Menu Stron

piątek, 25 października 2019

Pojedynek Unia - Zawisza z nowym trenerem na ławce.

Po porażce z Kujawianką Zarząd Zawiszy podjął decyzję o zmianie trenera pierwszego zespołu. Wyniki zespołu nie są zadowalające. Piłka to nie jest sport gdzie liczą się wrażenia artystyczne, ale punkty. Gdyby w końcówce ostatnich dwóch spotkań Zawisza strzelił zwycięskie gole zamiast je tracić, byłby teraz na 7 miejscu i zastanawialibyśmy się co jeszcze trzeba poprawić w grze zespołu, żeby poważnie myśleć o awansie na wiosnę. W futbolu porażka często jest bardzo niedaleko od zwycięstwa. Decydują detale, czasami po prostu szczęście.

Trzeba nazywać rzeczy po imieniu i faktem jest, że 7 porażek w 12 meczach nie jest już tylko kwestią pecha. Pechowymi można nazwać dwie ostatnie z nich. Taki jest los trenera, że odpowiada personalnie za wyniki zespołu.

sezon 2019/2020 do 12 kolejki, IV liga

Trener Jacek Łukomski zostawił pierwszy zespół Zawiszy na 15 miejscu ligowej tabeli w IV lidze, jednak na pewno bardzie zapamiętam go przez pryzmat dwóch awansów,  które razem z Zawiszą wywalczył w poprzednich latach.
sezon 2017/2018 awans do V ligi

sezon 2018/2019 awans do IV ligi


To były organizacyjnie trudne sezony. Zawisza grał początkowo w Potulicach, warunki do treningów także były trudne. Mimo tych trudności Jacek Łukomski zdołał stworzyć zespół, który wyrwał Zawiszę z piłkarskiego niebytu. I to się udało. Trener Łukomski zapisał piękną kartę w historii klubu.

IV liga to jednak znacznie wyższe wymagania.

W mojej ocenie obecne wyniki rzeczywiście nie odzwierciedlają sumarycznego potencjału zawodników, którzy tworzą obecny zespół. Jacek Łukomski miał już okazję pracować w IV lidze z Unią Janikowo. Przeanalizowałem kadrę tamtego zespołu i okazało się, że tylko w nielicznych przypadkach zawodnicy tamtej Unii okazali się wyróżniającymi IV-ligowacami. Chcą walczyć o awans Unia musiała wymienić prawie całą kadrę zawodników. Tamten zespół Jacka Łukomskiego w mojej ocenie nie miał takiego potencjału piłkarskiego jak obecny Zawisza, a niebiesko-czarni zajmują obecnie niższe miejsce w tabeli niż Unia gdy rozstawała się z trenerem Łukomskim. Trudno jest prowadzić Zawisze, klub który jest piłkarską ikoną regionu, który ma wielu fanów i na którego każdy rywal się spina. Zawisza musi zbudować zespół o mocy praktycznie III-ligowca, żeby regularnie wygrywać w IV lidze i uzyskać awans.

Nowy trener Zawiszy - Przemysław Dachtera


Przyłączam się do wszystkich, którzy trzymają kciuki za nowego szkoleniowca pierwszego zespołu Zawiszy - Przemysława Dachterę. Nowy trener, wychowanek Zawiszy, świetnie zna zespół, bo pracował obecnie z zespołem juniora starszego w klubie. Etap poznawania zawodników, który towarzyszy zmianom na ławce trenerskiej tym razem nie będzie potrzebny. Jako zawodnik Dachtera rozegrał w barwach pierwszej drużyny Zawiszy 63 mecze w IV lidze oraz 13 w V lidze w latach 1998 - 2006. Teraz będzie pisał nową kartę w historii Zawiszy jako trener.
Przemysław Dachtera, trener Zawiszy od 23 X 2019

Czy w 5 kolejkach jesieni, które nam pozostały zobaczymy jakąś zmianę w sposobie gry zespołu i czy będzie on skuteczniej punktował? Pierwsza odpowiedź już w sobotę, kiedy Zawisza zmierzy się z Unią Gniewkowo.

Kamil Fajkowski - napastnik z 11 golami.


Zespół Unii posiada w kadrze bardzo skutecznego Kamila Fajkowskiego, który na listę strzelców wpisał się już 11 razy w tym sezonie. Przez cały poprzedni sezon zdobył 12 goli, więc jesień w jego wykonaniu jest naprawdę imponująca. Ten 25-latek należy obecnie do ścisłej czołówki ligowych strzelców.
Kadra Unii Gniewkowo jest stabilna w porównaniu do poprzedniego sezonu, w którym ten zespół zajął jako beniaminek 6 miejsce zdobywając 51 punktów w 34 meczach i bez istotnych strat kadrowych w letnim okienku transferowym przystąpił do nowych rozgrywek.

Doświadczenie ligowe.


Pomocnik Łukasz Cięgotura i obrońca Przemysław Żbikowski , to dwaj zawodnicy Unii z przeszłością w Elanie Toruń na poziomie IV, III, a nawet II ligi.

Większość tego zespołu zbiera doświadczenie IV-ligowe dopiero począwszy od poprzedniego sezonu, ale trzeba przyznać, że robią to w dobrym stylu. Z pewnością będą trudnym przeciwnikiem dla Zawiszy, który ciągle jeszcze nie rozwinął skrzydeł i szuka swojego stylu.

Średnia wieku zespołu Unii Gniewkowo w obecnym sezonie to 24 lata i 193 dni, przy średniej wieku Zawiszy 26 lat i 67 dni.

Unia Gniewkowo trzy ostatnie mecze przegrała, kolejno z Liderem Włocławek 2:1, Orlętami 1:5 oraz ze Sportisem Łochowo 3:1 przed tygodniem. Unia prawie zawsze zdobywa przynajmniej gola. Bez strzelonej bramki Unia zakończyła tylko 2 mecze:  z Pomorzaninem Toruń oraz z Pogonią Mogilno.
Zawisza chcąc wygrać ten mecz, będzie prawdopodobnie musiał strzelić więcej niż jednego gola.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz