Menu Stron

wtorek, 27 lipca 2021

Rozstania po awansie do III ligi



W ostatnich tygodniach władze klubu informują o zmianach w kadrze Zawiszy. Uwagę kibiców przykuwają oczywiście transfery zawodników przychodzących do klubu, ale zanim na dobre zaczniemy ekscytować się nowym , III-ligowym sezonem, chciałbym zatrzymać się na chwilę na zawodnikach odchodzących z klubu.

Odbudowa Zawiszy od B-klasy - zawodnicy z ponad 20 spotkaniami ligowymi.



 Dlaczego wydaje mi się to ważne? Wiele zawdzięczymy tym zawodnikom. 


https://twitter.com/SPZawisza1946/status/1417928443770048523?s=20

Bartosz Stoppel jest zawodnikiem, który przez kilka sezonów dowodził defensywą Zawiszy. Przywdział koszulkę z Zetką na piersi w B-klasie, gdy oprócz wiary w sukces nie było nic. Nawet właśnego boiska do treningu. Rozegrał dla Zawiszy 81 ligowych spotkań, W obecnej erze odbudowy Zawiszy od B-klasy więcej spotkań ligowych rozegrał tylko Adrian Brzeziński. Bartek Stoppel pozostanie w mojej pamięci jako jedna z ikon tego okresu. Gdyby miał 10 centrymetrów więcej, to pewnie nawet w obecnym wieku pozostałby w kadrze Zawiszy, żeby przy swoim doświadczeniu być rezerwową opcją gdyby młodzież na środku obrony nam nie wypaliła w zderzeniu z III-ligą. Na stopera w III lidze Bartek jest niestety za niski. W momencie gdy to piszę nie wiemy jeszcze jak będą wyglądały boki obrony. Oczkowski i Prejs w zasadzie nie mają wartościowych rywali na swoich pozycjach. Z tego wnioskuję, że jeszcze nie ogłoszono wszystkich transferów. Inaczej Bartek na pewno by został jako rezerwa na prawy bok blloku obronnego. Z mojej strony słowa uznania dla Bartka za wkład w odbudowę klubu. Ogromny wkład.

Jan Stypczyński Bronił nie za wiele, ale począwszy od B-klasy był do dyspozycji trenera i rywalizował o miejsce w kadrze. Jest jeszcze młody. Dzięki przygodzie z Zawiszą zadebiutował w IV lidze, gdzie nie jest już postacią zupełnie anonimową. Dzieki Janek.

Dawid Deresiewicz w 37 spotkaniach pomiędzy A-klasą i IV ligą pomagał w odbudowie klubu. Zapamiętam go jako solidnego zawodnika, który nie schodził poniżej swojego poziomu.

Natan Zniszczol w IV lidze debiutował już w barwach Unii Janikowo. Jako młodzieżowiec w wielu spotkaniach Zawiszy odegrał wazną rolę. Spodziewałem się jeszcze bardziej dynamicznego rozwoju tego zawodnika w niebiesko-czarnych barwach. Kontuzja kolana na pewno nie pomogła mu optymalnie wykorzystać czas młodzieżowca, który właśnie minął. W kontekście awansu Zawiszy do III w klubie oceniono, że Natan nie będzie w stanie jako senior rywalizować o miejsce w składzie. Zgadzam się, że dla obu stron będzie lepiej gdy Natan znajdzie miejsce w jakimś solidnym IV ligowym klubie i dalej będzie pracował nad swoim piłarskim rozwojem. 

Kamil Czyżniewski zapisał razem z Zawiszą kolejną dobrą kartę. Po awansie z Pomorzaninem dołożył kolejny awans do III ligi razem z Zawiszą. Rok po roku. Myślę, że ten zawodnik nie będzie miał problemu ze znalezieniem pracodawcy wśród IV-ligowców planujących walkę o awans. Gdyby poprawił jakość dośrodkowań, to może włodarze Zawiszy dali by mu szanse na pokazanie się w III lidze?  Grał już  przecież kiedyś w II lidze zachodniej w barwach Elany. W obecnej formie zgadzam się z decyzją klubu. Potrzebujemy jeszcze więcej jakości w lewym sektorze boiska. 

Jay Jaskólski nie miał tak dobrej wiosny by zapracować na III-ligowy kontrakt w Zawiszy. Rzeczywiście zdarzyło mu się kilka bezbarwnych spotkań. Trochę za dużo. W linii pomocy w Zawiszy jest na tyle dużo jakości, że nie wystarczyło miejsca dla Jaya. Nie zmienia to faktu, że w mojej ocenie to był najlepszy sezon w wykonaniu tego zawodnika. Dwa sezony temu strzelił w IV lidze 12 goli dla Pogoni Mogilno, ale 20 zwycięstw na 29 spotkań tego zawodnika i awans z Zawiszą do III ligi to jest w mojej ocenie bardziej wartościowy rezultat. 5 goli tego pomocnika w obecnym sezonie i 6 asyst to też są przyzwoite liczby. Nie wystarczyło na III-ligowy kontrakt, ale bez wątpienia Jay może uznać ten sezon za udany. Pytanie czy tego zawodnika nie warto było zatrzymać w klubie i poobserwować jego rozwój na wypożyczeniu. Być może takie scenariusze nie są w ogóle rozważane ze względu na koszty. 



Jay ma 24 lata i prawdopodobnie nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Na pewno dał się pozytywnie zapamiętać jako kreatywny ruchliwy pomocnik. 


Patryk Kozłowski przychodząc do Zawiszy był zawodnikiem całkowice anonimowym. Tutaj przebił się do składu i wywalczył awans z Zawiszą do IV oraz III ligi. Z grona graczy, z których Zawisza zrezygnował po awansie do III ligi chyba najbardziej będzie mi brakowało właśnie Patryka. Wiosną złapał naprawdę dobrą formę, był w gazie. 9 razy wychodził wiosną w podstawowym składzie. Kozłowski był pomocnikiem, ktorego Marcin Łukaszewski wynalazł gdzieś na wschodnich rubieżach regionu w zespole Zjednoczonych Piotrków Kujawski. Sądziłem, że dostanie szanse w III lidze. Wydaje mi się, że w jego przypadku można jeszcze mówić o pewnym potencjale rozwojowym, który by uzasadniał dalsze inwestowanie Zawiszy w tego chłopaka. Ale może się nie znam. W każdym razie jego gra dała mi sporo pozytywnych emocji. Wiele razy potrafił poderwać zespół ciekawą akcją. Szkoda, że nie mamy jeszcze rezerw gdzie Patryk mógłby jeszcze się wykazać. Takie rozstania to zawsze przykra sprawa, ale trzeba iść do przodu. 

Dzięki chłopaki. 

Analizując ubytki warto jeszcze wspomnieć o transferze Michała Oczkowskiego do Wisły Płock. Młodzieżowy bramkarz Zawiszy swoją dobrą grą zapracował na kontrakt do solidnego klubu Ekstraklasy. Cieszę się, że Zawisza nie robił problemu z tego transferu, bo to jest wyraźny sygnał dla reszty zawodników, że jeżeli pokażą się z dobrej strony i zapracują na transfer w górę, to nikt nie będzie im rzucał kłód pod nogi. Klub zawsze jest w stanie znaleźć nowych zawodników o dobrym potencjale rozwojowym i w nich inwestować a dla Michała taka okazja mogła by się szybko nie powtórzyć. Gratulacje. 

Z drugiej strony trudno z całą pewnością powiedzieć czy ten ruch na pewno wyjdzie Michałowi na dobre. Jeżeli nie przebije się do kadry ekstraklasowego zespołu to będzie grał w IV-ligowy rezerwach. W Zawiszy miałby jako młodzieżowiec pewne miejsce na placu w III lidze i łapałby cenne minuty doświadczenia. Nie wiem czy to nie byłaby pewniejsza droga pilarskiego rozwoju dla tego zawodnika. Zobaczymy jak to się potoczy. Oczywiście trzymam kciuki za udaną rywalizację Michała w Wiśle. Powodzenia Michał. Daj z siebie 100%. 


Poniżej jeszcze teks wklejony z oficjalnej strony.

https://zawiszabydgoszcz.pl/home/aktualnosci/pozegnania-przyszedl-czas/

20210720 - official

 Pożegnania przyszedł czas

Bartosz Stoppel, Dawid Deresiewicz, Natan Zniszczol, Kamil Czyżniewski, Janek Stypczyński, Jay Jaskólski i Patryk Kozłowski nie będą reprezentować barw Zawiszy Bydgoszcz w przyszłym sezonie, podał klub we wtorek (20 lipca).

Wszyscy odchodzący walnie przyczynili się do sukcesów Zawiszy w minionych sezonach. 37-letni Bartosz Stoppel zaliczył z klubem wszystkie awanse od B-klasy, w której występował w niebiesko-czarnych barwach od wygranego 3:1 meczu z Zorzą Ślesin (10 września 2016 roku).

Dawida Deresiewicza kibice zapamiętają z przepięknego gola, którego zdobył na boisku przy ul. Sielskiej w meczu klasy okręgowej, gdy przypieczętował zwycięstwo 3:1 nad Radzynianką Radzyń Chełmiński celnym strzałem lewą nogą z prawego narożnika pola karnego w samo okienko bramki gości.

23-letni Patryk Kozłowski występował w Zawiszy od jesieni 2018 roku. Debiutował 11 sierpnia w wyjazdowym, wygranym 1:0 meczu z Promieniem Kowalewo Pomorskie. Szybko zyskał sympatię kibiców. Strzelił wtedy sześć goli i został wybrany w głosowaniu zawodnikiem rundy jesiennej 2018.

Zarząd klubu podziękował wszystkim odchodzącym zawodnikom za dotychczasową współpracę i życzy powodzenia w poszukiwaniu nowych miejsc na futbolowej mapie Polski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz