Jak podaje
Magazyn Piłkarz dochodzą słuchy o trudnościach finansowych Wdy Świecie.
Fatalne to informacje. Ciągle brakuje w naszym regionie silnych, stabilnych zespołów, w których najzdolniejsi zawodnicy mogliby rozwijać się piłkarsko na dobrym poziomie ligowym. Od dwóch sezonów region nie posiada żadnego zespołu na trzecim szczeblu rozgrywek.
W
rankingu zespołów z kujawsko-pomorskiego dorobek zespołów na trzecim szczeblu rozgrywek oznakowany jest zielonym kolorem.
Jak widać w sezonie 2012/2013 z II ligi spadła Elana Toruń, a Lech
Rypin, mimo świetnego wyniku sportowego finansowo nie wytrzymał tempa
rozgrywek i wycofał się z nich w zimie. Ciekawe jak potoczyłyby się
piłkarskie kariery kilku chłopaków z Zawiszy, którzy właśnie w Rypinie
zaliczyli
świetną rundę.
Jakub Bojas z Pawłem Tabaczyńskim strzelili w 17 spotkaniach razem 15
bramek. Mateusz Fredyk zagrał we wszystkich spotkaniach jesieni,
wychodząc poza jednym wyjątkiem w pierwszym składzie. W zespole grali
także Michał Żurowski i Marcin Tarnowski.
Właśnie
możliwość pokazania się na poziomie II ligi jest szansą na zdobycie
niezbędnych szlifów i przebicie się do świadomości managerów
piłkarskich. Dlatego brak w regionie ośrodków piłkarskich prezentujących
taki poziom organizacyjny stanowi dotkliwy brak dla całego środowiska
piłkarskiego. Jeżeli wyróżniający się w III lidze zawodnicy nie
prezentują jeszcze poziomu piłkarskiego pozwalającego na granie w
Ekstraklasie czy I lidze (Olimpia Grudziądz), to najczęściej nie mają
możliwości optymalnego w ich wieku rozwoju. Część z nich otrzymuje
propozycje sprawdzenia się w II ligowych zespołach w innych regionach
kraju, ale zdecydowanie trudniej zostać w ogóle zauważonym grając w III
lidze.
Maciej Dąbrowski
do kariery na boiskach Ekstraklasy wystartował z powodzeniem właśnie w
okresie gdy dostał szanse w Zawiszy a później w Olimpii Grudziądz.
Może to nie przypadek?
Z kolei na przygodę z dala od regionu zdecydował się np.
Jacek Góralski.
Awansował z Wisłą Płock do I ligi i został uznany za jeden z
największych talentów w I lidze na pozycji defensywnego pomocnika. Kto
będzie następny?
Tomasz Prejs probował sił w Dolcanie i
Stali Mielec. Dawid Retlewski we Flocie Świnoujście i Nadwiślanie
Góra. Jest jednak ogromna grupa zdolnej młodzieży, która nigdy nie
dostała prawdziwej szansy. Brak perspektyw w regionie przekłada się
pewnie często na brak motywacji do trenowania ze 100% zaangażowaniem.
Nasza regionalna piłka tkwi ciągle w głębokim kryzysie. Zawisza
Bydgoszcz w rundzie wiosennej w ogóle nie korzystał ze swojej młodzieży.
Ekstraklasa i walka o utrzymanie to za trudne dla nich wyzwanie.
Podobnie Olimpia Grudziądz. Walcząc w czołówce I ligi w zasadzie nie
korzysta z zawodników z regionu. To już jest projekt skierowany na wynik
za wszelką cenę, a ten determinuje korzystanie z zawodników
gwarantujących określony poziom. Trudno mieć o to pretensje do władz
klubu. Takie stawiają sobie cele i taką wizję klubu realizują, Tym
sposobem brakuje ciągle klub o stabilnych podstawach finansowych
korzystającego z wyróżniających się zawodników z regionu. Patryk
Urbański, wyróżniający się przez kilka sezonów obrońca III-ligowej Wdy
Świecie przeszedł do Olimpii i ...grał w IV ligowych rezerwach całą
wiosnę.
Nawet gdy w regionie pojawiają się zawodnicy reprezentujący poziom I ligi to grają poza regionem. Przykładowo
Tomasz Lewandowski grał w I lidze, ale dla Pogoni Siedlce. W seniorach Olimpii Grudziądz nie rozegrał nawet jednego spotkania.
Niedawno
na łamach lokalnych mediów sportowych Krzysztof Kretkowski powiedział,
że podpisałby się pod projektem zbudowania silnej drużyny w jego
rodzinnym Inowrocławiu. Z pewnością jest to miasto z tradycjami
piłkarskimi i potencjałem pozwalającym na myślenie o budowie silnego
piłkarskiego ośrodka. Od niedawna posiada także zmodernizowany, ładny
stadion.
Z pewnością świetną pracę przez ostatnie lata
prowadzono w Świeciu. Szkoda, gdyby ta praca została zaprzepaszczona
przez brak pieniędzy. Być może środowiska biznesowe wspierające Wdę
Świecie w ostatnich latach zdołają znaleźć sposób na dalszy rozwój tego
projektu? W sezonie
2012/2013 Wda była naprawdę blisko awansu do II ligi.
W
zakończonym sezonie 2014/2015 najmocniejszym klubem z regionu, o którym
można powiedzieć, że stawia na zawodników z regionu jest
Start Warlubie.
Zawisza, Olimpia to obecnie dwa mocne ośrodki, przy czym przyszłość Zawiszy stoi obecnie pod znakiem zapytania. Czy powstanie trzeci silny ośrodek piłkarski w regionie? Są w Polsce województwa, które posiadają kilkakrotnie więcej ośrodków piłkarskich na poziomie rozgrywek centralnych. W efekcie prowadzą skuteczniejsze szkolenie młodzieży i dalej rosną w siłę. Czy w naszym regionie piłkarskie ambicje na poważny ligowy futbol pozostaną tylko w Bydgoszczy i Grudziądzu?