Marcin Szadkowski walczy na poważnie o awans do 1 ligi z Zawiszą.
Nie, nie mam żadnych "insiderskich" wieści z klubu. Po prostu tak oceniam jego decyzje.
I nie chodzi tutaj o transfer do Zawiszy Jakuba Łukowskiego ,
![]() |
| maksymalny historyczny ranking zawodnika * - data meczu 11 października 2026 |
który jeszcze w ubiegłym sezonie grał w Ekstraklasie. Jeszcze mocniej przemawia do mnie natychmiastowa reakcja na kontuzję Krystiana Brzozowskiego i ściągnięcie młodzieżowca z Belgii - Ignace'a Abdelhamida.
To prawonożny ofensywny pomocnik i pojawia się znowu więcej opcji do obsadzenia na boisku roli dwóch młodzieżowców.
Można by pomyśleć, że "jakoś damy sobie radę", albo że "zostało już tylko 9 spotkań ligowych do zimy" .... i odpuścić. Ale nic z tych rzeczy.
Marcin Szadkowski jest człowiekiem biznesu i świetnie zdaje sobie sprawę, że każdy sezon w 2 lidze to jest czas biznesowo stracony. Dla nas, kibiców, 2 liga ma na razie dobry smak, bo długo na to czekaliśmy, ale finansowe realia są takie, że w tej lidze do funkcjonowania klubu się dokłada i nie ma jak tego uniknąć. Przekonało się o tym wiele klubów. Albo awansowały , albo udało im się przebić na wyższy szczebel rozgrywek.
Policzyłem to sobie i okazuje się, że w perspektywie dekady przez centralne ligi przewinęło się 81 zespołów, a tylko 38 % z nich funkcjonuje na szczeblu centralnym nieprzerwanie przez dekadę. Aż 50 klubów wypadało z tej elity, niektóre bezpowrotnie.
Znicz jest jedną z 4 drużyn grających obecnie w 2 lidze, która gra nieprzerwanie minimum 10 sezonów w ligach centralnych. Pozostałe to GKS Tychy, Górnik Łęczna i Chojniczanka.
Najbliżej tej czwórki jest Sandecja, która w 2024 roku spadła do 3 ligi, ale tylko na sezon. Olimpia Grudziądz tylko dwa z ostatnich 10 sezonów spędziła w 3 lidze. Wyróżnić można też Hutnika Kraków, który nieprzerwanie od 7 sezonów gra w 2 lidze. Można powiedzieć, że te 7 klubów stanowi organizacyjnie elitę 2 ligi.
Ze względu na nowoczesne stadiony i sporą rzeszę kibiców szczególnie GKS Tychy i Sandecja mają obecnie ogromny potencjał. Zawisza jest na dobrej drodze do zbudowania takiej marki, ale trzeba pamiętać, że w ciągu dekady przez centralne rozgrywki przewinęło się aż 81 zespołów, a tylko 31 z nich udało się nie wypaść ani na rok z tego grona. Poniżej najmocniejsza pięćdziesiątka:
| pomarańcz - ESA, żółty - 1 liga, zielony - 2 liga |
W niedzielę przerwana została ładna seria Zawiszy bez porażki w domu, teraz jest okazja przerwać ładną serię wyjazdową Znicza, ale nie będzie to proste zadanie. Przyjeżdża w końcu obecny lider 2 ligi, posiadający bardzo ciekawy i skuteczny zespół.
Najdłuższe serie:
- Resovia - 17 wyjazdów bez zwycięstwa;
- Resovia - 15 spotkań bez zwycięstwa;
- Znicz - 12 wyjazdów bez porażki;
- GKS Tychy - 11 spotkań bez porażki;
- jedynym zespołem bez porażki w domu jest GKS Tychy
Transfer Jakuba Łukowskiego medialnie jest sporym wydarzeniem. W jakiej formie jest Jakub, o tym dopiero się jednak przekonamy. Gdyby odzyskał formę sprzed 2 lat (więcej tutaj) , to wierzę, że zaorałby każdą defensywę rywala w tej lidze. Jednak trzeba na spokojnie ocenić fakty, że w ubiegłym sezonie nie przebił się do podstawowego składu najpierw GKS Katowice w Ekstraklasie, a wiosną w 1 lidze w Polonii Bytom. Ostatnie kilka tygodni trenował pod okiem Adriana Stawskiego, decyzja była pozytywna, więc bądźmy dobrej myśli. Jednak na końcu nazwiska nie grają. Może okazać się, że Jakub będzie początkowo wchodził na kilkanaście minut na boisko.
Patrząc na maksymalne rankingi osiągnięte historycznie przez zawodników, które prezentowałem już przed spotkaniem z Olimpią i Górnikiem Łęczna, to Znicz nie dysponuje aż tak mocnymi argumentami. Jarosław Jach w obronie, kapitan Znicza, to potężna "broń", ale pozostała część ekipy legitymuje się podobnymi życiówkami co niebiesko-czarni, oceńcie sami:
![]() |
| maksymalny historyczny ranking zawodnika * - data meczu 11 października 2026 |
Wiek zawodników w sezonie.
Tak jak pisałem w trakcie tygodnia Znicz jest młodszy od Zawiszy o prawie rok:
Ze Zniczem w ligowych bojach spotykamy się po raz pierwszy.
Bukmacherzy widzą w roli faworyta jednak Zawiszę, kurs na wygraną niebiesko-czarnych 2.38, zaś na wygraną gości 2.59 :
Te 3 spotkania : Górnik, Olimpia i Znicz miały być testem na co stać Zawiszę w tym sezonie. W dwóch pierwszych zdobyliśmy 1 punkt. Mam nadzieję na dobry mecz i 3 punkty w niedzielę.
Ciekawą postacią w zespole rywala jest pochodzący z Inowrocławia Michał Borecki (29 lat). To ofensywny pomocnik mający na koncie 236 spotkań rozegranych na poziomie lig centralnych (130 w 1 lidze, 106 w 2 lidze). To jest zawodnik, który zebrał już niebagatelne doświadczenie ligowe, a po opuszczeniu Bydgoszczy nigdy nie zagrał w żadnym z klubów regionu ( Chrobry, KKS Kalisz, Arka, Znicz). Jego średni ranking w przeliczeniu na ligowe minuty wynosi 0.58 z całej kariery. W ubiegłym sezonie, mimo że spadał ze Zniczem z 1 ligi, to indywidualnie uzyskał swój najwyższy ranking w karierze 1281 punktów.
Przez całe lata tacy zawodnicy byli na liście marzeń. A teraz gdy porówna się jego osiągnięcia z chłopakami, którzy grają dla Zawiszy, to można docenić to miejsce, w które doszliśmy. Obecnie w kadrze niebiesko-czarnych jest 8 zawodników, którzy uzyskiwali w karierze lepsze rankingi niż Michał Borecki.
Najlepiej moc zawodników moim zdaniem prezentuje się na wykresie, w jednej wspólnej skali, dlatego od lat wyliczam rankingi zawodników. Tak prezentuje się wykres porównawczy Jakuba Łukowskiego i Michała Boreckiego:
Statystyki jak wiadomo kłamią, a wszystko wyjaśni się na boisku ;)
Jeżeli takie wykresy przypadną wam do gustu, to pomyślę, żeby to jakoś na stałe udostępnić na stronie z poziomu menu.
Na koniec pamiętajmy, że Znicz jest liderem po 10 kolejkach, co samo w sobie gwarantuje dobry piłkarski poziom rywala.
Zawisza - Znicz, niedziela 11 X 2026, godzina 19:30
Pozdrawiam Mikołaj











