wtorek, 7 sierpnia 2018

Dwóch młodzieżowców do obsadzenia. Na kogo postawi trener Jacek Łukomski? [transfery - cześć II]

Wczorajszy tekst dotyczący wzmocnień poczynionych przez Zawiszę nazwałem

Wzmocnienia Zawiszy i inwestycje [część 1] 

Dzisiaj chciałbym pochylić się nad kolejnymi transferami niebiesko-czarnych. Punktem wyjścia do tych rozważań jest przepis który stanowi, że każdy zespół grający w okręgówce może mieć na boisku jedynie 9 zawodników, którzy ukończyli wiek młodzieżowca. Dwa miejsca zarezerwowane są dla młodych, chyba, że któryś z nich wyleci z boiska w trakcie spotkania. W nadchodzącym sezonie młodzieżowcem jest gość, który urodził się 1 stycznia 1998 lub później. O zasobach naszej młodzieży pisałem przed końcem poprzedniego sezonu. 

Ten tekst dostępny jest tutaj

Z racji największej ilości minut spędzonych na boisku w poprzednim sezonie naturalnymi faworytami do gry w roli młodzieżowca wydają się Bartosz Bąk (lewa obrona - 1401 minut w 19 spotkaniach A klasy) i Oskar Zięba ( lewa pomoc - 730 minut w 15 spotkaniach ligowych Aklasy). 

Patrząc jednak na transfery nie sposób oprzeć się wrażeniu, że o jedno z miejsc na boisku przeznaczonych dla młodzieżowca powalczą bramkarze. Mamy w tej chwili w kadrze aż trzech młodzieżowych bramkarzy i to pewnie nie jest przypadek. 

Pierwszym z nich jest Jan Stypczyński znany już kibicom Zawiszy od  2 sezonów (rocznik 1999). 

Maksym Tymchenko - bramkarz, rocznik 1998, transfer z IV ligi ukraińskiej


Bardzo ciekawym nabytkiem wydaje się Maksym Tymchenko - rocznik 1998. Maks ma 187 centymetrów wzrostu i urodził się w 1998 roku.

Maksym Tymchenko - bramkarz, rocznik 1998, młodzieżowiec


Wychowanek Arsenału Kijów w minionym sezonie bronił bramki IV ligowca na Ukrainie - Desna Pogreby i podobno zgarnął nagrodę dla najlepszego golkipera w lidze. W rodzinne strony Max będzie miał 14 godzin samochodem, ale na jego szczęście do Kijowa z Bydgoszczy latają już samoloty :)


Trudno odnieść się do poziomu IV ligi na Ukrainie, ale w trakcie sparingu w Brzozie, gdzie Max bronił w drugiej połowie,  kilka razy pokazał się z dobrej strony.  Miał okazję wyjść bardzo dynamicznie i skrócić napastnikowi Brzozy kąt do strzału. Ze swoich zadań wywiązał się dobrze.
Desna Pogreby - IV liga Ukraina

Jakub Karbowski, bramkarz, rocznik 2002.


Stawkę bramkarzy uzupełnia Jakub Karbowski czyli popularny "Karton" , zawodnik z rocznika 2002, który na pewno nie odpuści walki o miejsce między słupkami. Mówią o nim "na mieście", że to spory bramkarski talent. 16-latek miejsca w kadrze seniorów Zawiszy Bydgoszcz nie dostaje przez przypadek. Wybór w gronie młodzieżowych bramkarzy jest spory, co może świadczyć o planach obsadzenia bramki młodzieżowcem. Pomysł to jest nie nowy, a wręcz można powiedzieć, że starożytny. Wiele klubów radzi sobie w ten sposób od dawna. Patent z młodzieżowcem na bramce działa dobrze zwłaszcza wtedy, gdy zespół jest na tyle mocny, że rzadko rywal ma okazję pojawiać się z piłką polu karnym. Zobaczymy jak to wypadnie w trakcie rundy jesiennej.

Jakub Karbowski; bramkarz,  rocznik 2002, ksywa "Karton"


Czasami stawianie na tak młodych ludzi jak "Karton"  wydaje się karkołomnym rozwiązaniem, ale warto mieć na uwadze, że 16-latkowie debiutują przecież czasami nawet w Ekstraklasie. W poprzednim sezonie w barwach Cracovii zadebiutował 16-letni pomocnik Michał Rakoczy, a w I lidze w poprzednim sezonie zadebiutowało już 3 15-latków. Dwóch z rocznika 2002, a Jakub Świątek z Wigier Suwałki to chłopak z rocznika 2003. Wiele zależy od trenera, który potrafi trafnie ocenić gotowość zawodnika do podjęcia takiego wyzwania. Z ciekawością będziemy czekali na decyzje sztabu Zawiszy także w kwestii obsady młodzieżowców. Cieszy spora rywalizacja, która powinna motywować wszystkich młodych do dawania z siebie wszystkiego.

Warto tu przypomnieć przypadek Damian Ciechanowskiego, który jako 17-latek rozegrał 9 ostatnich spotkań Zawiszy Bydgoszcz w walce o Ekstraklasę w sezonie 2012/2013 z czego 7 to były wygrane, a 2 to remisy.

Na boisku musi być dwóch młodzieżowców i na 99% drugi z nich będzie biegał na lewej flance Zawiszy. Lewa obrona to pozycja Bartosza Bąka. Ten wariant jest wielokrotnie wypróbowany i sprawdzony w boju. 1401 minut Bąka w poprzednim sezonie to jego atut. Lewa pomoc to miejsce Oskara Zięby. Myślę, że ta dwójka będzie rywalizowała o miejsce na placu z kolejnym nabytkiem Zawiszy - Natanem Zniszczolem.

Natan Zniszczol, lewa pomoc/lewa obrona - rocznik 2000.

Natan Zniszczol - rocznik 2000, lewa pomoc, transfer z Unii Janikowo
Natan w gronie naszych młodzieżowców dysponuje niebagatelnym jak na rocznik 2000 doświadczeniem zebranym na poziomie IV ligi w Janikowie. Unia naprawdę sporo minut zainwestowała w tego młodzieżowca. W IV lidze rozegrał już 1858 minut w 35 spotkaniach sezonów 2016/17 i 2017/18. To jest ogromny kapitał jak na realia naszego regionu. Tylko kilku młodzieżowców z rocznika 2000 w całym regionie Kujawsko-Pomorskim może pochwalić się takim IV-ligowym doświadczeniem jak Natan. Mimo zaledwie 18 lat na karku nie jest on więc bez szans w rywalizacji o miejsce na lewej stronie obrony lub pomocy. Z tego co widziałem w sparingach większy pożytek zespół miałby z niego raczej w linii pomocy niż obrony. Nie można wykluczyć, że Zawisza będzie grał z Marcinem Niwińskim w bramce, a dwójka młodzieżowców obsadzi lewą obronę i pomoc.

W tej układance młodzieżowców może jeszcze namieszać 

Maciej Głuszkowski, nominalny środkowy obrońca, 191 cm wzrostu. 

To wychowanek Zawiszy, który przygodę z piłką na Gdańskiej 163 zaczynał w 2007 roku. 


Maciej Głuszkowski - rocznik 1999,  środek obrony 191 cm wzrostu, transfer z Pomorzanina Serock

W młodzikach, trampkarzach i juniorach filar środka obrony. W tej chwili trenuje indywidualnie wracając do formy po urazie jakiego nabawił się grając w Pomorzaninie Serock w V lidze. Jak wejdzie w trening z pełnym obciążeniem, złapie formę i będzie brany pod uwagę w meczowej 18-ce, to będzie jeszcze czas o nim napisać coś więcej.

Przy okazji transferów młodzieżowców warto wspomnieć, że młodzi zawodnicy to też inwestycja klubu. Obecnie PRO Junior System premiujący finansowo kluby stawiające na szkolenie młodych został rozszerzony o III ligę, gdzie być może zameldujemy się już za 24 miesiące. Warto mieć wartościowych młodzieżowców, bo aż do poziomu II ligi włącznie panuje wymóg biegania po boisku dwóch zawodników w wieku młodzieżowca.

Co więcej, od 1 stycznia 2019 zmieniają się przepisy PZPN dotyczące minimalnych ekwiwalentów za wyszkolenie młodzieżowca przysługujących klubom macierzystym. Generalnie młodzież drożeje i to wyraźnie. Pozyskanie młodzieżowców w formie transferu będzie niedługo znacznie droższe. To jest ostatnie okienko transferowe, w którym obowiązują stare stawki i reguły.

Bydgoski Zawisza został niestety pozbawiony kilku całych roczników swoich wychowanków, przekazując ich do miejskiej spółki, a spółka przekazała ich do MUKS. Dzisiaj Zawisza musi mozolnie odtwarzać zasoby młodzieżowców, bo przepisy o obowiązku gry 2 młodzieżowców są nieubłagane. Być może obecne ocieplenie relacji wewnątrz struktur CWZS zaowocuje dobrą współpracą Zawiszy z MUKS i naturalny przepływ juniorów do zespołu seniorów Zawiszy zostanie przywrócony. Trzymam za to kciuki, bo kilka roczników chłopaków już zostało pozbawionych tej szansy naturalnego wchodzenia w zespół seniorów w wieku juniora.

Na tym kończę część II subiektywnego przeglądu naszych transferów dotyczącą młodzieżowców, czyli naszych inwestycji. Ale to jeszcze oczywiście, jak wiecie, nie koniec. Ciąg dalszy jutro. 

A teraz jeszcze wszystkich zapraszam do udziału w naszym typerze, który właśnie rusza. Do wygrania atrakcyjne nagrody. Typujemy dokładne wyniki spotkań Zawiszy, wybrane mecze z naszej okręgówki i mecze zgód Zawiszy. 

Typuj już teraz.


Weź udział w naszej zabawie. Pokaż, że znasz się na piłce ;)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza