczyła się do obowiązkowych dwóch młodzieżowców (Oliwier Dobek i Mateusz Trela) w wyjściowym składzie.

W  ostatnim spotkaniu Zawisza w wyjściowym składzie miał 4 młodzieżowców, co nie przeszkodziło mu pokonać (wreszcie) Błękitnych Stargard Szczeciński.   Brawo panowie. Dzięki dobrej postawie naszych młodzieżowców Zawisza liczy się ciągle w klasyfikacji Pro Junior System, a jednocześnie zdobywa punkty ligowe. Wygrywanie spotkań to jest najlepszy z możliwych sposób wchodzienia w dorosły futbol. 


Co ciekawe, jeżeli Zawisza wygra z Cartusią, to już w 27 kolejce poprawi dorobek punktowy z poprzedniego sezonu (50 punktów). Wielu młodych zawodników Zawiszy pod wodzą Piotra Kołca jest udanie wprowadzanych do grania w seniorach w III lidze, niektórzy doświadczeni zawodnicy także mogą pochwalić się bardzo udanym sezonem, być może nawet będą poprawiali swoje życiowe wyniki liczone w naszych punktach rankinowych. Pod koniec sezonu rozwinę jeszcze ten wątek. Rozwój poszczeglnych zawodników pokazuje tak naprawdę jakość pracy całego sztabu z zawodnikami. Takie podsumowania najlepiej robić po zakończeniu rundu. Jeżeli ktoś jest niecierpliwy, to rankingi zawodników są aktualizowane na bieżąco na stronie http://zawisza1946.pl/rankingi_klubow.php

Na tym etapie sezonu już widać, że, przynajmniej w mojej ocenie, to będzie najlepszy sezon w dotychczasowej karierze dla co najmniej 10 zawodników Zawiszy, być może nawet dla 12-13 zawodników. Faktem jest, że głównie młodych, ale nie tylko. Zobaczymy po ostatnim meczu. Jeżeli tak duża część zespołu robi życiowe wyniki, to naprawdę ręce składają się do braw. 

Póki co możemy cieszyć się z coraz bardziej skutecznej gry niebiesko-czarnych, którzy obecnie są już naprawdę trudnym rywalem dla każdego w tej lidze. 

Pod twardą ręką Piotra Kołca zespół nabiera charakteru, zaczyna nareszcie tracić mniej goli. Czy tej wiosny mamy już zespół zdolny gromadzić średnio 2 punkty na mecz? Czy to już jest jakiś przebłysk nadziei na lepsze czasy dla niebiesko-czarnych? 

A może to tylko kilka udanych spotkań, po których znowu przyjdzie zimny prysznic? Przecież w zeszłym sezonie też mieliśmy takie przebłyski.... 

No właśnie. Mecz z Cartusią jest ważnym testem dojrzałości tego zespołu.

Za tydzień o czwarte miejsce? 

Wygrana  pozwoliłaby prawdopodobnie Zawiszy odrobić część strat do czwartej w tabeli Polonii Środa Wielkopolska, która jedzie do Szczecina na mecz z rezerwami Pogoni. Tam nie wygrał w tym sezonie jeszcze nikt. Możliwe zatem, że kolejny wyjazd Zawiszy, który będzie własnie do Środy Wielkopolskiej byłby pojedynkiem o czwartą lokatę w tabeli. To już byłby kontakt ze ścisłą ligową czołówką. Taka jest mniej więcej stawka meczu z Cartusią. Jeżeli Polonia wygra w Szczecinie, to w zasięgu Zawiszy będą rezerwy Pogoni, które za tydzień pojadą ...do Grudziądza i też mogą stracić punkty.

    
www.zawisza1946.pl


Rezerwy w walce o awans.

Szalenie ważny mecz, który może zdecydować o awansie rozegrają rezerwy Zawiszy z bezpośrednim rywalem w walce o 2 miejsce - Spartą Przysiersk. Ten z rywali, który zgarnie pełną pulę bardzo zwiększy swoje szanse na udział w barażu o awans do okręgówki. Dla obu ekip to najtrudniejszy mecz do końca sezonu. Nikomu nie trzeba tłumaczyć jak ważny jest dla tych młodych uzyskanie awansu do okręgówki. Granie na maksymalnie wysokim poziomie ligowym, to dla młodych zawodników klucz do szybkiego rozwoju.

Dzisiaj Sparta poradziła sobie z Tucholanką Tuchola i mając jeden mecz zaległy traci do Zawiszy tylko jeden punkt. Bez wygranej rezerw w sobotę trudno będzie o awans w tym sezonie.  Drugi zespół w tabeli A-klasy zagra w barażach o awans do okręgówki.

Zawisza II Bydgoszcz - A klasa


piątek, 21 kwietnia 2023

Czy na majówkę Zawisza wdrapie się na piąte miejsce w tabeli ? [zapowiedź]

Odpowiedź na pytanie postawione w tytule poznamy już niedługo. Faktem jest, że po serii dobrych występów Zawiszy jakoś chętnie spogląda się w górę tabeli. Piąte miejsce, które przed sezonem stawiane było jako realny cel sportowy na ten sezon, staje się coraz bardziej realne. 



W sobotę zagramy na Gdańskiej z Błękitnymi Stargard. To  zespół, który patrząc na obecną klasę sportową i formę jest absolutnie w zasięgu Zawiszy. Problem polega tylko na tym, że w trzech kolejnych próbach nie udało nam się zdobyć z tym rywalem nawet 1 punktu. Coż, futbol jet pełen dziwnych splotów wydarzeń. Jesienią graliśmy z Błękitnymi tydzień po wysokiej porażce w Szczecinie i być może to właśnie podcięło nam skrzydełka.

Wiele informacji z jesiennej zapowiedzi meczu jest ciągle aktualna, więc zachęcam do przeczytanie także tego tekstu: Zawiszy - Błękitni. Będzie rewanż za poprzedni sezon ? [zapowiedź]

 W zespole gości nadal gra Damian Niedojad, który strzelał gole we wszystkich 3 spotkaniach Błękitnych z Zawiszą. To niewiarygodne. 



Jesienią dwa gole dla Błękitnych strzelił Zawiszy także wychowanek Elany - Jakub Stawski. 

Znacznie więcej jest pozytywów. 


Zawisza kontynuuje serię 4 kolejnych zwycięstw licząc z meczem PP z Pomorzaninem wygranym 2:5. 

W zespole pojawia się coraz więcej młodzieży, która bez kompleksów podchodzi do grania  w III lidze i sprawia coraz lepsze wrażenie.
Na trudny mecze z rezerwami Pogoni trener Piotr Kołc wysłał w pierwszym składzie piątkę młodzieżowców. W pierwszym momencie poczułem się nieswojo patrząc na wyjściową jedenastkę, ale trener dobrze wiedział co robi. Młodzi dobrze dawali sobie radę z wyżej notowanymi rywalami. To cieszy, że w Zawiszy tworzy się dobry klimat do wprowadzania młodzieży do ligowego grania.
Nie mamy obecnie dużych problemów z kontuzjami, czy pauzami za kartki. Do zdrowia dochodzi jeszcze po kontuzji Cyprian Maciejewski, reszta chłopaków w gazie.  Trener ma w efekcie spory wybór. 
Serię spotkań z golem śrubuje dalej Patryk Urbański. W PP dołożył 2 gole ( z karnego i z główki). 
Ten zawodnik ma już serię 10 spotkań z golem.  W tym czasie strzelił 13 bramek. Niewiarygodne, zwłaszcza w przypadku obrońcy.
Rywalizacja w zespole jest spora, młodzi naciskają na starszych kolegów coraz mocniej. W zasadzie dwóch doświadczonych zawodników ma pewne miejsce w składzie o ile są zdrowi, pozostali nie mogą być pewni miejsca w wyjściowej jedenastce. I wydaje się, że to jest własnie siła Zawiszy.
Czy te wszystkie atuty uda się trenerowi wykorzystać w sobotę, żeby wreszcie pokonać Błękitnych? 

Nasz rywal dwa sezony temu spadał z II ligi, po ośmiu latach nieprzerwanej gry na tym poziomie rozgrywkowym. Z okresu II ligi w Stargadzie niewielu zawodników pozostało w zespole Błękitnych (Damian Niedojad, Adrian Kwiatkowski, Oskar Ryk). 

Impet Błękitnych słabnie. Przegrali 6 ostatnich spotkań, wliczając w to spotkanie PP z IV ligowym Wybrzeżem Rewalskim. Ostatnia wygrana Błękitnych to zwycięstwo w Gdyni nad Bałtykiem (0:3). Z ostatnich 11 ligowych spotkań wygrali tylko 1, zremisowali 3, przegrali 6. Ciągle jeszcze wiosną szukają formy.
Gdyby mieli teraz znowu przełamywać się właśnie w Bydgoszczy, to byłoby niezrozumiałe.
Fakty wskazują na to, że rywale są po prostu bez formy i tyle. Historię trzeba odciąć grubą kreską i pisać nowe, piękne jej karty. 
Punkty zdobyte głównie jesienią powinny Błękitnym pozwolić na utrzymanie w lidze, być może z tego powodu w zimie rywale nie przeprowadzli żadnego spektakuarnego transferu. 

62% punktów rywala zdobytych na wyjazdach.


Warto zauważyć, że Błękitni zawodzą głównie w meczach na swoim stadionie. Aż 62% punktów tym sezonie zdobyli na wyjazdach (18 na 29). To jest generalnie specyfika naszej ligi, że pada sporo wygranych na wyjazdach. Błękitni nie są tu wyjątkiem. III liga jest wydrenowana z kreatywnych zawodników, którzy dobrze radzą sobie w ataku pozycyjnym. Skuteczniejszą bronią okazuje się gra z kontry, o którą łatwiej statystycznie właśnie na wyjazdach. Żeby wygrywać u siebie trzeba być naprawdę uważnym i cierpliwym w konstruowaniu ataków. Trudno się spodziewać, że Błękitni na Gdańskiej będą zaintersowani prowadzeniem gry w ataku pozycyjnym. Sytuacja w tabeli tego nie pokazuje, ale to może być naprawdę trudne spotkanie. Przekonała się o tym niedawno Pogoń, która przegrywała już u siebie 0:2 z Błękitnymi, żeby dopiero w doliczonym czasie uratować remis.

Wykartkowani.


Przeciwko Zawiszy nie wystąpi doświadczony, podstawowy obrońca Błękitnych- Maciej Liśkiewicz (pauza 8 żółtych kartek) . 
edit: Przeciwko Błękitnym nie zagra Sebastian Szczytniewski.

Średni wiek zespołów

W przekroju całego sezonu młodszy o ponad rok zespół ma Zawisza: 
  • Zawisza Bydgoszcz - 23.81 lat - ostatni mecz przeciwko Pogoni II - średnia wieku - 22.77 lat
  • Błękitni Stargard - 25.00 lat, w ostatnim meczu przeciwko Unii Solec średnia wieku - 25.01 lat.

Co ciekawe, rok temu to Zawisza miał zespół ze średnią wieku 24.96 lat , a Błękitni mieli znacznie młodszy zespół niż obecnie (23.69 lat). W poprzednim sezonie Zawisza zdobył 5 punktów więcej niż Błękitni, którzy zajęli 9 lokatę w lidze. Teraz Zawisza ma 14 punktów przewagi nad Błękitnymi:

http://zawisza1946.pl/



W przypadku wygranej z Błękitnymi niebiesko-czarni na majówkę będą mieli 49 punktów (3 otrzymają gratis za walkowera z Unią Janikowo). Natomiast zajmujący obecnie 5 miejsce KP Starograd Gdański będzie się zmagał na wyjeździe z Polonią Środa Wlkp. i wcale nie będzie faworytem tego meczu. W efekcie Zawisza ma szansę na początku maja zająć miejsce w najsilniejszej piątce ligi.

Dobrze byłoby zrealizować właśnie taki scenariusz, bo warto pamiętać, że czeka nas kilka trudnych wyjazdów w końcówce ligi: 
  • Gedania
  • Polonia Środa
  • Świt Skolwin;
  • Sokół Kleczew
Do tego mamy w terminarzu mecz na Gdańskiej z liderem tabeli - Olimpią. Zbliżające się spotkanie z Błękitnymi to jedno z czterech domowych spotkań z niżej notowanymi w tabeli rywalami. Trzeba je wygrać.

Udany występ Zawiszy w Pucharze Polski. 


W środę Zawisza pokonał 2:5 Pomorzanina Serock. W nagrodę 17 maja zagra w 1/2 finału w Toruniu z Elaną. 
Trener Kołc tym razem dał pograć Adamowi Paliwodzie. Od początku meczu z opaską kapitana zagrał Korneliusz Sochań, który był autorem jednego z goli. Odpoczywali za to nasi młodzieżowcy: Kacper Nowak, Medard Dahms i Jarek Tkaczyk, a także doświadczony Piotr Okuniewicz. Trener dał także odpocząć Michałowi Graczykowi, który od początku wiosny w lidze nie opuścił nawet minuty spotkania.
Niezbyt równa murawa w Serocku nie sprzyjała kombinacyjnej grze, ale i tak lepiej radzili sobie z nią III-ligowcy i już do przerwy prowadziliśmy 1:3.
Z dobrej strony pokazało się kilku zawodników, którzy mieli wiosną mniej okazji do grania. Cały mecz zagrał w środku pola Wojtek Żelazo. Z przodu walczył Gabriel Falciano, który zaliczył gola z rzutu karnego wywalczonego przez Jakuba Pachnika. Ten młokos z kolei kilka razy pokazał dobrą szybkość na skrzydle i był bardzo aktywny. Karnego w pierwszej połowie wywalczył Sebastian Szczytniewski. 56 minut dostał też Hubert Jaskuła, 45 minut Igora Sobieralskiego. 



Co ciekawe w bramce gospodarzy zagrał Filip Hatłas (rocznik 2003) wypożyczony do Serocka z Zawiszy. Skapitulował 5 razy, ale przy żadnym z tych goli nie miał zbyt wiele do powiedzenia. 
W 65 minucie w zespole Pomorzanina pojawił się Jakub Nowak (rocznik 2003), także zawodnik wypożyczony do IV-ligowca z Zawiszy. 
Na ławce rezerwowych Pomorzanina siedzieli Łukasz Zapała i Krzysztof Szal - byli zawodnicy Zawiszy.
Elana Toruń tego samego dnia poradziła sobie z Gryfem Sicienko 1:4 , co oznacza, że w 1/2 PP zagramy własnie w rywalem z Torunia. Nie ma co owijać w bawełnę, po wyeliminowaniu Olimpii Grudziądz z okręgowego PP przez Spartę Brodnica Zawisza jest faworytem tych rozgrywek. Przed meczem z Elaną będzie zapewne okazja napisać jeszcze kilka zdań o tym rywalu. 

czytaj też: 





Na razie najważniejsza jest liga.

Zawisza Bydgoszcz - Błękitni Stargard,
sobota 22 kwietnia , godzina 16:30  - ul . Gdańska 163 Bydgoszcz















czwartek, 13 kwietnia 2023

Zatrzymać Pogoń zmierzającą po awans. Czas na rewanż. [zapowiedź]

W sobotę Zawisza podejmie na Gdańskiej rezerwy Pogoni. Ten mecz będzie pierwszym tej wiosny spotkaniem Zawiszy z zespołem ze ścisłej czołówki ligowej. Pogoń walczy o awans do II ligi. 



Dla niebiesko-czarnych to jest okazja do reważu za wysoką porażkę (5:1), która miała miejsce jesienią na wyjeździe. To była najwyższa porażka w tym sezonie. Zawisza w 7 kolejce jechał po udanym początku ligii do Szczecina jako vicelider tabeli. Wysoka porażka spowodowała, że Zawisza stracił drugą lokatę w tabeli. Tydzień później podopieczni Piotra Kołca zainkasowali 3 ciosy w Stargardzie i osunęli się w tabeli poza podium. Te 2 wrześniowe mecze z bilansem goli 1:8 dla rywali uzmysłowiły wszystkim, że mamy ambitny zespół, ale nie jest on jeszcze gotowy do walki o awans na poważnie. Można powiedzieć, że  bardzo udany start ligi był wynikiem nieco ponad stan, ponad nasz potencjał. 

Teraz minęło pół roku i przed zespołem jest szansa pokazania, że ten czas został dobrze przepracowany, że jesteśmy w stanie podjąć walkę z tymi rywalami, tym bardziej na własnym boisku. Ten ostatni argument jest nieco naciągany z uwagi na fakt, że Zawisza ostatnio słabiej gra u siebie niżna wyjazdach. Tym bardziej jednak trzeba to zmianić. Tydzień temu niebiesko-czarni wygrali w Starogardzie Gdańskim 1:2 mecz bardzo ważny w kontekście walki o 5 miejsce w tabeli, zapowiadane przed sezone jako realny cel spotowy zespołu. Obecnie 5 miejsce w lidze zajmuje właśnie rywal ze Starogardu. Tym zwycięstwem zmniejszyliśmy dystans na 2 punkty, gdy rywale uciekli nam na 8 oczek, to o 5 miejscu moglibyśmy w zasadzie zapomnieć. To było 11 zwycięstwo Zawiszy w sezonie (bez walkowera z Jarotą). 

Jeżeli chcemy za kilka miesięcy ekscytować się walką Zawiszy o awans do II ligi, to takie mecze jak ten w Stargardzie czy właśnie nadchodzący mecz z Pogonią mówi nam znacznie więcej niż suche liczby. Grając o awans trzeba pokonywać także tych najmocniejszych rywali także w bezpośrednich starciach. W tym sensie spotkanie z rezerwami Pogoni wiele nam powie o obecnej jakości zespołu Zawiszy. 


Pogoń zaangażowana w walkę o 3 miejsce w Polsce nie będzie prawdopodobnie zainteresowana wzmacnianem rezerw Fornalczykiem czy Wędrychowskim, jak to miało miejsce jesienią. Goście wystąpią bez swojego kapitana Wojciecha Lisowskiego, który tydzień temu uratował remis dla Portowców strzelając dwa gole w doliczonym czasie gry, dzięki czemu Pogoń pozostała jedynym zespołem bez porażki na własnym stadionie. Przy okazji ten doświadczony zawodnik złapał jednak ósmą żółtą kartkę i nie będzie mógł wspomóc kolegów na boisku. Ten zespół ma wielu zdolnych obrońców, ale czy bez Lisowskiego będzie grać tak samo pewnie w obronie? To tak jakby Zawisza miał zagrać bez Patryka Urbańskiego. Nie jest łatwo załatać takie straty. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało na boisku. Pogoń teoretycznie dysponuje kadrą silniejszą niż Zawisza, nawet bez transferów z I zespołu. Żeby ich pokonać trzeba zagrać naprawdę dobry mecz. 

Przez Pogoń w świat.

W rezerwach Pogoni zawsze można liczyć na nasze regionalne akcenty, czyli młodych graczy z kuj-pomu, dla których kierunek szczeciński jest od lat jednym ulubionych. Pogoń udanie rozwinęła kariery kilku z nich, żeby wymienić tu choćby Marcina Listkowskiego z Rypina, Jakub Piotrowskiego i Maciej Żurawskiego z Torunia, Mateusza Łęgowskiego z Brodnicy, czy Filipa Kozłowskiego z Inowrocławia. Teraz w rezerwach Pogoni gra Bartosz Boniecki z Golubia Dobrzynia.  Generalnie do Szczecina ciągnie jakby więcej młodzieży w prawobrzeżnej części, tej "krzyżackiej", części kuj-pomu. Może to jest efektem wyższej aktywności szczecińskiego skautingu w tej części naszego regionu? 

Mam nadzieję, że już niedługo Bydgoszcz ponownie będzie miejscem gdzie  będzie rozwijało się większość piłkarskich karier zawodników z kuj-pomu. Dzisiaj mamy odzyskaną III ligę, a kolejne awanse są, mam nadzieję, kwestią wytrwałej, konsekwentnej pracy i czasu. 

Jednym z bieżących celów Zawiszy jest przełamanie domowej indolencji. Zawisza na wyjazdach zdobywa tyle punktów, że grając tylko na wyjazdach walczyłby w czołówce tabeli o awans. Niestety regulamin jest nieubłagany i musimy się nauczyć grać skutecznie także na swoim własnym stadionie. W mojej ocenie 5 porażek Zawiszy na własnym stadionie już wyczerpało limit na ten sezon. 

Czytaj też: Twierdza z papieru? Czy Zawisza sięgnie po zwycięstwo z Bałtykiem? [zapowiedź]


Najskuteczniejszym graczem rezerw Portowców jest wspomniany Wojciech Lisowski z 6 golami, następnie 5 goli Mateusz Bąk, 4 gole Olaf Korczakowski (obaj z rocznika 2003). 

W Zawiszy najskuteczniejsi są: 

  • Patryk Urbański - 10 goli;
  • Piotr Okuniewicz - 8 goli;
  • Maciej Koziara - 6 goli;
  • Gabriel Falciano - 5 goli;

Generalnie Zawisza nie ma problemu ze zdobywaniem bramek. Do tej pory tylko w 3 meczach nie potrafił zdobyć gola, a średnia ponad 2 gole zdobyte na mecz nie odbiega od ścisłej czołówki. To co odróżnia nas od czołówki, to realtywnie duża ilość traconych goli. Gdy Zawisza poprawi grę obronną będzie w stanie walczyć za rok o awans.  W ostatnich 2 spotkaniach trener Kołc postawił na Norberta Gaczkowskiego.  Na ławce rezerwowych usiadł znaczniej bardziej doświdczony Adam Paliwoda. Na co zdecyduje się trener w starciu z Portowcami ? 

Michał Graczyk


To spotkanie będzie z pewnością miało spore znaczenie dla Michała Graczyka, który urodził się w Szczecinie i przez kilka lat grał w rezerwach Pogoni. W zimie przeszedł do Zawiszy. Trener Piotr Kołc stawiał na niego we wszystkich dotychczasowych meczach wiosny. Jak zaprezentuje się w meczu przeciwko niedawnym kolegom? 


Co prognozują bukmacherzy, co prognozuje algorytm zawisza1946.pl ? 

Bukmacherzy dają obu zespołom równe szanse na wygraną (kursy ~ 2.4 - 3.8 - 2.4)

Nasz algorytm widzi to podobnie ale daje lekkie wskazanie w kierunku gospodarzy (39%) : 


W przypadku tego meczu naprawdę każdy wynik wydaje się prawdopodobny. 

Obecnie Pogoń i Zawisza to dwa zupełnie inne piłkarskie światy. Pogoń walczy o 3 miejsce w kraju i udział w europejskich pucharach. Portowcy cieszą się z otwarcia nowego stadionu, na który uczęszcza po 17 tysięcy widzów. U nas na Gdańskiej pojawia się może 5% tej ilości kibiców. Bydgoski futbol zdewastowany kilka lat temu jest dopiero w połowie procesu odbudowy. Z koniecznych 7 awansów 4 już za nami, a 3 przed nami.

Wiosną Zawisza wprowadza większą ilość młodzieżowców do gry. Średnie wieku zespołów Pogoni i Zawiszy jeszcze rok temu dzieliły prawie 3 lata ( 24.96 lat vs. 22.06 lat)  : 



Obecnie ta różnica w średnich to 1 rok. 



Jak to jest z tą średnia wieku ? 

Tutaj należy wam się jedna uwaga. W średnich wieku zespołów publikowanych przez @zawiszastats i przez @zawisza1946 są pewne rozbieżności. Krzysztof z @zawiszastats podaje średnie liczone z pełnych lat zawodników. Jeżeli zawodnik za tydzień skończy 21 lat, to do średniej ma liczone ciągle 20 lat. Mój algorytm liczy średni wiek każdego zespołu z dokładej ilości lat i dni każdego zawodnika w dniu meczu. Czasami różnice liczone na te 2 sposoby są istotne, tak było w przypadku spotkania z Bałtykiem, gdy średnie różniły się prawie o pół roku. Z punktu widzenia wyciąganych wniosków zgodziliśmy się, na końcu, że oba sposoby dają podobny wsad. Nie ulega wątpliowści, że Zawisza odmłodził kadrę. Widać to także po wysokiej pozycji w Pro Junior System. 

Pogoń podniosła wyraźnie wiek swojego zespołu, co może wskazywać na fakt, że poważnie myśli o awansie do II ligi. Z drugiej strony nie jest to takie oczywiste. II liga to znacznie większe nakłady finansowe z uwagi na odległości wyjazdów, hotele itd. Czy w ocenie Portowców II liga dla rezerw ma w ogóle duże znaczenie ? Nie jestem pewien. Gdyby spojrzeć na efekty posiadania rezerw w II lidze przez Lecha to raczej nie widać większej różnicy niż w przypadku ogrywania młodych w III lidze. W dodatku Poznań leży znacznie bardziej centralnie na mapie niż Szczecin. II liga może ostatecznie okazać się dla rezerw Pogoni wiekszym problemem niż korzyścią. Ale to już ich decyzje. Pomijając strategię rozwoju klubu wiadomo, że zespół zagra najlepiej na ile go stać w danym dniu. Jeżeli Pogoń okaże się najmocniejsza w III lidze, to po prostu zrobi awans i tyle. 


Bilans bezpośredni.

Bezpośrednia rywalizacja Zawiszy z rezerwami Pogoni to skromne 3 mecze: 


Pierwszy zespół Pogoni był w lidze rywalem Zawiszy 25 razy, ale do obecnych, III ligowych zmagań z rezerwami portowców nie ma co tego mieszać. Przyjdzie kiedyś czas na pierwszy zespół Pogoni. Powoli czas wracać na centralny szczebel rozgrywek, bo zapomną tam o nas ;)

W tej chwili mamy zespół, który w mojej ocenie dysponuje około 75% mocy wymaganej do tego, żeby włączyć się do poważnej walki o awans do II ligi. Brakuje nam dużo czy mało? 

W mojej ocenie Zawisza już nie liczy się w walce o awans w tym sezonie. Strata jest za duża. Ale niebiesko-czarni mogą pomóc w awansie Olimpii Grudziądz. Wszystkie mecze jakie Zawisza będzie rozgrywał z rywalami ze ścisłej czołówki mogą zatrzymać tego rywala w drodze po awans. Już w sobotę czeka nas bardzo interesujące starcie z Portowcami. 

Patrząc na mecze z czołówką to u siebie Zawisza zagra jeszcze z Olimpią Grudziądz, a na wyjazdach z Gedanią Gdańsk i Polonią Środa Wielkopolska.

Zawisza Bydgoszcz - Pogoń II Szczecin.

sobota 15 kwietania , godzina 15:00, stadion ul. Gdańska 163 Bydgoszcz