Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sparta Brodnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sparta Brodnica. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 kwietnia 2022

Zawisza - Elana - bali się więc nie przyjechali. Komuś zabrakło jaj za miedzą.

 W najbliższy weekend miało mieć miejsce w Bydgoszczy lokalne święto futbolu. Do grodu nad Brdą miała według terminarza zawitać Elana Toruń. Pojedynki z tym rywalem zawsze dostarczały sporo emocji, choćby z racji wielowiekowej rywalizacji tych miast wojewódzkich ze sobą. 


Przez kilka lat Zawisza tułał się po regionalnych boiskach B-klasy, A-klasy, okręgówki a Elana grała w III i II lidze. To była piłkarska przepaść. Jesienią 2021 roku te zespoły spotkały się jednak w III lidze. W sportowej rywalizacji okazało się, że zespoły pod względem sportowym są sobie równe. W spotkaniu padł remis, a miejsca obu zespołów w tabeli były zbliżone. 

W zimie okazało się jednak, że Elana popadła w tarapaty finansowe i zdecydowała się wycofać zespół z rozgrywek III ligi. Jak widać rywalom zza miedzy zabrakło sportowej odwagi, żeby w nieco osłabionym kadrowo składzie stanąć przeciwko III-ligowym rywalom. Szkoda. Przecież Elana ma zespół rezerw walczący z powodzeniem o awans do IV ligi. Dlaczego nie zdecydowano się dać szansy pokazania się tym chłopakom w III lidze by zebrać trochę bezcennych dla nich doświadczeń ? 

W efekcie i tak Elana znalazłaby się w IV lidze w sezonie 2022/23. A może młodzież sprawiłaby niespodziankę i utrzymała się w III lidze ? Tego się nie dowiemy, bo kierownictwu tego klubu zabrakło jaj. Widmo porażek przyspieszyło decyzję zarządu o wycofaniu tego klubu z rozgrwek. 

Kolejny raz okazało się, że sport przegrał z "polityką".Ciekawe czy Elana z podkulonym ogonem wycofywałaby się w zimie gdyby w III lidze nie grał bydgoski Zawisza? 

Czy to widmo bolesnej porażki w Bydgoszczy było tak przerażające dla ludzi podejmujących te decyzje ? Żałosna jest ta nasza - kujawsko-pomorska piłka. Trzeba uciekać  w górę , do lig centralnych.


Gdy jesienią rozmawiałem z prezesem Zawiszy, mówił , że mecz z Elaną w Bydgoszczy będzie prawdopodobnie pierwszym spotkaniem Zawiszy od wielu lat o statusie imprezy masowej. Ile ludzi mogłoby się pofatygować na to spotkanie ? Ostatnim razem, czyli 20 maja 2011 na meczu z Elaną było ponad 3 tysiące widzów wliczając w to kibiców z sektora przyjezdnych.  

Nie szkoda takiego meczu oddawać walkowerem ?  Nie wstyd? 


Przy tej okazji warto przetoczyć jeden ciekawy fakt. Bydgoski Zawisza w III lidze w obecnym sezonie zdobył już 30 punktów, dokładnie tyle ile w całym sezonie 2018/2019 zdobył Chemik Bydgoszcz, czyli ostatni zespół z Bydgoszczy, który pojawił się w III lidze.



Zawisza ma przed sobą jeszcze 10 spotkań na poprawienie tego wyniku. Taki dorobek punktowy po 24 kolejkach w praktyce oznacza, że podopieczni Piotr Kołca są bardzo blisko celu postawionego zespołowi przez zarząd, czyli utrzymania.  Warto to podkeślić, bo od czasu upadku projektu Radosława Osucha żaden piłkarski zespół z Bydgoszczy nie był w stanie utrzymać się na poziomie III ligi. Dwa razy próbował Chemik, ale dwukrotnie spadał po jednym sezonie. To tylko pokazuje, że jeżeli budować dobrą piłkę w Bydgoszczy, to tylko na Zawiszy. 


