Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Góralski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Góralski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 29 sierpnia 2017

Pierwszy poważny test nowego Zawiszy: Victoria Koronowo.

Po dwóch kolejkach ligowych Zawisza z kompletem punktów i bilansem goli 9:0 prowadzi w ligowej tabeli. Pokonanie GKLS Dobrcz oraz Myśliwca Gostycyn stanowi dobry początek sezonu dla podopiecznych Jacka Łukomskiego.  Nie da się jednak ukryć, że pierwszych dwóch przeciwników Zawiszy nie prezentuje poziomu zbliżonego do Victorii Koronowo.

W kuluarach nasz najbliższy rywal wymieniany jest w gronie zespołów, które będą walczyły o awans. W kadrze Victorii znajduje się kilku zawodników, którzy posmakowali ligowego futbolu na poziomie III ligi.

Mateusz Andrzejewski (rocznik 1993) debiutował w Victorii w III lidze jako 16 latek. Jako 17-latek wystartował w kolejny sezon III ligi i rozegrał 28 spotkań strzelając 3 gole. Co ciekawe, Mateusz grał tamtej wiosny w jednym zespole z obecnym reprezentantem Polski, Jackiem Góralskim, który właśnie przez Victorię przebijał się do dużego futbolu.

W obecnej kadrze Victorii znajdują się jeszcz inn gracze z III-ligową przeszłością: obrońcy Mateusz Chrzanowski i Mateusz Giełażyn. Już w sobotę o 17:00 będzimy mieli okazję przekonać się jak rozwinęły się te piłkarskie talenty. Zawodnikom z Koronowa bez wątpienia nie zabraknie motywacji, bo mecz z Zawiszą to jest w A-klasie wyjątkowy moment, w którym można doświadczyć prawdziwego, fanatycznego dopingu. Poza tym zawsze jest możliwość zwrócenia na siebie uwagi sztabu szkoleniowego Zawiszy, co najlepiej pokazuje przykład Patryka Berezy.

Zawisza będzie w obecnym sezonie walczył o kolejny awans. Przy okazji może się okazać, że grając w niższych klasach rozgrywkowych Zawisza wypatrzy i wypromuje wielu ciekawych zawodników, którzy z różnych względów nigdy nie dostali szansy zaistnienia w poważnej piłce. Takich nieoszlifowanych talentów zapewne wiele tuła się po regionalnych boiskach. Regionalne realia są takie, że brak tu II-ligowych zespołów, a ilość pół profesjonalnie działających III i IV-ligowców niewielka. Naturalna w innych regionach promocja uzdolnionej młodzieży nie działa optymalnie. Szczególnie brak II-ligowca w regionie stanowi w tym kontekście bolesną dziurę w kuj-pomie.

Zawisza jest w A-klasie, więc podczas okresu powrotu do grania w ligach centralnych siłą rzeczy warto się skupić na dokładnej analizie piłkarskiego narybku. W regionalnej piłce funkcjonuje ogromna ilość wychowanków Zawiszy Bydgoszcz, co już okazuje się procentować.

W sobotnie popołudnie Zawiszę czeka poważny sprawdzian. Victoria w 1 kolejce zremisowała na wyjeździe 2:2 z Falą Świekatowo. Ten zespół także wymieniany jest w gronie faworytów do walki o awans. Zapewne z Potulic także będą chcieli wywieźć jakąś zdobycz punktową.
W Pucharze Polski Victoria uległa 1:2 grającemu o jeden poziom ligowy wyżej  zespołowi BKS Bydgoszcz. Zacięta rywalizacja do ostatnich minut z zespołem z "okręgówki" także potwierdza potencjał naszego nabilższego rywala.

Gdy w sezonie 2008/2009 Zawisza podejmował na Gdańskiej Victorię Koronowo (II liga zachodnia; 5 czerwca 2009) na stadionie stawiło się 2700 widzów. Bramki dla Zawiszy strzelali Piotr Bajera, Szymon Maziarz, Maciej Dąbrowski, Grzegorz Brzeziński i Marcin Tranowski. Dla Victorii Jakub Poznański i Adrian Raszka.

źródło: http://zawiszafans.net


Co ciekawe, w zespole Victorii zagrało w tamtym spotkaniu dwu obecnych zawodników Zawiszy: Paweł Kanik i Bartosz Stoppel.
Latem 2009 roku Zawisza przygotowywał się do utworzenia sportowej spółki z udziałem miasta Bydgoszczy. To był czas ogromnych nadziei. Nowy stadion, ogromne zainteresowanie piłką w Bydgoszczy mimo gry na zaledwie trzecim poziomie rozgrywek. Obecnie też jest czas nowych nadziei. Czas kolejnej odbudowy piłkarskiego Zawiszy. Kolejny ważny krok do wykonania w sobotę.

W ligowej rywalizacji Zawisza w roli gospodarza czterokrotnie pokonał Victorię, jeden raz padł bezbramkowy remis.

Zawisza Bydgoszcz - Victoria Koronowo:
  • 2001/2002 -  IV liga - 0:0,
  • 2003/2004 - IV liga  - 3:2, gole dla Zawiszy Jarosław Tomczuk, Robert Tomczak, Michał Łuczak;
  • 2004/2005 - IV liga - 1:0, Mariusz Barlik;
  • 2005/2006 - IV liga - 1:0, Michał Burchacki;
  • 2007/2008 - Puchar Polski (okręg) - 0:0,
  • 2008/2009 - II liga zachodnia - 5:2, Piotr Bajera, Szymon Maziarz, Maciej Dąbrowski, Grzegorz Brzeziński, Marcin Tarnowski.


Duża waga tego spotkania gwarantuje spore emocje. Początek spotkania sobota, godzina 17:00 Stadion w Potulicach.

niedziela, 20 września 2015

Wojownik z Bydgoszczy zatrzymał Mistrzów Polski.

Weekend obfitował w dobre występy zawodników z Kujaw i Pomorza grających w krajowych  centralnych ligach.

II liga.


Kotwica Kołobrzeg z Jakubem Poznańskim w składzie wygrała trzecie spotkanie w II lidze. Jakub rozegrał pełne 90 minut w meczu z liderującą Stalą Mielec. Wygrana nad liderem zawsze ma wyjątkowy smak.

I liga.

Zawisza Bydgoszcz podzielił się punktami z Bytovią. Pełen mecz Łukowskiego, 74 minuty Kony, 8 minut Gajewskiego.
W zespole z Bytowa zagrało 3 zawodników z kujawsko-pomorskiego: Łukasz Wróbel, obrońca pochodzący z Torunia zdobył gola z karnego, rozegrał pełne 90 minut. Mariusza Kryszaka (Inowrocław) zmienił w przerwie Michał Jakóbowski (Radziejów). Jeżeli Łukasz Wróbel utrzyma formę i miejsce w składzie Bytovii, to może być jego najlepszy sezon w dotychczasowej karierze.

Wojciech Łobodziński rozegrał całe 90 minut w wygranym 4:1 spotkaniu Miedzi Legnica z MKS Kluczbork. Miedzianka wydostała się ze strefy spadkowej spychając tam GKS Katowice, który przegrał w Grudziądzu. Gdyby w końcówce spotkania nie wszedł na 12 minut Adam Cieśliński, to w zespole z Grudziądza nie zagrałby żaden zawodnik z regionu. To przykre, że w taki sposób budowana jest drużyna Olimpii. Trudno się dziwić, że frekwencja w 100 tysięcznym Grudziądzu na I lidze jest niższa niż była w niewielkim Janikowie, gdy Unia grała na zapleczu Ekstraklasy. To ciekawe, że więcej zawodników pochodzących z naszego regionu gra w I lidze Bytovie niż w Grudziądzu.


Damian Świerblewski wydarł 2 punty Chojniczance strzelając gola w końcówce meczu.  Dolcan Ząbki wywozi z Chojnic 1 punkt i na razie lideruje w I lidze.


Ekstraklasa.

Maciej Dąbrowski - 370 punktów w rankingu.

Dobry występ "Dąbrosia" przeciwko Cracovii. Jego piękna bramka na 4:2 strzelona głową w końcówce meczu przesądziła o zwycięstwie Zagłębia, które od momentu powrotu Dąbrowskiego do składu zaczęło mocno punktować w Ekstraklasie. Obecnie zajmuje pozycje vice lidera. Siłą rzeczy w naszym rankingu mocno zapunktował Dąbrowski. 90 minut w wygranym meczu Ekstraklasy to 270 punktów + 100 punktów jako bonus za zdobytą bramkę. Razem 370 punktów w jednym spotkaniu.


Ale nikt z regionu nie przebił chyba Jacka Góralskiego.
Ten chłopak z Bydgoszczy po prostu pozbawił Mistrzów Polski koncepcji na budowanie akcji ofensywnych. Był po prostu wszędzie, gdzie kiełkowało zagrożenie bramki Jagiellonii ze strony zawodników Lecha Poznań. Komentatorzy Canal + przez całe spotkanie nie mogli się nachwalić "Górala",  odmieniali jego nazwisko przez wszystkie przypadki. Niezbyt często gra defensywnego pomocnika jest w stanie tak mocno zwrócić na siebie uwagę, bo jego głównym zadaniem jest przerwać akcję i podać do najbliższego kolegi. Ale Góralski robi to w taki sposób, że rywalom odechciewa się grać.

Jacek Góralski, zdjęcie: bialystok.sport.pl

Podczas tego meczu Góralski zanotował kilkadziesiąt przechwytów i w dodatku zakończył spotkanie bez żółtej kartki. Wybrany przez widzów Canal + "plusem meczu". Nazwisko chłopaka nie chcianego w Bydgoszczy wymieniano dzisiaj nieśmiało w kontekście obserwacji pod kątem reprezentacji kraju. Nie mogło być inaczej skoro Góralski przyćmił innego kadrowicza grającego w środku pola w Lechu, Karola Linettego. Jakby tego było mało Góralski gra z pękniętą kością śródręcza. Czapki z głów. Dostał szansę w Jagiellonii i ją wykorzystuje.

Mistrz Polski nie zdobył bramki już w drugim kolejnym spotkani i zamyka tabelę Ekstraklasy. To naprawdę dziwne, bo Lech po zdobyciu mistrzostwa nie urządził tradycyjnej wyprzedaży najlepszych zawodników. Nie umniejsza to jednak rangi zwycięstwa Jagi nad Lechem przy świetnej frekwencji ponad 19 tysięcy widzów.


Średnia frekwencja na stadionie Jagiellonii przekroczyła już 15 tysięcy widzów. Jagiellonia zastąpiła tym samym Lecha na drugiej pozycji w tegorocznej lidze frekwencji.

wtorek, 1 września 2015

Tylko 3 kluby grają nieprzerwanie przynajmniej 10 lat w Ekstraklasie.

Często zdarza się słyszeć narzekanie na poziom naszej rodzimej Ekstraklasy. Z czego wynika słabość naszej piłki chciałoby zrozumieć wiele osób. Jak to możliwe, że w tak słabej lidze trudno nieprzerwanie utrzymać się przez 10 lat?

Ranking klubów polskich - sezony 2006/2007- 2015/2016

Na stronie zawisza1946.pl prowadzimy ranking klubów polskich, które przynajmniej raz w analizowanym okresie zagrały w Ekstraklasie. Liczba punktów zdobywanych w Ekstraklasie w danym sezonie wyświetlana jest na pomarańczowym tle (to taka pamiątka z czasów Orange Ekstraklasy). W sezonach, które klub spędził na zapleczu ekstraklasy liczba punktów dzielona jest na dwa, a w nowej II lidze (na 3 szczeblu rozgrywek dzielona jest na 4 ).

Taki ranking  lepiej pokazuje najbardziej stabilne organizacyjnie kluby. Można zrobić wynik w jednym sezonie , zadłużyć się i wkrótce spaść. Patrząc na słabość naszej piłki przez pryzmat europejskich pucharów przede wszystkim potrzebujemy solidnych, stabilnych firm. Nie wystarczą Lech i Legia. Punkty w klubowym europejskim rankingu dzielone są przez 4, czyli przez ilość występujących w pucharach polskich klubów.

Tylko trzy stabilne kluby.


Jak łatwo widać, tylko trzy najsilniejsze kluby grają w Ekstraklasie nieprzerwanie przynajmniej 10 lat. Niestety nawet tym najbardziej stabilnym zdarzało się osłabianie kadry i wyprzedaż wartościowych zawodników. W ten sposób o Lidze Mistrzów w Polsce kibice marzą już prawie 20 lat. Jeżeli jakiś klub reprezentuje nas nawet nieźle w Europie, to nie wystarcza mu wyrównanej kadry na dobre występy w lidze. Kluby z pierwszej trojki rankingu w efekcie w europejskich pucharach grają w kratkę i tym sposobem nie są w stanie ustabilizować finansów. I błędne koło się zamyka.

Poza pierwszą trójką jest jeszcze gorzej. Spadek z Ekstraklasy zaliczały tak poważne firmy jak Śląsk Wrocław czy Zagłębie Lubin (Mistrz Polski sezonu 2006/2007). Prawdziwy marsz z niższych lig zaliczyły w ostatniej dekadzie Lechia Gdańsk czy Pogoń Szczecin.

Ruch i Korona - dobry futbol bez wielkich pieniędzy.


Prawdziwym fenomenem jest Ruch Chorzów, który co roku boryka się z finansowymi problemami, a w tabeli dziesięciolatki zajmuje 5 lokatę w Polsce. Świadczy to z pewnością o świetnej umiejętności ciągłej selekcji młodych talentów. Mimo ciągłego promowania i sprzedawania kolejnych młodych zawodników Ruch funkcjonuje od lat na dobrym poziomie i ciągle znajduje kolejne perełki do oszlifowania i wypromowania. Nie bez znaczenia jest dobra praca z młodzieżą i niezłe warunki do szkolenia, spora liczba boisk z naturalną murawą.

Korona mocno uzależniona od samorządowej gotówki przeżywa obecnie spory kryzys, ale i tak jak na potencjał Kielc szóste miejsce w rankingu może budzić uznanie. Korona posiada nowoczesny obiekt, ale nie potrafiła wytworzyć tak dużego zainteresowania futbolem jak.....

Jagiellonia Białystok.

Sporo o tym klubie się ostatnio mówi. Na zainteresowanie mediów drużyną Michała Probierza przekładają się dobre wyniki osiągane w Ekstraklasie, a także ogromne zainteresowania publiczności jaka na żywo ogląda spotkania w Białymstoku. Na ostatni mecz Jagiellonii z Legią sprzedano komplet 22172 biletów. Spore zainteresowanie piłką w tym mieście współgra z zainteresowaniem sponsorów i w efekcie spodziewać się należy powstania w Białymstoku kolejnego solidnego ligowca. Być może przełoży się to w dalszej perspektywie na sumarycznie lepsze występy polskich zespołów w europejskich pucharach, o czym pisałem szerzej tutaj. Warto zaznaczyć, że zespole Michała Probierza miejsce w pierwszym składzie wywalczył już sobie Jacek Góralski, uznawany za jeden z największych talentów w Polsce grających na pozycji defensywnego pomocnika. W Wiśle Płock, jeszcze w I lidze stopień zaangażowania w grę mierzono ponoć w "góralach". Michał Probierz to trener, który potrafi docenić takie cechy charakteru. Oceniając całościowo ten projekt budowy silnego klubu w Białymstoku (obiekt, klub, wychowankowie), trzeba przyznać,  że zmierza to w dobrym kierunku. Poważną rysą na tym wizerunku jest sprzedaż kluczowych dla zespołu zawodników, Tuszyńskiego i Dżalamidze  przy pierwszej lepszej okazji. Daje to szanse pokazania się kolejnym zawodnikom, ale daje też prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, że klubu o europejskim formacie w taki sposób się nie zbuduje. Może warto w końcu z nieco większym szacunkiem zacząć traktować 20-tysięczną liczbę fanów kupujących bilety w Białymstoku. Ciągłe osłabianie drużyny i kolejne baty zbierane w eliminacjach pucharów europejskich potrafią zniechęcić sporą część ludzi do chodzenia na mecze. W końcu dlaczego mamy dostawać wiecznie baty?
Warto pamiętać, że po zbudowaniu nowego stadionu w Kielcach średnia frekwencja w jednym z sezonów również przekroczyła 10 tys widzów. Jednak na dłuższą metę nie udało się utrzymać takiego zainteresowania widzów. Może ludzie oczekują po prostu wyższej jakości? Mamy już coraz więcej autostrad czy lotnisk. Wielu polaków pracuje w Europejskich korporacjach. Pod wieloma względami Polska zaczyna przypominać Europę. Jednak dobrej jakościowo piłki nie możemy się doczekać. Do Ligi Mistrzów awansują kluby z innych krajów "demoludu". Potrafili zbudować solidne zespoły na Ukrainie, Białorusi, w Czechach, na Słowacji, w Rumunii. Nawet w Kazachstanie. Dlaczego nie udaję się nad Wisłą? Może brakuje umiejętności pozyskiwania dużych, prywatnych inwestorów?

Zagłębie Lubin.

Mistrz Polski sprzed 8 lat, zajmujący naszym w rankingu 8 miejsce, powrócił udanie na łono Ekstraklasy. W Lubinie nie ma już takiego finansowego eldorado jak przed laty. Sporo szans dostają wychowankowie miejscowej akademii. Zagłębie ciągle gra jeszcze niezbyt równo. Być może powrót do linii obrony Macieja Dąbrowskiego podniesie jakość gry defensywnej. W ostatniej kolejce Maciej trafił do jedenastki kolejki Canal +, bo faktycznie dawał dużo "spokoju w  tyłach" Zagłębia. W Zagłębiu po awansie nie popełniono grzechu z sezonu 2009/2010, gdy po awansie do Ekstraklasy przesadzono z ilością transferów.
Moim zdaniem w Zagłębiu będzie można liczyć w tym sezonie na dobrą jakość.

Górnik Zabrze. Z nowym stadionem będzie nowa jakość na murawie.


GKS Bełchatów po spadku do I ligi będzie miał problemy z utrzymaniem dobrej 9 pozycji w rankingu. Zabrze, które w tym sezonie otrzyma część trybun nowego stadionu Górnika już niedługo zamieni się ponownie w twierdzę trudną do zdobycia. Niech nikogo nie myli obecna pozycja tego zespołu w tabeli.

Problemy finansowe i organizacyjne spowodowały, że ogromne problemy przeżywają po spadku do niższych lig takie piłkarskie firmy jak Widzew Łódź, Polonia Warszawa czy Łódzki KS. Duże marki mają jednak to do siebie, że odradzają się jak feniks z popiołów. Taką drogę przeszły w ostatnich latach Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin czy bydgoski Zawisza. Na zapleczu Ekstraklasy ponownie zameldowało się w tym sezonie Zagłębie Sosnowiec.

Zapraszam do śledzenia całego rankingu. Jest on aktualizowany na bieżąco. po każdej ligowej kolejce.

Ranking klubów regionu Kujawsko-Pomorskiego.



Analogiczny ranking prowadzimy dla klubów z województwa Kujawsko-Pomorskiego. Jak widać w niższych ligach również trudno o stabilizację, nawet w dużych, czy średniej wielkości miastach.

Ranking klubów kuj-pom - sezony 2006/2007- 2015/2016

piątek, 14 sierpnia 2015

Piłkarski sezon 2015-2016 uważam za otwarty.

Nowy sezon to za każdym razem spore wyzwanie. Nie mam tu na myśli samych piłkarzy, ale ogrom pracy do wykonania przy bazie danych strony zawisza1946.pl. Skonfigurowane już mamy składy najmocniejszych zespołów z regionu bydgoskiego, które objęte będą jak co roku monitoringiem i rankingami. O ile same rankingi generowane są automatycznie, to już konfiguracja i wprowadzanie danych wymaga sporego nakładu pracy. Szczęśliwie, 90 % tej pracy mamy już za sobą.

O sposobie sporządzania Rankingu zawodników regionu pisałem kilka tygodni temu.
Przypomnijmy, że ranking w minionym sezonie z ponad 4 tysiącami punktów wygrał Karol Linetty z Lecha Poznań. Ten urodzony w Żninie zawodnik wystąpił w 23 meczach Mistrza Polski, z których 13  to były zwycięstwa. Strzelił także dwie bramki, w tym arcy ważnego gola na Łazienkowskiej w Warszawie.

Karol Linetty


Drugi w rankingu spośród zawodników urodzonych w regionie był Maciej Dąbrowski, który jesienią grał w Pogoni Szczecin, a wiosną wywalczył awans do Ekstraklasy z Zagłębiem Lubin.
Prawie 3 tysiące rankingowych punktów uzbierał również Jacek Góralski urodzony w Bydgoszczy. Jego świetne występy w I lidze w barwach Wisły Płock zostały zauważone przez skautów najmocniejszych klubów. Rywalizację o Jacka wygrała 3 drużyna poprzedniego sezonu Ekstraklasy - Jagiellonia Białystok.


Jacek Góralski

Najwyżej notowanym w rankingu zawodnikiem grającym w II lidze okazał się kolejny bydgoszczanin, Jakub Poznański (1133 punkty). Jeszcze więcej punktów w rankingu zdobył inowrocławianin, Krzysztof Kretkowski (1193 punkty) grający w III lidze dla Sparty Brodnica. Na tak dobry wynik przełożyły się niezłe wyniki całego zespołu oraz 22 bramki zdobyte przez samego Kretkowskiego.

