poniedziałek, 30 października 2023

Lech na Gdańskiej. Padnie 10-letni rekord frekwencji. Historia dzieje się na naszych oczach.

Pojawienie się Kolejorza na Gdańskiej musi odbić się w Bydgoszczy szerokim echem. Lech Poznań to jedna z naszych europejskich marek, ścisly top jeżeli chodzi o budżet klubu, jakość zawodników, potencjał trybun. Jak na nasze polski warunki to elita.

źródł: https://bydgoszcz.tvp.pl/


Dobre występy Zawiszy w rozgrywkach Fortuna Puchar Polski spowodowały, że podopieczni Piotra Kołca będą mieli okazję zmierzyć się z tym potentatem, mimo że grają obecnie zaledwie w III lidze. Jak wiadomo Zawisza jest ciągle w procesie odbudowy od poziomu B-klasy i cierpliwie odbudowuje wszystkie struktury i procesy wewnątrzklubowe, co ma doprowadzić do powrotu naszego klubu na szczebel centralny. Szerzej pisałem o tym rok temu, gdy Zawisza miał okazję także w 1/16 Fortuna Pucharu Polski podejmować Radomiaka. 

Tamto spotkanie zakończyło się wygraną gości z Ektraklasy (3:1), ale dość długo utrzymywał sie jednobramkowy remis, który utrzymywał piłkarskie emocje na dobrym poziomie. Emocje kibicowskie na trybunach były do samego końca, bo kibice Zawiszy zdawali sobie sprawę z potencjału rywala i nie wymagali cudu nad Brdą. Sam fakt rywalizacji z zespołem o takim potencjale to już nobilitacja. 

Przypomnę tylko ,że  wtedy dysporoporcje potencjałów zawodników szacowałem na ponad 4.3 na korzyść gości. Ranking zespołu Zawiszy był przed rokiem na poziomie 0.36 natomiast ranking zespołu gości na pozioie około 1.55. Dysporopocje budżetów klubów były jeszcze większe, bo około 1:10. 

Cały test dostęny jest zresztą tutaj: Radomiak w miesiąc wydaje tyle kasy co Zawisza w rok, ale.....

 Już jutro, kiedy Kolejorz dotrze do Bydgoszczy poprzeczka idzie jeszcze bardziej w górę. Lech walczy o Mistrzostwo Polski i dysponuje znacznie lepszą kadrą niż Radomiak rok temu. Średni ranking zawodników Lecha według metodologii, którą ten ranking obliczamy to w tym sezonie to 2.17. 

Lech Poznań w sezonie 2023-2024


Zawodnik (wiek)czasmeczerankingranking/czas
1Kristoffer Velde (24)1063'13526312.48
2Antonio Milić (29)918'11118842.05
3Bartosz Mrozek (23)900'1016741.86
4Filip Marchwiński (21)888'12522392.52
5Radosław Murawski (29)888'1119632.21
6Elias Andersson (27)820'1115731.92
7Jesper Karlström (28)796'11120152.53
8Miha Blažič (30)765'9114901.95
9Joel Pereira (27)764'1115091.98
10Alan Czerwiński (30)748'12116552.21
11Afonso Sousa (23)688'1013181.92
12Mikael Ishak (30)626'10516582.65
13Adriel Ba Loua (27)534'10413112.46
14Filip Dagerstål (26)523'7112192.33
15Filip Szymczak (21)477'1318231.73
16Dino Hotić (28)324'77202.22
17Filip Bednarek (31)270'36302.33
18Michał Gurgul (17)250'616822.73
19Nika Kwekweskiri (31)249'62771.11
20Artur Sobiech (33)138'72351.70
21Barry Douglas (34)105'31671.59
22Filip Wilak (20)49'51192.43
23Maksymilian Pingot (20)46'21062.30
ranking zespolu2.17

źródło: http://futbolwliczbach.pl/old/rankingi_klubow.php?id_klubu=75&id_sezonu=79


Ranking Zawiszy nie zmienił się znacząco od zeszłego roku i wynosi 0.34 Myślę, że były jeszcze lepszy gdyby nie poważne i długotrwałe konktuzje dwóch filarów obrony. Zawisza w lidze zdobył 30 goli w 14 meczach, gdyby nie sporo błędów w obronie, czasami improwizowanej przez trenera Piotra Kołca nawet z defensywnych pomocników..... 

Zawisza zajmuje 5 miejsce w lidze, połowę spotkań wygrał ze średnią punktów 1.78 na mecz. W takich okolicznościach można uznać, że Zawisza jest na dobrej drodze by po powrocie kontuzjowanych zawodników być jeszcze mocniejszy niż rok temu, co jest podstawowym celem każdego etapu odbudowy. 

Zawisza Bydgoszcz w sezonie 2023-2024


Zawodnik (wiek)czasmeczerankingranking/czas
1Cyprian Maciejewski (22)1170'1313590.31
2Michał Graczyk (24)1108'1413530.32
3Kacper Nowak (18)1068'133630.34
4Michał Oczkowski (22)990'112940.30
5Mariusz Sławek (23)966'112820.29
6Maciej Koziara (27)940'1284450.47
7Korneliusz Sochań (27)923'1313250.35
8Krystian Sanocki (27)852'1433260.38
9Jakub Bojas (32)814'1473480.43
10Piotr Okuniewicz (30)779'1322630.34
11Maciej Kona (27)737'1422400.33
12Adam Paliwoda (24)687'812400.35
13Igor Sobieralski (18)467'9920.20
14Jan Chachuła (21)369'1121430.39
15Patryk Urbański (30)360'41500.42
16Hubert Jaskuła (18)288'61140.40
17Jarosław Tkaczyk (20)270'3940.35
18Sebastian Rugowski (22)222'10590.27
19Michał Sacharuk (23)204'7630.31
20Fabian Leonowicz (19)183'82870.48
21Jakub Pachnik (20)157'3230.15
22Medard Dahms (19)137'4350.26
23Norbert Gaczkowski (18)90'1450.50
24Adrian Czaprański (17)16'180.50
ranking zespolu0.34

Dysporoporcja potencjałów zawodników jest więc ogromna i wynosi około 6.4 na korzyść Lecha. Dysporoporcja budżetów klubów jest jeszcze większa. Gdyby przyjąć, że Zawisza na pierwszy zespół może wydać około 2 milionów zlotych w sezonie, a Lech dysponuje rocznie pieniędz mi na poziomie powiedzmy 150 milionów złotych, to budżet Lecha kilkadziesiąt razy przewyższa możliwości bydgoszczan. Nie ma się co bawić w dokładne obliczenia. budżet Kolejorza ulega modyfikacjom po niespodziewanym  i zdecydowanei przedwczesnym odpadnięciu tego klubu z pucharów europejskich. Nie ulego jednak wątpliwości, że Zawisza w rok wydaje tyle peniędzy co Lech wydaje w niecały tydzień. 

W tych okolicznościa kursy bukmacherów, którzy płacą za wygraną Zawiszy nad Lechem gdzieś około 15 zlotych za jedną postawioną zlotówkę. To jest jeden z najbardziej nierównych pojedynków w 1/16 Fortuna Pucharu Polski. Ciekawe, że mimo to znalazł sie w najlepszym okienku tranasmisyjnym Polsatu o godzinie 21:00. 
Tak sie dzieje oczywiście za sprawą niesamowitego zainteresowania meczem w Bydgoszczy. Warto docenić decyzję władz Zawiszy o udostępnieniu kibicom gości puli aż 4 tysięcy biletów. Kibicie Kolejorza przybędą więc w takiej liczbie ile wynosiła frekwencja w całym meczu Zawiszy z Radomiakiem przed rokiem.  Kibice Zawiszy poszli za ciosem i sprawnie wykupili pulę pozostałych 10 tysięcy biletów. Łęcznie na trybunach na Gdańskiej zasiądzie zatem w meczu z Lechem 14 tysięcy widzów i będzie to absolutny rekord frekwencji na jakimkolwiek spotkaniu Zawiszy rozgrywanym po przebudowie stadionu w Bydgoszczy. Obiekt wypełniał się do swojej nominalnej pojemności 22 tysięcy widzów podczas finałów Pucharu Polski czy spotkań reprezentacji Polski, ale rekord klubowy po przebudowie stadionu wynosi 12789 widzów od 30 października 2013 roku, kiedy to Zawisza pokonał w Ekstraklasie Legię Warszawa 3:1.

Pobijamy 10 letni rekord frekwencji na Zawiszy. 


To wydarzenie przejdzie więc do historii klubu niezależnie od tego jakim wynikiem zakończy się spotkanie. Tak ogromne zainteresowanie meczem dowodzi, że jest ogromny głód dobrej piłki w Bydgoszczy. Być może będzie to pozytywny impuls dla władz Bydgoszczy i potencjalnych inwestorów prywatnych by więcej zainwestować w odbudowę piłki na Zawiszy i awansować wkrótce na centralny szczebel rozgrywek, a potem może do I ligi, Ekstraklasy ? Jest tutaj dla kogo robić dobry futbol, są warunki, infrastruktura stadionowa, wierni kibice. Brakuje tylko inwestycji na poziomie kilku milionów we wzmocnienie kadry ligowego zespołu. Bez  tego zawsze znajdzie się jakiś Świt czy Olimpia, albo spadkowicz z II ligi, który bez problemu skleci 5 milionowy budżet i zgarnie nam awans sprzed nosa. Szkoda marnować ten potencjał, jaki ma Zawisza, bo dobrze znana piłkarska czarna dziura w Kuj-Pomie odbija się też na jakości i lokalnym wizerunku tej najpopularniejszej w Polsce dyscypliny sportu. Samo miasto Bydgoszcz dysponujące budżetem około 3 miliardów złotych na pewno ma możliwości przyspieszyć ten proces, potrzebne śa tylko pozytywne decyzje. Może własnie takie mecze jak z ten z Lechem pomogą je podjąć. Jeżeli inwestowało się w przebudowę stadionu 100 milionów złotych przed laty, to pewnie warto dołożyć kilka milionów, żeby zapełniał sie od regularnie kibicami co 2 tygodnie w lidze, a nie tylko raz na rok. 
Bydgoszcz jest obecnie jedynym miastem z grona TOP 10 w Polsce bez piłki na poziomie Ekstraklasy czy I ligi. Do niedawna towarzyszył nam Motor Lublin, ale tam po zbudowaniu przez miasto nowoczesnego stadionu za odbudowę piłki zabrał się miliarder Zbigniew Jakubas i zespół z Lublina puka już do bram Ekstraklasy, a średnia frekwencja ligowa na Motorze wynosi już prawie 10 tysięcy widzów. Tak to działa, że ludzie doceniają dobry futbol....
Bydgoszcz samotnie została na marginesie futbolu i czeka na inwestora.


Dla Lecha Poznań granie przy dużej frekwencji to nie jest żaden problem, oni robią to regularnie, jak zareaguje na taką frekwencje znacznie mniej doświadczony na tym polu zespół Zawiszy ? 
Warto podkreślić, że Lech co roku bije się o palmę pierwszeństwa w lidze frekwencji stadionowych. W zeszłym roku Lech przegrał tylko nieznacznie z Legia Warszawa ze świetną średnia frekwencją domową (w lidze) wynoszącą 20736 widzów

Tabela frekwencji na stadionach w sezonie 2022-2023 [widzow na mecz]

klubfrekwencja - mecze domowefrekwencja - mecze wyjazdowepoziom rozgrywek
1Legia Warszawa2123012979PKO Ekstraklasa (1)
2Lech Poznań2073611515PKO Ekstraklasa (1)
3Widzew Łódź (b)1713110187PKO Ekstraklasa (1)
4Pogoń Szczecin1539710044PKO Ekstraklasa (1)
5Górnik Zabrze145989431PKO Ekstraklasa (1)
6Wisła Kraków (s)125275443Fortuna I liga (2)
7Śląsk Wrocław103659160PKO Ekstraklasa (1)
8Korona Kielce (b)100888024PKO Ekstraklasa (1)
9Łódzki KS90593832Fortuna I liga (2)
10Jagiellonia Białystok90589527PKO Ekstraklasa (1)
11Ruch Chorzów (b)86454883Fortuna I liga (2)
12Cracovia84379881PKO Ekstraklasa (1)
13Lechia Gdańsk74378533PKO Ekstraklasa (1)
14Zagłębie Lubin58127820PKO Ekstraklasa (1)
15Raków Częstochowa526710588PKO Ekstraklasa (1)
16Stal Mielec50528162PKO Ekstraklasa (1)
17Arka Gdynia48083881Fortuna I liga (2)
18Miedź Legnica (b)44089056PKO Ekstraklasa (1)
19Piast Gliwice40678548PKO Ekstraklasa (1)
20Podbeskidzie Bielsko-Biała40143268Fortuna I liga (2)


W tym sezonie Lech ma jeszcze wyższą średnią domową około 21257 widzów na mecz, chociaż za sprawą niesamowitej metamorfozy Śląska Wrocław zajmuje w lidze frekwencji dopiero trzecie miesce za Legią i Śląskiem.

Tabela frekwencji na stadionach w sezonie 2023-2024 [widzow na mecz]

klubfrekwencja - mecze domowefrekwencja - mecze wyjazdowepoziom rozgrywek
1Legia Warszawa2488917961PKO Ekstraklasa (1)
2Śląsk Wrocław224228913PKO Ekstraklasa (1)
3Lech Poznań2125718044PKO Ekstraklasa (1)
4Pogoń Szczecin174037490PKO Ekstraklasa (1)
5Widzew Łódź1708115286PKO Ekstraklasa (1)
6Wisła Kraków165306078Fortuna I liga (2)
7Górnik Zabrze1594315438PKO Ekstraklasa (1)
8Jagiellonia Białystok1159111375PKO Ekstraklasa (1)
9Korona Kielce1115311309PKO Ekstraklasa (1)
10Łódzki KS (b)1023613597PKO Ekstraklasa (1)
11Motor Lublin (b)98453367Fortuna I liga (2)
12Ruch Chorzów (b)925011650PKO Ekstraklasa (1)
13Cracovia87648119PKO Ekstraklasa (1)
14Radomiak Radom823713437PKO Ekstraklasa (1)
15Zagłębie Lubin82079835PKO Ekstraklasa (1)
16Warta Poznań69487130PKO Ekstraklasa (1)
17Wisła Płock (s)65025018Fortuna I liga (2)
18Lechia Gdańsk (s)62863565Fortuna I liga (2)
19Piast Gliwice604810377PKO Ekstraklasa (1)
20Zagłębie Sosnowiec57424004Fortuna I liga (2)

Dyspororcja potencjałów jakości piłkarskiej zawodników obu zespołów jest tak ogromna, że trudno tu nawet spekulować o możliwościach wyeliminowania Kolejorza, Tyle mówi przynajmniej matematyka i analiza. Nawet gdyby Lech wystawił do walki swoje rezerwy to dysponowałby II-ligowym zespołem !
Z drugiej strony Zawisza mógłby się pokusić o niespodziankę gdyby Lech zlekcewazył ten mecz. A przecież po porażce w Europie nie może sobie pozwolić w tym sezonie na kolejne straty wizerunkowe. Puchar Polski to także bezpośrednia ścieżka do europucharów. Jaki skład w takich okolicznościach przywiezie ze sobą trener John van den Brom ? To już jest jego tajemnica, ja obstawiam, że kilka gwiazd Lecha zobaczymy na boisku od pierwszej minuty. 
Myślę, że sztab Lecha jest to winien także licznej ekipie kibiców gości, którzy w niebagatelnej liczbie stawią sie na Gdańskiej. Oni zamierzają oglądać dominację swoich pupili. Trudno mi sobie w ogóle wyobrazić tą operację logistyczną przetransportowania 4 tysięcy kibiców Lecha z Poznania do Bydgoszczy. Takie sytuacje rzadko mają miejsce nawet w Ekstraklasie z uwagi na ograniczone zwykle do 5% pojemności stadionów gości. W Bydgoszczy Lech będzie miał do dyspozycji 28,5% miesc na stadionie. 

Rywalizacja na doping. 

Zapowiada się zatem bardzo interesująca rywalizacja na doping kibiców obu zespołów. Przekrzyczenie 4 tysięcy fanów Kolejorza to już będzie solidne wyzwanie dla trybuny B. Takiego meczu po prostu jeszcze nie było w historii. 
Historia dzieje się na naszych oczach. Jeżeli posiadacie bilet to jesteście w gronie szczęśliwców, którzy przeżyją to na żywo. Jak wiadomo od dawna nie ma już w sprzedaży biletów z uwagi na organizacyjne procedury. 
Warto zapoznać się z lokalnymi informacjami na temat organizacji ruch wokół stadionu i w miarę możliwości wybierać transport zbiorowy. Pamiętam, że podczas wspomnianego spotkania z Legią przy prawie 13 tysiącach widzów Gdańska była zamknięta już od Kamiennej. Warto też na mecz wybrać się z dużym wyprzedzeniem. Większość niefrasobliwych kierowców będzie kończyła pewnie podróż na piechotę. Jak zabraknie czasu to się spóźnią na mecz. Warto pamiętać też o możliwych kolejkach przy kołowrotkach na kika minut przed meczem.

Na ten mecz warto było czekać i walczyć w Pucharze o taką szansę. Wtorek 31 października to jest nasz dzień. Zadbajmy o to, żeby piłkarska Polska zobaczyła tego dnia w Polsacie naljepszą twarz bydgoskiego Zawiszy.  

czwartek, 5 października 2023

Błękitni Stargard na drodze Zawiszy. Kto będzie górą?

 Przed nami dwa spotkania wyjazdowe w terminarzu. Pierwszym z nich jest wyjazd Zawiszy do Stargardu na mecz z Błękitnymi. 

Rywal zajmuje w tabeli 8 lokatę z 16 punktami, przy czym warto zauważyć, że 75% z nich zdobył dotąd na wyjazdach. 



W meczach domowych podejmowali do tej pory jeden zespół z czołówki - Pogoń Nowe Skalmierzyce i zremisowali 1:1. Przerali u siebie wyraźnie z rezerwami Pogoni 2:4 oraz Unią Swarzędz 1:3. Na własnym stadionie zdołali w tym sezonie wygrać tylko z Unią Solec Kujawski 3:1. W tym kontekście trudno gospodarzy stawiać w roli zdecydowanego faworyta, chociaż dzielą nas w tabeli zaledwie 2 punkty. Po prostu własny stadion znowu nie jest tutaj żadnym benefitem. Pisałem o tym kilkartotnie. Ten problem nie dotyczy tylko Błękitnych. 

W poprzednich latach Zawisza dwukrotnie gościł na stadionie Błękitnych i dwukrotnie tam przegrał. Czy tym razem uda się pokonać rywala na jego obiekcie. Wiosną udało się Zawiszy w Bydgoszczy przełamać serię porażek z Błękitnymi. Teraz czas na odczarowanie stadionu w Stargardzie. W kontekście historycznych potyczek Błękitni są jednak faworytem.

Zawisza Bydgoszcz vs. Błękitni Stargard Szczeciński

SezonRozgrywkiDomWyjazd
2021-2022III liga (4)1 : 41 : 2
2022-2023III liga (4)2 : 00 : 3

W dotychczasowej rywalizacji zawsze padały przynajmniej 2 gole.

W obu zespołach problemem są absenscje w formacjach obronnych. O problemach Zawiszy wiecie doskonale, więc nie ma sensu tego powtarzać. Błękitni stracili na mecz z Zawiszą bardzo doświadczonego obrońcę - Ariela Wawszczyka (4 żółte kartki), który jest jednym z filarów tego zespołu. To wszystko sprawia, że możliwa jest duża ilość goli w tym meczu. 

Błękitni tracą średnio ponad 2 gole w domowych meczach (9 goli na 4 mecze), a Zawisza strzela prawie 3 gole na wyjazdach (13 na 5 spotkań). Zawisza ma na wyjazdach bilans goli 13-6. 

W tym kontekście niebiesko-czarni są delikatnym faworytem meczu. 

Rywal dysponuje kadrą doświadczonych zawodników. Jedenastu z nich grało na poziomie II ligi, a kilkoro z nich ma na koncie ponad 100 występów na poziomie III i II ligi. 

Grzegorz Aftyka, wspomniany wyżej Ariel Wawszczyk oraz Bartosz Nowicki i Kornad Reszka mają za sobą występy w I lidze: 

  • Grzegorz Aftyka - Wigry Suwałki, Puszcza Niepołomice;
  • Ariel Wawszczyk - Podbeskidzie, Chrobry i Olimpia Grudziądz;
  • Konrad Reszka - Widzew Łódź;
  • Bartosz Nowicki - Olimpia Grudziądz. 
Ten ostatni zawodnik to regionalny, kujawsko-pomorski akcent, gdyż pochodzi z Włocławka.

W kadrze Błękitnych znajduje się Damian Niedojad, najlepszy strzelec zespołu w tym sezonie(8 goli), który mocno dał się we znaki niebiesko-czarnym w dotychczasowych meczach strzelając nam aż 5 goli. 

Reasumując, Błękitni dysponują doświadczoną kadrą, którą na pewno stać na miejsce w górnej połówce tabeli. Dotychczasowe wyniki zespołu mogą rozczarowywać jego kibiców, ale trzeba zauważyć, że obecnie dysponują serią 3 spotkań bez porażki. Jeżeli chodzi o domowe występy to mają z kolei serię 3 spotkań bez wygranej. 
Zawisza również pozostaje od 3 wyjazdowych spotkań ligowych bez wygranej, notując ostanio dwa wyjazdowe remisy:  z rezerwami Pogoni 1:1 oraz z Pogonią Nowe Skalmierzyce 2:2. 
Do tego można dodać udane spotkanie Pucharu Polski, które Zawisza wygrał 0:4 ze Startem Krasnystaw. Puchar to jednak trochę inna kategoria, tym bardziej, że Start jest obecnie IV-ligowcem.

Wiek zespołów. 
  • Błękitni Stargard - średnia wieku w sezonie - 25 lat i 272 dni;
  • Błękitni Stargard - średnia wieku w ostatnim meczu - 25 lat i 233 dni;
  • Zawisza - średnia wieku w sezonie - 24 lata i 148 dni;
  • Zawisza - średnia wieku w ostatnim meczu - 24 lata i 109 dni;

    Mamy więc zespół o ponad rok młodszy od rywal pod względem oczywiście średnich ważonych z wieku zawodników na boisku, a nie w szerokiej kadrze. Zawsze tak podaję te średnie i tym razem jest oczywiście tak samo.

    Młodzieżowcy w zespole rywala to podobnie jak w Zawiszy najczęściej obrońcy: 
    • Julian Kamiński
    • Jakub Koczorowski
    W obliczu absencji Wawszczyka, który mógł skutecznie dyrygować młodszymi kolegami to może nie być najlepsza obrona w lidze. Zoabczymy jak sobie dadzą radę przeciwko Zawiszy, który po Noteci i Świcie dysponuje najskuteczniejszym zespołem w ataku - 24 gole w 10 meczach ligowych. 


    Po 4 kolejce pisałem, że zaczyna sie weryfikacja prawdziwej siły bydgoskiego Zawiszy. Nie wypadła ona zbyt dobrze, ale trzeba wziąć pod uwagę absencje Patryka Urbańskiego i Maciej Koziary. Tak przy okazji warto nadmienić, że Zawisza z Maciejem Koziarą w tym sezonie jeszcze nie przegrał. 
    Starty punktów z września trzeba zaakceptować, ale teraz jest październik i kolejne szanse na dobre mecze.

    Pomimo tak poważnych ubytków w kadrze Zawiszy udało nam się zebrać 18 punktów w 10 meczach, co daje średnią 1.8 punktu na mecz, nieco wyższą niż rok temu kiedy wynosiła 1.75 z całego sezonu. 
    W kontekście letnich wzmocnień to nie jest w pełni satysfakcjonujący wynik, ale może stanowić dobrą bazę na udaną końcówkę rundy i poprawę miejsca w tabeli. Na Patryka Urbańskiego nie mamy co liczyć w najbliższym czasie, ale jak widać zespół w ostatnich tygodniach się pozbierał. W ostatnich trzech ligowych meczach zgarnął 7 punktów i wygrał ważne spotkanie 1/32 PP. 

    Stowarzyszenie Piłkarskie Zawisza i kibice niebiesko-czarnych gwarantem rozwoju.


    Obecnie trwa proces przebudowy klubu, który ma stworzyć solidne podwaliny pod profesjonalny klub w przyszłości. Z pewnością potrzebne są organizacyjne zmiany, żeby Zawisza nie osiadł na mieliźnie regionalnej bylejakości. 

    Jak ten proces będzie przebiegał i czy uda się wypracować nowe mechanizmy, nową strukturę która będzie skuteczną platformą do dalszego rozwoju? 
    SP Zawisza od początku swojego istnienia, w okresach w których prowadziło zespół seniorów było gwarantem stabilnego rozwoju sportowego Zawiszy. 
    Jestem przekonany, że tak jest i będzie, bo to jest grupa ludzi, dla których Zawisza jest priorytetem. 

    Ostatnie 7 lat to okres ciągłego rozwoju. Dużą rolę odegrało spore grono wychowanków, którzy pracowali z kolejnymi trenerami na 4 awanse, od B-klasy aż do III ligi. Dużą rolę odegrało szerokie  i konsekwentne wsparcie trybun w najgorszych chwilach. Nie ma nawet sensu próbować oceniać kto miał większą rolę. Tylko wszyscy razem, całe środowisko zjednoczone wokół Zawiszy jest tak skuteczne. 

    Ostatnie 7 lat to dwa Puchary okręgu Kujawsko-Pomorskiego i dobre występy w karajowym Pucharze Polski. 

    Ostatnie 7 lat to reaktywacją zespołu seniorów od B-klasy i tworzenie nowych struktur.
    To jest droga od finansowego zera, gdy brakowało na wodę do picia dla Zawodników, do 7-cyfrowego budżetu, który niedługo będzie się zaczynał cyfrą 3.

    Ostatnie 7 lat to budowanie zaufania sponsorów klubu, które pozwoliło na stworzenie takiego Zawiszy, z jakiego dzisiaj możemy się cieszyć.

    Zawsze zachęcam, żeby patrzeć na ten proces trochę szerzej, niż ostatnie parę tygodni, jakiś nieudany mecz, pechowa kontuzja, czy jakieś niepotrzebne zdanie powiedziane przez kogoś. Warto deceniać to co udało się zbudować.

    W trakcie pracy zawsze mogą pojawić się nieporozumienia, konflikty czy niezdrowe emocje, ale na koniec górę weźmie troska o jak najlepszy los Zawiszy w nadchodzących latach. Ważne jest wypracowanie takich mechanizów, które trwale zabezpieczą piłkarski i organizacyjny rozwój klubu od zmian zawodników, trenera czy nawet Zarządu. Chodzi mi o jakość całego procesu szkolenia zawodników od skrzata do seniora i całość proceesu zarządzania klubem , włącznie z relacjami ze środowiskiem kibiców czy sponsorów. III liga na pewno jest sporym testem jakości tego procesu. Plany dlaszego rozwoju klubu stawiają przed nami jeszcze większe wyzwania. Z regionu kujawsko-pomorskiego rzadko komu  się to udaje. Jak przejdzie przez to bydgoski Zawisza ? 

    Zawisza podejmie Kolejorza w okolicach Wszystkich Świętych.


    Jedną z nagród za dobrą pracę w minionych latach jest hitowo zapowiadające się spotkanie 1/16 Pucharu Polski:

    Zawisza - Lech Poznań 

    Jeszcze będzie okazja o tym pewnie napisać szerzej, ale ten mecz już wyznacza pewien pułap emocji, na jakie możemy się nastawiać, niezależnie od losów ligowej rywalizacji. 
    Wyobraźnia już podsuwa atmosferę tego piłkarskiego święta przy dobrze zapełnionych przynajmniej 3 trybunach. Istnieją przesłanki, że kibice Kolejorza mogą dobrze zapełnić sektor gości, a może nawet lepiej....To w końcu bardoz bliski wyjazd, w dodatku w dobrym, świątecznym terminie.

    Ale na razie czeka nas ciężki mecz z Błękitnymi, którzy od początku rywalizacji w III lidze byli dla nas wyjątkowo wymagającym rywalem. 
    Spotkanie to rozpocznie 11 kolejkę już w piątek o godzinie 16-tej.















    wtorek, 19 września 2023

    Czy Świt zgubi w sobotę punkty? Pogoń NS ma problemy w meczach domowych.

     Przed nami 9 kolejka III ligi, w której dojdzie do pojedynków dwóch bezpośrednich rywali z czołówki tabeli (TOP6).

    Zawisza pojedzie do Nowych Skalmierzyc, a Świt Skolwin do Kartuz 



    Co ciekawe, w obu tych spotkaniach szanse zespołów w ocenie bukmacherów rozkładają się dość równomiernie. Druga w tabeli Vineta oraz trzecia Elana ich zadniem powinyn sobie dość łatwo poradzić z rywalami. 

    Do tej pory zespoły gromadziły punkty głównie w starciach ze słabszymi rywalami. W jek kolejce dojdzie do bezpośrednich starć, które mogą pokazać słabe punkty Świtu, czy, miejmy nadzieję, Pogoni Nowe Skalmierzyce. 

    Zawisza przystąpi do tej rywalizacji po efektownym zwycięstwie na KP Starogard Gdańśki 6:0. Cieszy powracająca forma strzelecka, która jest konsekwencją dobrej koncentracji zawodników, determinacją do gry ofensywnej, dokładności podań i precyzji wykończenia akcji. Dobrze, że Zawisza przerwał serię bez wygranej, jednak ciągle potrzeba nam dobrej serii zwycięstw, która mogłaby nas wynieść w górę tabeli i zmniejszyć stratę do lidera. 

    Sprzyja nam ogólna tendencja w tej lidze, która pokazuje, że paradoksalnie łatwiej wygrywać na wyjazdach (28 wygranych gospodarzy i 30 zwycięstw gości do tej pory).

    Ostatnie dwa wyjazdy Zawiszy do tego miasta zakończyły się gładkimi wygranymi niebiesko-czarnych: 

    Zawisza Bydgoszcz vs. Pogoń Nowe Skalmierzyce

    SezonRozgrywkiDomWyjazd
    2021-2022III liga (4)4 : 13 : 0
    2022-2023III liga (4)1 : 24 : 0

    W domu zaliczyliśmy porażkę 1:2 z tym rywalem 18 marca 2023. Na wyjeździe punktowaliśmy na maksa. Pogoń przygniatającą większość swoich punktów w tym sezonie zdobyła na wyjazdach (13/16, czyli 81%). W domu się męczy. 

    W przekroju całego poprzedniego sezonu rywale także zdobyli 61% punktów na wyjazdach. To pokazuje, że można mówić w przypadku tego meczu o atutcie obcego boiska dla podopiecznych Piotra Kołca. W takiej dużej próbce nie ma mowy o przypadku. Pogoń gra znacznie lepiej na wyjazdach. 

    Obecnie Pogoń dysponuje okazałą serią 9 wyjazdowych spotkań bez porażki, ale w domu dwa ostatnie mecze przegrała: 
    • z Pogonią Szczecin 0:5
    • ze Stolem Gniewino 1:2
    To gospodarze z punktu widzenia tych statystycznych rozważań mają wiekszy problem przed meczem. Zawisza mimo ciągłego braku Patryka Urbańskiego dysponuje ciagle jedną z najlepszych formacji obronnych. Traci niecałego gola na mecz. To pokazuje, że trenerowi Kołcowi udało sie mimo braków kadrowych w obronie opanować sytuację. Na wysokości zadania stają zawodnicy, którzy są obecnie do dyspozycji. Bez wątpienia jest w tym zasługa całego zespołu, który aktywnie broni wszystkimi  formacjami. Nikt nie jest zwolniony z zadań defensywnych. 

    W przypadku wygranej niebiesko-czarni przeskakują Pogoń w ligowej tabeli, różnica między zespołami wynosi dzisiaj 2 punkty. 

    wtorek, 12 września 2023

    Zawisza miał być silniejszy. Czy posada trenera Kołca jest zagrożona?

     Po trzech meczach Zawiszy bez wygranej atmosfera caly czas deleka jest od sielankowej. Lider tabeli uciekł już na 7 punktów. Wiem, że od dawna wśród kibiców Zawiszy nie brakuje osób, które nie darzą trenera Piotra Kołca wielkim uznaniem, delikatnie mówiąc. Słabe wyniki zespołu dają tym osobom argumenty do narzekania. 

    Czy posada trenera jest w takiej sytuacji zagrożona? 

    Żeby odpowiedzieć na to pytanie trzeba najpierw spojrzeć na kilka faktów. 

    Nie jesteśmy jeszcze finansowym Eldorado.

    Trzeba to powiedzieć wyraźnie: budżet jakim dysponuje Zawisza bynajmniej nie stawia nas w gronie faworytów do wygrania ligi. Może to nie jest powszechna wiedza, ale nawet takie zespoły jak Unia Swarzędz dysponują podobnymi środkami finansowymi. Świt Szczecin to przy nas milionerzy. Żeby oceniać wyniki niebiesko-czarnych trzeba brać to pod uwagę., To bardziej marka Zawiszy i nieśmiałe deklaracje, że będziemy walczyć o awans powodują, że stawiani jesteśmy przez niektórych w roli faworyta ligi. Budżet ciągle jest ograniczony i razem z nim szerokość kadry. To powoduje, że jeszcze przed sezonem, na spotkaniu z kibicami pytałem trenera, czy nie uważa, że w przekroju rundy środek obrony może okazać sie kadrowo niewystarczający. Żałuję, że o to spytałem, bo chyba wykrakałem. To pytanie padało jeszcze wtedy gry zupełnie zdrowi byli Norbert Gaczkowski i Patryk Urbański - lider tej formacji. 

    Kontuzje.

    Po kontuzjach tych zawodników i dalszej nieobecności Adama Paliwody w Swarzędzu zagrali w środku obrony Cyprian Maciejewski , który wraca do formy po długiej przerwie i przed sezonem był w mojej ocenie numerem 4 na tej pozycji oraz Michał Graczyk - defensywny pomocnik przesunięty do tyłu. W Swarzędzu spodziewałem się ciężkiej przeprawy w takich oklicznościach, tym bardziej, że jechaliśmy bez Macieja Koziary, jednego z filarów środka pola. W mojej ocenie w Swarzędzu zagraliśmy na miarę tego potencjału jaki był dostępny, mogliśmy to wygrać. Pechowo w ostatniej akcji przegraliśmy. Zdarza się, jedziemy dalej. Nikt nie miał chyba po meczu wielkich pretensji do zespołu. Stwarzaliśmy okazje, wszystko nie wejdzie. Byłem na tym meczu i w mojej ocenie przeważaliśmy mimo tych osłabień, a na pewno nie byliśmy bezradnym zespołem jak tydzień później.

    Kartuski koszmar. 

    Spotkanie z Cartusią było dramatycznie słabe. Brak jakości w obronie i poczynaniach ofensywnych był żenujący. Mecz ciągle bez wspomnianych wyżej kontuzjowanych zawodników. Tym razem z Cypkiem w środku obrony zagrał Korneliusz Sochań. Kolejny raz okazało się, że nie jest on środkowym obrońcą. Co ciekawe, spotkania nie prowadził z ławki Piotr Kołc, który dostał po meczu w Swarzędzu czerwień. Ja  właśnie za to mam do niego jedynie pretensje. Ten zespół w meczu z Cartusią wyglądał jakby zupełnie brakowało koncepcji jak rozgrywać ten mecz. Nie wiem czy brak trenera na ławce może tak mocną wpłynąć na obraz gry? Sam brak, może nie, ale jak się poskłada wspomniane wyżej czynniki to może właśnie jest recepta  piłkarską bezradność jaką obserwowaliśmy w poprzednią sobotę?  Tak samo drażnią mnie kartki zawodników łapane za dyskusje z sędzią. Jeszcze nigdy nic nie dały, ale wielu osłabiło swoje zespoły. Sportowa agresja w walce na boisku, OK. Ale co może przynieść wyzywanie sędziego w tunelu? Z drugiej strony to pokazuje jakie ogromne emocje kumulują się w futbolu. Ludzie ciągle tracą w emocjach głowę. Ale na koniec i tak nic nie może wytłumaczyć, że zawodnicy mający naprawdę duże doświadczenie ligowe mogą wyglądać tak bezradnie na boisku. W mojej prywatnej ocenie mecz z Cartusią powinien dać do myślenia przede wszystkim piłkarzom, którzy na boisku pokazali totalny piach. Przed czerwoną kartką dla Korneliusza Sochania też był piach. Każdy zawodnik, który gra dla Zawiszy musi mieć świadomość, że tu się zarabia owszem pieniądze, ale przede wszystkim ten klub jest dla ludzi czymś więcej niż tylko weekendową rozrywką. To dla nas skarb, wokół którego obraca się czasami całe życie kibica. Jeżeli zawodnik tego nie rozumie, to to niestety widać, panowie. Długo nie pogracie w Zawiszy, jeżeli takie sytuacje będą się powtarzać. Tu się nie przechodzi obok meczu. To nie przejdzie. Paradoksalnie spadek jakość w ofensywie Zawiszy cierpi też pod nieobecność Patryka Urbańskiego. On nie tylko jest groźny przy stałych fragmentach, ale dobrze wprowadza piłkę do gry. Niestety Urbiego nie będzie dłużej do gry. 

    Remis w Szczecinie. 

    Z rezerwami Pogoni, która była na fali trzech wygranych zremisowaliśmy, będąc zespołem przeważającym. Być może zawodnicy wyciągnęli jakieś twórcze wnioski... Poza tym wróciło dwóch  z rekonwalescentów: Adam Paliwoda do środka obrony i Maciej Koziara do środka pomocy. To na pewno samo w sobie podniosło potencjał zespołu. Zabrakło trochę skuteczności, żeby pokonać tego dnia rezerwy Pogoni, ale warto podkreślić, że  rok temu polegliśmy tam 1:5, więc jest znaczny progres. Co ciekawe dokładnie rok wcześniej, także 10 września graliśmy z rezerwami Pogoni w Szczecinie. 


    Potencjał zawodników. 

    W poprzednim sezonie nie mogłem nachwalić się trenera Piotra Kołca, bo uważam, że praca z nim rozwinęła wielu zawodników. W końcówce sezonu graliśmy o premię w Pro Junor System i tak się ten sezon ułożył, że wykreował nam przy okazji kilku ciekawych zawodników, ale ci doświadczeni także poprawiali swoje życiowe wyniki. Ten sezon jest inny. Jeżeli realnym celem jest walka o pierwsze miejsce, to rzuca się do walki wszystkich najlepszych. Sztuką jest takie zarządzanie zespołem, żeby już na etapie jego konstrukcji dobrać ludzi gwarantujących piłkarski potencjał a przy okazji mają charakter do walki w każdym meczu o zwycięstwo. Mecz z Cartusią postawił znak zapytania o całą tą właśnie charakterologiczną konstrukcję zespołu. Być może była to jednorazowa wpadka, która się więcej nie powtórzy? Pewnie zobaczę w życiu jeszcze wiele porażek Zawiszy, ale mam nadzieję, że nie zobaczę już drugiej takiej. 

    Czy Piotr Kołc jest trenerem, który potrafi zebrać ten zespół do kupy i tchnąć w nich wiarę w zwycięstwa? Czy sprowadzeni zawodnicy w przekroju rundy pokażą, że są warci swojej ceny, ale też że im zależy na Zawiszy? Nie znamy jeszcze odpowiedzi na te pytania. 

    Prawdą też jest, że w tej lidze awansuje tylko jeden zespół. Jeżeli Świt z wysokim budżetem odskoczy na dużą ilość punktów, to sezon może skończyć się dla nas praktycznie już we wrześniu. Zbudowanie tak silnej , jak na nasze mozliwości finansowe kadry kosztowało wiele wysiłku. Szkoda, gdyby to miało pójść na marne. Awansu nikt nie zagwarantuje, ale myślę, że ten zespół ma potencjał, żeby się o niego do końca sezonu bić w czołówce. W zeszłym sezonie ogrywaliśmy młodzież i kibice godzili się ze stratami, które to oznacza. Teraz Zawisza miał i powinien być mocniejszy. Ta inwestycja z poprzedniego sezonu musi dawać realną "stopę zwrotu".

    Faktem jest, że na razie zdobywamy mniej punktów niż w poprzednim sezonie. 

    W obecnych 7 meczach zdobyliśmy 11 oczek, czyli średnio 1.57 punktu na mecz. Przy czym graliśmy z dwoma beniaminkami i Unią Solec, któro do potentatów nie należy. Na razie nie wygraliśmy żadnego meczu z rywalem z większego kalibru.

    W poprzednim sezonie grając dużą ilością młodzieży zdobyliśmy 56 punktów (odliczyłem 2 walkowery) w 32 meczach. To daje średnią 1.75 punkta na mecz. Na razie musimy wygrać ze dwa mecze, żeby mówić, że jakość tego zespołu się przynajmniej nie zmniejszyła. A przecież wzmocniło nas kilku zawodników. Zawisza powinien być mocniejszy niż wychodząc siódemką młodzieżowców na boisko.

    W trakcie sezonu czasami przytrafiają się fale kontuzji, trzeba ten moment  jakoś przetrzymać z jak najmniejszymi stratami i ruszyć do odrabiania strat. Jeżeli ze składu wypada ważne ogniwo, to jest to szansa pokazania, że inni potrafią wziąć ciężar gry na swoje barki. W zespole jest teoretycznie wielu zawodników, którzy powinni pociągnąć ten wózek pod nieobecność kolegi. 

    Co na to prezes?

    Rozmawiałem w tygodniu z prezesem Zawiszy, Krzysztofem Bessem. Wygląda na to, że prezes nie jest porywczym człowiekiem i rozumie obiektywne problemy, które wynikają z poważnych ubytków w składzie. Zresztą nigdy nie był porywczy prowadząc od lat klub.Myślę, że posada trenera nie jest w tej chwili zagrożona.  Wszyscy wierzymy, że zespół potrafi się pozbierać i zacząć odrabiać starty, a sztab szkoleniowy pokaże, że potrafi trafić do głów i serc zawodników. W tym kontekście nadchodzące spotkanie z zespołem 

    KP Starogard Gdański 

    ma duży ciężar gatunkowy. 

    Ciągle Zawisza ma spory potencjał, który drzemie w tym zespole. Spotkanie zapowiada się pasjonująco. Dość powiedzieć, że goście w tym sezonie w 4 spotkaniach wyjazdowych strzelili 11 goli, trzykrotnie po 3 gole. Nie byłbym zaskoczony, gdyby byli w stanie poważnie zagrozić bramce Zawiszy. To może być mecz o dużej ilości goli w obie strony. Zespół przyjezdnych prawdopodobnie do perfekcji wykorzystuje grę z kontry, wykorzystując brak presji na wyjazdach, gra bezpiecznie długą piłką. Przy osłabieniach naszej obrony nie trudno zakładać jakieś straty po naszej stronie. Być może , zeby ich pokonać trzeba będzie strzelić 3 albo nawet 4 gole. Czy będziemy tak skuteczni? 


    Generalnie znowu statystyki pokazują, że łatwiej wygrywać jest w tej lidze na wyjazdach. Pisałem już o tym w poprzednim sezonie. Teraz także więcej spotkań zakończyło się wygranymi gości niż gospodarzy. Bilas tej ligi po 63 meczach to 23-12-28. To pokazuje, że łatwiej grać z kontry. Wiele zespołów nie dysponuje dużą ilością kreatywnych zawodników dobrze radzących sobie w ataku pozycyjnym, a tak gra się często mecze domowe. Kluby z III ligi, gdzie nikomu się nie przelewa są wydrenowane z kreatywnych zawodników, którzy potafią być skuteczni w ataku pozycyjnym. Czy Zawisza poradzi sobie z tym problemem w przekroju całej rundy? W poprzednim sezonie ostatecznie 112 spotkań wygrali gospodarze , a 107 goście. Bbył jednak taki moment, że proporcje były odwrotne. 

    Dla kibiców to może być emocjonująca walka o 3 punkty. Nie sądzę, żeby to był łatwy mecz. Ilu ludzi w ogóle przyjdzie na stadion po 3 meczach bez wygranej ? Często śpiewamy czy wygrywasz, czy nie, ja i tak kocham cię. Zobaczymy ilu ludzi traktuje poważnie te słowa. Bez wątpienia zespół bardzo potrzebuje wsparcia. Ta sytuacja jest trudna dla każdego, dla piłkarzy, także dla kibiców. Czy razem udźwigniemy ten ciężar? 

    Ubytki

    KP Starograd Gdański doznał w lecie kilku znaczących osłabień swojej kadry. Do Świtu Skolwin przenieśli się dwaj podstawowi zawodnicy: 

    • Damian Ciechanowski  - dobrze znany kibicom znany, prawy obrońca  -wychowanek Zawiszy 
    • Rafał Remisz,
    • dalsze  ubytki - Kornel Przyborowski > transfer do Cartusii;
    • Piotr Łysiak > transfer do Cartusii;
    • Miłosz Manuszewski > transfer do Gedanii Gdańsk
    • Janusz Surdykowski > transfer do Jaguara Gdańsk
    • Hieronim Zoch  > transfer do Siarki Tarnobrzeg
    • Kamil Jasiński > transfer do GKS Bełchatów
    • Mateusz Mączyński > transfer do Stilonu Gorzów
    W zasadzie tylko 3 zawodników, którzy obecnie grają dla tego klubu grało w Strogardzie wiosną. Przy tak ogromnych zmianach kadrowych i tak radzą sobie dzielnie. Z 8 punktami na koncie zajmują 13 lokatę w tabeli. Byli w stanie wygrać 2:3 w Szczecinie z rezerwami Pogoni oraz 2:3 na wyjeździe ze Stolem Gniewino. Mają ciągle dość argumetnów w ofensywie, ale też niestabilną obronę, która straciła już 16 goli, czyli ponad 2 gole na mecz. Zaletą Zawiszy jest ciągle niezła obrona, która traci niecałego gola na mecz. Goście mają na koncie serię 5 domowych spotkań bez zwycięstwa, ale akurat na wyjazdach potrafią punktować solidnie. Prawie wszystkie punkty przywieźli z delegacji (7/8).  


    Nabytki


    KP Starogard Gdański pozyskał w lecie kilku ciekawych zawodników, którzy zapewniają jakość temu przebudowanemu zespołowi: 
    • Kacper Czajkowski - bramkarz pozyskamy z Raduni Stężyca z II ligi;
    • Jakub Pek - pomocnik z Pogoni Siedlce z II ligi;
    • Kacper Bałamącek - obrońca z Pogoni Nowe Skalmierzyce;
    • Damian Garbacik - obrońca z Cartusii, który ma na koncie występy w I lidze w GKS Katowice i Chojniczance;
    • Bartosz Kuźniarski - pomocnik z Cartusii;
    • Nikodem Parulski - pomcnik z Cartusii;
    • Ryszard Sumiński - pomocnik z Gedanii. 
    • Karol Zieliński - prawy ofensywny pomocnik, który grał ostatnio w Kreisliga w Niemczech. To jeżeli dobrze liczę jedenasty poziom rozgrywek u naszych sąsiadów, ale w naszym kraju grał już na poziomie III ligi. Trudno powiedzieć co dzisiaj prezentuje. W Polsce grał na poziomie II ligi w Kotwicy i Olimpii Zambrów i III ligi w Starogardzie Gdańskim. 
    Piłka nożna to sport zespołowy i rzadko zespół po tak dużej przebudowie jest skuteczny w pierwszych miesiącach. W Starogardzie jakoś to działa. W sobotę czeka ich test na Gdańskiej. Jakby nie patrzeć jest u rywala sporo piłkarskiego potencjału. Będą walczyć.

    Zawisza Bydgoszcz vs. KP Starogard Gdański

    SezonRozgrywkiDomWyjazd
    2021-2022III liga (4)1 : 33 : 2
    2022-2023III liga (4)1 : 02 : 1




    W dwóch ostatnich sezonach Zawisza wygrywał z tym zespołem na wyjeździe, ale na Gdańskiej jeszcze ta sztuka się nie udała. Znowu potwierdza się, że łatwiej o wygrne na wyjazdach. Co za dziwna ta liga. W tym sezonie nie można jednak sobie wybierać wyjazdów na wygrywanie. Trzeba juz teraz punktować regularnie, dom czy wyjazd. Margines na wpadki został już mocno wyeksploatowany. 

    Wiek zespołów:

    Średni wiek zespołu gospodarzy w tym sezonie jest o ponad dwa lata wyższy niż przebudowanego zespołu ze Starodardu: 
    • Zawisza Bydgoszcz - 24.4 lata;
    • KP Starogard Gdański - 22.3 lata

    Doświaczenie ligowe także pprzemawia za Zawiszą. Zawodnicy grający obecnie dla Zawiszy rozegrali w ostatnich 3 latach około trzykrotnie więcej spotkań na poziomie minimu III ligi niż zawodnicy grający obecnie dla KP Starogard. No może gdyby odliczyć doświadczenie paizującego Patryk Urbańskiego, to różnica byłaby nieco mniejsza ale ciągle spora. Czy tą różnicę, tą piłkarską dojrzałość zobaczą kibice na Gdańskiej? Papier wszystko przyjmie, a jedynie na zielonej murawie pisana jest co tydzień prawdzia historia.

    Kibice już teraz nie mogą się doczekać kolejnego meczu Zawiszy. W sobotę się przekonamy czy kryzys został już za nami. 

    Jak podał w swoich mediach Zawisza, mamy przed sobą jeszcze 27 kolejek w tym sezonie. Jest sporo czasu, żeby złapać dobrą formę i gonić rywali. Oby już w sobotę Zawisza powrócił na zwycięską ścieżkę. 


    Co na to bukmacherzy? 


    Nie zrażają się serią bez wygranej Zawiszy i doceniają lepszą grę podopiecznych Piotra Kołca w Szczecinie. Za wygraną Zawiszy płaca symbolicznie (~1.45) , co sugeruje, że w Zawiszy upatrują mocnego faworyta meczu. Czy w końcu uda się pokonać Starogard w Bydgoszczy? 

    Algorytm Zawisza1946.pl prognozuje, że sanse obu zespołów nawygraną są podobne z lekkim wskazaniem na gości. Po prostu za rzadko wygrywamy u siebie, żeby kursy były jak na Bayern czy Juve w domu. To jakieś szaleństwo. Ale może się nie znam. Może bukmacherzy tak mocno wyceniają powrót do kadry Macieja Koziary? W zespole KP nikt jeszcze nie pauzuje za kartki. Graliśmy z KP u siebie dwa mecze w ostatnich sezonach i żadnego z nich nie wygraliśmy. Do tego jesteśmy 3 mecze bez wygranej. Ciągle bez Patryka Urbańskiego. Ja tego nie kumam. Oby bukmacherzy mieli jednak rację. Weźmy to za dobrą monetę. 
     
    Zawiszo, wygraj to dla nas. 

    wtorek, 29 sierpnia 2023

    Grają do końca. Emocje w Swarzędzu gwarantowane.

     Zawisza udanie rozpoczął nowy sezon i z 10 punktami zajmuje drugą pozycję w tabeli. Nowi zawodnicy udanie wkomponowali się w zespół. Zaczęły się także pewne problemy z kontuzjami. Jak w tej sytuacji Zawisza zaprezentuje się w Swarzędzu? Czego możemy spodziewać się po Unii Swarzędz? 


    Unia z 7 punktami zajmuje szóste miejsce w tabeli III ligi po czterech kolejkach.




    Klub przeprowadził kilka ciekawych transferów, które w pierwszej fazie sezonu wydają się ponosić jakość tego zespołu. Unia stawia głownie na byłych zawodników Warty Poznań.

    Patrząc na wcześniejsze dokonania największą gwiazdą Unii można by okrzyknąć 

    Adriana Laskowskiego

    Ten doświadczony obrońca w barwach Warty Poznań rozegrał 9 spotkań w Ekstraklasie. Dla Warty i Polonii Bytom zagrał 32 spotkania w I lidze. Ma także na koncie 112 występów w II lidze. 31 letni daje jakość w środku obrony zespołu. Większą cześć kariery grał w ligach centralnych.

    Kolejne wzmocnienie to

    Łukasz Spławski

    32 letni, wysoki  środkowy napastnik, którego Unia pozyskała z rezerw Lecha Poznań z II ligi może grać także za napastnikiem w centralnej strefie linii środkowej. W ostatnich latach grał w ligach centralnych także dla Warty Poznań i Puszczy Niepołomice. Dysponuje także sporym doświadczeniem ligowym. 

    Krzysztof Biegański 

    to nowy doświadczony napastnik, który grał w sezonie 2007/2008 w Unii Janikowo. Ma na koncie sporo występów dla Warty Poznań w III, II i I lidze.



    Unia Swarzędz utrzymała trzon swojej kadry z poprzedniego sezonu i wzmocniła  się kilkom doświadczonymi zawodnikami. To sprawia, że w przekroju całej rundy kibice tego klubu mogą oczekiwać lepszych wyników swojego zepołu. Poprzedni sezon Unia zakończyła na 10 miejscu, w obecnym może powalczyć o znacznie wyższe cele.

    Unia jest niepokonana na własnym stadionie od 2 spotkań. Ostanie spotkanie na własnym stadionie zakończyło się wygraną 4:3 ze Stolem Gniewino, przy czym do 88 minuty Unia przegrywała 1:3. to nie bywała historia, że gospodarze zdołali w końcówce strzelić 3 gole i wygrać to spotkanie. W międzyczasie z boiska usunięty został bramkarz gości. Uwaga. Grają do końca. Trzeba na nich uważać do ostatniego gwizdka.

    Wiek zespołów

    Średnia wieku zawodników Unii Swarzędz: 

    - średnia z pierwszych 4 kolejek - 26.50 lat;

    - średnia z ostatniego meczu - 26.58 lat.

    Średnia wieku zawodników Unii Swarzędz: 

    - średnia z pierwszych 4 kolejek - 24.65 lat

    - średnia z ostatniego meczu - 24.69 lat.


    Unia gra zespołem o dwa lata starszym niż Zawisza.


    Niespodziewany lider z Wolina.

    Po czterech kolejkach Vineta, która w lecie dokonała kilku ciekawych transferów zajmuje pozycję lidera z 12 punktami. To może być spora niespodzianka, chociaż biorąc pod uwagę końcówkę poprzedniego sezonu Vineta ma już serię 7 kolejnych zwycięstw. To może okazać się w przekroju całej rundy czarny koń rozgrywek. Szerzej będzie na pewno okazja napisać o tym zespole przed bezpośrednim spotkaniem. 

    Wysokie miejsce w tabeli zajmuje Świt Szczecin, który nie przegrał jeszcze meczu w tym sezonie wygrywając podobnie jak Zawisza 3 z nich. To potwierdza rolę Świtu jako jednego z faworytów ligi. 

    Bardzo dobrze zaczęła Pogoń Nowe Skalmierzyce, która wygrała 3 spotkania, dopiero w środę poległa z rezerwami Pogoni 0:5.

    Zawisza udanie rozpoczął rozgrywki, chociaż trzeba trzeźwo zauważyć, że do tej pory graliśmy z trójką beniaminków oraz Unią Solec Kujawski, która na wiosnę broniła się przed spadkiem. Straciliśmy 2 punkty z Elaną, przy czym derbowe mecze trudno oceniać w kategoriach czysto piłkarskich. Tam grają też ogromne emocje. Tak czy inaczej Elana potwierdziła, że dobrze radzi sobie w III lidze gromadząc w 4 meczach 7 punktów. 

    Zaczyna się weryfikacja prawdziwej siły bydgoskiego Zawiszy.

    Dla Zawiszy mecz z Unią Swarzędz to wejście w poważne III-ligowe granie. To niezły rywal, ze sporym doświadczeniem na tym poziomie rozgrywek. W dodatku Zawisza ma swoje problemy z kontuzjami i trener Piotr Kołc żeby pokonać zespół z Wielkopolski być może będzie musiał szukać  rozwiązań, które nie były wcześniej sprawdzane. Już nie raz pokazał, że potrafi to robić. Takie mecze w meje ocenie pokazują własnie jakość sztabu szkoleniowego. Na szczęście potencjał całej grupy zawodników, jakimi dysponuje Zawisza jest jak na III ligę poważny, a zawodnicy mają takie umiejętności, żeby odnajdywać się w nowych rolach na boisku. Bardzo jestem ciekaw jak będzie wyglądał w Swarzędzu Zawisza. To co najbardziej martwi to poważna kontuzja Norberta Gaczkowskiego, który zerwał więzadło krzyżowe. Mam nadzieję, że nie złamią go te przeciwności losu. Kontuzje to ciemna strona zawodu piłkarza. 

    W zeszłym tygodniu więzadło krzyżowe zerwał Jakub Łukowski, który właśnie co rozegrał sezon życia w barwach Korony Kielce w Ekstraklasie. To są doświadczenia, które nie omijają najlepszych. Obu rekonwalescentom życzę wytrwałości w trudnej drodze odbudowy po kontuzjach.


    Bukmacherzy widzą znacznie większe szanse Zawiszy, jednak mój algorytm widzi podobne prawdopodobieństwa na wszystkie trzy możliwości. 



    czwartek, 10 sierpnia 2023

    Zawisza w Bydgoszczy niegościnny dla zespołów z Torunia. [Derby blisko]

    Derbowy pojedynki zawsze przyciągaju szczególną uwagę kibiców i mediów. Nic dziwnego, że spotkanie Zawiszy z Elaną wzbudza spore emocje juz na kilka dni przed meczem. 

    zdjęcie dzięki uprzejmości Daniela Jancy.

    Ostatni raz (12 lat temu) Zawiszę do walki z Elaną prowadził Marcin Łukaszewski. Derby zakończyły się wygraną niebiesko-czarnych 2:0. 


    Zawisza w Bydgoszczy niegościnny dla gości z Torunia.

    Pojedynki bydgosko-toruńskie toczone w grodzie nad Brdą najczęściej kończyły się zwycięstwami gospodarzy. Mam tutaj na mysli wizyty Elany, ale także Pomorzanina. 

    Bilans z Elaną  w Bydgoszczy to 7 zwycięstw, 2 remisy, 2 porażki, gole 20:9.

    Bilans domowych spotkań Zawiszy z Pomorzaninem Toruń w Bydgoszczy to 9 zwycięstw, 0 remisów i 2 porażki, gole 28:11.

    P.S. W sierpniu 2019 roku w Bydgoszczy na Sielskiej odbyło się także spotkanie którego gospodarzem był Pomorzanin (dzieki Krzysztof za korektę) wygrane przez Pomorzanina.

    Zawisza podejmując oba zespoły z Torunia w lidze wygrywał 16 razy, remisował 2 razy i  przegrał czterokrotnie krotnie. Gole 48:20. Zatem Zawisza wygrał 72% domowych spotkań ligowych z oboma rywalami z Torunia. To pokazuje, że Zawisza zawsze poważnie traktował wizyty gości z Torunia.

    Czy w sobotę dopiszemy kolejne zwycięstwo bydgosko-toruńskiej rywalizacji? Zawisza zrobił mocne transfery i dobrze przepracował okres przygotowawczy. W sobotę zdeklasował Wikęd Luzino, ale wygranej z beniaminkiem nie należy przeceniać. Elana także wygrała swoje spotkanie na inaugurację z Błękitnymi (3:0),  prezentując skuteczność i uważną grę w obronie - cechę którą prezentowała przez całą wiosnę praktycznie nie tracąc goli. 

    Zawisza Faworytem buków.


    Bukmacherzy są zgodni, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest wygrana podopiecznych Piotr Kołca. Wywiezienie choćby 1 punktu przez gości będzie niespodzianką, za co płacą znacznie więcej niż za wygraną Zawiszy. 

    Szanse oceniane są w ten sposób mimo, że oba zespoły wygrały na inaugurację i zaprezentowały dobrą formę. Tu nie chodzi tylko o ilość bramek strzelonych przez Zawiszę rywalom. Potencjał niebiesko-czarnych wynika raczej z wyższej jakości zawodników, którzy powini po prostu dysponować większą ilością argumentów choćby w pojedynkach jeden na jeden czy dysponować lepszą skutecznością pod bramką rywali. Piłkarska jakość jest bez wątpienia po stronie bydgoszczan. Nie daje to gwarancji zwycięstwa, ale na pewno zwiększa jego prawdopodobieństwo.

    Elana nie zmieniła znacząco składu, który wywalczył awans do III ligi. Większość tego zespołu mieliśmy okazję widzieć w pólfinale Pucharu Polski KPZPN. 

    Młodzieżowcy.

    W środku pola Elany operuje Kacper Knera, wychowanek tego klubu, aczkolwiek wypożyczony do Elany z Legii Warszawa, gdzie grał ostatnio w zespole U-19. Ten zawodnik nie ma jeszcze III-ligowego doświadczenia, natomiast jego transfer do Legii oznacza, że dysponuje jakimś potencjałem rozwojowym. Ciekawe jak będzie prezentował się w przekroju sezonu w III lidze. 

    Drugim z młodzieżowców Elany, który występił w spotkaniu z Błękitnymi jest Kacper Kowalski, autor drugiego gola dla Elany z Błękitnymi tydzień temu. Ten zawodnik także nie ma jeszcze III-ligowego doświadczenia. Cały poprzedni sezon rozegrał w IV lidze - 30 spotkań i 6 goli. Obaj młodzieżowcy mają zatem szansę być mocnymi punktami Elany, ale zostanie to dopiero zweryfikowane w boju. 

    Zawisza jest w znacznie korzystniejszej sytuacji. W poprzednim sezonie wygrał klasyfikację Pro Junior System wprowadzając do gry tak dużą ilość młodzieżowców, że mógłby wystawić z nich praktywcznie całą jedenastkę przeciwko Elanie. Zakładając, że Zawisza z pełną powagą potraktuje ten mecz w wyjściowym składzie pojawi się ich zapewno dwóch (obowiązkowych). Prawdopodobnie w wyjściowym składzie zobaczymy obrońców: Norberta Gaczkowskiego oraz Kacpra Nowaka, którzy grali regularnie przez całą wiosnę i zebrali na III-ligowych boiskach pewną dawkę doświadczenia. Kacper swoimi występami zainteresował klub z ESA (Puszcza) i I ligi (Podbeskidzie), gdzie przebywał w lecie na testach, ale ku radości kibiców Zawiszy pozostał jeszcze na tą jesień w Bydgoszczy.

    Porównując młodzieżowców obu klubów można powiedzieć, że nasi obaj obrońcy dysponują większym III-ligowym doświadczeniem niż koledzy z Torunia. 

    Porównanie linii pomocy. 

    Dla grającej dwoma młodzieżowcami w linii środkowej Elany wyzwaniem będzie stawienie czoła środkowej linii Zawiszy, która wygląda naprawdę imponująco: w środku Sochań, Graczyk , Koziara, Kona (trójka z tej czwórki według uznania trenera), a na skrzydłach Sacharuk i Sanocki. W mojej ocenie Zawisza zdominuje środek pola i Elanie pozostaną próby grania długą piłką. Jak będzie? Zobaczymy. Elana dysponuje kilkoma doświadczonymi zawodnikami w linii pomocy, ale w mojej ocenie to nie jest jakość środka pola Zawiszy. 

    Porównując potencjały zespołów zawsze analizuję sobie doświadczenie zawodników w III lidze (lub wyżej). Ogólnie cały zespół Elany dysponuje zaledwie około 40% III-ligowego doświadczenia, którym dysponuje obecnie Zawisza. Spora część Zawodników Zawiszy większą część swojej kariery spędziła w III lidze, a nawet wyżej. Ta znaczna dysporoporcja potencjałów powoduje taki a nie inny rozkład kursów bukmacherów. 

    Atutem Elany na pewno może być jej bramkarz Wojciech Pawłowski znany z gry w centralnych ligach, szczególnie w Widzewie w II lidze. W IV lidze w barwach Elany był trudny do pokonania. Zobaczymy jak skuteczni będą niebiesko-czarni w sobotę. 

    W bramce Zawiszy broni Michał Oczkowski wypożyczony ponownie z Wisły Płock. W poprzednim sezonie zagra w III lidze dla Zawiszy w 21 spotkaniach. Do dyspozycji trenera jest także młodzieżowy bramkarz - Jarosław Tkaczyk, który w III lidze bronił już 15 razy. 

    Napastnicy zespołów. 

    Elana dysponuje Maciejem Rożnowskim oraz Jayem Jaskólskim. Obaj zawodnicy są dobrze znani kibicom z całego regionu. W poprzednim sezonie Rożnowski wpisywał się na listę strzelców 12 razy, a Jay 9 razy. Dla Elany zdobywało gole sporo pomocników i obrońców. To nie był zespół kreowany pod jakiegoś jednego skutecznego napastnika-gwiazdę. W premierowym meczu gole dla Elany zdobyli obaj napastnicy oraz pomocnik -  Kacper Kowalski. W IV lidze ci napastnicy gwarantowali dość regularne zdobycze bramkowe. Jak będzie w III lidze? Zobaczymy. To nie jest już takie oczywiste. 

    Zawisza dysponuje w linii napadu Piotrem Okuniewiczem, który w porzednim sezonie trafił 9 razy. Dysponuje ogromnym doświadczenie w ligach centralnych. W II i III lidze rozegrał prawie 150 spotkań. Jego rola w zespole wykracza mocno poza zdobywanie goli. 

    W lecie odszedł z zespołu Gabriel Falciano, ale po pozyskaniu Jakuba Bojasa siła ofensywna Zawiszy  z pewnością wzrosła. Wychowanek Zawiszy wrócił na Gdańską po wielu latach gry w III i II lidze. Dwa lata temu był królem strzelców III ligi w barwach Olimpii Grudziądz.



    W linii ataku Zawisza dysponuje więc także mocniejszymi argumentami niż rywal. 


    12 lat temu, gdy Zawisza dominował piłkarsko nad Elaną i wspinał sie po ligowej drabinie z V ligi do Ekstraklasy kluczem do sukcesu były między innymi powroty doświadczonych wychowanków jak Marcin Łukaszewski czy Piotr Bajera (na zdjęciu poniżej).

    zdjęcie dzięki uprzejmości Daniela Jancy.

    Czy powroty do Zawiszy zawodników takiego formatu jak Korneliusz Sochań, Jakub Bojas czy Maciej Kona są zapowiedzią czekających nas kolejnych sukcesów? 



    Historia bezpośredniej rywalizacji między zespołami zdecydowanie przemawia na korzyść Zawiszy. Ostatnio kilka razy z rzędu Elana przegrywała na Gdańskiej do zera.

    Zawisza Bydgoszcz vs. Elana Toruń

    SezonRozgrywkiDomWyjazd
    1982-1983III liga3 : 01 : 1
    1983-1984III liga3 : 00 : 0
    1996-1997II liga0 : 11 : 3
    1997-1998II liga2 : 22 : 2
    2000-2001IV liga1 : 10 : 1
    2001-2002IV liga1 : 41 : 8
    2003-2004IV liga2 : 10 : 1
    2008-2009II liga (3)2 : 00 : 0
    2009-2010II liga (3)1 : 00 : 0
    2010-2011II liga (3)2 : 00 : 1
    2021-2022III liga (4)3 : 0(w)2 : 2

    Dwa lata temu rywalizacja nie doszła do skutku, gdyż Elana wycofała zespół wiosną z III-ligowych rozgrywek. 

    czytaj też: Zawisza - Elana - bali się więc nie przyjechali. Komuś zabrakło jaj za miedzą.

    Teraz organizacyjnie wygląda lepiej, aczkolwiek nie dorobiła się jeszcze działającej strony internetowaej. Klub publikuje newsy w mediach społecznościowych. Na poziomie III ligi już by chyba wypadało coś z tym zrobić... W tych czasach w końcu nie jest to jakiś ogromny koszt, wystarczy chcieć. 

    Zawisza stracił gola w Luzinie po rzucie rożnym. Co ciekawe, bardzo podobnie stałe fragmenty rozgrywa Elana szukając wrzutek na wysokiego Aleksandra Kowalskiego. Oby w sobotę mieli jak najmniej okazji do takich wrzutek po stałych fragmentach. 

    Dwa lata temu jechaliśmy do Torunia na derby jako beniaminek, po wysokiej porażce z Błękitnymi. Elana była zdecydowanym faworytem, a ugraliśmy tam remis. Teraz sytuacja zupełnie się odwróciła. Zawisza ma mocny, doświadczony zespół, a Elana jest beniaminkiem. W piłce przez 2 lata potrafi się naprawdę sporo zmienić. Elana, która 2 lata temu nie wytrzymała finansowo i wycofała się z rozgrywek teraz wydaje się bardziej rozsądnie dysponować budżetem. Zrezygnowała z efektownych transferów za duże pieniądze i stara się grać wychowankami i zawodnikami z regionu. Być może pozwoli to na uniknięcie Elanie kolejnej plajty. A jaki będzie sportowy efekt budowy zespołu w taki sposób, to już okaże się pod koniec sezonu. W mojej ocenie Elana z tą kadrą jaką ma obecnie powinna spokojnie wywalczyć sobie miejsce w środku tabeli pod koniec rundy jesiennej. Mejsce Elany powyżej piątej lokaty byłoby dla mnie osobiście sensacją.

    Teoretycznie na boisku powinna być widoczna różnica w piłkarskiej jakości na korzyść gospodarzy. Sam sposób panowania nad piłką, wygrywanie pojedynków jeden na jeden, przegląd pola, szybkość myślenia, to wszystko powinno być naszym atutem. To Elana musi tym razem szukać argumentów w waleczności , ambicji, bieganiu. Przed meczem derbowym nigdy nie można sobie dopisywać punktów w ciemno, dlatego takie to ciekawe i emocjonujące. Dlatego tak cieszą derbowe zwycięstwa. 

     Ciekawe, że po wysokiej porażce z Zawiszą szanse Wikędu Luzino nie są wyceniane bardzo nisko w kolejnym spotkaniu, To oznacza, że w ocenie buków Luzino nie jest aż tak słabe. Ich zdaniem to raczej Zawisza okazał się taki mocny. Czy w starciu z Elaną to potwierdzi? 

    O statystykach rywalizacji Zawisza - Elana szczegółowo napisał także portal Zawiszastats.pl 

    Derbowe emocje.

    Moża wiele napisać na temat tego meczu, ale prawdziwe emocje da się przeżyć dopiero na stadionie. Kibice Elany powinni się zameldować w sektorze gości w sile około 500 szala.

    Rywalizacji piłkarzy powinna więc towarzyszyć prawdziwa derbowa oprawa i atmosfera. Ten wieczór może zapisać się w historii rywalizacji Zawiszy z Elaną jako piękna karta. 



    Jeżeli nie macie jeszcze biletów to koniecznie kupcie je przez internet do piątku, bo w sobotę pod kasami tradycyjnie będzie tłum ludzi, którzy przyjdą na ostatnią chwilę i pewnie zobaczą tylko część meczu na własne życzenie. Nie czekaj - kup bilet już teraz: 

    Bilet na mecz Zawisza  - Elana:

    https://abilet.pl/sala/zawisza-bydgoszcz-vs-elana-torun-10537

    lub tańszy pakiet na 2 mecze Zawisza - Elana oraz Zawisza Flota: 

    https://abilet.pl/impreza/zawisza-bydgoszcz-pakiet-2-mecze-10536


    czytaj też: Udany weekend. Zawisza rozgromił Wikęd. S08E01 Wikęd - Zawisza 1:7.

    niedziela, 6 sierpnia 2023

    Udany weekend. Zawisza rozgromił Wikęd. S08E01 Wikęd - Zawisza 1:7.

    Zaczęło się. Po kilku tygodniach letniego okienka transferowego Zawisza rozpoczął kolejny sezon. W erze odbudowy od B-klasy to już ósmy sezon, w III lidze trzeci. Wielu kibiców ma nadzieję, że ostatni. Czy te nadzieję mają racjonalne podstawy, czy są po prostu wyrazem ślepej miłości do niebiesko-czarnych barw? 


    W poprzednim tekście prezentowałem moje subiektywne podsumowanie poprzedniego sezonu. 

    czytaj też: Jak można ocenić trenera Zawiszy po tym sezonie?

    Wielu graczy Zawiszy osiągnęło swoje najlepsze życiowe wyniki, wielu debiutowało w III lidze. To był ogromny poligon, który miał przygotować kadrę zespołu do walki o awans, a premia z Pro Juniosr system miała zasilić budżet klubu.  Te cele udało się zrealizować. W kadrze Zawiszy latem nie było mowy o rewolucji, cały szkielet zespołu pozostał bez zmiany, a kilku doswiadczonych zawodników wzmocniło rywalizację na swoich pozycjach. Dobrze przepracowane lato  i skuteczną pracę przy transferach potwierdziło premierowe spotkanie Zawiszy z beniaminkiem III ligi z Pomorza - Wikędem Luzino wygrane przez niebiesko-czarnych aż 1:7.

     



    Wikęd, który w poprzednim sezonie wygrał IV ligę Pomorską i wiosną stracił tylko 13 goli w starciu z Zawiszą siedmiokrotnie wznawiał grę od środka po traconych golach. Wyglądało to jak gdyby beniaminek wpadł pod walec z Bydgoszczy. Po spotkaniu z beniaminkiem trudno wyciągać jakieś daleko idące wnioski, jednak siedem goli nie jest łatwo strzelić grając nawet z zespołem z niższej ligi. Myślę, że to jest bardzo dobry prognostyk przed spotkaniem z kolejnym beniaminkiem - Elaną Toruń. 

    Ostatnio tak wysoko Zawisza wygrał w okręgowym Pucharze Polski, pokonując 1:6 grający w okasie Okręgowej  drużynę Łokietka Brześć Kujawski. W III lidze w poprzednim sezonie Zawisza najwyżej wygrywał na wyjeździe trzeba golami: 

    • Bałtyk Gdynia - Zawisza 1:5
    • Pogoń Nowe Skalmierzyce 0:4.

    W domu także było to maksymalnie czterobramkowe wygrane:

    • Zawisza - Sokół 4:0
    • Zawisza - Unia Swarzędz 4:0
    • Zawisza - Bałtyk: 5:1
    • Zawisza - Unia Janikowo 5:1

    Niestety za wygraną 7:1 ciągle są tylko 3 punkty, żeby na koniec cieszyć się z awansu trzeba wygrać ponad 20 spotkań. Czekamy zatem z ciekawością na derby z Elaną, która także udanie rozpoczęła sezon.


    Ale wracamy do naszej kadry. Wcześniej pisałem o transferze Krystiana Sanockiego z rezerw Lecha. W mieczu z Wikędem zdołał się już wpisac na listę strzelców. Podobnie dwa kolejne nabytki niebiesko-czarnych: Maciej Kona i Jakub Bojas. Dwaj ostatni wchodzili z ławki rezerwowych, co pokazuje jak duża jest rywalizacja w zespole. Świetną formę pokazał Maciej Koziara, który zaliczyl 3 trafienia w tym meczu. 

    Jakub Bojas - nowy stary napastnik Zawiszy.

    Jeżeli chodzi o zdobywanie bramek to w naturalny sposób predyspozycje do tego ma Jakub Bojas, król strzelców III-ligi z sezonu 2021/22 w barwach Olimpii Grudziądz. Jego transfer został ogłoszony najpóźniej, ale może być niezmiernie istotny w kontekście walki o najwyższe cele. W tym sezonie rywale będą prawdopodobnie ustawiali się bardziej defensywanie w meczach z Zawiszą, kluczem będzie w tej sytuacji kreatywność w ataku pozycyjnym. Jakub wielokrotnie udowodnił, że świetnie sobie radzi z misją skutecznego kończenia akcji. Dwa sezony temu w III-lidze trafił 23 razy do siatki rywali, co dało mu koronę króla strzelców. W tamtym sezonie zanotował także najwyższy życiowy ranking licząc według metodologii zawisza1946.pl - 1237 punktów rankingowych. Porównując życiowe rankingi naszych zawodników Jakub jest lepszy od Krystiana Sanockiego (1139 punktów w sezonie 19/20 w barwach Błękitnych Stargard w II lidze), który po transferze na początku lipca był zawodnikiem Zawiszy z najlepszym rankingiem z przeszłości. 

    Jednak Kuba pod względem rankingu ustępuje pola kolejnemu transferowi Zawiszy - Maciejowi Konie.

    Maciej Kona - nowy stary defensywny pomocnik. 

    Maciej Kona na papierze jest największy mwzmocnieniem zespołu. Cały poprzedni sezon grał w II-ligowej Wiśle Puławy, najczęściej wychodząc w podstawowym składzie na boisko. Kona ma na swoim koncie 93 mecze na zapleczu Eklstraklasy oraz 106 spotkań w II lidze. W III lidze jeszcze nie grał. Dopiero teraz zdecydował się wrócić do swojego macierzystego klubu i pomoć Zawiszy w awansie. Najmocniejszy sezon Macieja według naszego rankingu to I-ligowy sezon 2019/2020 w barwach Olimpii Grudziądz. 29 spotkań w tamtym sezonie, w tym 10 zwycięstw dało mu 1552 punkty rankingowe. I to jest obecnie nasz TOP1. Nikt w obecnym zespole Zawiszy nie ma na koncie tak mocnego sezonu. Maciej spotkanie z Wikędem rozpoczął z ławki rezerwowych, ale jak wspomniałem swoją obecność na boisku zaznaczył golem. Jeżeli chodzi o środek pola, to prawdopodobnie Zawisza dysponuje najmocniejszą formacją w całej lidze. W przekroju sezonu zostanie to zweryfikowane. 
    Maciej Kona ma potencjał żeby na boisku być gwiazdą zespołu i całej ligi, chociaż w rzeczy samej to bardzo skromny chłopak, bez "parcia na szkło".  

    Mariusz Sławek - ważne ogniwo na lewą obronę. 


    Listę najwazniejszych wzmocnień uzupełnia Mariusz Sławek. To młody zawodnik z rocznika 2000, który ma na koncie między występy w II lidze w barwach 4 klubów: Gryfa Wejcherowo, Stali Rzeszów. Pogoni Grodzisk Mazowiecki oraz ostatnio Górnika Polkowice. Do Zawiszy przeszedł z III-ligowych rezerw miedzi Legnica. W sezonie 2022/2021 w barwach Stali Rzeszów zgromadził 693 punty rankingowe. To daje mu miejsce w pierwszej dziesiątce naszej kadry. JEgo miejsce w wyjściowym składzie wydaje się niepodważalne po odejściu z zespołu Mateusza Oczkowskiego i Sebastiana Szczytniewskiego. 


    "Szczyto" od początku sezonu zadomowił się w wyjściowym składzie II-ligowej Chojniczanki. Szkoda, że nie udało się go zatrzymać w naszym zespole. Tym bardziej spora odpowiedzialność za tą strefę  spada na Mariusza. Miejmy nadzieję, że przekroju sezonie dobrze wykorzysta doświadczenie z II-ligowych boisk i uszczelni naszą lewą flankę.

    Nasz najbliższy rywal - Elana dobrze otworzyła sezon wygrywając z Błękitnymi 3:0 u  siebie. Zobaczymy jak poradzi sobie na Gdańskiej. 
    Zawisza otworzył mocno sezon. Elana też. Mamy więc niespodziewanie mecz na szczycie III ligi już w sobote.