Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomasz Detmer. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tomasz Detmer. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 czerwca 2019

Pożęgnania, rozstania i podziękowania po sezonie. Historyczne debiuty, rekord strzelecki.

Znamy już laureatów drugiej edycji typera. Już oficjalnie mogę ogłosić, że pierwszą nagrodę otrzymał
  1. @grzegi1973 z 849 punktami (średnia 5.78) - nagroda 300 PLN
  2. @switek1979 z 839 punktów (średnia 5.71) - nagroda 100 PLN
  3. @rafido z 826 punktów (średnia 5.62).
Rafido oprócz zajęcia 3 miejsca wygrał drugiego bonusa Z premiowanego nagrodą 50 PLN.  Przy tej okazji proszę @rafido o kontakt ze mną przez e-mail podany przy rejestracji.
Pierwsza i druga nagroda została ufundowana przez prezesa SP Zawisza, pana Krzysztofa Bessa.

Pierwsza dziesiątka klasyfikacji generalnej w rundzie jesiennej wygląda następująco:

Końcowa klasyfikacja 2 edycji typera Zawiszy.

Sprawdziłem jak wygląda łączna zdobycz punktowa w obu edycjach typera i w ten sposób powstała pierwsza wersja klasyfikacji wszech czasów naszego typera. Zobaczymy jak długo on przetrwa. Sporo zależy od ofiarności sponsorów, bo najlepiej takie zabawy funkcjonują z nagrodami. Przy tej okazji chciałbym podziękować wszystkim, którzy włączyli się do naszej zabawy. Mam nadzieję, że w IV lidze typer będzie kontynuowany, a Wy ponownie włączycie się do walki o nagrody.

Łączna klasyfikacja typerów po 2 pierwszych edycjach ligi typera.

Okazało się, że cała trójka obecnych zwycięzców to debiutanci, którzy w poprzedniej edycji nie brali udziału. Na czele łącznej klasyfikacji obu edycji są laureaci jesiennej edycji, którzy wiosną także brali udział w zabawie. Pierwsze miejsce w tej kategorii należy do @Mario, drugi @Chrisacid, trzeci @Don Lipone, czwarty @Mex, piąty @Greg. Cała tabela została dopięta do klasyfikacji generalnej rundy wiosennej.

Pożegnania i podziękowania.


Czerwiec, oprócz awansu, przyniósł nam także pożegnania. Przed zespołem Zawiszy stawiane są kolejne wyzwania, co wiąże się z koniecznością podejmowania trudnych decyzji kadrowych. Rozstania są tym trudniejsze, że dotyczą grupy świetnych ludzi, którzy wsparli klub w najtrudniejszym okresie jego fukcjonowania. Te nazwiska na zawsze zapisały się w naszych sercach i w historii bydgoskiego Zawiszy, która nigdy nie zostanie wymazana. Z mojej strony także chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom, którzy opuszczają zespół.


źródło: SP Zawisza Bydgoszcz

  • Tomasz Detmer   - w obecnym sezonie 918 ligowych minut + 90 w Pucharze Polski. W poprzednim sezonie podstawowy środkowy obrońca, w obecnym sezonie przegrał rywalizację o miejsce w wyjściowym składzie z Jakubem Wituckim. Najlepiej zapamiętam chyba gola, którego Tomek strzelił w spotkaniu o awans w Świekatowie. Zespół Fali w tym meczu prowadził i prezentował się naprawdę dobrze. Gdyby dowieźli wygraną to prowadzenia w tabeli nie oddaliby do końca rozgrywek. Ale Tomek wyskoczył najlepiej w polu karnym i uratował nam skórę. Właśnie jednym punktem wywalczonym w ten upalny majowy dzień pokonaliśmy Falę i uzyskaliśmy upragniony awans.
  • Oskar Ignatowski - w obecnym sezonie 609 ligowych minut oraz 144 minuty w Pucharze Polski. W roli młodzieżowca rywalizował o miejsce na boku pomocy. Zawsze gdy znajdował się na boisku pracował na całego. Najczęściej występował w roli zmiennika, ale to właśnie dobra postawa zmienników często decydowała o tym, że Zawisza zawsze grał do końca i w końcówkach strzelał dużo goli. Myślę, że Oskar z racji bardzo młodego wieku nie powiedział jeszcze ostatniego słowa na boisku i w kolejnych klubach będzie dalej pracował nad rozwojem swoich piłkarskich umiejętności. 
  • Oskar Ziemba 384 ligowe minuty. Bardzo aktywny na prawym skrzydle w roli zmiennika. W obecnym sezonie grał jako młodzieżowiec. Niestety w kolejnym sezonie traci, tak jak Oskar Ignatowski status młodzieżowca. W tej sytuacji Zawisza musi szukać wzmocnienia rywalizacji na pozycjach obsadzonych przez młodzieżowców. Życzę powodzenia w dalszej piłkarskiej przygodzie.
  • Sergiusz Kot. W poprzednim sezonie był jednym zawodników, którzy najczęściej wychodzili w podstawowym składzie i stanowili o sile zespołu. Jego 6 goli przyczyniło się wydatnie do awansu do V ligi, kilka razy jego gole otwierały wynik spotkania. W obecnym sezonie długo walczył w kontuzją. Był jednym z zawodników, którym zdrowie nie pozwoliło na pokazanie wszystkich swoich umiejętności. Wkład Sergiusza w odbudowę klubu nie podlega dyskusji. Dzięki. 
  • Patryk Błażejewicz. Kolejny wychowanek Zawiszy, który postanowił pomóc Zawiszy podźwignąć się z B-klasy, A-klasy, V ligi. Rywalizował o miejsce w składzie w środku pomocy, gdzie bez wątpienia trudno było wyobrazić sobie zespół bez kapitana Adama Wiśniewskiego. W obecnym sezonie środek pola wzmocnił Krzysztof Urtnowski a wiosną Michał Żurowski i Patrykowi trudniej było przebić się do grania. W mojej ocenie Patryk dysponuje jednym z najlepszych uderzeń z dystansu w naszym zespole. Najwięcej dowodów na to dostarczył w meczach sparingowych. W warunkach meczowego stresu niestety nie pokazywał tego już tak często. W trochę słabszym zespole zapewne byłby bardzo ważnym ogniwem. Wybrał jednak pomoc Zawiszy, wzmocnił rywalizację w środku pomocy i wielokrotnie dawał dobre zmiany. Jeżeli postanowi dalej kontynuować przygodę z piłką, to jestem przekonany, że na pewno znajdzie miejsce w dobrym ligowym zespole z regionu.

Panowie, wasz trud nie zostanie zapomniany. Wiemy ile pracy włożyliście w to, żeby prezentować się na boisku jak najlepiej i włożyliście duży wkład w to, że Zawisza z dumą może powrócić do IV ligi już za miesiąc.

Już niedługo Zawisza zacznie prezentować kolejne nazwiska nowych zawodników, którzy będą mieli za zadanie wzmocnić rywalizację na poszczególnych pozycjach. Nie będę tutaj spojlerował, czy rozsiewał plotek. Poczekajmy na oficjalną prezentację. To jest czas  dyrektora sportowego - Marcin Łukaszewskiego. Do tej pory wyselekcjonowani przez niego zawodnicy podnosili poziom rywalizacji i w efekcie Zawisza piął się nieustannie do góry. W IV lidze czeka nas bardzo trudne zadanie. Z ciekawością czekamy na prezentacje kolejnych nazwisk.

W ostatnim spotkaniu sezonu, wysoko wygranym z Gromem Więcbork (8:1) Zawisza zaprezentował dwóch kolejnych zawodników z rocznika 2004:
  • Kamil Dobek zagrał cały mecz na odpowiedzialnej pozycji środkowego obrońcy i pokazał się naprawdę z dobrej strony.
    Olgierd Bondara i Kamil Dobek fetują z kibicami pierwszą wygraną.
    Odważnie wchodził w pole karne rywal przy stałych fragmentach, poprawnie wprowadzał piłkę. Jak na swój wiek zaprezentował naprawdę spore umiejętności. 
  • W 59 minucie meczu Medarda Dahms , który debiutował w poprzednim meczu zmienił Olgierd Bondara, stając się jednocześnie najmłodszym zawodnikiem w historii Zawiszy. Dziewięć dni wcześniej Olgierd skończył 15 lat. Od pierwszej chwili pobytu na boisku pokazał, że zawsze najpierw szuka możliwości błyskawicznego zagrania piłki do przodu. Jeżeli Zawisza ma w zespole trampkarzy takiej jakości zawodników, to możemy być spokojni o to co czeka nas w kolejnych latach. 

Rekordowe 25 goli w sezonie.


Bohaterem kolejnego rekordu w historii Zawiszy został Patryk Straszewski, który świetny sezon zwieńczył 3 golami i pobił rekord największej ilości goli ligowych strzelonych przez jednego zawodnika w trakcie jednego sezonu. Jego licznik zatrzymał się na 25 trafieniach. To osiągnięcie na pewno nie będzie łatwe do poprawienia w kolejnych sezonach. Wyborowi strzelcy często są kuszeni dobrymi zarobkami u ligowych krezusów. Cieszę, się, że Patryk zdołał błysnąć tak dobrą strzelecką formą w V lidze i życzę powodzenia w kolejnym sezonie.

Patryk Straszewski pobił rekord 22 strzelonych w jednym sezonie ligowych goli, który ustanowił w B-klasie Wojtek Ruczyński. Tylko tym dwom zawodnikom w historii Zawiszy udało się pokonać barierę 20 ligowych goli w sezonie. W III lidze 17 goli strzelił w sezonie 83/84 Tadeusz Słomiński. W IV lidze najwięcej goli w jednym sezonie dla Zawiszy zdobył Mariusz Modry. W sezonie 2001-2002 trafiał 14 razy.

piątek, 15 czerwca 2018

Podsumowanie sezonu 2017/2018

Za nami ostatni mecz sezonu. Trener Jacek Łukomski kilku zawodnikom dał odpocząć, inni otrzymali szansę zaprezentowania swoich umiejętności w większym wymiarze czasowym.

Rywale z Tucholi pałali rządzą rewanżu za 0:7 jesienią i od początku meczu wykazywali wielką ochotę do strzelania goli. Udało im się to w 68 minucie gdy Mirosław Orłowski pokonał Jana Stypczyńskiego i wyprowadził Tucholankę na prowadzenie. Trener niebiesko-czarnych wprowadzał kolejnych zawodników, by przechylić szalę na naszą korzyść. Zawisza w końcówce przeważał, a gola udało się zdobyć Bartoszowi Stoppelowi w 86 minucie. Z pewnością był to wartościowy sprawdzian i zastrzyk motywacji do dalszej pracy dla kliku zawodników Zawiszy, którzy często musieli się zadowalać wchodzeniem z ławki.

Twierdza Potulice niezdobyta od 2 lat.


Pachniało już sensacją, ale Zawisza utrzymał w Potulicach status niezdobytej twierdzy w B-klasie i A-klasie. Jedyny mecz przegraliśmy w okręgowym Pucharze Polski z Gryfem Sicienko grającym w V lidze, ale dopiero po dogrywce. Po 90 minutach było 2:2.

80 goli w 24 ligowych meczach jednego sezonu - rekord wszech czasów Zawiszy.


Rekord strzelecki Zawiszy stał się faktem. Bywały sezony z większą średnią liczbą goli zdobywanych na 1 mecz, ale nigdy jeszcze rywale Zawiszy nie wyciągali piłki z siatki 80 razy w ciągu sezonu. Niech następne pokolenia zawiszackie głowią się jak ten rekord pobić. W tabeli A-klasy Zawisza ma 86 goli, ale 2 spotkania wygraliśmy niestety walkowerem. Szkoda, że do rozegrania ich nie doszło. Warto jednak podkreślić, że w tym, sezonie Zawisza rozegrał łącznie z Pucharem Polski 25 spotkań w, łącznie 2280 minut. Rok wcześniej, w B-klasie, było to tylko 17 spotkań (3 walkowery) czyli 1530 minut. W okręgówce jest 16 zespołów, więc czeka nas już 30 spotkań plus mecz, a najlepiej mecze Puchar Polski. Jest szansa na przynajmniej 2790 minut emocji w sezonie 2018/2019.

9 goli straconych w 24 ligowych meczach jednego sezonu - rekord wszech czasów Zawiszy.


Zawisza rekordowo skuteczny w tym sezonie równocześnie wyjątkowo dobrze bronił własnej bramki. Tylko 9 goli w 24 meczach stracił Zawisza., czyli 0,375 gola na mecz lub inaczej gol tracony co 240 minut.
1 gola w 3 meczach puścił Jan Stypczyński, czyli 0,33 gola na mecz.
8 goli w 21 meczach puścił Marcin Niwiński, czyli 0,38 gola na mecz.

Można też powiedzieć, że na każdego traconego gola Zawisza odpowiadał średnio prawie 9 golami (8,88). Takich statystyk nie miał Zawisza nigdy w historii. Zespół wygląda obiecująco, chociaż jego skuteczność wiosną wyraźnie się obniżyła. Szczęśliwie wystarczyło tych goli, żeby pokonać Falę w ostatecznym rozrachunku. Nasz główny A-klasowy rywal szykuje się właśnie do dwumeczu barażowego z Unią Wąbrzeźno. Nie wykluczone, że spotkamy się wkrótce na boiskach V ligi.

Najwięcej goli dla niebiesko-czarnych: 

  • Paweł Kanik - 16 goli, gol co 108 minut ;
  • Wojciech Ruczyński - 14 goli, gol co 116 minuty;
  • Arkadiusz Nowicki - 12 goli, gol co 94 minuty;
  • Sergiusz Kot - 6 goli;
  • Adrian Brzeziński - 5 goli;
  • Patryk Straszewski - 5 goli;
  • Artur Cielasiński - 4 gole;
  • Bartosz Stoppel - 4 gole.
   Z trójki naszych wyborowych snajperów to Arkadiusz Nowicki do siatki trafiał najczęściej w przeliczeniu na ilość minut spędzonych na boisku. Trafiał średnio co 94 minuty.


Najwięcej czasu na boisku (liga + Puchar Polski) - kategoria "żelazne płuca" albo inaczej "filary zespołu":
  • Bartosz Stoppel - 1980 minut;
  • Tomasz Detmer - 1952 minuty;
  • Adam Wiśniewski - 1928 minut;
  • Marcin  Niwiński - 1890 minut;
  • Paweł Kanik - 1852 minut;
  • Wojciech Ruczyński 1750 minut;
  • Artur Cielasiński - 1698 minut;
  • Bartosz Bąk - 1489 minut (młodzieżowiec , rocznik 1999);



Cały sezon 2017/2018 Zawiszy Bydgoszcz w pigułce wygląda następująco (kliknij, żeby powiększyć):

Zawisza Bydgoszcz sezon 2017/2018 A-klasa, awans do "okręgówki"

Nabytki Zawiszy w sezonie 2017/2018.

Zacząć by należało od trenera Jacka Łukomskiego, którego zespół wygrał 20 spotkań (83%), 3 zremisował i 1 przegrał. W dobrym stylu zrealizował cel, który był przed nim postawiony. Umowa został właśnie przedłużona. Cel - walka o kolejny awans.


Tomasz Detmer; środkowy obrońca; Zawisza Bydgoszcz


Spośród zawodników pozyskanych przed i w trakcie sezonu 2017/2018 najwięcej minut grali:
  • Tomasz Detmer 1952 minut;
  • Artur Cielasiński 1698;
  • Arkadiusz Nowicki  -1126;
  • Dawid Deresiewicz 734 (tylko wiosna).

Jak można ocenić nasze nabytki?

  • Tomasz Detmer to razem z Bartoszem Stoppelem dwa niepodważalne filary obrony, która puściła najmniej goli w historii Zawiszy. Rocznik 1995. Wiele lat grania przed nim, o ile zdrowie dopisze. Przyszedł do Zawiszy z zespołu rezerw Wdy Świecie, który właśnie wygrał V ligę i potwierdził swoje umiejętności grając dla Zawiszy. Wydatnie pomógł w awansie. Bez jego bramki z Falą w Świekatowie skończylibyśmy rozgrywki na drugim miejscu. Dobry i perspektywiczny zawodnik. 
  • Artur Cielasiński - jego doświadczenie wiele razy było niezmiernie przydatne. Jeżeli włączał się do akcji ofensywnych, to często wygrywał pojedynki na boku i kończył je dośrodkowaniami. 4 gole. 
  • Arkadiusz Nowicki - jego atutem jest doświadczenie, dobra gra w powietrzu i skuteczność. Strzelał gola co 94 minuty spędzone na boisku. 12 goli. 
  • Dawid Deresiewicz - szybkość na lewym skrzydle, zebrał 734 minuty ale tylko samą wiosną. Jesienią jeszcze w IV lidze w Unii Janikowo. Motorycznie wyróżniający się zawodnik, jeżeli poprawi wykończenie akcji, to może być trudny do wygryzienia na swojej pozycji. 
  • Patryk Straszewski  - z  powodu kontuzji na bosku tylko 493 minut i 5 goli. Gol co 98 minut spędzonych na boisku. Jego przyszłość w Zawiszy zależy pewnie najbardziej od zdrowia, którego brak uniemożliwia ustabilizowanie formy. No to życzę Patryk zdrowia w okresie przygotowawczym i przez cały sezon. 

Mniej grały pozostałe nabytki Zawiszy:


Jakub Konopczyński - 354 minuty (tylko jesień);
Przemysław Janiszewski 201 minut (tylko wiosna);
Marcin Libiszewski 199 minut (tylko wiosna);
Maciej Nowacki 157 minut (powrót wiosną z wypożyczenia);
Tomasz Stachewicz  119 minut.

Jak Wy oceniacie  nowe nabytki Zawiszy w minionym sezonie? Głosowanie na FB




A już dzisiaj, w piątek o 19:00 przy pomniku Kazimierza Wielkiego (naprzeciwko Sądu przy Wałach Jagiellońskich) wspólne świętowanie awansu Zawiszy do V ligi.