Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IV ilga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IV ilga. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 marca 2020

Jak wypadnie powrót Zawiszy na Gdańską 163 po 6,5 roku przerwy?


Witajcie.

14 marca 2020 to miało być wielkie święto futbolu w Bydgoszczy. Kibice Zawiszy mieli wrócić po dobrych kilku latach na stadion.  Tak, tak. Parę latek minęło.

Ostatni mecz Zawiszy jaki widziałem na stadionie Zawiszy odbył się ponad 6 lat temu, 13 grudnia 2013 roku. Zawisza podejmował wtedy Lecha Poznań przy 7 tysiącach publiczności i zremisował z Kolejorzem 2:2. Potem konflikt pomiędzy kibicami a Radosławem Osuchem się zaognił i w efekcie kolejne spotkania Zawiszy na Gdańskiej odbywały się w grobowej atmosferze bojkotu. Okazało się, że spółka Osucha bez kibiców nie była w stanie istnieć i w czerwcu 2016 zespół  został wycofany z rozgrywek II ligi. Kolejne 3.5 roku to była walka o przetrwanie piłkarskiej marki Zawisza Bydgoszcz.

Właśnie w sobotę rozpocznie się nowa odsłona w obecnej erze odbudowy Zawiszy. Niebiesko-czarni wrócą na Gdańską 163 i mają rozegrać tam derbowy mecz z Chemikiem w IV lidze. Ostatni medialny komunikat oficjalnego Fanpage Zawiszy mówi o rozegraniu tego spotkania bez udziału kibiców. Trwają rozmowy o możliwości przeprowadzenia telewizyjnej transmisji z derbów. Czekaliśmy 6 lat, czy te przeciwności losu mogą nas załamać? Na pewno nie. Jesteśmy po prostu przyzwyczajeni do różnych przeszkód.

W porozumieniu z klubem odpalamy wiosenną edycję ligi typera Zawiszy. W puli nagród będzie możliwość wygrania 3 karnetów na jesienne mecze Zawiszy. Serdecznie zapraszam do udziału.

Rejestracja oraz Logowanie do systemu typowania.


Liga Typera Zawiszy w początkowej fazie rundy to jest rzeczywiście spore wyzwanie. Dostęp do informacji na temat obecnej formy czy zmian kadrowych zespołów nie jest tak prosty jak w ligach centralnych.
Najwięcej wiemy chyba właśnie o naszym najbliższym rywalu. Kadra Chemika nie zmieniła się zbytnio w zimie. Naszego rywal mogliśmy oglądać w sobotę w spotkaniu Pucharu Polski wygranym przez Zawiszę na Glinkach 2:5.

Gdyby kierować się przebiegiem tego spotkania, to Zawiszy mógłby być faworytem nadchodzącego spotkania. Ale....

Chemik nie odkrył w spotkaniu pucharowym wszystkich kart. W kadrze meczowej naszego rywala nie znalazło się dwóch młodych ofensywnych graczy, którzy jesienią strzelili w IV lidze po 5 goli: Paweł Michalski i Mariusz Miłek. Trudno powiedzieć czy ich brak w składzie wynikał z kontuzji lub chorób czy też trener Chemika zachował sobie te atuty na ligowe derby.
Robert Kawałek - to kolejny w porównaniu z jesiennymi rozgrywkami ubytek Chemika, który może stanowić spory problem dla zespołu z Glinek. Ten doświadczony zawodnik dawał sporo piłkarskiej  jakości Chemikowi. Zespoł z Glinek nie przeprowadził w ziemie efektownych transferów, skupił się na przeglądzie własnej młodzieży. W zespole Piotra Gruszki znajduje się na pewno sporo uzdolnionych młodych zawodników. W sobotnim pucharowym spotkaniu widać jednak było przez większą część meczu bezradność Chemika w  konstruowaniu akcji ofensywnych. Posiadanie piłki nie przekładało się na dużą ilość sytuacji bramkowych tego zespołu.

Patrząc na jesienny dorobek naszych rywali i sytuację w tabeli to Chemik powinien być faworytem derbów. Algorytm typera prognozuje zresztą z tego powodu więcej szans na wygraną gości.  Co wy na to ? ;)


Rejestracja oraz Logowanie do systemu typowania.


Z drugiej strony Zawisza przeprowadził zimą kilka ciekawych transferów, które mogą zmienić oblicze zespołu. Zespół zasilił Wojtek Mielcarek, młody, ale ograny już na poziomie III ligi ofensywny pomocnik. Został on przez kibiców wybrany w głosowaniu piłkarzem meczu pucharowego z Chemikiem. Środek obrony niebiesko-czarnych zasilił Dawid Orlicki z Pomorzanina Toruń. Po lewej stronie bloku obronnego występować może kolejny nabytek - Kamil Czyżniewski. W nadchodzącym meczu czeka go jednak pauza za 4 kartki z jesieni. Z przodu Zawisza liczy na zwiększenie konkurencji wśród napastników za sprawą sprowadzonego z Victorii Koronowo Damiana Stasikowskiego. 
Być może jednym z ważniejszych wzmocnień Zawiszy okaże się powrót do meczowej kadry Krzysztofa  Urtnowskiego, który wyleczył już kontuzję. W pucharze z Chemikiem zagrał 84 minuty w środku pola  i zdobył gola z karnego. Wystąpił w roli kapitana Zawiszy.
Na ławce Zawiszy pojawił się w sobotę Jay Jaskólski z Pogoni Mogilno. Ten pomocnik także na pewno nie przyszedł siedzieć na ławce Zawiszy. Konkurencja o miejsce w 18-ce meczowej jest spora, co powinno w trakcie całej rundy przełożyć się na stabilną formę, a dłuższym efekcie na indywidualny rozwój zawodników. Nic tak dobrze nie stymuluje jak zdrowa konkurencja. O tym kto jaką rolę odegra w zespole przekonamy się w trakcie całej wiosny. Każdego z "nowych" i "starych" zawodników Zawiszy czeka ciężka walka o miejsce w wyjściowej jedenastce. Jesienią Zawisza często zawodził. Teraz ma być mocniejszy.

Patrząc na ławkę rezerwowych w minioną sobotę można śmiało powiedzieć, że trener Zawiszy, Przemysław Dachtera ma spore pole manewru. W sobotę może z Chemikiem zagrać w zupełnie inny sposób niż w pucharze. Na pewno będzie to inny mecz. Chemik na Gdańskiej będzie się prawdopodobnie bronił szukając swoich okazji z kontrataków.

Patrząc na historię, widzimy, że ten scenariusz często się Chemikom sprawdzał. Dość powiedzieć, że na swoim stadionie nie wygraliśmy jeszcze w lidze z Chemikiem. Nie udało się nam strzelić u siebie Chemikowi nawet gola, mimo że w dwóch sezonach mieliśmy mocny zespół, który wywalczył awans do wyższej ligi w 1984  i 2008 roku.



Efektowne zwycięstwo Zawiszy w Pucharze Polski nie powinno nikogo zmylić. Wygranie z Chemikiem nie będzie w sobotę prostą sprawą. W rywalizacji Zawiszy z tym klubem własny stadion rzadko bywa po prostu atutem. Chemik ze stratą 7 punktów do liderującego Pomorzanina może jeszcze marzyć o awansie do III ligi. Mimo interesujących wzmocnień Zawiszy, Chemik także ciągle dysponuje dobrą mieszanką doświadczenia z młodością. Zawisza jest beniaminkiem, Chemik spadkowiczem z  III ligi. Wszystko zweryfikuje boisko.


W typerze dostępny jest już komplet spotkań do typowania. Tyszanie, którzy we wtorek nieźle wypadli w starciu pucharowym z Cracovią (1:2 po dogrywce), w niedzielę podejmą Zagłębie Sosnowiec. Oba zespoły walczą o awans do strefy dającej walkę w barażach o Ekstraklasę.

Łódzki KS podejmuje Górnika Zabrze, który na wyjazdach spisuje się po prostu fatalnie. Zagłębie Lubin jedzie do Szczecina. Górnik Wałbrzych rozpocznie swoją ligową wiosną dopiero za 2 tygodnie. W typerze dołączamy id wiosny spotkania Pogoni Lębork, która walczy w IV lidze Pomorskiej.

W IV lidze kujawsko-pomorskiej bardzo ciekawie zapowiada się wizyta Pomorzanina w Chełmnie. BKS Bydgoszcz jedzie do Rypina, gdzie nam przyjdzie zagrać za tydzień. Włocłavia podejmuje Sportis Łochowo. Sparta Brodnica, nasz kolejny rywal w 1/4 Pucharu Polski KPZPN, zagra u siebie z Legią Chełmża.

sobota, 22 czerwca 2019

Pożegnanie z Sielską. Jutro poznamy ostatniego rywala na przyszły, IV-ligowy ligowy sezon.

Już jutro rozstrzygną się losy awansu do IV ligi drugiego zespołu, który razem z Zawiszą awansuje do IV ligi z I grupy V ligi. Większe szanse na to ma Sportis Łochowo. Jeżeli wygra z Victorią Lisewo to osiągnie ten cel. Mustang może awansować w przypadku wygranej i potknięcia Sportisu.

Szanse na taki scenariusz są znikome, bo zespół z Łochowa rzadko wiosną gubi punkty. Na swoim boisku jest murowanym faworytem.


Mustang także powinien wygrać, ale w przypadku wygranej Sportisu zająłby 3 miejsce w lidze.
Zawisza jest oczywiście także faworytem  i będzie chciał dobrym spotkaniem zakończyć 3-letni okres bez ligowej porażki w roli gospodarza. Wynik końcowy nie będzie jednak łatwy do przewidzenia, gdyż w zespole Jacka Łukomskiego szykują się kolejne debiuty młodych wojowników, a forma rywala także jest trudna do przewidzenia.

Jaki to przyniesie końcowy rezultat? Zobaczymy. Końcowy wynik tego meczu zdecyduje także o losach "bonusa Z" w typerze. W tej kategorii rywalizacja jest wyjątkowo zacięta i szanse na wygraną ma ciągle kilka osób.
Wszystkie 3 wymienione wyżej mecze mogą się zakończyć wysokimi wygranymi gospodarzy. Potrafię sobie jednak wyobrazić scenariusz, w którym usztywnieni rangą meczu faworyci z Łochowa lub Ostaszewa wymęczą 1:0 w doliczonym czasie gry. Różnice punktowe w klasyfikacji generalnej typera ciągle są na tyle małe, że walka nie jest jeszcze rozstrzygnięta.

Po dzisiejszym remisie Włocłavii z Pogonią Mogilno do lidera (grzegi1973) na 11 punktów przybliżył się drugi w klasyfikacji switek1979, s trzeci Mex jest tylko 8 punktów za nim. Do zdobycia w typerze ciągle pozostaje jeszcze 80 punktów.

Najbliżej bonusa Z jest obecnie Zawiszanka z 43 punktami. Czy utrzyma tą pozycję po ostatnim gwizdku sędziego?

W IV lidze do typowania mamy między innymi spotkania, którymi żegnają się z IV ligą zespoły Unii Solec Kujawski  i Polonia Bydgoszcz.
Do tego typujemy starcie rewelacji wiosny - Cuiavii Inowrocław z Kujawianką Izbica Kujawska. Ten drugi zespół nie był w stanie podjąć ponownie walki o awans po odejściu do Janikowa swojego błyskotliwego skrzydłowego i wyborowego strzelca - Kamila Kuropatwińskiego.

Rywalizację w lidze typerów zamknie nam wiosną mecz BKS-u Bydgoszcz z Unią Gniewkowo, finalistą Pucharu Polski na szczeblu KPZPN. Do 94 minuty zespół z Gniewkowa miał puchar w zasięgu ręki, ale ostatecznie musiał uznać wyższość Chemika. Ciekawe jak pozbierają się do niedzieli gracze z Gniewkowa? W pierwszym meczu finałowy w Bydgoszczy na Glinkach piłkarsko wyglądali bardzo dobrze. Jak zagrają z BKS-em na Sielskiej?

Jak widać typowanie wyników spotkań w naszej regionalnej piłce to nie jest wcale zadanie łatwe. Dla mnie osobiście sukcesem będzie pokonanie Don Lipone, o ile uda mi się tego dokonać. Pogodziłem się już miejscem w drugiej dziesiątce. Drugi z wygranych jesiennej edycji typera- Mario także jest obecnie poza pierwszą dziesiątką klasyfikacji generalnej. Porównałem sobie średnią punktów z jesieni ze  średnią obecnej czołówki i wygląda na to, że po prostu wzrósł poziom typowania. Razem z piłkarskim wzrostem Zawiszy rośnie jakość typowania ;)  Jesienią średnia punktów powyżej 5.30 dała wygraną. Obecnie rywalizacja o wygraną toczy się na pułapie 5.76-5.84 punktu na mecz. Jest progres, to cieszy.

Mecz Zawiszy z Gromem Więcbork może być historyczny pod kilkoma względami:
  •  Przede wszystkim może być ostatnim meczem Zawiszy w V lidze, przynajmniej do czasu gdy pojawią się tam nasze rezerwy.
  • Po drugie, może być momentem dwóch kolejnych debiutów młodych zawodników z rocznika 2004 w zespole seniorów. Jeden z nich jest jeszcze młodszy niż Medi, który debiutował 2 tygodnie temu.
  • Po trzecie, może to być pożegnanie ze stadionem na Sielskiej, gdzie Zawisza spędził ostatni sezon. 
Mecze na Sielskiej miały ten urok, że oznaczały powrót do Bydgoszczy z wygnania do gościnnych Potulic. Ale świątynia niebiesko-czarnych jest jedna, przy ulicy Gdańskiej 163 i tam, do swojego domu mamy po 3 latach wrócić już od sierpnia. Taki scenariusz pewnie by się nie ziścił, gdyby nie wywalczony w 3 lata awans z B-klasy do IV ligi. Dlatego podziękowania i słowa szacunku należą się wszystkim piłkarzom , trenerom, działaczom, sponsorom klub, którzy na ten sukces pracowali.

O powrocie na Gdańską marzy trener Jacek Łukomski o czym mówił w niedawnym wywiadzie. On sam miał okazję grać dla Zawiszy jako zawodnik i wie jak wyjątkową atmosferę ma to miejsce. Wydaje się, że nikogo nie trzeba zachęcać do wybrania się na Sielską w sobotę o 17-tej. Jest za co podziękować chłopakom. Przed nami kilka tygodni rozstania z ligowymi emocjami.


wtorek, 12 lipca 2016

Apel do prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego. Razem ratujmy IV ligę na Zawiszy. Jest jeszcze czas. To się może udać.

To chyba jedna z ostatnich prób uratowania IV ligi dla seniorskiej sekcji piłki nożnej Zawiszy Bydgoszcz, vice lidera wszech czasów I ligi, klubu który przez kilkadziesiąt sezonów promował Bydgoszcz występując w centralnych rozgrywkach piłkarskich. Z dramatycznym apelem do prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego zwrócił się Krzysztof Bess, przedsiębiorca z Bydgoszczy, będący obecnie prezesem Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza:




"Odpowiadając na Apel Rady Miasta Bydgoszczy z dnia 29 czerwca 2016 roku Stowarzyszenie Piłkarskie informuje, iż dokonaliśmy zgłoszenia drużyny seniorów ZAWISZY do rozgrywek B-klasy K-P ZPN. Udział naszego zespołu zapewni kontynuację ZAWISZY Bydgoszcz w
piłkarskiej rywalizacji seniorów.
Jednocześnie wyrażamy gotowość do zagwarantowania gry drużyny seniorów ZAWISZY w najwyższej możliwej klasie rozgrywkowej - w tym przypadku IV lidze. Wbrew rozpowszechnianym informacjom, na ww. okoliczność, wymagana jest Pana zgoda. Otóż zbycie miejsca w lidze wymaga zgody wszystkich akcjonariuszy WKS „ZAWISZA" Bydgoszcz S.A. - jednomyślności (100% głosów) wyrażonej uchwałą WZA.
Proszę zatem o Pana stanowisko:
1. Czy wyraża Pan zgodę na zbycie przez WKS ZAWISZA Bydgoszcz S.A. miejsca w IV lidze na rzecz naszego stowarzyszenia?
2. Czy wyraża Pan zgodę na udostępnienie stadionu przy ul. Gdańskiej 163 w Bydgoszczy dla drużyny seniorów ZAWISZY prowadzonej nasze stowarzyszenie - zgodnie z Apelem Rady Miasta Bydgoszczy z dnia 29.06.2016?
Pragnę przypomnieć, iż to właśnie SP „Zawisza" przekazało w 2009 roku do WKS „ZAWISZA" Bydgoszcz S.A. sekcję piłki nożnej złożoną z: 2 drużyn seniorów oraz 9 młodzieżowych.
Informuję również, iż akces do gry IV lidze złożyliśmy do K-P ZPN / PZPN. Jestem przekonany, iż w tym przypadku mogę liczyć na życzliwość Pana Prezesa Eugeniusza Nowaka. Sytuacja wymaga jednak ode mnie uczciwości - spełnienie pkt. 1 i 2 to warunki konieczne. Jednocześnie oświadczam, iż dopuszczam możliwość gry naszego zespołu w B-klasie na obiektach przy ul. Sielskiej w Bydgoszczy, gdzie swojej mecze rozgrywała drużyna rezerw.
Łączę wyrazy szacunku,
Do wiadomości:
1/ Rada Miasta Bydgoszczy; 2/ K-P ZPN"

podpisany /Krzysztof Bess - prezes SP Zawisza Bydgoszcz/

Całe oświadczenie w formie pdf można pobrać tutaj.

Apel Rady Miasta o ratowanie piłkarskiej sekcji Zawiszy wystosowany 29 czerwca 2016:







Tak się zastanawiam, co mogą jeszcze zrobić członkowie zarządu SP Zawisza, żeby Zawisza dostał od prezydenta Bydgoszczy, Rafała Bruskiego szansę na ratowanie tego zasłużonego klubu?

Wyrażają gotowość prowadzenia zespołu seniorów, wzięcia na barki stowarzyszenia  wszystkich kosztów organizacji klubu, kontraktowania zawodników, pozyskiwania sponsorów. Nie można mieć chyba mniejszych oczekiwań i wykazywać większej pokory. W czasach gdy wszyscy przychodzą po pieniądze SP Zawisza prosi jedynie o możliwość występowania zespołu na stadionie w Bydgoszczy i zgodę na przekazanie IV ligowej drużyny.

Decyzja o dalszym losie klubu piłkarskiego z ogromnymi tradycjami jest w rękach prezydenta Rafał Bruskiego.

Mam do Was ogromną prośbę. Udostępniajcie ten apel, lajkujcie. Ta decyzja może skrócić o kilka lat proces odbudowy Zawiszy. Tu już nie chodzi o pieniądze. Chodzi o czas. Czasu się nie oszuka.

Wielu kibiców może już nie doczekać powrotu Zawiszy do centralnych rozgrywek jeżeli będziemy zmuszeni zaczynać od 8 ligi (B-klasy).
Proszę, zróbmy ten wysiłek i rozpowszechniajmy ten apel gdzie się tylko da. Zawisza to jedna z najlepiej rozpoznawalnych bydgoskich marek. Warto podjąć wysiłek w celu jej ocalenia. Nie mamy takiej drugiej piłkarskiej marki w Bydgoszczy i w regionie. Jeżeli ten apel się nie powiedzie, to mecz piłkarskiej Ekstraklasy w naszym regionie możemy zobaczyć nawet dopiero za kilkanaście lat.

Ale tak nie musi być.
Pora zakończyć waśnie i spory i zacząć odbudowę Zawiszy Bydgoszcz. Wszystkie ręce na pokład.

czwartek, 16 czerwca 2016

MUKS Zawisza. Wychowankowie Zawiszy Bydgoszcz będą marzyć o grze we Wdzie Świecie czy Olimpii Grudziądz.

O co prezydent Bruski ma pretensje do Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza?

To pytanie ciśnie mi się na klawiaturę, bo wobec braku porozumienia podmiotów związanych z Zawiszą nie ma i nie będzie możliwości odbudowania piłkarskiego klubu, który stanie się znowu piłkarską ikoną Bydgoszczy. Nie będzie także możliwy powrót dobrej atmosfery na trybuny i atmosfery piłkarskiego dopingu.
Jak donoszą lokalne media prezes SP Zawisza, pan Krzysztof  Bess zwrócił się się do prezydenta Bydgoszcz z propozycją poprowadzenia zespołu seniorów w rozgrywkach ligowych. SP Zawisza jest podmiotem mającym kilkuletnie doświadczenie w prowadzeniu zespołu seniorów, który z powodzeniem przeprowadziło od V ligi do II ligi zachodniej. Co zatem tak uwiera prezydenta Bruskiego, że nie chce on nawet rozmawiać o wspólnym projekcie zaproponowanym przez SP Zawisza?

Ze słów prezydenta Bruskiego można wywnioskować, że ma on pretensje do władz Stowarzyszenia Piłkarskiego Zawisza, że nie odcięło się od aktów chuligańskich z końcówki 2013 roku.
Nie jest to jednak prawdą. Istnieją jeszcze w sieci materiały dokumentujące, że władze SP Zawisza odcięły się od chuligańskich aktów, o których mowa.

Przytoczę fragment tekstu ze stycznia 2014 z portalu sportowabydgoszcz.pl:
"Zaskoczony ruchem urzędu miasta jest prezes SP Zawisza Sławomir Bigalke. Był on jednym z sygnatariuszy oświadczenia, które w czwartek pojawiło się na stronie stowarzyszenia. Podkreśla w nim, że jest przeciwko wszelkim aktom chuligaństwa na stadionie. "Nie jesteśmy przecież stroną w tym konflikcie" - dodaje w rozmowie ze Sportową Bydgoszczą Bigalke. Czy jego zdaniem oświadczenie nie pojawiło się za późno, gdy SP zostało postawione pod murem? "Jako członek CWZS Zawisza współtworzyliśmy oświadczenie opublikowane jeszcze przed spotkaniem okrągłego stołu" - przypomina szef Stowarzyszenia Piłkarskiego."


cała treść tutaj



Herb zgodny ze  statutem jest tylko  jeden.


Z fragmentów wczorajszej konferencji prasowej prezydenta Bruskiego wynika, że ma on pretensje o to, że strona internetowa kiboli posługuje się oficjalnym herbem Zawiszy Bydgoszcz. Skoro posługuje się tym herbem to znaczy, według rozumowania prezydenta całe Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza jest za bardzo "kibolskie" i musi być tępione. Idąc tym tokiem rozumowania prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski doprowadził nawet do wyrzucenia z miejskich obiektów młodzieżowych grup SP Zawisza, w których trenowało i trenuje nadal około 200 młodych bydgoszczan, dzieci bydgoskich podatników.
Ale przecież każdy portal, czy to kibolski czy piłkarski czy zwykły informacyjny powinien posługiwać się zgodnie z prawem właśnie tym niebiesko-biało-czarnym herbem Zawiszy. Jaka tu jest wina SP Zawisza, że ktoś posługuje się tym logo?

Lokalni politycy czy samorządowcy w zażartej walce pomiędzy sobą wszyscy posługują się nazwą Bydgoszcz czy logo Bydgoszczy. Jaka w tym jest wina Bydgoszczy, jeżeli wygadują głupoty lub podejmują decyzje sprzeczne z interesem Bydgoszczy?

Mowa jest o Bydgoszczy, to o Bydgoszczy i towarzyszą jej symbole Bydgoszczy.
Mowa jest o Zawiszy, to używa się nazwy Zawisza i zgodnego ze statusem logo Zawiszy Bydgoszcz. Nadużyciem jest raczej posługiwanie się innym niż oficjalne logo, zmienionym bezprawnie, co przyznał niedawno sąd, herbem. A raczej jego modyfikacją.


Biznes chce wspierać projekt oparty na zgodzie środowisk, nie na kontynuacji kilkuletniej walki.


Nie jest bez znaczenia fakt, że istnieje podmiot/podmioty zainteresowane finansowym wspieraniem zespołu Zawiszy, którego deklaracje wsparcia pozyskało SP Zawisza. Warto przypomnieć, że w czasach gdy SP Zawisza prowadziło zespół na poziomie IV czy II ligi klub wpierało kilkudziesięciu lokalnych przedsiębiorców, skłonnych budować wizerunek swoich firm we współpracy z piłkarskim  Zawiszą,  wokół którego panowała dobra atmosfera, a kolejnym sportowym awansom towarzyszyło coraz większe zainteresowanie kibiców i mediów.

Dlaczego prezydent Rafał Bruski z góry odrzuca model, który przynosił tak dobre efekty, tak dobrą atmosferę? Przecież nie wpłynęła propozycja robienia piłki wspólnie z "kibolami". Nie ma już żadnej organizacji "kiboli" w Bydgoszczy. SKZB, czyli Stowarzyszenie Kibiców Zawiszy Bydgoszcz zostało rozwiązane dawno temu. Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza jest zupełnie innym podmiotem, skupiającym się obecnie wyłącznie na szkoleniu piłkarskiej młodzieży. Zawiera w swoich szeregach osoby o różnym temperamencie, ale są też takie jak autor niniejszego tekstu, spokojny inżynier programista, który nie za bardzo pasuje do definicji "kibola". Takich jest wielu. Każdy pracuje i żyje swoim życiem, a łączy ich tylko pasja do Zawiszy od wielu lat. Jestem członkiem SP Zawisza od jakiś 8-9 lat i moja wina polega tylko na tym, że interesuję się Zawiszą.


Odpowiedzialność zbiorowa.


Można odnieść wrażenie, że za winę SP Zawisza prezydent Bruski uważa brak potępienia całego środowiska "kiboli".


Ale przecież próba stosowania odpowiedzialności zbiorowej wobec całej społeczności kibiców, którą stosował Radosław Osuch razem z Rafałem Bruskim doprowadziła w końcu do pustych trybun na stadionie. Może czas wyciągnąć jakieś wnioski z tego faktu?
Podpowiedź: znacznie lepsze efekty w innych miastach przynosi eliminowanie poszczególnych osób dopuszczających się aktów chuligaństwa z jednoczesnym utrzymaniem dobrych lub przynajmniej neutralnych relacji z całym środowiskiem kibiców. Przecież w tym środowisku 99% ludzi nie ma nic na sumieniu.

Odpowiedzialność indywidualna za popełnione wykroczenia jest zrozumiała i oczywista. Jeżeli ktoś wchodzi w konflikt z prawem musi się liczyć z konsekwencjami.
Odpowiedzialność zbiorowa, jaką wobec całego środowiska ludzi związanych z Zawiszą próbuje uprawiać prezydent Bruski to jest droga donikąd.


Uczniowski klub sportowy ma zastąpić piłkarską ikonę Bydgoszczy.


Prezydent Bruski deklaruje chęć stworzenia zupełnie nowego podmiotu, który miałby zajmować się szkoleniem młodzieży na Zawiszy.  Ten podmiot miałby także być może prowadzić zespół seniorów w IV lidze. Czy taka perspektywa rzeczywiście będzie motywująca dla tej młodzieży? Nikt nie wpadł jeszcze nawet na pomysł żeby zapytać kogokolwiek z tej młodzieży, czy naprawdę marzą o grze w IV lidze na pustym, niemrawym  stadionie bez atmosfery i bez perspektyw powstania w Bydgoszczy rzetelnego, ligowego  klubu.

MUKS Zawisza z tej wizji Rafał Bruskiego nie przyciągnie nigdy żadnego sponsora, bo futbol potrzebuje prawdziwych emocji, dopingu. To jest żywioł.
Zawodnicy, którzy mieliby w ty zespole grać, o ile uda się ich rzeczywiście pozyskać, nigdy nie będą grać dla tysięcy bydgoszczan, bo ten stadion będzie wiecznie martwy. Pojedyncze, najbardziej uzdolnione jednostki i tak zostaną już w wieku juniorskim wyłowione przez silniejsze finansowo kluby.

Zawisza Bydgoszcz musiałby być rzeczywiście solidną ligową firmą, żeby zdołał utrzymać zdolnych wychowanków. Jakiś MUKS Zawisza nigdy nie stanie się taką firmą. Nawet nie będzie miał takich ambicji. Jeżeli wizja prezydenta Rafała Bruskiego, zupełnie zakręconego w walce z "kibolami", się spełni, to dojdzie do tego, że wychowankowie Zawiszy będą marzyli o tym, żeby grać w Wdzie Świecie czy Olimpii Grudziądz. 

To ostatnie zdanie pokazuje chyba najdobitniej jakie są ambicje obecnego prezydenta Bydgoszczy.  Świecie czy Grudziądz potrafią zbudować silniejsze ośrodki piłkarskie niż Bydgoszcz.

Czy bydgoszczanie rzeczywiście podzielają tak daleko posunięty minimalizm prezydenta swojego miasta? W mojej ocenie człowiek sprawujący tak zaszczytny urząd w jednym z największych miast Polski nie powinien sobie pozwalać na takie wypowiedzi, świadczące o tym, że tak duże miasto ma mieć zespół na piłkarski na piątym szczeblu rozgrywek w najbardziej medialnej dyscyplinie sportu.

Prezydent Bydgoszczy nie musi być fanem piłki nożnej, ale powinien mieć świadomość, że reprezentuje poważne miasto.
Można by powiedzieć: jaki prezydent, takie wizje. Ale to nie jest mój prezydent. Mam nadzieję, że Wy też macie inne ambicje.
 Prezydentem nie jest się na szczęście dożywotnio. Likwidacja ligowego futbolu w Bydgoszczy pewnie nie przysporzy Rafałowi Bruskiemu zwolenników. Część bydgoszczan może wreszcie przejrzy na oczy dzięki tej sytuacji.