Unia Wąbrzeźno, kolejny rywal Zawiszy, to podobnie jak niebiesko-czarni, beniaminek V ligi. Początek sezonu nie był dla Unii zbyt udany, ale ostatnie spotkanie przyniosło sensacyjną wyjazdową wygraną beniaminka nad
Sportisem Łochowo 0:1. Wcześniejsze 4 spotkania Unia przegrała.
Spotkanie odbędzie się w niedzielę o godzinie 15:00 na stadionie CWZS Zawisza przy ul. Sielskiej w bydgoskim Fordonie. Zawisza, który w 6 pierwszych spotkaniach sezonu zgromadził komplet punktów jest liderem ligi. W spotkaniu z Flisakiem Złotoria Zawisza zagrał w nowym ustawieniu z młodzieżowcem w bramce.
Jan Stypczyński miał okazję zadebiutować tym sposobem w V-lidze.
 |
| Jan Stypczyński, bramkarz, rocznik 1999, wychowanek Zawiszy Bydgoszcz |
Trzeba przyznać, że nie miał w tym spotkaniu wiele pracy, bo rywale nie znajdowali zbyt często sposobu na przedostanie się pod bramkę bronioną przez niego. Janek to świetny przykład chłopaka, który bez przerwy ciężko pracuje nad podnoszeniem swoich umiejętności, jest konsekwentny i razem z Zawiszą pnie się w górę. Oby tak do samej Ekstraklasy :)
Na lewej obronie wystąpił
Patryk Szymański, który zastąpił na tej pozycji
Bartosza Bąka. Dla Patryka był to także ligowy debiut w tym sezonie. Dobrze, że kolejni zawodnicy otrzymują swoje ligowe szanse i mają okazje pokazać trenerowi i kibicom swoją wartość w warunkach meczowych.
Spotkanie świetnie ułożyło się dla podopiecznych
Jacka Łukomskiego, gdyż w pierwszej ofensywnej akcji piłka zagrana górą przelobowała byłego obrońcę Zawiszy,
Tomasza Warczachowskiego i wychodzący sam na sam z bramkarzem
Patryk Straszewski nie zmarnował okazji. Gol padł w pierwszej minucie meczu i ustawił spotkanie. Zawisza nie forsował tempa i spokojnie kontrolował spotkanie. Drugi gol dla Zawiszy strzelony na początku drugiej połowy przez
Adriana Brzezińskiego jeszcze bardziej uspokoił spotkanie. To było trzecie ligowe trafienie Adriana w tym sezonie.
To nie był wielki mecz. Niskie wymagania jakie postawił Zawiszy Flisak nie sprzyjały wielkim emocjom.
Mecz ten zostanie zapamiętany jako data powrotu Zawiszy w roli gospodarza do Bydgoszczy po długich 833 dniach przerwy.
V-ligowy Zawisza powrócił do Bydgoszczy jako lider tabeli, z wielkimi nadziejami na przyszłość. Dla wielu ludzi, którzy przyłożyli się do odbudowy klubu to był ważny i symboliczny dzień. Świetnie, że tego dnia przedłużyliśmy serię ligowych zwycięstwo do 6. Już w niedzielę szansa na kolejne.
Trudno przewidzieć jak wysoko poprzeczkę Zawiszy postawi Unia. Beniaminek ciągle stanowi znak zapytania dla rywali.
7 lat temu Unia Wąbrzeźno spadała z IV ligi, a 8 lat temu prezentowała nawet dobry IV-ligowy poziom . Zajęła 5 miejsce na koniec sezonu IV ligi.
 |
| tabela IV ligi kujawsko-pomorskiej 2009/2010 |
Od tego czasu Unia gra jednak w niższych ligach regionalnych.
Typerzy będą mieli okazję zmierzyć się oczywiście także z tym spotkaniem. W poprzedniej kolejce najlepiej typowali
blazio , Lysy Tdp i Zawiszanka, która, jeżeli się nie mylę, pierwszy raz wylądowała na pudle klasyfikacji kolejki. Gratulacje dla wygranych. Lider klasyfikacji
Don Lipone typuje jednak ciągle na niezłym poziomie, więc nie jest go łatwo dogonić.
We wrześniu mamy jeszcze dwie ligowe kolejki. Ciekawe czy we wrześniu ktoś będzie w stanie zagrozić dominacji Don Lipone. Po 6 kolejkach jego przewaga w klasyfikacji generalnej nad drugim
Mario wynosi 20 punktów.
Jednym z trudniejszych spotkań do wytypowania jest w tym tygodniu z pewnością pojedynek
Łódzkiego KS-u z GKS-em Tychy. Ciekawe, że dość wysoki kurs jest na wygraną
Lechii z Zagłębiem. Bukmacherzy wcale nie są zbyt pewni wygranej gdańszczan na swoim stadionie z Miedziowymi.
Na naszym podwórku
Start Pruszcz podejmuje
Promień Kowalewo, a
Cyklon Kończewice ugości
Sokoła Radomin. W tych starciach nasi rywale z czołówki będą sobie odbierali punkty. Kto będzie górą? Nie będzie łatwo wskazać to zwycięzcę.
Sportis Łochowo po dwóch z rzędu porażkach będzie szukał szans na przełamanie w Ostaszewie, ale Mustang rzadko przegrywa więc tutaj także szykuje się zacięte starcie. 7 kolejka Ligi Typera zapowiada się zatem bardzo interesująco. Można dużo zyskać ale można dużo stracić.
Po sześciu ligowych kolejka obecnego sezonu średnia wieku zespołu Zawiszy wynosi
26 lat i 310 dni. W spotkaniu z Flisakiem wystąpił najmłodszy zespół w tym sezonie -
25 lat i 304 dni. Najstarszy, prawie 2 lata starszy zespół Zawiszy (
27 lat 238 dni) widzieliśmy w spotkaniu z Sokołem Radomin. Trzeba przyznać, że był to ciężki mecz i argument ligowego doświadczenia na pewno miał ogromne znaczenie. Walka o awans jest priorytetem, ale zawsze dodatkową radością jest widzieć dobre występy rozwijającej się pod okiem Jacka Łukomskiego naszej młodzieży.