Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pogoń Szczecin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pogoń Szczecin. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 września 2024

Rezerwy Portowców kontra Zawisza Bydgoszcz. [III liga - zapowiedź]

 Po efektownym zwycięstwie nad Cartusią i dzisiejszej potyczce pucharowej z Tarantem Wójcin wygranym przez Zawiszę 0:12 czeka nas wyjazd na spotkanie z rezerwami Pogoni Szczecin

W przypadku spotkań z rezerwami Portowców tradycyjnie jest problem z przewidzeniem jakimi zawodnikami będzie dysponować rywal. Możliwy jest scenariusz, w którym rezrwy zasili kilku zawodników z ekstraklasowej kadry, którzy potrzebują boiskowych minut. Pogoń będzie już po piątkowym spotkaniu Z GKS Katowice i będzie miała pełną swobodę delegacji zawodników do rezerw. 

Konia z rzędem temu, kto potrafi przewidzieć potencjał tego zespołu. Nie dziwię się jednak bukmacherom, którzy za wygraną gospodarzy płacą tylko 2.1 

Gospodarze zajmują trzecie miejsce w tabeli z 15 punktami, Zawisza ma 3 oczka mniej. 

Kurs na Pogoń może tylko maleć w przypadku delegacji do rezerw któregoś z zawodników Ekstraklasy: 

  • Krzysztofa Kamińskiego;
  • Wojciecha Lisowskiego
  • Olafa Korczakowskiego;
  • Jakuba Lisa;
  • Adriana Przyborka;
  • Patryka Paryzka;
  • Joao Gamboa;
Zamiast wróżyć z fusów chciałbym jednak zwrócić uwagę na jeden fakt. Otóż Pogoń Szczecin  w lecie praktycznie nie sprowadzała zawodników z zewnątrz. Zamiast tego wprowadza do ekstraklasowej kadry swoich wychowanków: Kacpra Łukasiaka i Jakuba Lisa.
Obaj panowie w sezonie 2021/22 byli podstawowymi zawodnikami rezerw Pogoni. 
Łukasiak przechodził później przez wypożyczenia do Skry Częstochowa oraz Górnika Łęczna, gdzie w Fortuna I lidze pomocnik  nabrał ligowej jakości. 
Obrońca Jakub Lis poprzednie 2 sezony spędził na wypożyczeniu do Motoru Lublin, z którym zrobił awans do I ligi oraz do Ekstraklasy. Teraz wraca do Szczecina. 
To jest model biznesowo opłacalny. Pogoń kreuje swoich zawodników najpierw poprzez rezerwy, potem wypożyczenia do I i II ligi a potem przez własny zespół w Ekstraklasie. 
Kolejnym etapem bywają zagraniczne transfery, których Pogoń przeprowadza coraz więcej. To pokazuje, że Portowcy stają się jedną z najbardziej skutecznych akademii piłkarskich w kraju. 
Do tego nowoczesny stadion i świetna frekwencja na trybunach powodują, że Pogoń dołączyła, chyba już na stałe, do grupy klubów TOP 5 w Polsce. 
Nic, tylko pogratulować. A przecież kilka lat temu byliśmy na tym samym etapie walcząc o awans do I ligi , potem  o awans do Ekstraklasy. W sezonach 2013/14 oraz 2014/15 graliśmy przeciwko Portowcom w Ekstraklasie. Dekadę później dzili nas przepaść trzech poziomów rozgrywkowych. Ech. 

Zawisza Bydgoszcz vs. Pogoń Szczecin

SezonRozgrywkiDomWyjazd
1958II liga0 : 10 : 3
1962II liga0 : 20 : 1
1964-1965I liga2 : 22 : 0
1966-1967I liga0 : 20 : 1
1977-1978I liga1 : 01 : 3
1992-1993I liga0 : 31 : 3
1993-1994I liga1 : 10 : 3
1996-1997II liga1 : 12 : 3
2008-2009II liga (3)1 : 10 : 3
2011-2012I liga (2)2 : 10 : 1
2013-2014T-Mobile Ekstraklasa (1)1 : 11 : 1, 2 : 1
2014-2015T-Mobile Ekstraklasa (1)2 : 10 : 3


Przy okazji spotkania z rezerwami Pogoni chciałbym podzielić się z wami jeszcze jedną refleksją. 
W zespole rezerw Pogoni gra regularnie 3 zawodników z rocznika 2007:
  • Antoni Klukowski;
  • Rafał Jakubowski;
  • Maciej Wojciechowski.
Ten ostatni zawodnik zadebiutował właśnie w spotkaniu pierwszego zespołu w spotkaniu Pucharu Polski ze Stalą Rzeszów.

Jak widać Portowcy nie mają problemu z grą 17-latków z seniorami w  III lidze. 

Zastanawiam się jak to działa w Zawiszy. Wiadomo, że nasze rezerwy co roku opuszcza fala młodych zawodników. Szukają sobie miejsca w zespołach z IV ligi czy okręgówki. Zastanawiam się czy  w tym gronie nie ma zawodników,  którzy zasłużyli na szansę pokazania się w III lidze? Nie mam tu na myśli obecnej fazy sezonu. Walczymy o powrót do czołówki tabeli i może nie jest to najlepszy moment na debiuty, ale przecież w końcówce poprzednich sezonów wiadomo było, że awans nam nie grozi. 
Nasuwam mi się pytanie jak zareagowali by na szansę debiutu w III lidze wyróżniający się zawodnicy rezerw jak choćby Wiktor Majer, który w A klasie w rezerwach strzelał gola co 47 minut czy Mateusz Ejankowski, który w ubiegłym sezonie w okręgówce strzelił 19 goli dla rezerw Zawiszy? 

Teraz w rezerwach Zawiszy skuteczny jest 16 letni Mateusz Bogun, który strzelił 7 goli w 7 meczach. A to są tylko przykłady wyróżniających się strzelców goli. Tych najłatwiej wskazać. Być może debiut w III lidze nic by nie zmienił w przypadku  Majera czy Ejankowskiego. Może nadal chcieli by opuścić Zawiszę by za kilka złotych i skrzynkę piwa grać gdzieś w regionalnych ligach. A może jednak coś by zmienił? 

Chciałbym mieć przekonanie, że proces kształcenia i rozwijania młodych piłkarzy  działa w Zawiszy dobrze. Jednak na razie brakuje potwierdzenia skuteczności tego procesu w faktach dokonanych. Dla mnie takim potwierdzeniem będą dopiero transfery wychowanków do zespołów z lig centralnych lub awans Zawiszy do II ligi przy znaczącym udziale wspomnianych wychowanków z akademii. Jeżeli działanie naszej akademii będzie zamykać się transferami zawodników do IV ligi czy okręgówki, to, w mojej ocenie, nie spełnia to oczekiwań. Totalną klapą okazał się projekt pod tytułem Medard Dahms. Pomocnik, w którego Zawisza inwestował długo. Przez 6 sezonów dostawał on szanse gry w pierwszym zespole niebiesko-czarnych, a ciągle jest jeszcze młodzieżowcem. Niestety Medi po wypożyczeniu do Wdy Świecie do IV ligi przeszedł do okręgówki, do GLKS Dobrcz gdzie gra razem z kolejnymi niespełnionymi talentami Zawiszy - Alanem Serwachem, Tomkiem Żylińskim. Dlaczego jeden z najlepszych wychowanków naszego stowarzyszenia przechodzi do zespołu klasy okregowej? Jakoś nie potrafię się z tym pogodzić.

A przecież  w sytuacji ograniczonych zasobów finansowych to może być dla nas jedyna droga, aby Zawisza wrócił na centralny szczebel rozgrywek. Przy ograniczoym budzecie nie kupimy 90% zawodników z zewnątrz. Sporą część z musimy ukształtować sobie sami. Obecnie udział czasu gry naszych wychowanków w grze Zawiszy jest niestety nikły. 

Być może jesteśmy właśnie przed jakimś przełomem. Dobrze w sezon weszła drużyna juniora młodszego Zawiszy w CLJ, świetnie sezon zaczęły rezerwy niebiesko-czarnych. Młodzi Zawiszacy pokazują, że chce im się walczyć dla niebiesko-czarnych barw. Życzę władzom klubu dużo mądrości, żeby ten entuzjazm protrafili przekuć za kilka lat w ligowych, jakościowych zawodników. To jest trudny preces, bo po najzdolniejszych ręce wyciągną bogatsi od nas. Ale trzeba mądrze grać tymi kartami, które mamy. Jeżeli tych najzdolniejszych przejmą bogatsi i zrobią z nich dobrych graczy, to jeszcze OK. Znacznie gorzej gdy kolejni chłopacy giną gdzieś w A-klasie grając za "giętą" z piwem, bo skończyla im się motywacja do treningów 5 razy w tygodniu. 

Wracając do naszych ligowych rywali, rezerwy Pogoni grają w tym sezonie zespołem o średniej wieku 21 lat i 319 dni, chciaż np w domowym meczu z Unią Swarzędz grali zespołem w wieku 22 lat i 164 dni. Na pewno łatwiej im jest posłać zawodników z kadry Ekstraklasowej na domowy mecz rezerwniż na całodniowy wyjazd rezerw. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w sobotę. 

Zawisza w tym sezonie gra zespołem o średniej wieku 25 lat i 286 dni. Najstarszy zespół Zawisza wystawił w Środzie Wlkp - 26 lat i 127 dni, najmłodszy w Kleczewie - 25 lat i 129 dni.  
Gramy więc zespołem o 3-4 lata starszym, z dużym doświadczeniem. To nasz atut. Portowcy mają swoją wyselekcjonowaną, zdolną młodzież. Zobaczymy kto będzie górą. 

Do tej pory na wyjazdach bilans 1-1-1, w tym bolesna porażka 1:5 dwa lata temu.


Zawisza Bydgoszcz vs. Pogoń II Szczecin

SezonRozgrywkiDomWyjazd
2021-2022III liga (4)0 : 02 : 0
2022-2023III liga (4)2 : 11 : 5
2023-2024III liga (4)3 : 01 : 1


Ciągle mamy sporo kontuzjowanych zawodników, ale kadra jest szeroka. Walka.

sobota, 2 stycznia 2016

Kamil Drygas od lipca w Pogoni Szczecin?

Jak podają media sportowe, Kamil Drygas od lipca zasili szczecińską Pogoń. Ten defensywny pomocnik jest jednym z filarów swojego zespołu. Strata będzie zapewne bardzo bolesna dla Radosława Osucha, który na transferze nie zarobi ani złotówki. Drygas odejdzie w momencie wygaśnięcia kontraktu z Zawiszą.

Trudno się dziwić, że Kamil Drygas kuszony jest przez klubu ekstraklasy. Już w letnim okienku transferowym Pogoń wysyłała sygnały o chęci zatrudnienia tego pomocnika. Na przeszkodzie stanęła kwota odstępnego, ale ten problem Drygas ma już za sobą. Na mocy prawa Bosmana pół roku przed wygaśnięciem kontraktu może już spokojnie szukać sobie przyszłego pracodawcy.

W rankingu zawodników grających na terenie województw Wielkopolskiego i Kujawsko Pomorskiego, który prowadzę od tego sezonu Drygas jest najwyżej notowanym zawodnikiem z naszego województwa i znajduje się w "towarzystwie" zawodników Lecha Poznań. Granie w I lidze nie przeszkodziło mu w zdobyciu prawie 2 tysięcy punktów, bo mimo średnich wyników zespołu 500 punktów zdobył strzelając 10 goli. Trudno zaprzeczyć, że Drygas nie pasuje do I ligi.


kliknij i zobacz pełny ranking


Znamienne jest to, że Kamilem Drygasem zainteresowana jest Pogoń, czyli klub z górnej półki.

Kamil najlepszy sezon w Ekstraklasie do tej pory zaliczył w Zawiszy Bydgoszcz (2013/2014), kiedy uzyskał w rankingu średnią 1,65 punktu na mecz. Później w wyniku osłabienia zespołu drużyna osiągała gorsze wyniki, ale Drygas ciągle był wyróżniany za swoją postawę na boisku.


Kamil Drygas - wizytówka zawodnika


Z pewnością jest  w stanie grać na poziomie 1,6 - 1,8 punktu na minutę. Potencjał piłkarski ma ogromny. Walory defensywne to nie wszytko. Potrafi też kombinacyjnie zagrać pod bramką rywala, dysponuje dobrym uderzeniem z dystansu. Moim zdaniem najlepsze sezony jeszcze przed nim. Nie będę zaskoczony, jeżeli w kolejnych sezonach Drygas przybliży się do granicy 2.0 punktu na minutę w naszym rankingu. Wielu kibiców Zawiszy straciło do niego sympatię w związku z jego postawą w obliczu konfliktu na linii Radosław Osuch - kibice.



Chyba nigdy się nie dowiemy na ile wyparcie się swoich kibiców, którzy zjeździli za Zawiszą tysiące kilometrów po całej Polsce, zostało wymuszone na piłkarzach przez władze klubu, a na ile była to ich własna inicjatywa. Wydaje się, że piłkarze mogli pozostać neutralnie w tej zadymie. Tak robią zazwyczaj piłkarze w obliczu konfliktu kibiców z zarządami swoich klubów. Drygas był jedną z ważniejszych postaci w zespole, mocno związany z kibicami klubu. Czy mógł zachować się inaczej? Jaką cenę by za to zapłacił? Może w ostatecznym rozrachunku nie stracił by sportowo wcale tak wiele? Na pewno nie straciłby twarzy w oczach tysięcy kibiców Zawiszy. Ile warte są takie sentymenty  obecnych czasach?


Oświadczenie piłkarzy Zawiszy Bydgoszcz z grudnia 2013 roku.


Gdyby piłkarze Zawiszy pozostali neutralni w tym konflikcie, prawdopodobnie doszło by do bojkotu, ale w zupełnie innej formie, ze wsparciem zespołu na wyjazdach. Można sobie tylko wyobrazić jak fantastycznie wyglądałyby te wyjazdy, gdyby wszyscy kibole wygłodzeni domowym bojkotem z całą parą dopingowali by swoją drużynę na wyjazdach.
Mogła się z tego zrodzić nowa legenda. Ale niestety zawodnicy zachowali się inaczej. O to mam żal między innymi do Kamila . Inni być może nazwą go sprzedajną kur....

Ja mimo wszystko życzę mu, żeby odnalazł się w innym otoczeniu. Być może wtedy usłyszymy prawdziwą historię o tym co rzeczywiście czuł 2 lata temu. Jego koledzy, którzy opuścili klub wcześniej zdążyli już publicznie wyrazić żal w tego powodu jak zachowali się wobec swoich kibiców.
Jest takie przysłowie " mowa jest srebrem a milczenie złotem". Szkoda, że piłkarze Zawiszy nie skorzystali z prawa do milczenia. Zabrakło wyobraźni?

Myślę, że kiedyś będę pamiętał już tylko tego Drygasa, którego grą byłem zafascynowany. Tak czy inaczej, Drygasa zapamiętam do końca życia.