Być może pozycja niebiesko-czarnych w środku tabeli III-ligi  nie jest dla wielu kibiców satysfakcjonująca. Wielu jest myślami i marzeniami już w II lidze. Trzeba jednak widzieć twarde realia. Zarząd Zawiszy twardo stąpa po ziemi. Prezes Krzysztof Bess powtarza od lat, że nie wyda na płace więcej pieniędzy niż klub jest w stanie zabudżetować. Sprawa bezpieczeństwa finansów traktowana jest w tym klubie bardzo poważnie. 


Jeżeli interesują was te kwestie, to zapraszam do odsłuchania rozmowy z prezesem SP Zawisza Krzysztofem Bessem: 



Jednym z pomysłów na odbudowę klubu, który przedstawił Krzysztof Bess jest masowa sprzedaż karnetów na kolejną rundę. Czy to się może udać? Jest w Bydgoszczy wielu kibiców, którzy pamiętają jeszcze futbol na dobrym poziomie i tęsknią za tym. Jeżeli nawet nie chce im się regularnie chodzić na III ligę, to może zechcą wyrazić tą swoją tęsknotę w formie zakupu karnetu, który przecież nie jest  umówmy się zbyt dużym obciążeniem finansowym dla domowego budżetu?  


Historia Elany potwierdza, że nie ma innego wyjścia, trzeba trzymać marzenia na wodzy i cierpliwie budować stronę przychodową klubu. Amen.


Sparta Brodnica - Zawisza Bydgoszcz 0:4 w PP. 

Zawisza w środę pewnie pokonał w Brodnicy Spartę 0:4  w Okręgowym Pucharze Polski. W nagrodę 4 maja zmierzy sie w półfinale tych rozgrywek z Olimpią Grudziądz, liderem III ligi, który kilka dni temu pokonał na wyjeździe głównego rywala do awansu - Kotwicę Kołobrzeg i ponownie przewodzi stawce. Niedawno Olimpia grała w Półfinale PP z Lechem Poznań. Teraz w półfinale okręgowego PP zmierzy się z bydgoskim Zawiszą.


W Brodnicy swoją premierową bramkę dla Zawiszy zdobył z karnego Adam Paliwoda, a pierwszą w tym sezonie Oskar Furst. Kolejce 45 minut po przerwie związanej z kontuzją rozegrał Medard Dahms.  W końcówce spotkania na boisku pierwszy raz po powrocie z Arki i po kontuzji zaliczył Olgierd Bondara.


W związku z walkowerem Elany Zawisza zagra dopiero w kolejną sobotę, 27-go kwietnia z trzecim zespołem ligi, Pogonią Nowe Skalmierzyce. Zagra na wyjeździe. Na Gdańską 163 wracamy dopiero w kolejnym meczu z Bałtykiem Koszalin, który walczy o utrzymanie. 

sobota, 18 lipca 2020

Naprawdę wracamy do domu ?

Jeszcze nie do końca wierzę, że to naprawdę się dzieje. W marcu mieliśmy już kupione karnety, mieliśmy wrócić z dopingiem na Gdańską.... i akurat wtedy zamknięto wszystkie stadiony. Jednak wygląda na to, że cierpliwość kibiców Zawiszy zostanie w końcu nagrodzona. W zimie 2013 roku, 6 i pół roku temu rozpoczął się ciężki dla wszystkich czas bojkotu, potem banicji. W sumie, to ciągle jeszcze nie wierzę, że wracamy na stadion, jak już mecz się rozpocznie, to uwierzę ;)

O Zawiszy często pisze się, że to Fenix powstający z popiołów. Właśnie ma nastąpić ważny krok w stronę normalności - zagramy tam gdzie przez kilkadziesiąt lat budowana była legenda Zawiszy. Trudno wyobrazić sobie wspanialszy sposób na spędzenie tego sobotniego popołudnia.

Mecz Puchar Polski należy do sezonu 2019/2020, ale będzie on okazją, do przyjrzenia się jak wygląda zespół niebiesko-czarnych 2 tygodnie przed startem ligi. Pokonanie w marcu zespołu Chemika i awans Zawiszy do ćwierćfinału PP na szczeblu okręgu pokazuje, że wojskowi powoli budują zespół, który może dać nam wiele powodów do radości. Już w zimie kadra została wzmocniona kilkoma istotnymi ogniwami, nie było jednak wiele okazji do weryfikacji tego potencjału. Sparta Brodnica w mojej ocenie stanowi świetnego rywala, w kontekście oceny jakości naszej gry. Brodniczanie to bardzo doświadczony zespół, który w przerwie spowodowanej pandemią nie uległ znaczącej przebudowie. Większość zawodników grających jesienią w Sparcie stanowi obecnie trzon tego zespołu.


Jesienią Sparta dysponowała zdecydowanie najstarszą kadrą spośród naszych IV-ligowców. Średnia wieku zawodników Sparty przekroczyła 29 lat. Kolejne najstarsze zespoły w lidze: Orlęta, Lech Rypin i Włocłavia miały średnią wieku prawie 3 lata niższą. Lider Włocławek był o prawie 8 lat młodszy. Gdyby zestawić ligowe doświadczenie zawodników Sparty i Zawiszy, to przewaga Sparty będzie przytłaczająca. Z tego właśnie względu mecz ze Spartą da świetny obraz jakości naszego zespołu. Wiadomo czego spodziewać się po Sparcie. To jest solidny, dobrze poustawiany, IV-ligowy zespół.


Z kadry Sparty ubyły dwa istotne ogniwa. Adrian Kural, doświadczony napastnik oraz skrzydłowy Dawid Bocian. Część zawodników nie grała w sparingach ze względu na urazy. Mecze sparingowe naszych rywali pokazały, że są obecnie w wysokiej formie.

Większy znak zapytania stanowi zespół Zawiszy, który ma w kadrze kilku zawodników z przeszłością na centralnym poziomie rozgrywek, trochę uzdolnionej młodzieży, która powinna być w ciągle jeszcze w fazie intensywnego piłkarskiego rozwoju. Zawisza w przeciwieństwie do Sparty jest w fazie intensywnej przebudowy. Przed poprzednim sezonem po cichu marzyłem o tym, że potencjał tego nowego Zawiszy pozwoli włączyć się do walki w czołówce, ale ligowe wymagania IV ligi po prostu nas przerosły. Okazało się, że treningów nie wznowił niestety Paweł Kanik. Ten fakt okazał się ogromnym osłabieniem Zawiszy rok temu. Dzisiaj też można by próbować wyznaczyć potencjał zespołu na papierze, ale siła zespołu to nie matematyczna suma umiejętności zawodników. Zespół to coś więcej. Poprzedniej jesieni zabrakło tego czegoś. Teraz po przyjściu Kamila Żylskiego potencjał na papierze jeszcze wzrósł, czy rzeczywiście wzrośnie siła zespołu? Mocno w to wierzę. To jest właśnie piękne, że przychodzi nowy sezon, odżywają nowe nadzieje. Wolno nam marzyć i cieszyć się wspólnym przeżywaniem tych emocji. Nowe pokolenie Zawiszaków dostało szansę zbudowania czegoś fajnego na Gdańskiej.

Powrót na Gdańską także daje ogromny zastrzyk pozytywnych emocji. Jak na te emocje zareagują piłkarze? Dla zawodników Sparty będzie to pierwsza okazja zagrania na naszym okazałym stadionie po przebudowie. Dla większości zawodników Zawiszy także będzie nowa sytuacja: możliwość rozegrania ligowego meczu w naszej świątyni, przy dopingu kibiców. Kogo te emocje uskrzydlą, a kogo sparaliżują?



Wspaniałe jest to, że w końcu będzie można futbol oglądać z góry, z wysokości trybuny B. To daje zupełnie inną perspektywę na boiskowe wydarzenia.  Stawką meczu jest półfinał PP, a stamtąd prosta droga po trofeum - pierwsze dla Zawiszy od wielu lat.

polecam waszej uwadze także:

zawiszastats.pl:  Zapowiedź meczu Zawisza - Sparta Brodnica


czytaj też:

O co Zawisza będzie grał, czyli wróżenie z historycznych rankingów zawodników.


Do zobaczenia na stadionie.

środa, 9 września 2015

Piłkarska młodzież jest tania, ale to nie wystarcza nawet na III ligę.

Jak wiadomo zespoły z województwa kujawsko-pomorskiego niezbyt dobrze radzą sobie w III lidze kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej. W obecnym sezonie zostało ich tam już tylko 5 na łączną liczbę 16 zespołów. Cztery z nich znajdują się w grupie spadkowej obecnego sezonu.

Dlaczego idzie nam tak słabo? Jedna z odpowiedzi na to pytanie jest oczywista i nasuwa się sama: kluby z regionu są z reguły za biedne, na utrzymanie wyrównanej, wartościowej  kadry zawodników.

Ale co z naszą młodzieżą? Młodzi 19-20 letni zawodnicy nie mają zazwyczaj wielkich oczekiwań finansowych. Najczęściej marzą głównie o szansie pokazania swoich umiejętności. Problemu jakości zespołów z naszego regionu nie da się sprowadzić zatem tylko do pieniędzy. Może to również problem w jakości szkolenia?

Średni wiek zawodników.

Zawisza Bydgoszcz - I liga

Spójrzmy zatem na średni wiek zawodników poszczególnych zespołów z regionu. Najwyżej notowanym zespołem z regionu jest obecnie Zawisza Bydgoszcz. Klub bazuje na doświadczonych zawodnikach. Regularnie gra  dwóch młodzieżowców : Maciej KonaJakub Łukowski.  Obaj z rocznika 1996. Warto zauważyć, że regulamin I ligi wymaga obecności na bosku tylko jednego młodzieżowca. Do składu wprowadzanych jest ponadto w mniejszym wymiarze czasowym 3 innych, młodych zawodników: Damian Ciechanowski, Arkadiusz Gajewski, Kamil Żylski. Reszta to rutyniarze. Średnia wieku całego zespołu z 7 rozegranych ligowych spotkań to 26 lat i 245 dni. Tak skomponowana kadra pozwala na utrzymanie dobrej jakości zespołu i stopniowe wprowadzanie młodzieży.

Kadra Mistrza Polski. Kolejorz 2014/2015. 


Dla porównania warto dodać, że kadra Mistrza Polski z poprzedniego sezonu, Lecha Poznań miała  średni wiek (liczony jako średnia wieku z poszczególnych spotkań w dniu każdego meczu) to 25 lat i 110 dni. W Ekstraklasie nie ma konieczności wystawiania młodzieżowców, więc sztab szkoleniowy ma pełną swobodę doboru kadry. Zespół nieco starszy w przekroju sezonu niż 25 lat okazał się najmocniejszy w Polsce, zatem ten wiek można przyjąć jako pewien punkt odniesienia do dalszych rozważań.


Olimpia Grudziądz - I liga

Drugi z naszych I ligowców, Olimpia dysponuje bardziej doświadczoną kadrą. Średnia wieku zawodników z pierwszych 7 spotkań to 28 lat i 250 dni.
Obowiązki młodzieżowca wypełnia Paweł Kowalczyk urodzony w Braniewie. W pierwszych ligowych spotkaniach sezonu robił to Adrian Bielawski z Gdańska. Nie ma mowy o wprowadzaniu do gry młodzieży z regionu. Taka polityka klubu. Szkoda, że Olimpia nie korzysta regionalnych zasobów zdolnej młodzieży, przynajmniej w zakresie wypełnienia regulaminowego obowiązku posiadania na boisku jednego młodzieżowca. W tym sezonie są to roczniki 1996 oraz 1995. Sporo zdolnej młodzieży z rocznika 1996 ogrywało się z powodzeniem w Centralnej Lidze Juniorów. Wierzę, że taki człowiek po otrzymaniu szansy gry w I lidze dałby z siebie wszystko i prezentował nie gorzej niż Kona czy Łukowski.
Trudno w to uwierzyć, ale w zeszłym sezonie zespół z Grudziądza dysponował jeszcze bardziej doświadczoną kadrą. Średnia Olimpii z sezonu 2014/2015 to aż 30 lat i 48 dni.

Sparta Brodnica - III liga

Ja wiadomo nie posiadamy żadnego zespołu w II lidze. Kolejnym klubem z regionu w obecnej ligowej hierarchii jest Sparta Brodnica, która w III lidze zgromadziła 7 punktów w 4 meczach. Średni wiek zawodników Sparty z pierwszych 4 spotkań to 24 lata i 292 dni. Warto zwrócić uwagę na młodziutkiego Marka Magdzińskiego (rocznik 1997) , który już na początku sezonu zdążył popisać się hat trickiem. Sparta ma też kilku doświadczonych ligowców, choćby Piotra Lamkę czy ciągle skutecznego Krzysztofa Kretkowskiego.


Start Warlubie - III liga

Średnia Startu to  23 lata i 282 dni. Start dysponuje sporą grupą młodych zawodników, którzy w poprzednich sezonach pokazywali swój potencjał. Jak na razie początek sezonu dla Startu jest trudny.

Wda Świecie.

Jeżeli początek sezonu dla Startu jest trudny, to dla Wdy jest prawdziwym wyzwaniem. Z kadry zespołu było sporo wartościowych zawodników, o czym pisałem wcześniej tutaj. Średnia  wieku Wdy w obecnym sezonie to zaledwie  21 lat i 111 dni.
W spotkaniu Sokół Kleczew - Wda Świecie, zakończonym wynikiem  2:0 dla gospodarzy, średni wiek zespołu Wdy w dniu meczu wyniósł tylko 20 lat i 36 dni.

Jestem gorącym zwolennikiem stawiania na młodzież, ale gdyby kierować się powyższymi statystykami, to warto by rozważyć jednak dodanie pewnej dawki rutyny do tego przepisu na mocny III-ligowy zespół. Jest oczywiście tutaj pewien problem. Doświadczeni zawodnicy oczekują wynagrodzenia adekwatnego do uzyskanego już potencjału. Bez pieniędzy nie da się zbudować silnej kadry, bo najbardziej wartościowi zawodnicy zawsze zostaną wyssani przez mocniejsze finansowo firmy. W obecnym sezonie do Wielkopolski przeniósł się jednej z najlepszych ligowych strzelców Pogoni Mogilno  z ubiegłego sezonu. Pochodzący z Janikowa, urodzony w Inowrocławiu Przemysław Kędziora strzela już gole dla Unii Swarzędz w III lidze. Ten 20-latek jest jednym z najbardziej bramkostrzelnych zawodników z naszego regionu grających w III lidze i kolejnym, którego nie udało się utrzymać w regionie.


Przemysław Kędziora


Elana Toruń.
O zmianach w kadrze Elany pisałem niedawno w tekście pod tytułem
 Drużyna skomponowana na awans?
Mimo słabego początku Elany nie wycofuję się głównej tezy :) Zapraszam do lektury.
 Kadra Elany w pierwszych spotkaniach sezonu miała średnią wieku 23 lata i 258 dni.

Jarota Jarocin, Sokół Kleczew.


Warto zestawić sobie średnie naszych III-ligowców ze średnimi liderujących klubów z Wielkopolski. Średni wiek obecnego lidera, zespołu Jaroty  Jarocin wynosi 25 lat i 226 dni. Drugi w tabeli zespół Sokoła Kleczew dysponuje kadrą o średnim wieku 25 lat i 134 dni.
Powyższe kluby dysponują jak widać większą ilością zawodników doświadczonych. Trudno, jak widać, zbudować zespół o wysokiej i stabilnej jakości dysponując  w większości młodzieżą, co nie znaczy, że .... nie jest to niemożliwe. 

Rezerwy Lecha Poznań, 

grające w III lidze kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej w obecnym sezonie mają średnią wieku na boisku na poziomie 20 lat i 116 dni i zajmują w obecnym momencie czwartą lokatę. Kolejorz dysponuje sporą liczbą wychowanków ogranych w III lidze oraz Centralnej Lidze Juniorów i nie pozbywa się ich lekką ręką. Dzięki temu mogą oni ogrywać się na poziomie III ligi i zyskują jeszcze 1-2 sezony na pokazanie trenerom pełni swojego potencjału. III-ligowy zespół rezerw Lecha stanowi ważny element całej drabinki szkoleniowej Akademii Lecha Poznań. Nie jest tajemnicą, że klub z Wielkopolski dąży do wprowadzenia swojego zespołu rezerw o jeszcze jeden poziom ligowy wyżej.

IV liga kujawsko-pomorska.

Zawisza II Bydgoszcz.

O grze w III lidze nie mogą na razie pomarzyć zawodnicy zespołu rezerw Zawiszy. W poprzednim sezonie zespół musiał walczyć o utrzymanie się w IV lidze do samego końca sezonu. Stanowią go w większości  młodzieżowcy, uzupełniani seniorami z pierwszego zespołu w zależności od bieżących potrzeb. W obecnym sezonie średnia wieku rezerwy Zawiszy to 20 lat i 115 dni. Tak duża różnica poziomów pomiędzy rezerwami Lecha i Zawiszy wynika przede wszystkim z ogromnego potencjału finansowego Lecha, który potrafi z całego kraju ściągać uzdolnionych zawodników do Poznania nawet w okresie gimnazjum oraz najczęściej potrafi utrzymać najzdolniejszych poznaniaków na miejscu.
Rezerwy  Zawiszy Bydgoszcz zasilone zdolnymi chłopakami z rocznika 1996 w obecnym sezonie radzą sobie znacznie lepiej niż w poprzednim. Do poziomu rezerw Lecha jest jednak spora przepaść, przede wszystkim ta finansowa, co nie pozwala utrzymać wyróżniających się graczy w klubie. Wiele razy usłyszymy: "jeszcze za słaby na I ligę, ale w IV lidze się marnował, więc przeszedł do ........ " i tutaj następuje nazwa klubu gotowego zapłacić za usługi tego zawodnika i dającego mu szansę na rozwój poprzez grę w wyższej lidze.
Warto zauważyć, że średnia wieku rezerw Lecha Poznań i Zawiszy Bydgoszcz jest w tym sezonie praktycznie identyczna.



Unia Solec Kujawski.

Warto przyjrzeć się także liderującym w IV lidze klubom. Unia Solec Kujawski w pierwszych meczach obecnego sezonu ma średnią 23 lata i 139 dni, a Chemik Bydgoszcz aż 26 lat i 34 dni.
Kolejne zespoły w IV lidze:

ROL.KO Konojady - 25 lat i 225 dni;
Naprzód Jabłonowo Pomorskie - 27 i 73 dni.


* Średnie wieku w poszczególnych spotkania liczone są w odniesieniu do daty każdego ze spotkań z osobna. Średnia wieku liczona jest z uwzględnieniem ilości minut spędzonych na boisku przez poszczególnych zawodników (średnia ważona).

piątek, 14 sierpnia 2015

Piłkarski sezon 2015-2016 uważam za otwarty.

Nowy sezon to za każdym razem spore wyzwanie. Nie mam tu na myśli samych piłkarzy, ale ogrom pracy do wykonania przy bazie danych strony zawisza1946.pl. Skonfigurowane już mamy składy najmocniejszych zespołów z regionu bydgoskiego, które objęte będą jak co roku monitoringiem i rankingami. O ile same rankingi generowane są automatycznie, to już konfiguracja i wprowadzanie danych wymaga sporego nakładu pracy. Szczęśliwie, 90 % tej pracy mamy już za sobą.

O sposobie sporządzania Rankingu zawodników regionu pisałem kilka tygodni temu.
Przypomnijmy, że ranking w minionym sezonie z ponad 4 tysiącami punktów wygrał Karol Linetty z Lecha Poznań. Ten urodzony w Żninie zawodnik wystąpił w 23 meczach Mistrza Polski, z których 13  to były zwycięstwa. Strzelił także dwie bramki, w tym arcy ważnego gola na Łazienkowskiej w Warszawie.

Karol Linetty


Drugi w rankingu spośród zawodników urodzonych w regionie był Maciej Dąbrowski, który jesienią grał w Pogoni Szczecin, a wiosną wywalczył awans do Ekstraklasy z Zagłębiem Lubin.
Prawie 3 tysiące rankingowych punktów uzbierał również Jacek Góralski urodzony w Bydgoszczy. Jego świetne występy w I lidze w barwach Wisły Płock zostały zauważone przez skautów najmocniejszych klubów. Rywalizację o Jacka wygrała 3 drużyna poprzedniego sezonu Ekstraklasy - Jagiellonia Białystok.


Jacek Góralski

Najwyżej notowanym w rankingu zawodnikiem grającym w II lidze okazał się kolejny bydgoszczanin, Jakub Poznański (1133 punkty). Jeszcze więcej punktów w rankingu zdobył inowrocławianin, Krzysztof Kretkowski (1193 punkty) grający w III lidze dla Sparty Brodnica. Na tak dobry wynik przełożyły się niezłe wyniki całego zespołu oraz 22 bramki zdobyte przez samego Kretkowskiego.

Zapraszamy do zapoznania się za całym rankingiem zawodników z sezonu 2014/215, w którym "wyceniamy" prawie 500 zawodników z regionu.

Sezon 2015/2016


Pierwsze tygodnie obecnego sezonu pokazują kto ma szansę rządzić w rankingu zawodników w nadchodzącym sezonie.

W tej chwili na prowadzeniu znajduje się Jacek  Góralski (Jagiellonia Białystok). Za zwycięski mecz na poziomie Ekstraklasy, w którym był obecny na boisku przez całe 90 minut Jacek zgarnął 270 punktów.
Świetnie zaczęli dwaj gracze I-ligowej Bytovii Bytów - Michał Jakóbowski (Radziejów) oraz Łukasz Wróbel (Toruń).

ranking zawodników regionu kujawsko-pomorskiego


Rankingiem zawodników w tym sezonie chcielibyśmy objąć docelowo wszystkie IV ligowe zespoły z regionu. A na pewno te najmocniejsze, podobnie jak w ubiegłym sezonie.
Bardzo dobrze zapowiada się ten sezon dla bydgoskiego Chemika. Adam Kardasz potwierdził już w IV lidze, że utrzymał wysoką strzelecką formę z ubiegłego sezonu i w spotkaniu z Piastem Złotniki Kujawskie strzelił rywalom 2 gole. Chemik wydaje się personalnie bardzo mocny w tym sezonie. Jednym z najciekawszych nabytków tego zespołu jest Szymon Maziarz, zawodnik bardzo doświadczony, grający jeszcze wiosną na poziomie III ligi często w podstawowym składzie Startu Warlubie.
W rankingu możecie łatwo śledzić jak wypadają na tle doświadczonych ligowców młodzi zawodnicy wprowadzani do seniorskich zespołów. Zazwyczaj grają oni w mniejszym wymiarze czasowym. W takim przypadku pomocne jest sortowanie rankingu według kolumny "ranking_czas". W tak posortowanym zestawieniu widać wysoko zawodników grających mniej, ale dobrze.

Ranking można również sortować według wieku zawodników.

Ponownie zwracam się do Was z prośbą o pomoc w uzupełnianiu brakujących informacji. Zwłaszcza miejsce urodzenia zawodnika jet nam często trudno ustalić. Dziękuję też za Waszą dotychczasową pomoc.

Wielkopolska w rankingu?


Za namową kilku miłośników statystyk rozważamy również rozszerzenie rankingu, o zawodników z najmocniejszych zespołów Wielkopolski, rywalizujących z naszymi zespołami w III lidze. Decyzja jeszcze nie zapadła. Być może powstanie druga wersja rankingu i to Wasze zainteresowanie (lub jego brak) zdecyduje o tym czy będziemy ten pomysł rozwijać.
W taki sposób kilka lat temu przeszliśmy płynnie na ranking klubów regionu obejmujący 5 poziomów rozgrywek. Po prostu większa ilość użytkowników  była nim zainteresowana. Obecnie starej wersji obejmującej 4 poziomy rozgrywek już nie udostępniamy.

Reklamy na stronie.


Jak zapewne zauważyliście na stronie zawisza1946.pl pojawiły się reklamy. Mamy nadzieję, że częściowe skomercjalizowanie strony pozwoli na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwera i domeny. Liczymy się z tym, że rosnąca liczba odsłon strony prawdopodobnie wymusi wkrótce zwiększenie kosztów utrzymania serwerów. Po prawie 10 latach utrzymywania tego projektu z "własnej kieszeni" przyszedł czas na częściowe wsparcie się reklamami. Liczymy na zrozumienie i wsparcie z waszej strony. W ten sposób możecie przecież za darmo wspomóc rozwój naszego projektu.



W planach jest również całkowita zmiana szaty graficznej strony, ale na ten moment przekracza to nasze możliwości finansowe. Jeżeli jakiś podmiot byłby zainteresowany współpracą w zakresie rozwoju naszego projektu, to zapraszam do kontaktu.

Zapraszam serdecznie na stronę zawisza1946.pl jak również do komentowania tego bloga.

Mikołaj Głuszkowski