"Piłkarska stolica regionu przenosi się do Grudziądza".
Takie zdanie napisałem nico ponad dekadę temu, gdy Zawisza był degradowany do B-klasy, a Olimpia utrzymałą się na zapleczu Ekstraklasy. Obecny sezon może przynieść przełom w tej rywalizacji o dominację w regionie. Zawisza i Olimpia mierzą się w II lidze. Obecnie Zawisza zajmuje wyższe miejsce w tabeli, choć trzeba uczciwie przyznać, że Olimpia aż 8 spotkań rozegrała na wyjazdach, ze względu na remont stadionu.
Olimpia dysponuje bardzo mocną kadrą, ograną na pozoimie lig centralnych. Większość zawodników w swoich najlepszych sezonach grała na poziomie znacznie wyższym niż potrzeba żeby wygrać 2 ligę. Oczywiście sama historia to nie wszystko. Niektórzy zawodnicy Olimpii swoje najlepsze sezony notowali dobrych parę lat temu i teraz prezentują się znacznie słabiej, jednak element doświadczenia ligowego jest zdecydowanie po stronie Olimpii. Nasi goście z powodu 4 żółtych kartek nie będą mogli skorzystać z Dawida Abramowicza, który swój najlepszy sezon rozegrał w Ektraklasie w barwach Radomiaka (jego ranking w tym sezonie to 4914 punktów) , a na pozimie ESA grał jeszcze w ubiegłym sezonie w barwach Arki Gdynia. To po prostu bomba transferowa jak na kaliber 2 ligi. Z jednej strony chciałoby się oglądać takich zawodników na Gdańskiej 163, z drugiej strony bez wątpienia to spore osłabienie gości i zwiększa nasze szanse.
Poniżej dla porównania wrzucam najlepsze sezonowe rankingi zawodników Zawiszy:
Zawisza na papierze także ma kadrę zdolną do walki o awans. Patrząc na poprzednie sezony zepoły, które awansowały miały rankingi kluczowych zawodników w przedziale powiedzmy 1000-1500.
Doświadczeniem ligowym górują zawodnicy Olimpii.
Zawisza ma w kadrze 11 zawodników, którzy grali wcześniej na pozimie centralnym (ESA, 1 , 2 liga),
dziesiątka naszych debiutowała w 2 lidze w obecnym sezonie.
Olimpia ma w kadrze 19 zawodników, którzy grali wcześniej na pozimie centralnym (ESA, 1 , 2 liga), tylko czwórka zawodników biało- zielonych, debiutowała w II lidze obecnym sezonie.
Zawodnicy Olimpii mają na koncie także więcej spotkań zarówno w ESA, w 1 lidze i w 2 lidze.
Zawiszacy głodni sukcesów.
Zawisza ma także dodatkowy atut. Pod okiem Adriana Stawskiego i jego sztabu wielu zawodników Zawiszy osiągała w minionym sezonie swoje życiowe rezulataty, są w gazie i mają ochotę na jeszcze więcej. W mojej ocenie właśnie to połączenie doświadczenia z młodością daje często najlepsze rezulataty.
A skoro o tym wspomniałem to wymienię poniżej listę zawodników, którzy w mojej ocenie w poprzednim sezonie osiągnęli życiową formę:
- Sebastian Golak - ranking 1200 - awans z Zawiszą , bilans spotkań (24-5-3), 2 gole;
- Mikołaj Staniak - ranking 1166 - awans z Zawiszą , bilans spotkań (24-5-4), 1 gol;
- Michał Oczkowski - ranking 1164 - awans z Zawiszą , bilans spotkań (24-5-2);
- Mariusz Sławek - ranking 1163 - awans z Zawiszą , bilans spotkań (24-4-4), 1 gol;
- Sebastina Rak - ranking 1052 - awans z Zawiszą , bilans spotkań (24-5-4), 10 goli;
- Marcel Strzyżewski - ranking 841 - awans z Zawiszą , bilans spotkań (24-5-4), 4 gole;
- Bartosz Kuśmierczyk - ranking 695 - Pogoń II Szczecin , bilans (11-5-15) , 10 goli;
- Kacper Bogusiewicz - ranking 652 - awans z Zawiszą , bilans spotkań (25-5-4), 4 gole;
Frekwencja.
Co się dzieje z frekwencją w Grudziądzu. W tym sezonie jest tam remont, ale w całym poprzednim sezonie średnia w Grudziądzu (551 widzów na mecz) była bardzo niska, jak na dobrą jakość zespołu.
Dla porównania, w sezonie 2010-11 kiedy Olimpia wygrywała II ligę zachodnią i razem z Zawiszą awansowała do I ligi frekwencja w Grudziądzu przekraczała średnio 1.5 tysiąca.
Gdy Olimpia w 2019 roku wygrywałą 2 ligę miałą frekwencję 1393 widzów:
No właśnie, frekwencja.
Średnia frekwencja na Zawiszy przekracza 3 tysiące widzów, podczas gdy Olimpia przeżywa pod tym względem jakąś zapaść. Klub grający przez wiele lat w I i II lidze nie może przekroczyć frekwencji na poziomie 2 tysięcy kibiców?
Grudziądz to znacznie mniejsze miasto niż Bydgoszcz, ale wszystkiego nie da się wytłumaczyć niewielką populacją. Sandecja, która bije obecnie rekordy frekwencji w 2 Betclic lidze (średnia prawie 7,5 tysiąca kibiców na mecz) gra w mieście mniejszym niż Grudziądz. Nowy Sącz jak podaje wikipedia ma 79821 mieszkańców podczas gdy Grudziądz 86811 mieszkańców.
W mieście podobnej wielkości wytworzyło się prawdziwa obsesja na punkcie Sandecji, a w Grudziądzu nie miało to miejsca nawet w sezonach, w których Olimpia walczyła o awans do Ekstraklasy:
- sezon 2014/15 - 4 miejsce w I lidze i średnia frekwencja 1783 widzów ;
- sezon 2016/17 - 6 miejsce w I lidze i średnia frekwencja 1841 widzów ;
Potem było już tylko gorzej. W ubiegłym sezonie Olimpia walczyła o awans do I ligi ( poległa dopiero w barażach) , a na stadion przychodziło średnio tylko 551 widzów. O co tu chodzi?
Moje zdanie jet takie, że trudno jest budować piłkarski klub mając stadion lekkoatletyczny, na którym trybuny oddalone są od boiska o dadatkowe kilkanaście metrów. Różnicę łatwo można poczuć gdy znajdzie się na typowo piłkarskim stadionie, żeby nie sięgać daleko podam przykład Janikowa, gdzie bywały dawniej sezony z rewelacyjną frekwencją jak na miasteczko tej wielkości. Na takim obiekcie zachodzi mocniejsza interakcja kibica z zawodnikami, lepiej widać twarze, słychać głosy walki, nawet oddechy. To jest zupełnie inna dyscyplina sportu. W takim czymś łatwiej się zakochać i zostać na zawsze. Nie ma przypadku w tym, że wszystkie wielkie piłkarskie firmy w Polsce, poza Rakowem, posiadają typowo piłkarskie stadiony. Raków się męczy na swoim starym obiekcie i właśnie ten stadion stawia pod znakiem zapytania dalszy rozwój tego piłkarskiego projektu. Kluczowa nie jest nawet wielkość stadionu, ale wwrażenia, emocje, jakie pozostają w człowieku po wyjściu z meczu.
Poniekąd Zawisza zmaga się z podobnym problemem i nasza frekwencja jak na potencjał miasta .....ma jeszcze spore rezerwy. Przykład Sandecji to potwierdza. Nasz stadion mimo że wielki i nowoczesny, to jednak trzyma ludzi na trybunach w jakimś dystansie. Trybuna B daje wysokość i nieco lepszą perspektywę z góry, co dla koneserów taktyki jest bezcenne, jednak kibic cały czas jest jakby w oddali. Szkoda, że cały czas nie słychać o projekcie budowy typowego piłkarskiego stadionu tak w Bydgoszczy jak i w Grudziądzu. Stawiam tezę, że przy tak ambitnym właścicielu jakim jest Marcin Szadkowski i nowoczesnym stadionie piłkrskim Zawisza w ciągu dekady stałby się firmą walczącą o europejskie puchary. Bez stadionu możemy piąć się w górę i mam nadzieję będziemy, jednak już w I lidze widoczna będzie przepaść jaka dzieli nasz obiekt od takiech obiektów jak ŁKS-u, Stali Rzeszów, Lechii, Ruchu, Arki czy Podbeskidzia. Zawisza dysponuje sporą liczbą zagorzałych fanów, którzy nie potrzebują pięknego stadionu do szczęścia. Mogliby nawet śpiewać dla swojego klubu obróceni plecami do boiska. To jest piękne.
Ale żeby zbudować duży piłkarski klub potrzeba wielu tysiący nowych kibiców, którzy oczekują czegoś więcej, w tym dobrej widoczności na płytę boiska. Większość była kiedyś na piłkarskim stadionie i nie trzeba już tej różnicy chyba nikomu tłumaczyć. A jednak w Bydgoszczy ciągle brak konkretnego projektu budowy takiego obiektu. Szkoda. Mam nadzieję, że pikarze swoją grą upomną się o nowy stadion. Tyle, że relizacja budowy to kolejne lata, nawet gdy już zapadnie decyzja i będzie zapewione finansowanie. W Bydgoszczy, mieście, które ma już ponad 4 milardy pln budżetu taki scenariusz nie jest niemożliwy, ale jednak ciągle to odległa perspektywa. Im więcej ludzi będzie chodzić na mecze tym większa będzie presja na ewentualną inwestycję. Ja zawsze to powtarzam, że Bydgoszcz jako stolica metropolii powinna mieć duże ambicje w najbardziej medialnej dyscyplinie sportu w Polsce w Europie i na świecie. Nie ma dobrego futbolu, to nie jesteś poważnym ośrodkiem miejskim. Takie są fakty.
Bilans rywalizacji.
Bilans rywalizacji przemawia na korzyść Zawiszy, zwłaszcza w Bydgoszczy ( 7 zwycięstw, 2 remisy, 4 porażki, gole 22:13), całościowo (10-7-9, gole 40:33).
Inne ciekawostki.
Wojciech Szumilas strzelił w kwietniu rok temu 2 gole Olimpii Grudziądz w 30 kolejce , gdy jego Podbeskidzie wygrało z biało-zielonymi 2:1.
Olimpia potrafi dobrzez zagrać trudne mecze, w tym sezonie wygrała na stadionie lidera w Puszkowie 0:1, wygrała wyjazd do Bielska -Białej pokonując mocny Rekord 1:2.
Bukmacherzy póki co widzą Zawiszę w roli lekkiego faworyta, mój algortm także daje 44% szansna wygraną niebiesko czarnych , po 28 % na remis i wygraną gości.
Co ciekawe algorytm widzi podwyższone prawdopodobieństwo remisu w Krakowie, a Sokół Kleczew i Avia Świdnik miałyby wygrać dość niespodzIewanie na wyjazdach.
Wiek zawodników w sezonie *:
Zawisza Bydgoszcz: 25 lat i 51 dni;
Olimpia Grudziądz: 24 lata i 213 dni;
*średnia liczona każdorazowo z dnia meczowego, proporcjonalnie do ilosci minut zawodnika na boisku
25 x bez porażki w 2 lidze.
Biorąc pod uwagę domowe spotkania rozegrane przez Zawiszę na poziomie 2 ligi, niebiesko-czarni mają obecnie serię 25 meczów bez porażki, wliczając w to cały sezon 2010-2011 zakończony awansem, (cały sezon bez porażki w domu) oraz 3 spotkania rozegrane w końcówce sezonu 2009-2010.
Pół żartem, pół serio, można więc powiedzieć, że Zawisza w domowych meczach w 2 lidze jest niepokonany od 24 kwietnia 2010, kiedy to w 2 lidze przegrał derbowe spotkanie z .....Olimpią Grudziądz. Hehe. Co za ciekawa sytuacja ;)
| aktualne serie 2 liga |
Zapraszajcie innych.
Spotkanie zapowiada się szlagierowo. Oka kluby mają w tym sezonie spore ambicje, pokaźne budżety. Rywalizacja o dominację w kujawsko-pomorskim dodaje rywalizacji samaczku.
Mecze z Olimpią zawsze miały dobrą atmosferę i w ciemno można zakładać, że teraz też taka będzie. Czy padnie rekord frekwencji w tym sezonie to już zależy od nas wszystkich, dlatego zabierajcie ze sobą rodziny, znajomych.
Niedziela, 4 PAŹDZIERNIKA 2026 GODZINA 19:30 , Zawisza Bydgoszcz - Olimpia Grudziądz



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz