czwartek, 29 października 2015

Transfery.info o rosnącej frekwencji [nowe zestawienie średnich frekwencji -trendy]

Chciałbym podzielić się z Wami ciekawym tekstem dotyczącym zjawisk powodujących wzrosty i spadki frekwencji na stadionach.

Tekst ukazał się na portalu transfery.info

pod tytułem:

Frekwencja w Ekstraklasie coraz lepsza. Czy to zasługa reformy?

Żeby zachęcić Was do lektury tekstu przytoczę jeden krótki akapit:

"Od wielu lat problemem polskich klubów jest przyciągnięcie fanów na stadion. Piłkarze grają, poza nielicznym wyjątkami, na pięknych, nowoczesnych obiektach, które są wyposażone w liczną ofertę usług gastronomicznych. Powstały sektory rodzinne z atrakcjami dla najmłodszych i loże biznesowe dla zamożniejszych kibiców. Mimo to, władze wielu klubów wciąż marzą o momencie, który za naszą zachodnią granicą zdarza się co weekend."Ausverkauft" - czyli "wyprzedany" jest niemal każdy mecz w Bundeslidze."

 Jest mi tym bardziej miło, że w tekście cytowane są dane ze strony zawisza1946.pl dotyczące średniej frekwencji w obecnym sezonie. No dobra, rozpiera mnie duma, że taki fajny portal cytuje moje zestawienia.

transfery.info

W tym momencie warto zaznaczyć, że cytowane zestawienie ma charakter dynamiczny i obecnie średnie frekwencje w klubach mają już inne wartości.


Przy okazji chciałbym Wam pokazać nowe zestawienie aktualnej frekwencji, o którym pisałem już na blogu Futbol w Liczbach



Frekwencje na polskich stadionach 2015/2016



Oprócz średnich frekwencji z obecnego sezonu pokazuję frekwencję ostatniego ligowego domowego meczu każdej drużyny i trend w stosunku do średniej opisany wartością i kolorem zielonym lub czerwonym. 100% oznacza brak zmiany w stosunku do średniej. Myślę, że taki sposób prezentacji danych jeszcze bardzie wyraźnie pokazuje dynamikę zmian frekwencji i może być interesujący.


sobota, 3 października 2015

Damian Węglarz udanie zadebiutował w I lidze.

Dzisiaj w Chojnicach w I lidze w zespole Zawiszy zadebiutował Damian Węglarz. W debiucie na zapleczu Ekstraklasy zachował czyste konto, a Zawisza wygrał 2:0.

Damian Węglarz, Zawisza Bydgoszcz





Warunki fizyczne Damian ma świetne, z pewnością nie będą one ograniczeniem w rozwoju jego bramkarskiej kariery. 190 cm wzrostu daje spory zasięg ramion. Damian jest pierwszym po dłuższej przerwie wychowankiem Zawiszy, który broni bramki ligowego zespołu na tak wysokim poziomie rozgrywkowym. W tym sezonie Damian bronił do tej pory w pierwszym zespole Zawiszy jedynie w spotkaniach Pucharu Polski z Chrobrym Głogów i Stalą Stalowa Wola.


Damian Węglarz jest siódmym wychowaniem Zawiszy, który w tym sezonie miał okazję zagrać w I lidze w Zawiszy i kolejnym zawodnikiem z rocznika 1996, o którym jest już dość głośno. Warto przypomnieć, że zespół Zawiszy z roczników 1996/97 2 lata temu zdobył vice-mistrzostwo Polski ustępując w turnieju finałowym Wiśle Kraków jedynie bilansem bramek, nie przegrywając żadnego ze spotkań turnieju finałowego.

Siódemka wychowanków Zawiszy w I lidze w obecnym sezonie:


Kogo jeszcze brakuje? Środkowego obrońcy. W roczniku 1996 na tej pozycji grał Jakub Gackowski, który przeniósł się w obecnym sezonie do Wdy Świecie i gra regularnie w III lidze. Środek obrony, to pozycja, na której trudno o szanse debiutów w najwyższych ligach w tak młodym wieku. Takie sytuacje zdarzają się niezmiernie rzadko, bo na tej pozycji waga doświadczenia jest ogromna. Z czasem będzie można ocenić, czy Gackowski podjął słuszną decyzję. Drugi środkowy obrońca z rocznika 1996, Mateusz Mazalon pozostał w Zawiszy i gra w IV ligowych rezerwach klubu.

Warto dodać, że po zdobyciu vice-mistrzostwa Polski juniorów młodszych Zawiszę opuścili Damian Zagórski i Karol Żmijewski, obaj z rocznika 1997, którzy przenieśli się do Zagłębia Lubin.
Decyzję o przenosinach do Kotwicy Kołobrzeg grającej w II lidze podjął Korneliusz Sochań (1996).
Z roczników 1996/97 jest jeszcze w Zawiszy sporo zdolnych zawodników, których tu nie wymieniłem. Być może inni także otrzymają swoje szanse debiutu w pierwszym zespole seniorów.


W I ligowym sezonie Zawiszy 2011/2012 w jednym spotkaniu zagrał w bramce Łukasz Zapała, ale było to spotkanie Pucharu Polski. W I lidze nie otrzymał szansy debiutu i przeniósł się wiosną do Wdy Świecie, gdzie do dzisiaj jest podstawowym bramkarzem.


Damian Węglarz jest zawodnikiem od niego o 8 cm wyższym, co w przypadku bramkarza otwiera znacznie większe możliwości. Wzrost jest jednym z istotnych czynników doboru zawodników na tą pozycję. Zdarzają się oczywiście wyjątki jak choćby legendarny bramkarz Realu Madryt, Iker Casillas (185 cm), ale regułą jest selekcja na tą pozycję zawodników od 190 cm w górę. Węglarz to na pewno dobry materiał na ligowego bramkarza.

czytaj więcej:

Wojownik z Bydgoszczy zatrzymał Mistrzów Polski.

piątek, 2 października 2015

Kolej na spotkanie z Wartą Poznań w CLJ.

Juniorzy Starsi Zawiszy w Centralnej Lidze Juniorów przestali przegrywać. Od czterech spotkań punktują w każdym meczu. Zwycięstwa domowe przeplatają z wyjazdowymi remisami.

Serie CLJ, grupa zachodnia, stan na dzień 2015-10-02

Najdłuższą serię spotkań bez porażki w CLJ zachód ma FC Wrocław Academy (9 kolejnych meczów).
Najdłużej niepokonana u siebie jest Arka Gdynia. Seria 16 domowych spotkań Arki Gdynia sięga jeszcze poprzedniego sezonu. Arka wspólnie z Bałtykiem Koszalin notuje najdłuższą serię 3 kolejnych zwycięstw.
Najdłużej na zwycięstwo czekają UKP Zielona Góra (8) oraz Pomologia Prószków (7). Najdłużej bez wygranej na wyjeździe w CLJ zachód - Zawisza Bydgoszcz (6 spotkań).


Poprawa skuteczność Zawiszy w ostatnich 4 spotkaniach rozpoczęła się od udanego eksperymentu z przesunięciem na środek obrony Oskara Repki. Ten młodziutki pomocnik z rocznika 99 świetnie sobie radzi na każdej pozycji na której potrzebuje go zespół. Oskar zdobywał gole w trzech ostatnich spotkaniach.
Poprawa gry zespołu trenera Łukasza Jankowskiego nie pozwoliła jeszcze na wydobycie się Zawiszy ze strefy spadkowej, ale w przypadku zwycięstwa w nadchodzącym spotkaniu z Wartą Poznań będzie to możliwe.

Warta jest bezpośrednim rywalem Zawiszy w tabeli CLJ.

2015-10-02; tabela Centralnej Ligi Juniorów 2015/2016 , grupa zachodnia.


zobacz więcej:
Statystyki zawodników, tabela, strzelcy bramek Zawiszy Bydgoszcz w CLJ.




wtorek, 29 września 2015

Dwa gole Poznańskiego dla Kotowicy. Echa weekendu, wątki regionalne.

 Ekstraklasa.


Minionego weekendu zawodnicy z naszego regionu grający w Ekstraklasie nie zaliczyli generalnie do udanych.
Jacek Góralski (urodzony w Bydgoszczy) i Maciej Dąbrowski ( Radziejów) sprokurowali karne przeciwko swoim zespołom i obaj przegrali swoje mecze. W obu przypadkach faule były wątpliwe, ale liczy się to co w sieci.

Lech poznań Karola Linetty'ego (Żnin) zaledwie zremisował na własnym obiekcie z Górnikiem Zabrze. Najwięcej powodów do radości miał Marcin Listkowski (Rypin), który zaliczył kolejne udane minuty w wygranym spotkaniu Pogoni z Jagiellonią.

I liga.

Swoje spotkanie ze Stomilem wygrał Zawisza (3:0) a w rankingu dobrze punktowali dwaj wychowankowie Zawiszy : Kona i Łukowski , w końcówce spotkania pojawili się Gajewski i Cywiński.

Bramka Wojtka Łobodzińskiego (Bydgoszcz) w samej końcówce meczu Miedzi Legnica z Pogonią Siedlce uratowała punkt dla gospodarzy. 95 punktów rankingowych  (50 za gola 1 I lidze + 45 za 90 minut w zremisowanym spotkaniu I ligi) dla "Łobo".

II liga.


Pierwszy raz w tym sezonie pełne 90 minut w drużynie lidera II ligi rozegrał Tomasz Prejs (Bydgoszcz), a jego Stal Mielec wygrała 4:1 z Okocimskim Brzesko. Prejs w obecnym sezonie zyskuje coraz mocniejszą pozycję w zespole. Mamy dopiero wrzesień, a Prejs uciułał już w tej rundzie 307 punktów rankingowych, co jest najlepszym wynikiem w jego dotychczasowej karierze.

Tomasz Prejs, Chemik, Dolcan, Stal Mielec


Polonia Bytom z Łukaszem Grube w składzie od 70 minuty wygrała 1:0 z Błękitnymi Stargard Szczeciński.
Wyróżnienie należy się też Jakubowi Poznańskiemu, którego dwie bramki przyczyniły się do remisu Kotwicy z Wisłą Puławy. Całe spotkanie w barwach Kotwicy rozegrał również Korneliusz Sochań.

Aktualny ranking zawodników związanych z kuj-pomem można znaleźć tutaj.

Aktualny ranking zawodników rozszerzony o zespoły z Wielkopolski  można znaleźć tutaj.

czwartek, 24 września 2015

40 goli w sezonie?

Dobra skuteczność Michała Cywińskiego i Kacpra Mrozika w rezerwach Zawiszy na początku sezonu.

Cywiński w obecnym sezonie trafił w lidze do bramki rywali już pięciokrotnie. Przebywał na boisku 620 minut, więc na strzelenie gola w IV lidze potrzebuje średnio 124 minuty.
Strzelanie goli idzie mu więc sprawniej niż w ubiegłym sezonie, gdy na zdobycie gola potrzebował średnio 130 minut. Cywiński pokazał się w pierwszym zespole w meczu Pucharu Polski w końcówce spotkania w Stalowej Woli i zaprezentował kilka ciekawych, dojrzałych zagrań.

Michał Cywiński - Zawisza II Bydgoszcz


Jeszcze lepszą skutecznością pochwalić się może Kacper Mrozik, który grając w rezerwach Zawiszy przez 299 minut strzelił 3 bramki. To daje ~100 minut na gola.

W poprzednim sezonie bardzo skuteczny był Kamil Żylski. Zdobycie 19 ligowych goli zabrało mu 1927 minut. W rezultacie na każdego ligowego gola przypadało mu średnio 101 minut. Zostało to docenione przez sztab szkoleniowy pierwszego zespołu i Kamil zadebiutował w efekcie w I lidze.
W obecnym sezonie nie może jeszcze złapać strzeleckiej formy.

Skuteczni byli także Arkadiusz Gajewski oraz Kamil Kamiński. Gajewski dostaje obecnie szanse w I lidze, natomiast Kamiński przeniósł się do Wdy Świecie grającej w III lidze.
Warto dodać, że 3 gole dla rezerw w 180 minut strzelił w poprzednim sezonie Vahan Gevorgyan, ale to jest zawodnik, którego trudno porównywać do młodzieży startującej dopiero w seniorskim futbolu.



zawodniksezonbramekminutminut na gola
Vahan Gevorgyan2014/2015318060.00
Kacper Mrozik2015/2016329999.67
Kamil Żylski2014/2015191927101.42
Michał Cywiński2015/20165620124.00
Michał Cywiński2014/20154519129.75
Arkadiusz Gajewski2014/201581257157.13
Kamil Kamiński2014/201591538170.89
Jakub Łukowski2014/20154806201.50
Michał Chyrek2014/201551269253.80


Dobra skuteczność cieszy, ale zawsze trzeba sobie podnosić poprzeczkę i równać do jeszcze lepszych.

W obecnym sezonie niesamowitą skuteczność w IV lidze prezentuje Adam Kardasz z Chemika Bydgoszcz oraz Sebastian Pacek z Unii Solec Kujawski.

Adam Kardasz - Chemik Bydgoszcz


Kardasz strzela gola w tym sezonie co 62 minuty, a Pacek co 58 minut.


Sebastian Pacek - Unia Solec Kujawski


Jeżeli któryś z nich utrzymałby taką skuteczność do końca sezonu, to na koncie miałby, to nie żart, ponad 40 goli. Bardziej jednak prawdopodobne, że zimą któryś z III ligowców z regionu będzie próbował ściągnąć do siebie tak skutecznych zawodników, którzy mogliby pomóc w walce o utrzymanie III ligi.

poniedziałek, 21 września 2015

Karol Żmijewski zadebiutował w Ekstraklasie

2 lata temu zdobywał z Zawiszą vice mistrzostwo juniorów młodszych.
Rok później debiutował w I lidze w barwach Zagłębia Lubin w spotkaniu z Widzewem.
W ostatni weekend poczuł smak Ekstraklasy.

Mowa o uzdolnionym pomocniku z Bydgoszczy, Karolu Żmijewskim. Osiemnastolatek w poprzednim sezonie zbierał doświadczenia w seniorskim futbolu grając w III-ligowych rezerwach Zagłębia. W 14 spotkaniach strzelił 7 goli dla rezerw "Miedziowych".

Jego dobra postawa zaowocowała włączeniem do kadry I zespołu. 18 września zadebiutował w Ekstrakasie.

Karol Żmijewski.


Szkoda, że jest to kolejny uzdolniony zawodnik, którego nie udało się utrzymać w Zawiszy. Gratulacje i życzenia dalszej wytężonej pracy nad sobą.

Przy okazji warto zauważyć, że zdecydowana większość poważnych klubów daje możliwość swojej młodzieży grania w III-ligowych rezerwach. Na niższym poziomie spośród zespołów Ekstraklasy rezerwy ma tylko Górnik Łęczna (IV-liga) oraz Termalica (okręgówka). Część zespołów I-ligowych z aspiracjami ma rezerwy w III lidze (np. Miedź, Arka).

Szkoda, że Zawisza Bydgoszcz grając przez 2 sezony w Ekstraklasie nie był w stanie wprowadzić zespołu rezerw do III ligi kujawsko-pomorskiej , gdzie występują m.in. rezerwy Lecha Poznań. Kilku zawodników dzięki spadkowi I zespołu niebiesko-czarnych do I ligi otrzymuje co prawda szanse gry na zapleczu Ekstraklasy, ale cała reszta grając w IV lidze nie jest w stanie optymalnie podnosić swoich umiejętności. Być może to jest jeden z powodów, dla których trudno jest zatrzymać tutaj uzdolnionych zawodników. Możliwość grania w Centralnej Lidze Juniorów jest cenna, ale nie zastąpi kontaktu z seniorską piłką na poziomie III ligi.
Kluby mające możliwość wyboru między III ligą i CLJ tych najzdolniejszych zawodników, często kadrowiczów, ogrywają właśnie w III lidze. Zawisza nie ma takiej możliwości. W ubiegłym sezonie również nie myślał o awansie rezerw do III ligi, ale bronił się przed spadkiem do okręgówki.



niedziela, 20 września 2015

Wojownik z Bydgoszczy zatrzymał Mistrzów Polski.

Weekend obfitował w dobre występy zawodników z Kujaw i Pomorza grających w krajowych  centralnych ligach.

II liga.


Kotwica Kołobrzeg z Jakubem Poznańskim w składzie wygrała trzecie spotkanie w II lidze. Jakub rozegrał pełne 90 minut w meczu z liderującą Stalą Mielec. Wygrana nad liderem zawsze ma wyjątkowy smak.

I liga.

Zawisza Bydgoszcz podzielił się punktami z Bytovią. Pełen mecz Łukowskiego, 74 minuty Kony, 8 minut Gajewskiego.
W zespole z Bytowa zagrało 3 zawodników z kujawsko-pomorskiego: Łukasz Wróbel, obrońca pochodzący z Torunia zdobył gola z karnego, rozegrał pełne 90 minut. Mariusza Kryszaka (Inowrocław) zmienił w przerwie Michał Jakóbowski (Radziejów). Jeżeli Łukasz Wróbel utrzyma formę i miejsce w składzie Bytovii, to może być jego najlepszy sezon w dotychczasowej karierze.

Wojciech Łobodziński rozegrał całe 90 minut w wygranym 4:1 spotkaniu Miedzi Legnica z MKS Kluczbork. Miedzianka wydostała się ze strefy spadkowej spychając tam GKS Katowice, który przegrał w Grudziądzu. Gdyby w końcówce spotkania nie wszedł na 12 minut Adam Cieśliński, to w zespole z Grudziądza nie zagrałby żaden zawodnik z regionu. To przykre, że w taki sposób budowana jest drużyna Olimpii. Trudno się dziwić, że frekwencja w 100 tysięcznym Grudziądzu na I lidze jest niższa niż była w niewielkim Janikowie, gdy Unia grała na zapleczu Ekstraklasy. To ciekawe, że więcej zawodników pochodzących z naszego regionu gra w I lidze Bytovie niż w Grudziądzu.


Damian Świerblewski wydarł 2 punty Chojniczance strzelając gola w końcówce meczu.  Dolcan Ząbki wywozi z Chojnic 1 punkt i na razie lideruje w I lidze.


Ekstraklasa.

Maciej Dąbrowski - 370 punktów w rankingu.

Dobry występ "Dąbrosia" przeciwko Cracovii. Jego piękna bramka na 4:2 strzelona głową w końcówce meczu przesądziła o zwycięstwie Zagłębia, które od momentu powrotu Dąbrowskiego do składu zaczęło mocno punktować w Ekstraklasie. Obecnie zajmuje pozycje vice lidera. Siłą rzeczy w naszym rankingu mocno zapunktował Dąbrowski. 90 minut w wygranym meczu Ekstraklasy to 270 punktów + 100 punktów jako bonus za zdobytą bramkę. Razem 370 punktów w jednym spotkaniu.


Ale nikt z regionu nie przebił chyba Jacka Góralskiego.
Ten chłopak z Bydgoszczy po prostu pozbawił Mistrzów Polski koncepcji na budowanie akcji ofensywnych. Był po prostu wszędzie, gdzie kiełkowało zagrożenie bramki Jagiellonii ze strony zawodników Lecha Poznań. Komentatorzy Canal + przez całe spotkanie nie mogli się nachwalić "Górala",  odmieniali jego nazwisko przez wszystkie przypadki. Niezbyt często gra defensywnego pomocnika jest w stanie tak mocno zwrócić na siebie uwagę, bo jego głównym zadaniem jest przerwać akcję i podać do najbliższego kolegi. Ale Góralski robi to w taki sposób, że rywalom odechciewa się grać.

Jacek Góralski, zdjęcie: bialystok.sport.pl

Podczas tego meczu Góralski zanotował kilkadziesiąt przechwytów i w dodatku zakończył spotkanie bez żółtej kartki. Wybrany przez widzów Canal + "plusem meczu". Nazwisko chłopaka nie chcianego w Bydgoszczy wymieniano dzisiaj nieśmiało w kontekście obserwacji pod kątem reprezentacji kraju. Nie mogło być inaczej skoro Góralski przyćmił innego kadrowicza grającego w środku pola w Lechu, Karola Linettego. Jakby tego było mało Góralski gra z pękniętą kością śródręcza. Czapki z głów. Dostał szansę w Jagiellonii i ją wykorzystuje.

Mistrz Polski nie zdobył bramki już w drugim kolejnym spotkani i zamyka tabelę Ekstraklasy. To naprawdę dziwne, bo Lech po zdobyciu mistrzostwa nie urządził tradycyjnej wyprzedaży najlepszych zawodników. Nie umniejsza to jednak rangi zwycięstwa Jagi nad Lechem przy świetnej frekwencji ponad 19 tysięcy widzów.


Średnia frekwencja na stadionie Jagiellonii przekroczyła już 15 tysięcy widzów. Jagiellonia zastąpiła tym samym Lecha na drugiej pozycji w tegorocznej lidze frekwencji.