Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mustang Ostaszewo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mustang Ostaszewo. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 6 czerwca 2019

Start powalczy w meczu z Zawiszą o awans do IV ligi

Nie ukrywam, że bardzo ucieszył mnie wynik sobotniego spotkania w Radzyniu Chełmińskim, które Zawisza wygrał 0:2. Wiele klubów odpuszcza końcówkę ligi, gdy osiągnie swoje cele, ale nie Zawisza. Owszem, trener Łukomski skorzystał z okazji by dłużej dać pograć zawodnikom, którzy mieli do tego wiosną mniej okazji, ale okazało się, że jakość zespołu nie uległa wielkim zmianom. Więcej jakości spodziewałem się tego dnia ze strony gospodarzy, którzy mieli spore problemy, żeby stwarzać zagrożenie pod bramką Marcina Iwińskiego.
Pełne 90 minut dostał od trenera Oskar Ignatowski i Tomek Detmer. Od pierwszej minuty zagrał Wojtek Ruczyński.
Cały czas na Facebooku toczy się głosowanie na najlepszego zawodnika Zawiszy w maju. Nominowani są Adrian Brzeziński, Patryk Kozłowski i Patryk Straszewski. Muszę przyznać, że ta trójka ciągle należy do wyróżniających się zawodników i całkowicie zgadzam się z tymi nominacjami. Cała trójka to w dodatku zawodnicy perspektywiczni, którzy najlepsze momenty swoich karier mają najprawdopodobniej jeszcze przed sobą jeżeli nie odpuszczą i będą dalej tak pracować. Niezmiernie fajnie przyglądać się rozwojowi maszych zawodników, patrzeć jak Zawisza buduje tych graczy. Pierwsza dwójka nie miała jeszcze okazji zagrać na poziomie IV ligi. Wybrali Zawiszę i razem z nim się rozwijają. Patryk Straszewski grał wcześniej nawet na poziomie II i III ligi, ale zdecydował się rok temu  zejść do  poziomu A-klasy, by pomóc  w odbudowie Zawiszy. Ten sezon ma bardzo udany. Możliwe, że zakończy go pobijając rekord ilości ligowych goli strzelonych przez jednego zawodnika Zawiszy w jednym sezonie. Brakuje już tylko jednego trafienia. Mecz ze Startem Pruszcz już w sobotę o 17:00 na Sielskiej.

https://www.facebook.com/zawisza.bydgoszcz.eu/


Typowania - V liga.


W kwestii awansu drugiego zespołu z naszej ligi nic w tej kolejce jeszcze się nie wyjaśni, bo różnice między zespołami z miejsc 2-4 są zbyt małe. Bardzo ciekawe jak Zawisza zaprezentuje się przeciwko zespołowi Startu, walczącemu na całego o awans.Dobre wyczucie w tej kwestii może zdecydować o losach bonusa Z w typerze.

Sportis Łochowo jest zdecydowanym faworytem starcia z Flisakiem. Mustang Ostaszewo powinien sobie poradzić z Naprzodem, ale czy ten zespół rzeczywiście chce awansować? Kilka razy był bardzo blisko awansu do IV ligi. W mojej ocenie Mustang może odpuścić na finiszu. Zobaczymy czy ta teoria spiskowa znajdzie jakieś potwierdzenie w faktach. Spotkania czołówki naszej ligi oczywiście do obstawiania w naszym typerze. Walka o główną nagrodę (300 pln) oraz drugą nagrodę (100 pln) będzie się toczyła do ostatniej ligowej kolejki naszej ligi. Do zdobycia jest jeszcze 300 punktów, więc wiele się może zdarzyć. Realnie patrząc czołówka zakończy typera na poziomie 820-830 punktów.

czołówka klasyfikacji generalnej typera Zawiszy po 12 kolejkach

Typowania  - IV liga.


W IV lidze już w sobotę możemy poznać zespół, który wywalczy awans pod warunkiem, że Unia Janikowo wygra na stadionie swojego najgroźniejszego rywala lub zremisuje strzelając przynajmniej jednego gola. Orlęta rzadko u siebie przegrywają. Co ciekawe, algorytm widzi dość duże prawdopodobieństwo remisu.

Inny kandydat do awansu - Sparta Brodnica zagra na wyjeździe z Pomorzaninem Toruń.

Włocłavia udaje się na Sportową. Polonia już spadła do V ligi,  a Włocłavia walczy o miejsce w czołówce.

Typowania - III liga.


Chemik Bydgoszcz, który też musi pogodzić się ze spadkiem do IV ligi podejmuje Wierzycę Pelplin i ma okazję podbudować morale wygraną z tym zespołem i zdaniem algorytmu ma na to spore szanse.

Jeżeli swoje spotkanie wygra zespół rezerw Lecha Poznań, to od sierpnia zagra w II lidze.
Lech może także awansować w przypadku remisu, o ile KKS Kalisz nie zdoła pokonać Bałtyku Gdynia. Awans rezerw Lecha do II ligi byłby pierwszym awansem zespołu rezerw na poziom II ligi od czasu ostatniej reorganizacji tych rozgrywek w Polsce.

Lech który przegrał ten sezon ma ostatnią okazję do świętowania czegokolwiek i zapowiada, że ma zamiar ten awans zrobić. Władze Lecha dostrzegają potencjalne korzyści z posiadania zespołu rezerw w II lidze, gdzie na wyższym niż obecnie poziomie Kolejorz będzie mógł ogrywać młodzież ze swojej akademii. Obecnie musi tych chłopaków wypożyczać i traci pełną kontrolę nad procesem ich rozwoju. Niby oczywiste, ale nikt w Polsce od wielu lat tego nie dokonał włącznie z najbogatszą w kraju Legią Warszawa.

Spotkania Lech II Poznań - Radunia Stężyca oraz KKS Kalisz - Bałtyk Gdynia także do typowania w 13 kolejce typera. W tym krajowym klimacie zakończymy rozgrywki wiosennego typera. Jest okazja przyjrzeć się naszym przyszły rywalom.

Typer Zawiszy - typuj tutaj

o rezerwach Lecha pisałem tutaj: Mistrz Polski. Bezradny, zmęczony, bez ikry.

środa, 8 maja 2019

Wygrane cieszą porażki uczą.

Za nami pierwsze, historyczne rozstrzygnięcie w typerze. Pierwszego bonusa Z zgarnął Don Lipone - jeden ze zwycięzców jesiennej edycji typera. Poprosił mnie o przekazanie nagrody w wysokości 50 PLN jako darowizny na konto Stowarzyszenia. Bardzo miły gest. W naszej sytuacji dosłownie każda złotówka ma znaczenie. Zawisza ciągle jest klubem, który w dużym stopniu funkcjonuje dzięki ofiarności kibiców. Finanse klubu już wkrótce zdeterminują cele na przyszły sezon. Jest wiele pytań, na które trzeba będzie sobie odpowiedzieć już za kilka tygodni, ale nie uprzedzajmy faktów.



Za nami 23 ligowe kolejki. Zawisza zachowuje  w tabeli bezpieczną przewagę na rywalami. Każda porażka jest przykra, ale pozwala dostrzec pola do poprawy. Zespół Zawiszy cierpliwie budowany od 3 lat nie wyglądał w Serocku najlepiej. Niebiesko-czerni mieli trudności z budowaniem akcji ofensywnych.

Zawisza przegrał w tym sezonie wyjazdowe mecze z trzema najsilniejszymi obecnie rywalami, ale z tych spotkań może wyciągnąć najwięcej wniosków. Z każdą kolejną ligą rośnie poziom rywali a wraz z nim wygania, którym trzeba sprostać. W IV lidze do wygrywania spotkań potrzebna będzie jeszcze większa szybkość operowania piłką, myślenia, przewidywania. Mamy w zespole zawodników, którzy przyszli z wyższych lig, ale część chłopaków gra w Zawiszy od B-klasy i co roku musi przestawiać się na wyższy poziom. To nie jest proste. Najważniejsze, żeby takie spotkania, jak to w Serocku, dawały pozytywny impuls do dalszej pracy nad elementami piłkarskiego rzemiosła i żeby ta praca okazywała się skuteczna.

Bardzo się cieszę, że kolejne szanse dostają młodzi zawodnicy. Swoje szóste spotkanie ligowe w tym sezonie rozegrał w bramce Jan Stypczyński. Młody bramkarz Zawiszy był załamany po stracie 3 gola, gdy został przelobowany po stracie piłki przez obrońców, ale ta bramka nie miała już wpływu na przebieg spotkania. Tego dnia Zawisza nie miał wystarczających argumentów i musiał pogodzić się z porażką.  Trzeci raz w podstawowym składzie zagrał kolejny młodzieżowiec - Patryk Jarząbek, po przerwie zmienił go Oskar Zięba (11 ligowy mecz w sezonie). W końcówce spotkania graliśmy trzema młodzieżowcami, gdy Tomasza Prejsa zmienił Natan Zniszczol (18 ligowy mecz Natana).

Pod nieobecność wykartkowanego Patryka  Straszewskiego i kontuzjowanych: Pawła Kanika i Przemka Wesołka widoczne było znaczne osłabienie siły ognia. Widać było, że  grający z przodu Krzysztof Urtnowski nie mógł znaleźć sobie miejsca pomiędzy obrońcami rywala. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie zostanie odtworzony zespół juniora młodszego Zawiszy, co pozwoli płynnie wprowadzać jeszcze większą ilość młodzieży do I zespołu, zwłaszcza w takich krytycznych momentach, gdy na jakiejś pozycji zrobi się wyrwa trudna do załatania. Trzeba przyznać, że trener Jacek Łukomski nie miał tej soboty wielkiego pola manewru. Z jakiegoś względu nie zdecydował się skorzystać z Wojciecha Ruczyńskiego, który siedział na ławce rezerwowych. Być może spowodowały to także względy zdrowotne. Zdrowie zawodnika jest na pierwszym miejscu, a czas rekonwalescencji jednego to czas szansy dla drugiego, którą powinien jak najlepiej spożytkować.

Rywale dysponowali tego dnia znacznie silniejszymi argumentami z przodu, rozpoczynając od ściągniętego z III-ligi Radosława Mika, zdobywcy trzech goli w tym meczu. Dobrze prezentował się na prawej pomocy Szymon Graczyk, który zaliczył asystę, dobrze wyglądał Bartosz Sikora, skutecznie środek obrony Kacper Russ i Michał Kozlowski, dobrze po bokach wyglądali obaj skrajni obrońcy Pomorzaniana: Arkadiusz Górski i Adrian Włosiński. W bramce solidnie wyglądał Dominik Ostrowski. Zespół gospodarzy miał dobry plan na ten mecz i konsekwentnie go realizował nie zostawiając za wiele miejsca do grania gościom.

Kibice Zawiszy pokazali się znowu z dobrej strony dopingując zespół do końca mimo niekorzystnego wyniku i podziękowali piłkarzom za walkę. Prawdę mówiąc, przed obecnym sezonem spodziewałem się, że częściej będziemy schodzili z boiska pokonani. W końcu bez wielkich wzmocnień gramy zespołem z A-klasy. To pokazuje, że większość zawodników dobrze potrafiła unieść wymagania V-ligi  w przekroju całego sezonu i ciągle się rozwija. To najważniejsze. Jeden słabszy mecz tego nie przekreśla.

Przed nami ważne spotkanie z Mustangiem. To silny zespół, walczący o awans, ale większość punktów zdobywający jednak w domu. Na Sielskiej to my będziemy faworytem. Wraca Patryk Straszewski i miejmy nadzieję Paweł Kanik. W obronie zabraknie za to Bartka Stoppela, który w Serocku zobaczył ósmą żółtą kartkę. To wszystko może sugerować większą ilość goli po obu stronach. Jesienią padło 7 goli a Mustang wygrał w Ostaszewie z Zawiszą 4:3. Teraz przychodzi czas na rewanż.

W typerze bonus Z zostanie od soboty wyzerowany i walczymy o kolejny bonus do ostatniej kolejki, czyli do spotkania z Gromem Więcbork. Przypominam, że oprócz bonusa Z przyznawanego za typowanie samych spotkań Zawiszy, główna nagroda w typerze wynosi 300 PLN, a druga nagroda 100 PLN. Zostało nam 7 kolejek ligowych i 6 spotkań Zawiszy (w 29 kolejce Zawisza pauzuje).

Zestaw par do typowania na weekend nie jest jeszcze gotowy, postaram się koło czwartku wrzucić wszystko do typera.

niedziela, 7 października 2018

Pierwsza ligowa porażka niebiesko-czarnych w sezonie.


Zawisza przegrał z Mustangiem po wymianie ciosów 4:3, jednak utrzymał pozycję lidera i bezpieczną przewagę nad grupą pościgową.



Za nami następna, dziewiąta już kolejka Ligi Typerów .

Wygrał ją Mario i nadrobił kilka oczek do Don Lipone. Mógł nadrobić znacznie więcej, ale......




Jedno ze spotkań Ligi Typerów zostało anulowane. Tym razem nie chodziło o walkowera, ale mój błąd. Spotkanie Gromu Więcbork z Sokołem Radomin w systemie wprowadziłem pomyłkowo na godzinę 15:00, ale odbyło się ono o 11:00 i przez kilka godzin można było teoretycznie zmienić swój typ znając wynik spotkania.

Co ciekawe o tej sytuacji poinformowała mnie osoba, która najwięcej mogła na tym skorzystać, bo tą możliwość zauważyła. Mario, bo o nim mowa mógł łatwo zgarnąć 10 punktów, podczas gdy pozostali rywale z czołówki zgarniali za ten mecz ujemne punkty, bo wynik padł hokejowy.
Kilka typów w bazie danych było edytowanych po godzinie startu tego meczu. W tej sytuacji spotkanie usunąłem z Ligi Typera. Uznałem, że warto o tym napisać, mimo że jest mi trochę wstyd za popełniony błąd, ale postawa vice lidera, który zachował się fair-play zasługuje na to by ujrzeć światło dzienne. W ten weekend gościliśmy rodzinę z Norwegii i przyznaję bez bicia, że nie śledziłem z taką uwagą jak zwykle rozgrywek piłkarskich. Pozostali redaktorzy futbolwliczbach.pl raczej nie zaglądają do terminarza kujawsko-pomorskiej okręgówki i błąd stał się faktem.

Przy tej okazji serdeczna prośba, zwłaszcza do uczestników Ligi Typera, żeby ewentualnie zauważone błędy w godzinie lub dacie spotkania zgłaszać możliwie szybko do mnie. Wystarczy napisać w komentarzu na FB lub w prywatnej wiadomości. Poprawienie tego przed meczem pozwoliłoby na uniknięcie tej przykrej konieczności usuwania spotkania z LT. Bywa, że godzina spotkania zmienia się w trakcie tygodnia w stosunku do pierwotnie publikowanej. Kilka razy udało się to skorygować przed meczem, Tym razem niestety nie.


Zawisza przegrał dzisiaj w Ostaszewie z Mustangiem 4:3 ale przy niespodziewanych domowych porażkach Startu i Cyklonu Zawisza utrzymał pozycję lidera i bezpieczną przewagę nad grupą pościgową. Z Mustangiem przyjdzie czas na rewanż wiosną. Dzisiaj pozostaje tylko pogratulować gospodarzom wygranej.

Z kontuzją kostki  wraca do Bydgoszczy Patrytk Kozłowski.