Zapraszamy do zapoznania się za całym rankingiem zawodników z sezonu 2014/215, w którym "wyceniamy" prawie 500 zawodników z regionu.

Sezon 2015/2016


Pierwsze tygodnie obecnego sezonu pokazują kto ma szansę rządzić w rankingu zawodników w nadchodzącym sezonie.

W tej chwili na prowadzeniu znajduje się Jacek  Góralski (Jagiellonia Białystok). Za zwycięski mecz na poziomie Ekstraklasy, w którym był obecny na boisku przez całe 90 minut Jacek zgarnął 270 punktów.
Świetnie zaczęli dwaj gracze I-ligowej Bytovii Bytów - Michał Jakóbowski (Radziejów) oraz Łukasz Wróbel (Toruń).

ranking zawodników regionu kujawsko-pomorskiego


Rankingiem zawodników w tym sezonie chcielibyśmy objąć docelowo wszystkie IV ligowe zespoły z regionu. A na pewno te najmocniejsze, podobnie jak w ubiegłym sezonie.
Bardzo dobrze zapowiada się ten sezon dla bydgoskiego Chemika. Adam Kardasz potwierdził już w IV lidze, że utrzymał wysoką strzelecką formę z ubiegłego sezonu i w spotkaniu z Piastem Złotniki Kujawskie strzelił rywalom 2 gole. Chemik wydaje się personalnie bardzo mocny w tym sezonie. Jednym z najciekawszych nabytków tego zespołu jest Szymon Maziarz, zawodnik bardzo doświadczony, grający jeszcze wiosną na poziomie III ligi często w podstawowym składzie Startu Warlubie.
W rankingu możecie łatwo śledzić jak wypadają na tle doświadczonych ligowców młodzi zawodnicy wprowadzani do seniorskich zespołów. Zazwyczaj grają oni w mniejszym wymiarze czasowym. W takim przypadku pomocne jest sortowanie rankingu według kolumny "ranking_czas". W tak posortowanym zestawieniu widać wysoko zawodników grających mniej, ale dobrze.

Ranking można również sortować według wieku zawodników.

Ponownie zwracam się do Was z prośbą o pomoc w uzupełnianiu brakujących informacji. Zwłaszcza miejsce urodzenia zawodnika jet nam często trudno ustalić. Dziękuję też za Waszą dotychczasową pomoc.

Wielkopolska w rankingu?


Za namową kilku miłośników statystyk rozważamy również rozszerzenie rankingu, o zawodników z najmocniejszych zespołów Wielkopolski, rywalizujących z naszymi zespołami w III lidze. Decyzja jeszcze nie zapadła. Być może powstanie druga wersja rankingu i to Wasze zainteresowanie (lub jego brak) zdecyduje o tym czy będziemy ten pomysł rozwijać.
W taki sposób kilka lat temu przeszliśmy płynnie na ranking klubów regionu obejmujący 5 poziomów rozgrywek. Po prostu większa ilość użytkowników  była nim zainteresowana. Obecnie starej wersji obejmującej 4 poziomy rozgrywek już nie udostępniamy.

Reklamy na stronie.


Jak zapewne zauważyliście na stronie zawisza1946.pl pojawiły się reklamy. Mamy nadzieję, że częściowe skomercjalizowanie strony pozwoli na pokrycie kosztów związanych z utrzymaniem serwera i domeny. Liczymy się z tym, że rosnąca liczba odsłon strony prawdopodobnie wymusi wkrótce zwiększenie kosztów utrzymania serwerów. Po prawie 10 latach utrzymywania tego projektu z "własnej kieszeni" przyszedł czas na częściowe wsparcie się reklamami. Liczymy na zrozumienie i wsparcie z waszej strony. W ten sposób możecie przecież za darmo wspomóc rozwój naszego projektu.



W planach jest również całkowita zmiana szaty graficznej strony, ale na ten moment przekracza to nasze możliwości finansowe. Jeżeli jakiś podmiot byłby zainteresowany współpracą w zakresie rozwoju naszego projektu, to zapraszam do kontaktu.

Zapraszam serdecznie na stronę zawisza1946.pl jak również do komentowania tego bloga.

Mikołaj Głuszkowski